Dodaj do ulubionych

Pocztowka z Anglii

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 16:22
Witajcie,

Ci ktorzy mnie znaja z Forum, wiedza ze jestem fanem Wroclawia i Dolnego
Slaska - nie tylko tu sam inwestuje ale tez juz kilka osob/firm sprowadzilem
z Anglii i Irlandii. Wybaczcie mi ten dlugi post, ale mam cos na mysli....

Wczoraj w The Times pisali ze zagraniczna inwestycja w W.Brytanii poszla do
gory CZTERY razy - "investment in Britain by foreign companies nearly
quadrupled last year as $78 billion (£44 billion) poured in, putting the
country second only to the United States for flows of investment, the United
Nations said yesterday". Podobny artykul w wczorajszym Financial Times
mowi "UK overtakes China as FDI destination" - czyli swiat inwestuje w
malutkiej Brytani wiecej niz w wielkich Chinach!!!!!!!

Dlaczego??? Odpowiedz powinna byc interesujaca dla tego Forum, i wszystkich
Polakow ktorzy tez by chcieli zeby Polska byla az tak atrakcyjna dla
inwestorow. Powodow jest wiele, ale chyba najwazniejsze jest to, ze podczas
Thatcher, W.Brytania przeszla przez wielka rewolucje - socially and
culturally. Labour Party Tony Blair'a na szczescie nie zrujnowalo tego
politycznego i ekonomicznego spadku, wrecz przeciwnie, ciagna to dalej. Teraz
Anglo-Saxon model organizacji rynku i firm jest najwydajniejszy na swiecie.
Biurokracja (wprawdzie my Anglicy zawsze narzekamy!) w porownaniu z innymi
krajami jest bardzo mala. Podam przyklad - w Angli ja moge zalorzyc firme
przez internet i 3 dni pozniej moge juz funkcjonowac. Koszt - ok. £120
funtow. W Polsce? Zakladalem firme przez kilka miesiecy, i musialem chodzic
fizycznie po biurach, itd. Zmiana adresu firmy - w Angli wysylam e-mail lub
list - w Polsce musze skladac pismo w "KRS" i zaplacic 650zl (za co?!?!?!). W
Anglii jest bardzo latwo kogos zatrudnic i zwolnic ("Hire and fire"). Niemcy,
Francuzi, itd. itd. nienawidza takiego "liberalnego" rynku pracy - ale Anglo
Saxonski model sie sprawdza - bezrobocie jest DUZO mniejsze w W.Brytanii (nie
tylko kazdy ktory naprawde chce pracowac moze znalesc bez klopotu pracy, ale
Brytania tez zatrudnia 100,000-plus Polakow i setki tysiace innych!!!).
Polska wydaje miliardy dla gornikow ktorych kraj nie potrzebuje - pieniadze
te beda zmarnowane, a powinny byc wydane dla polepszenie infrastruktury
i "grants" zeby gornikow przeszkolic. Zeby kupic grunt w Walbrzyskiej strefie
ekonomicznej i dostac wszystkie pozwolenia na budowe fabryki - SZARPALISMY
SIE KILKANASCIE MIESIECY!!! Kilkakrotnie moji partnerzy z Irlandii chcieli
odejsc! Duzo wiecej mam przykladow, ale nie bede Was nudzil....

Teraz Polska ma nowy government - nie znam sie zupelnie na Waszej polityce,
ale wiem ze to jest governmnet z "prawa" - czyli mam nadzieje ze numer 1 w
ich planie ekonomicznym jest liberacja rynku pracy, niskie i proste podatki i
minimalizacja biurokracji. Mam nadzieje, ze Polska bedzie tak atrakcyjna jak
Brytania dla inwestorow - macie zdolnych ludzi i duzo "resources", nie ma
powodu dlaczego w krotkim czasie nie dogonicie n.p. Niemcow.

Ja jako inwestor pragne to: latwo zakladac firme, latwo kupic np. grunt i
budowac np. fabryke, proste i niskie podatki, latwe zatrudnienia i zwolnienia
ludzi, itd. W.Brytania me te warunki - jak Polska szybko podobne bedzie
oferowac to moze tez zostanie magnesem dla inwestorow.

Pozdrawiam Was serdecznie.
Obserwuj wątek
    • agouti Re: Pocztowka z Anglii 01.10.05, 20:29
      To oczywiste że biurokracja, niekompetencja, brak odpowiedzialności i często
      bezkarność aparatu urzędniczego i osób go kształtujących paraliżuje cały
      potencjał rozwoju, tylko że my sobie możemy pogadać, a to i tak nic nie zmieni.
      Dlatego naprawdę dużo osób nie widzi dla siebie jakichkolwiek szans mimo
      zachwytów oszołomów i wyjeżdżają do UK, Szwecji (a teraz także i do ciągle
      oddalających się od nas cywilizacyjnie Czech).
    • es_wu Re: Pocztowka z Anglii 02.10.05, 10:44
      Cześć,

      Gość portalu: A n g l i k napisał(a):

      > Teraz Polska ma nowy government - nie znam sie zupelnie na Waszej polityce,
      > ale wiem ze to jest governmnet z "prawa" - czyli mam nadzieje ze numer 1 w
      > ich planie ekonomicznym jest liberacja rynku pracy, niskie i proste podatki i
      > minimalizacja biurokracji.
      >

      Taaa, to chyba trzeba Cię trochę dokształcić z polskiej polityki. Otóż "prawica"
      i "lewica" w Polsce wcale nie oznacza tego, co w normalnym państwie. W normalnym
      państwie podział jest ze względu na wyznawane poglądy ekonomiczne i nie tylko. U
      nas "lewica" to jest generalnie dawna komuna a "prawica" to dawna Solidarność i
      wszystkie jej późniejsze odłamy (w dużym uproszczeniu). Dlatego "prawicowe"
      Prawo i Sprawiedliwość ma program tak naprawdę zalatujący socjalizmem. Sprawdź
      sobie zresztą sam: www.wybory.pis.org.pl/download.php?g=doc&f=program.pdf

