ow_limba
16.09.05, 19:05
Bezradni urzędnicy
Dwa z tych trzech obiektów, w bardzo dziwnych okolicznościach, odstąpiły
władze Wrocławia pod rządami Bogdana Zdrojewskiego, byłego prezydenta miasta.
- Ale nie Wzgórze Partyzantów - broni się Zdrojewski. - Dwa miesiące przed
objęciem przez mnie urzędu, poprzednie władze miasta oddały je na 40 lat
prywatnej firmie. Próbowałem podważyć tę decyzję, ale się nie udało. Bogdan
Zdrojewski został prezydentem Wrocławia 27 maja 1990 r. - Wzgórze w styczniu
1990 roku otrzymała firma Retropol - poinformował nas Rafał Florczak z biura
prasowego zarządu miasta. - Nie naliczono nawet opłaty rocznej, bo nowy
użytkownik miał zadbać o tamtejsze zabytki. Wspomniana firma nie istnieje.
Nikt nie jest dziś w stanie dokładnie określić, jaki jest stan prawny terenu.
Gmina nie zarabia ani złotówki, a jak zadbano o zabytki, widać gołym okiem.
Obecne władze Wrocławia nawet nie starają się odzyskać tego terenu. - Nie ma
możliwości odzyskania Wzgórza Partyzantów - bezradnie przyznaje Andrzej
Jaroch, wiceprezydent Wrocławia.
Zabytkowy śmietnik
Kto był wtedy właścicielem Retropolu ?