Gość: Przemek IP: 195.94.215.* 16.09.02, 17:53 Oj Pawciu, Pawciu- tak sie ...... przed wyborami. Szef klubu radnych PO... No No Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Alen Re: Dlaczego radny poręczył za podejrzanego o gwa IP: *.i-one.at 16.09.02, 18:50 Panie przewodniczący Komisji Kultury wrocławskiej Rady Miejskiej Pawełe Kocięba-Żabski, Pan musi mieć miękkie serduszko, i ciasną głowę . Pańskie wpływ wartosci moralnych na pana czyny są godne ubolewania , i coś takiego nazywa się polityk. Towarzystwo niesamowite, pana znajomy ,zakładam że bliski (poręczenie) , próbuje zgwałcić kobietę, a pan poręcza za niego. I jako powód podaje proźbę żony oskarżonego o próbę gwałtu. Mówi pan że to wszystko dla jego żony jest olbrzymią tragedią , a czy pan zdaje sobie sprawę jaka to tragedia jest dla osoby na której taki obrzydliwy czyn chce być dokonany ?? Ta kobieta może w każdym mężczyźnie widzieć takiego „chama „ jak pański kolego. To że niektórzy dziennikarze traktują pana jak współwinnego, to mają racje. Pan nie tylko jest współwinny, ale pan jest niebezpieczny i niegodny być reprezentantem społecznym. Alen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafis Re: Dlaczego radny poręczył za podejrzanego o gwa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.09.02, 19:41 Gość portalu: Alen napisał(a): > To że niektórzy dziennikarze traktują pana jak współwinnego, to mają racje. > Pan nie tylko jest współwinny, ale pan jest niebezpieczny i niegodny być > reprezentantem społecznym. > > Alen. no prosze Alen!!! widze,że wydałeś już wyrok no ale czego można sie po tobie spodziewac umiesz tylko prawic i pouczac choc tak naprawde nie masz o niczym pojecia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alen Re: Dlaczego radny poręczył za podejrzanego o gwa IP: *.i-one.at 16.09.02, 20:22 Gość portalu: Rafis napisał(a): > > no prosze Alen!!! > widze,że wydałeś już wyrok > no ale czego można sie po tobie spodziewac > umiesz tylko prawic i pouczac choc tak naprawde nie masz o niczym pojecia Wybacz Rifis że zastosowałem miarę zachodnią, ale na zachodzie wystarczy podejrzenie które padło na osobę pełniącą funkcje publiczne, a już ta osoby nie nadaje się do pełnienia funkcji publicznych. A ten pan wstawił się za potencjalnym gwałcicielem. Być może że Ty nie odczuwasz pewnych rzeczy jak ja , ale wierz mi to jest właśnie standard który pokazuje jaki wpływ jakie mają wartości moralne na polityczne elity. Dlatego świadomie bez procesu skazałem tego pana. A tak między nami, nie wierze w to że do gazety dostał się taka plotka, uważam że gdyby ten pan został wypuszczony, to prawdopodobieństwo tego że ta pani wycofa swoje zeznania wzrasta. Nawet gdyby ta pani wycofała zeznania to ten pan według standardów zachodnich nie nadaje się już na funkcje publiczne, takie są reguły. Polityk jest czymś więcej jak zwykłym obywatelem, i podlega ostrzejszym kryterią. Ten pan się po prostu zbłaźnił i pokazał że stosunki koleżeńskie są dla niego ważniejsze od obywatelskich. Alen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafis Re: Dlaczego radny poręczył za podejrzanego o gwa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.09.02, 20:36 Gość portalu: Alen napisał(a): > Gość portalu: Rafis napisał(a): > > > > > no prosze Alen!!! > > widze,że wydałeś już wyrok > > no ale czego można sie po tobie spodziewac > > umiesz tylko prawic i pouczac choc tak naprawde nie masz o niczym pojecia > > > Wybacz Rifis że zastosowałem miarę zachodnią, ale na zachodzie wystarczy > podejrzenie które padło na osobę pełniącą funkcje publiczne, a już ta osoby > nie nadaje się do pełnienia funkcji publicznych. cos Ci sie pochachmęciło: to nie żabski jest oskarzony!!! > Być może że Ty nie odczuwasz pewnych rzeczy jak ja , ale wierz mi to jest > właśnie standard > który pokazuje jaki wpływ jakie mają wartości moralne na polityczne elity. pokaż jakies przykłady z tgo dzikiego zachodu!!!! np. Haider-faszysta w rządzie > > Dlatego świadomie bez procesu skazałem tego pana. > A tak między nami, nie wierze w to że do gazety dostał się taka plotka, uważam > że gdyby ten pan został wypuszczony, to prawdopodobieństwo tego że ta pani > wycofa swoje zeznania wzrasta. > Nawet gdyby ta pani wycofała zeznania to ten pan według standardów zachodnich > nie nadaje się już na funkcje publiczne, takie są reguły. jakie funkcje publiczne,funkcje publiczna sprawuje jedynie Żabski!!! > Polityk jest czymś więcej jak zwykłym obywatelem, i podlega ostrzejszym > kryterią. > Ten pan się po prostu zbłaźnił i pokazał że stosunki koleżeńskie są dla niego > ważniejsze od obywatelskich. > > > Alen. przeczytaj jeszcze raz bo chyba rozmawiamy o inych osobach!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alen Re: Dlaczego radny poręczył za podejrzanego o gwa IP: *.i-one.at 16.09.02, 20:57 Gość portalu: Rafis napisał(a): > > nie nadaje się do pełnienia funkcji publicznych. > > cos Ci sie pochachmęciło: to nie żabski jest oskarzony!!! > Dla mnie to żabski jest oskarżony .Ten czyn wstawiennictwa ma wymiar publiczny i ja tu go na forum wirtualnie oskarżam i potępiam. > > > pokaż jakies przykłady z tgo dzikiego zachodu!!!! > np. Haider-faszysta w rządzie Nie jesteś zorientowany Haider już dawno nie jest w rządzie. > > jakie funkcje publiczne,funkcje publiczna sprawuje jedynie Żabski!!! A o kim ja pisałem o świętym mikołaju , koncentruj się jak czytasz. > > przeczytaj jeszcze raz bo chyba rozmawiamy o inych osobach!!! > Nie stety to prawda , z tym że Ty nie kontaktujesz dobrze. Alen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafis Re: Dlaczego radny poręczył za podejrzanego o gwa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.09.02, 21:02 Gość portalu: Alen napisał(a): typowy chwyt Alena próbujesz ukryc pomyłke pokrywając ja pewnoscia siebie pisałeś o politykach,którzy na zachodzie podejrzani o jakies przestepstwa usówaja sie w cien Tutaj nie ŻABSKI jest oskarzony. Po drugie ciagle czekam na wymienienie tych zachodnich standartów: wymien mi polityków zachodnich,którzy podali sie do dymisji Odpowiedz Link Zgłoś
wedzonka Re: Dlaczego radny poręczył za podejrzanego o gwa 16.09.02, 22:23 Gość portalu: Rafis napisał(a): > Gość portalu: Alen napisał(a): > > typowy chwyt Alena > próbujesz ukryc pomyłke pokrywając ja pewnoscia siebie > pisałeś o politykach,którzy na zachodzie podejrzani o jakies przestepstwa > usówaja sie w cien > Tutaj nie ŻABSKI jest oskarzony. > Po drugie ciagle czekam na wymienienie tych zachodnich standartów: > wymien mi polityków zachodnich,którzy podali sie do dymisji Daj spokoj Rafis. Pogrzeb glebiej w forum, dla Alena idealem uczciwego polityka jest Lepper. Czy trzeba jeszcze cos wyjasniac? :) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafis Re: Dlaczego radny poręczył za podejrzanego o gwa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.09.02, 22:27 wedzonka napisał: > Daj spokoj Rafis. Pogrzeb glebiej w forum, dla Alena idealem uczciwego polityka > > jest Lepper. Czy trzeba jeszcze cos wyjasniac? :) > > Pozdrawiam! myślisz? podejrzewałem,że Macierewicz ;-) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Dlaczego radny poręczył za podejrzanego o gwa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.09.02, 01:57 Mój drogi adwersarzu. Jak Ci spróbują zgwałcić kogoś bliskiego to ja za niego/nich nie poręczę. Wiesz co się z gwałcicielami w kiblu robi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alen Re: Dlaczego radny poręczył za podejrzanego o gwa IP: *.i-one.at 17.09.02, 00:06 Gość portalu: Rafis napisał(a): > Gość portalu: Alen napisał(a): > > typowy chwyt Alena > próbujesz ukryc pomyłke pokrywając ja pewnoscia siebie. Uważasz że oskarżenie polityka za poręczenie kolegi oskarżonego za próbę gwałtu jest pomyłką Alena. Jesteś zabawny , Ty rzeczywiście powinieneś się lepiej „surówką” zajmować. > pisałeś o politykach,którzy na zachodzie podejrzani o jakies przestepstwa > usówaja sie w cien. > Tutaj nie ŻABSKI jest oskarżony. Żabski jako osoba publiczna , poręczając za kolego który chciał się dopuścić tak obrzydliwego