      A co do minimalizacji biurokracji to hmm. Tu masz linki do budżetu miasta
      stołecznego Warszawy rządzonego przez kandydata na prezydenta. Zobacz sobie jak
      zmieniał się punkt "Wydatki - 750 Administracja publiczna". I to Ci odpowie
      jakie masz szanse na zmniejszenie się biurokracji:
      2003 - www.um.warszawa.pl/v_syrenka/ratusz/budzet_2003.php
      2004 - www.um.warszawa.pl/v_syrenka/ratusz/budzet_2004.php
      2005 - www.um.warszawa.pl/v_syrenka/ratusz/budzet.php

      Pozdrawiam i radzę naprawdę dokształcić się w sprawie naszej sceny politycznnej,
      głównie po to, żeby sobie nie robić zbędnych nadziei.

      Pozdrawiam,
      SW
    • rocco-siffredi Re: Pocztowka z Anglii 02.10.05, 13:18
      coś w tym jest, to fakt.
      ogólnie podstawowe prawa ekonomii są cholernie proste i pojmie je każde dziecko.

      ale kiedy to dziecko ma 60 lat i jest politykiem, musi opowiadać bzdury o
      wrażliwości społecznej i o tym jak to będzi budował solidarną Polskę.

      tak więc jest szansa by przyszłe 4 lata były latamo boomu gospodarczego i
      inwestycji.
      byłyby gdyby nie doszła do głosu socjalno-rozdawnicza-populistyczne czkawka kaczki.

      to moje zdanie
      4 lata w plecy
      • Gość: Rafis zrównoważony budżet wg PIS-u IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 02.10.05, 13:25
        ...Marcinkiewicz uważa też, że deficyt budżetowy powinien być na poziomie 30
        mld zł, wówczas będzie to budżet zrównoważony...

        ktos ma jeszcze pytania? :)

        • Gość: Marcinkiewicz Re: zrównoważony budżet wg PIS-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 13:41
          Marcinkiewicz o wyzwaniach w gospodarce
          (PAP, pr/01.10.2005, godz. 15:06)

          Kandydat PiS na premiera Kazimierz Marcinkiewicz przedstawił w sobotę w Gdańsku, podczas konwencji wyborczej Lecha Kaczyńskiego, program gospodarczy Prawa i Sprawiedliwości.
          Wykluczenie z pracy, strach przed utratą pracy, słabe perspektywy i emigracja zarobkowa młodego pokolenia oraz kryzys demograficzny - to wyzwania, z którymi będzie walczyć Prawo i Sprawiedliwość - zapowiedział.

          "Zmienimy politykę gospodarczą w Polsce. Nasz program gospodarczy to program solidarnej polityki gospodarczej. Bo trzeba solidarnie dzielić, to co jest do podziału i sukcesy gospodarcze i wzrost gospodarczy i efekty naprawy finansów publicznych. Trzeba solidarnie korzystać z dobrodziejstw wolnej Polski" - powiedział Marcinkiewicz.

          Pięć filarów "solidarnej polityki gospodarczej" IV RP przedstawił Kazimierz Marcinkiewicz. Zapewnił, że celem tego opracowywanego od 2 lat programu jest "solidarny podział dóbr" i "przywrócenie państwa obywatelom".

          Marcinkiewicz za pierwszy filar uznał "rozwój przez zatrudnienie", co zmieni filozofię polityki gospodarczej. "W ten sposób załata się dziury (budżetu) w ZUS, służbie zdrowia; tak dzieli się środki na pomoc społeczną" - mówił. W tym filarze proponowane są działania zmierzające do obniżenia podatków, zmniejszenia kosztów pracy, ulgi w podatku dochodowym od osób prawnych i fizycznych, 18-procentowy podatek dla małych i średnich przedsiębiorstw, ulgi na tworzenie miejsc pracy.

          Drugi filar to - według Marcinkiewicza - "przyjazne prawo gospodarcze, uproszczone procedury, mniej licencji i koncesji, przywrócenie państwu sądownictwa gospodarczego, doprowadzenie do rejestrowania firmy w trzy, a nie 20 dni, oraz uwolnienie od +podatku korupcyjnego+".

          Trzeci filar to więcej inwestycji - mówił Marcinkiewicz. W tym filarze powinna się pojawić agencja inwestycyjna "o dobrych kompetencjach", targi w gminach na tworzenie miejsc pracy, a także program mieszkaniowy wzorowany na hiszpańskim. Tam buduje się milion mieszkań rocznie, u nas - 150 tysięcy - przypomniał kandydat PiS na premiera. Zapowiedział, że chce umożliwić zbudowanie w Polsce 3 milionów mieszkań w ciągu 8 lat.

          Kolejny filar to polityka pieniężna i finansowa - "nie tylko dla inflacji, ale dla rozwoju". Marcinkiewicz podkreślił, że eksport musi być opłacalny, bo na to czekają wszyscy eksporterzy. "Stopy muszą być niższe" - podkreślił.

          Marcinkiewicz uważa też, że deficyt budżetowy powinien być na poziomie 30 mld zł, wówczas będzie to budżet zrównoważony. Kandydat na premiera chce ponadto "przezroczystego skarbu państwa", który będzie przynosił zyski obywatelom i przyczyni się do tworzenia polskiej marki, o czym - według niego - od kilkunastu lat zapomniano.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka