kolejar
24.09.05, 06:08
Sprawa jest o tyle trudna, że opilstwo stanowi poważny problem w życiu
monastycznym. Piją mnisi i - jak widać - mniszki. Zwykli księża jeszcze
bardziej. W przypadku księży diecezjalnych rozwiązaniem mogłoby być zniesienie
celibatu (jak w Kościele Katolickim Obrządku Ukraińsko-Bizantyjskiego, gdzie
nigdy go nie było) - wszak Matuszka-Popadia nie pozwoli by Batiuszka się
zalewał zamiast dbać o swe owieczki? A w życiu monastycznym? Odpowiedzią
pozostaje Mistrz Benedykt z Nursji i Jego następcy (jak Ojciec Louis Thomas
Merton O.C.R.). Uwielbiam piwo ważone przez trapistów...