czynu musi się liczyć z konsekwencjami. > Po drugie ciagle czekam na wymienienie tych zachodnich standartów: Możesz czekać wieczność , nie będę się ciągle powtarzał. > wymien mi polityków zachodnich,którzy podali sie do dymisji Zajrzyj sobie np. WWW.orf.at znajdziesz jak znasz języki obce, a jak nie to się naucz . Dla ułatwienia dodam Ci pseudonim polityka „ Kobra” innego podam Ci stanowisko, minister finansów, następnego musisz sobie sam znaleźć . A jak nie masz ochoty to do „Surówki”. Alen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: "Gruba Ryba" Re: Dlaczego radny poręczył za podejrzanego o gwa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.09.02, 19:02 Gość portalu: Przemek napisał(a): > Oj Pawciu, Pawciu- tak sie ...... przed wyborami. Szef klubu > radnych PO... No No może wierzy w niewinność powoda...???????????????????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zwako Re: Dlaczego radny pore˛czy? za podejrzanego o gwa IP: *.uc.nombres.ttd.es 16.09.02, 19:12 To swiadczy tylko o tym, ze niektórzy politycy potrafia sie zachowac jak zwyczajni ludzie. Wole to, niz gdyby nie chcial pomuc, bo mogloby to zniszczyc kariere polityczna. Trzymaj sie "Kubus". pozdr Pawel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Dlaczego radny pore˛czy? za podejrzanego o gw IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.09.02, 19:22 To za Ciebie poręczał? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zwako Re: Dlaczego radny pore˛czy? za podejrzanego o gw IP: *.uc.nombres.ttd.es 16.09.02, 19:41 Gos´c´ portalu: Janek napisa?(a): > To za Ciebie pore˛cza?? :))) Tym razem nie, ....ale moze kiedys bede w potrzebie?:P Odpowiedz Link Zgłoś
newest Re: Dlaczego radny pore˛czy? za podejrzanego o gw 16.09.02, 21:12 O bando hipokrytów i kopaczy małych dołków. Cóż szkodziło powiedzieć Kociębie, że ma w dupie kolesia, z którym ileś tam lat pracował, któregoś ileś tam lat zna? NIC! Miałby spokój, żaden zasmarkany internauta nie obrabiałby mu dupy schowany w cieniu monitora. Ale durny Kocięba wykazał się lojalnością i zagwarantował sądowi, że jego znajomy stawi się na wezwanie sądu, a nie czmychnie do lasu. To wyraźny dowód, że to nie ów znajomy, a właśnie Kocięba z narzędziem gwałtu molestował autostopowiczki. Alen to widział (oczami wyobraźni), osądził i skazał! Więcej nam trzeba takich Alenów, co nóż w plecy bezboleśnie wsadzą, donos pięknie napiszą, a gdy inny Alen (nazwijmy go Alen 2), powie że widział jak przez monitor ukradliśmy żonie całusa, to Alen 1 potwierdzi i doda, że widział podejrzany ruch w spodniach! Alen na prezydenta!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafis Re: Dlaczego radny pore˛czy? za podejrzanego o gw IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.09.02, 21:47 newest napisał: tak Alen na prezydenta!!! taki mondry haha i obyty w swiecie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Dlaczego radny pore˛czy? za podejrzanego o gw IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.09.02, 00:25 A ja myślałem, że tu opinia każdego się liczy!!! Taki "mondry" to niestety nie jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafis Alen-Janek 2 bratanki ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.09.02, 12:09 Gość portalu: Janek napisał(a): > A ja myślałem, że tu opinia każdego się liczy!!! Taki "mondry" to niestety nie > > jestem. jestem zdania,że tu będzie sie liczyc opinia sądu!!! a nie Alena, który wygląda mi na aliena ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alen Re: Dlaczego radny pore˛czy? za podejrzanego o gw IP: *.i-one.at 17.09.02, 00:51 newest napisał: > O bando hipokrytów i kopaczy małych dołków. Cóż szkodziło powiedzieć Kociębie, > że ma w dupie kolesia, z którym ileś tam lat pracował, któregoś ileś tam lat > zna? NIC! Miałby spokój, żaden zasmarkany internauta nie obrabiałby mu dupy > schowany w cieniu monitora. Ale durny Kocięba wykazał się lojalnością i > zagwarantował sądowi, że jego znajomy stawi się na wezwanie sądu, a nie > czmychnie do lasu. Obrońca uciśnionych się znalazł i wystarował kampanie obronna językiem z rynsztoku. Mówi coś o lojalności koleżeńskiej i szuka na siłę usprawiedliwienia. Twoja logika „newest” i Twój język mają wspólny mianownik. > To wyraźny dowód, że to nie ów znajomy, a właśnie Kocięba z narzędziem gwałtu > molestował autostopowiczki. Alen to widział (oczami wyobraźni), osądził i > skazał! Nie rozumiesz o co tu Alenowi chodzi więcej to chyba leży to poza Twoimi możliwościami. Jednak może jak użyje Twojego języka to zrozumiesz. Polityk nie powinien w gównie ręce mieszać ,bo mu będą śmierdziały, zasłaniać się biedną żoną. To jest cyrk a nie lojalności. Mówi się każdy naród ma taką klasę polityków na jaką sobie zasłużył, i to jest prawda . Stawiacie im tak niską poprzeczkę odpowiedzialności za swoje czyny, że kreujecie rzeczpospolitą kolesiów. > Więcej nam trzeba takich Alenów, co nóż w plecy bezboleśnie wsadzą, donos > pięknie napiszą, a gdy inny Alen (nazwijmy go Alen 2), powie że widział jak > przez monitor ukradliśmy żonie całusa, to Alen 1 potwierdzi i doda, że widział > podejrzany ruch w spodniach! > Alen na prezydenta!!! Zabawny jesteś, prządek i dyscyplina jest Ci obcy, a politycy to koledzy , jest jak jest i będzie dopiero lepiej jak właśnie z krajów takich co Alen mieszka przyjdzie inna kultura polityczna wymusi pewien standard , da zapomogi na ich realizacje i nauczy porządku i odpowiedzialności za naród . A póki co po świruj dalej „newest”, może coś wyświrujesz . Ale to coś to nie będzie nic o wartościach europejskich ,ale w stylu lojalności koleżeńskiej. Alen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Tak wszyscy poręczali... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.09.02, 02:17 że do dziś nie wiadomo kto zgwałcił i zamordował 16 letnią dziewczynkę na dyskotece, o czym GW pisała i dzięki niej sprawa nie ucichła. I co najgorsze było kilka prób umorzeń śledztwa.Widzisz Alen jak to jest, Temida ma szmal i ślepa jest. Odpowiedz Link Zgłoś
newest Re: Tak wszyscy poręczali... 17.09.02, 09:49 Gość portalu: Janek napisał(a): > że do dziś nie wiadomo kto zgwałcił i zamordował 16 letnią dziewczynkę na > dyskotece, o czym GW pisała i dzięki niej sprawa nie ucichła. I co najgorsze > było kilka prób umorzeń śledztwa.Widzisz Alen jak to jest, Temida ma szmal i > ślepa jest. No tak, można się domyślić, że Janek coś wie... Nie bez przyczyny pisałby o tym w wątku o Kociębie. To Kocięba pewno wycisza sprawy gwałtów! A jak wycisza, to i z pewnością gwałci! Kocięba - gwałcicielu seryjny, przyznaj się wreszcie! > O bando hipokrytów i kopaczy małych dołków. Cóż szkodziło powiedzieć >>Kociębie,że ma w dupie kolesia, z którym ileś tam lat pracował, któregoś ileś >>tam lat zna? NIC! Miałby spokój, żaden zasmarkany internauta nie obrabiałby >>mu dupy schowany w cieniu monitora. Ale durny Kocięba wykazał się >>lojalnością i zagwarantował sądowi, że jego znajomy stawi się na wezwanie >>sądu, a nie czmychnie do lasu. >Obrońca uciśnionych się znalazł i wystarował kampanie obronna językiem z >rynsztoku. Mówi coś o lojalności koleżeńskiej i szuka na siłę >usprawiedliwienia. Twoja logika „newest” i Twój język mają wspólny mianownik. Tak, słusznie, ma wspólny mianownik. I ma logikę. W znaczącym przeciwieństwie do Twoich wypowiedzi "Alen". Powiedz jeszcze, że wspólnym mianownikiem jest notoryczne gwałcenie autostopowiczek i będzie jasność. >Nie rozumiesz o co tu Alenowi chodzi więcej to chyba leży to poza Twoimi >możliwościami. Jednak może jak użyje Twojego języka to zrozumiesz. Polityk nie >powinien w gównie ręce mieszać ,bo mu będą śmierdziały, zasłaniać się biedną >żoną. To jest cyrk a nie lojalności. I tu Cię ALen zdziwię - doskonale wiem o co Ci chodzi. Wyraźnie piszesz o gównie. Gównem tym bowiem rzucasz z nadzieją, że coś się przyklei. Powiedz mi Alen, bo chyba leży to poza moimi możliwościami, jak to jest w przypadku poręczeń. Czy można poręczać tylko za ludzi krystalicznie nieskalanych? Bo jeśli tak, to dlaczego w ogóle są oskarżani? A może to jednak sąd decyduje o tym kto jest skalany, a kto nie? Może jednak sąd, a nie Ty - Alen. Bo wolałbym, żebym w MOIM kraju decydował o tym jednak sąd, nie Alen. A czy Alen rozumie, co oznacza poręczenie? Bo ono nie oznacza, że poręczający twierdzi, że oskarżony nie uczynił przypisywanego mu czynu. Ono oznacza, że oskarżony stawi się na wezwanie sądu i pod przysięgą zezna prawdę i tylko prawdę. Czy Alen to rozumie? >Mówi się każdy naród ma taką klasę polityków na jaką sobie zasłużył, i to jest >prawda. Stawiacie im tak niską poprzeczkę odpowiedzialności za swoje czyny, że >kreujecie rzeczpospolitą kolesiów. >Zabawny jesteś, prządek i dyscyplina jest Ci obcy, a politycy to koledzy , >jest jak jest i będzie dopiero lepiej jak właśnie z krajów takich co Alen >mieszka przyjdzie inna kultura polityczna wymusi pewien standard , da zapomogi >na ich realizacje i nauczy porządku i odpowiedzialności za naród . A póki co >po świruj dalej „newest”, może coś wyświrujesz . >Ale to coś to nie będzie nic o wartościach europejskich ,ale w stylu >lojalności koleżeńskiej. Skąd Ty Alen nadajesz? Z Austrii? Z tego kraju-raju wielkich polityków? Gdzie poprzeczki wiszą wysoko? A kto wisi na tych poprzeczkach? Stamtąd przyjdą do nas te wartości, o których z napuchniętym balonem piszesz? Obcy mi jest porządek Alena, bo to jest Alien Order. Porządek w którym o winie decyduje Alen - bez procesu, bez sądu, z poparciem Janka, który podpina pod wątek o Kociębie sprawę z kompletnie innego szamba wyciągniętą. W którym każdy alen może napisać, że Kocięba go zgwałcił, a wtedy chór alenów przytaknie i nakaże kastrację Kociębowego narzędzia zbrodni (a janki będą piszczeć z zachwytu). Bo Alen wie, Alen zna wartości EUROPEJSKIE, do których, jak rozumiem, przestały należeć niezależne sądy i rzymskie prawo? Czyżby Alen poznał prawdziwą, zaginioną Europę? Na pewno, skoro Alen wie, że Kocięba macza ręce w gównie, to czemu miałby nie wiedzieć jakie są PRAWDZIWE wartości europejskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alen Re: Tak wszyscy poręczali... IP: *.i-one.at 17.09.02, 11:56 newest napisał: > > I tu Cię ALen zdziwię - doskonale wiem o co Ci chodzi. Wyraźnie piszesz o > gównie. Gównem tym bowiem rzucasz z nadzieją, że coś się przyklei. > Powiedz mi Alen, bo chyba leży to poza moimi możliwościami, jak to jest w > przypadku poręczeń. Czy można poręczać tylko za ludzi krystalicznie > nieskalanych? Miałem nadzieje że Ty zrozumiesz , ale Tobie się tylko wydaje że Ty rozumiesz. > Bo jeśli tak, to dlaczego w ogóle są oskarżani? A może to jednak > sąd decyduje o tym kto jest skalany, a kto nie? Może jednak sąd, a nie Ty - > Alen. Bo wolałbym, żebym w MOIM kraju decydował o tym jednak sąd, nie Alen. Nie pomże Ci nawet zasłanianiem się sądami, fakty są takie że nie Alen decyduje ale Alen konfrontuje Twoją rzeczywistość ze swoją rzeczywistością. A mam w tej dziedzinie doświadczenie, muszę powiedzieć że jesteś daleko do zrozumienia problemów wynikających właśnie z takiej logiki jaką Ty reprezentujesz. Ta logika przyczynia się do tego bałaganu który obecnie jest. Zajmowanie się problemami odpowiedzialnymi w sposób nie odpowiedzialny jest dla Ciebie nie wyczuwalne. Typowo polski problem dzisiejszej rzeczywistości, mówią ci najgłośniej ,co mają najmniej do powiedzenia, a wydaje im się że pozjadali wszystkie umysły. A ci co mogli by coś powiedzieć zamyka im się buzie. > A czy Alen rozumie, co oznacza poręczenie? Bo ono nie oznacza, że poręczający > twierdzi, że oskarżony nie uczynił przypisywanego mu czynu. Ono oznacza, że > oskarżony stawi się na wezwanie sądu i pod przysięgą zezna prawdę i tylko > prawdę. Czy Alen to rozumie? Dziecinny jesteś, i nie czujesz istoty sprawy jak również jej konsekwencji. Tak że wszelkie rozpatrywania wzięcia odpowiedzialności na siebie, które się wiążą z poręczeniem osoby publicznej za potencjalnego gwałciciela są dla siebie nie czytelne. Poczekaj , może ta kobieta wycofa pozew , wtedy będziesz spokojnie mógł powiedzieć że Alen nie miał racji. > > Skąd Ty Alen nadajesz? Z Austrii? Z tego kraju-raju wielkich polityków? Gdzie > poprzeczki wiszą wysoko? A kto wisi na tych poprzeczkach? Stamtąd przyjdą do > nas te wartości, o których z napuchniętym balonem piszesz? Z europy , z europy . Gdzie kultura polityczna jest na waszym pułapie ,gdzie odpowiedzialność polityków za swoje czyny ma bezpośrednie odzwierciedlenie w rzeczywistości. > Obcy mi jest porządek Alena, bo to jest Alien Order. Porządek w którym o winie > decyduje Alen - bez procesu, bez sądu, z poparciem Janka, który podpina pod > wątek o Kociębie sprawę z kompletnie innego szamba wyciągniętą. Czyżbyś myślał że skoro są różne daty tych przestępstw, to nie mają one nic wspólnego? Nie rozumiesz zależności między tymi sprawami , jak widać leży to poza Twoimi możliwościami. > W którym każdy alen może napisać, że Kocięba go zgwałcił, a wtedy chór alenów > przytaknie i nakaże kastrację Kociębowego narzędzia zbrodni (a janki będą > piszczeć z zachwytu). > Bo Alen wie, Alen zna wartości EUROPEJSKIE, do których, jak rozumiem, przestały > należeć niezależne sądy i rzymskie prawo? Czyżby Alen poznał prawdziwą, To źle rozumiesz, na zachodzie prawo jest respektowane a społeczeństwo ma większą świadomość w tej dziedzinie i ma respekt przed prawem i głębokie zrozumienie jego. Zdaje bowiem sobie doskonale sprawę że właśnie znakomite systemy prawne, jakie są na zachodzie są jednym ze źródeł czynników kreujących dobrobyt i porządek w społeczeństwie. Czego tak w Polsce brakuje. Może zrozumiesz patrząc w lustro, że z taką logiką jesteś elementem destabilizującym rzeczywistość polską. Tu na forum Userzy wypowiadają się miej lub więcej krytycznie na dany temat. Wymieniają poglądy, doświadczenia . Zgadzają się z sobą , bądź też nie . Więc nie zachowuj się tak jak by to miało moc prawną . Alen. Odpowiedz Link Zgłoś
newest Re: Tak wszyscy poręczali... 17.09.02, 14:05 Alen - wsadź sobie Twoje napuszone epitety w żopę. "Konfrontuję swoją rzeczywistość z Twoją rzeczywistością", "Zajmowanie się problemami odpowiedzialnymi w sposób nie odpowiedzialny jest dla Ciebie nie wyczuwalne", "Nie rozumiesz zależności między tymi sprawami , jak widać leży to poza Twoimi możliwościami". Jesteś nadęty jak ogromny Zeppelin, ale w środku jest pustka, powietrze i to nawet niespecjalnie nagrzane. Twoje porażające wywody są generalnie nie na temat. Zapomniałeś o czym piszesz, więc CI przypomnę - twierdzisz, że "(do Kocięby) pana znajomy ,zakładam że bliski (poręczenie), próbuje zgwałcić kobietę", "Pan nie tylko jest współwinny, ale pan jest niebezpieczny i niegodny być reprezentantem społecznym", "Ten pan się po prostu zbłaźnił i pokazał że stosunki koleżeńskie są dla niego ważniejsze od obywatelskich", "Dla mnie to żabski jest oskarżony". To jest, chłopie, puszczanie gazów i rzucanie kupą! Logika prawa jest Ci równie obca, jak wartości europejskie, których egzegetą się mianowałeś. "To źle rozumiesz, na zachodzie prawo jest respektowane a społeczeństwo ma większą świadomość w tej dziedzinie i ma respekt przed prawem i głębokie zrozumienie jego." "Z europy , z europy . Gdzie kultura polityczna jest na waszym pułapie ,gdzie odpowiedzialność polityków za swoje czyny ma bezpośrednie odzwierciedlenie w rzeczywistości." Przypominam tylko, że Prodi przestał być premierem Włoch nie z własnej nieprzymuszonej woli, że ministrowie rządu francuskiego nie stanęli przed sądem za siusanie na deskę, że żona kanclerz Kohla nie odeszła w zaświaty z powodu kokluszu. A to chyba czołowi politycy Europy? "Dziecinny jesteś, i nie czujesz istoty sprawy jak również jej konsekwencji.Tak że wszelkie rozpatrywania wzięcia odpowiedzialności na siebie, które się wiążą z poręczeniem osoby publicznej za potencjalnego gwałciciela są dla siebie nie czytelne. Poczekaj, może ta kobieta wycofa pozew , wtedy będziesz spokojnie mógł powiedzieć że Alen nie miał racji." Po przeczytaniu tego bełkotu, można się jedynie uśmiechnąć z politowaniem. Kolega Alen przoduje w gryzieniu własnego ogona konstruując wypowiedzi. Może Ty poczekaj aż sąd wyda wyrok, zanim Ty go wydasz? Czy w TWOJEJ Europie jest inaczej? "Może zrozumiesz patrząc w lustro, że z taką logiką jesteś elementem destabilizującym rzeczywistość polską" HAHAHAHA!!! Tu się naprawdę ucieszyłem. Ale powiedz mi Alen, jeśli ta polska rzeczywistość jest tak Ci obrzydliwa, to może powinieneś mi podziękować za jej destabilizację? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Tak wszyscy poręczali... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.09.02, 14:17 Instytucja poręczenia polega na tym, tak mi się przynajmniej wydaje, że poręczający gwarantuje iz obwiniony nie naruszy obowiązującego porządku prawnego. Sąd postanawiając o aresztowaniu podejrzanego o gwałt miał dowody o czym pan Kocięba-Żabski napewno wiedział. O co mu więc chodziło? O to żeby oskarżony odpowiadał z wolnej stopy? W takiej sprawie. Gwarantował, że nie będzie ponownej próby gwałtu? Naprawdę nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
newest KKK 17.09.02, 14:28 A najzabawniejszy jest fakt, że sąd i tak poręczenia nie przyjął :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Wyjaśnijmy do końca IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.09.02, 15:13 Bo osoba poręczająca musi być krystalicznie czysta, a o ile wiem to toczy się prokuratorskie postępowanie wyjaśniające w sprawie Euro Art Meeting. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cywil Re: i co sie stalo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.09.02, 15:16 Przyznam, ze Kocieba nie jest bohaterem mojego "romansu", ale jego zachowanie napawa mnie jednak pewnym szacunkiem. Musial i z pewnoscia mial swiadomosc, ze jego decyzja w sytuacji zblizajacych sie wyborow zostanie naglosniona i wykorzystana. Zaraz takze pojawia sie bezmyslne glosy (podobnie jak po wyssanej z palca aferze z pawulonem w lodzkim pogotowiu), ktore beda potepiac, oskarzac, zamieniac sie w sad itd. Mimo to zaryzykowal i wystawil na szwank swoje nazwisko w obronie czlowieka, w ktorego niewinnosc wierzyl. Poza wszystkim - o tym czy poreczenie to wystarczy decyduje sad. I jak ktos wyzej napisal - sad poreczenia nie przyjal. Konczy to sprawe. Ps.Newest jestes kolejna "ofiara" wypocin Alena. Witaj w klubie. Gdybys czesciej zagladal na forum to bys wiedzila, ze ma on w glebokim niepowazaniu logike, fakty. Musze cie zmartwic on ma tyle czasu, ze na kazdy Twoj post odpowie dwoma (i to co raz obszerniejszymi), w ktorych malo bedzie tresci ale bardzo duzo belkotliwego powolywania sie na wartosci, dobro kraju itd. Odpowiedz Link Zgłoś
newest Re: i co sie stalo 17.09.02, 15:34 Gość portalu: Cywil napisał(a): > Ps.Newest jestes kolejna "ofiara" wypocin Alena. Witaj w klubie. Gdybys > czesciej zagladal na forum to bys wiedzila, ze ma on w glebokim niepowazaniu > logike, fakty. Musze cie zmartwic on ma tyle czasu, ze na kazdy Twoj post > odpowie dwoma (i to co raz obszerniejszymi), w ktorych malo bedzie tresci ale > bardzo duzo belkotliwego powolywania sie na wartosci, dobro kraju itd. :)))) Kiedy dostanę legitymację i znaczek klubowy? No i kiedy będzie walne zgromadzenie, żeby można było jakiś przewał wykonać ku radości Alena ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wędzonka Panowie, my to i tak mamy szczescie ! IP: *.gtech.com / 156.24.231.* 17.09.02, 19:28 Wiecie co musiala przechodzic ta biedna sprzataczka? (patrz drugi paragraf): www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=72&w=2086682&a=2094698 Kobita wyraznie wpadla w desperacje juz pierwszego dnia! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alen Re: i co sie stalo IP: *.i-one.at 17.09.02, 18:53 Gość portalu: Cywil napisał(a): > Ps.Newest jestes kolejna "ofiara" wypocin Alena. Tak bym tego nie widział , Ty Cywil szybciej jesteś tą ofiarą, ponieważ pokazałeś swoją nie znajomość historii i przewiozłoś się na niej. Jak widać nie możesz jeszcze tego przetrawić. > Witaj w klubie. Gdybys czesciej zagladal na forum to bys wiedzila, ze ma on w glebokim > niepowazaniu logike, fakty. Jeśli ja mam taki stosunek , to co można powiedzieć o Twoim stosunku. > Musze cie zmartwic on ma tyle czasu, ze na kazdy Twoj post > odpowie dwoma (i to co raz obszerniejszymi), w ktorych malo bedzie tresci ale > bardzo duzo belkotliwego powolywania sie na wartosci, dobro kraju itd. Wolał bym o Twoich bredniach Cywil nie wspominać, historie to Ty znasz ale z czasów komuny. Alen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cywil Re: a nie mowilem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.09.02, 19:21 Przewidywalem, ze beda dwa posty na szczescie w miare krotkie. Smieszy mnie Twoje dobre samopoczucie. Nie chcialo mi sie juz odpowiadac na ten belkot dotyczacy planow podoboju przez Hitlera swiata (w tym USA) - bo takich nie bylo. Ani o wplywie propagandy nemieckiej na spoleczenstwo amerykanskie - bo tez byl "zerowy". I bylby taki gdyby nawet jeszcze sto "Hindenburgow" splonelo w NY itd. To co piszesz w tematach "historycznych" jest na poziomie wprawek studenta pierwszego roku (a i oni mogliby sie czuc urazeni).Ale nie bede Ci tlumaczyl dlaczego bo to i tak nie ma to sensu, a analiza historyczna wykracza poza Twoje mozliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alen Re: a nie mowilem IP: *.i-one.at 18.09.02, 11:21 Gość portalu: Cywil napisał(a): > Przewidywalem, ze beda dwa posty na szczescie w miare krotkie. Smieszy mnie > Twoje dobre samopoczucie. Nie chcialo mi sie juz odpowiadac na ten belkot > dotyczacy planow podoboju przez Hitlera swiata (w tym USA) - bo takich nie > bylo. Ani o wplywie propagandy nemieckiej na spoleczenstwo amerykanskie - bo > tez byl "zerowy". I bylby taki gdyby nawet jeszcze sto "Hindenburgow" splonelo > w NY itd. > To co piszesz w tematach "historycznych" jest na poziomie wprawek studenta > pierwszego roku (a i oni mogliby sie czuc urazeni).Ale nie bede Ci tlumaczyl > dlaczego bo to i tak nie ma to sensu, a analiza historyczna wykracza poza Twoje > > mozliwosci. Pozwól Cywil że zaufam specjalistą w tej dziedzinie, bo wszystko co pisałem o planach podboju świata przez Hitlera, było przez nich udokumentowane jak również strategia propagandy w tym kierunku , która była objęta ramami czasowymi roku 1950. A więc od wystartowania tego projektu Hitlera specjaliści na przestrzeni 10 lat mieli doprowadzić Niemcy do kontroli nad większości znaczącymi nacjami tego globu. Tylko jeden z generałów dwu krotnie ostrzegał Hitlera nad utopią tych planów i za drugim razem samolot tego Generała po rozmowach z Hitlerem , zaraz po starcie spadł na ziemie . Generał zginoł a sprawa wypadku nie była nigdy badana, dlatego też istnieją przypuszczenia iż ten przebieg wydarzeń był autorstwa Hitlera . Piszesz że nie będziesz mi tłumaczył , jesteś zabawnie dziecinny Cywil. Chyba nie uważasz że Twój autorytet stawiam ponad wszelkie autorytety w tej dziedzinie. Tak że rzeczywiście nie pomyliłeś się że to nie ma sensu mi tłumaczyć . Tym bardziej że Ty masz skłonności do tego, że nieznane Tobie fakty historyczne uważasz na siłę za nie byłe. Tym samym sprawę uważam za zamkniętą i nie mam zamiaru ani ochoty zajmować się Twoją prawdą historyczną, to jest po prostu strata czasu. Alen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alen Re: Tak wszyscy poręczali... IP: *.i-one.at 17.09.02, 18:26 Piszesz że moje wywody są nie na temat , spójrz na swój post . Ty cała czas się Alenem zajmujesz, wprawdzie mi to nie przeszkadza ale nie prowadzi to do określonego celu jakim jest ocena poręczenia polityka za potencjalnego gwałciciela. Widzę że zadajesz sobie więcej trudu przy zajmowaniu się Alenem jak właściwym tematem. Twoje porównania są oznaką Twojej fantazji i wyobraźni, a że Ci jej brak to i porównania są kiepskie. A jak Ci już ulżyło, to może przejdziesz w końcu do tematu światowy człowieku. Alen. Odpowiedz Link Zgłoś
nelka Teraz wypowie się kobieta 18.09.02, 12:48 Polityk, który poręcza za kogoś w sprawie o gwałt natychmiast traci moje zaufanie. Jest to bardzo szczególne przestępstwo, które nie często jest ujawniane, z tego powodu, że ofiara przewaznie się boi, wstydzi lub jest zastraszona. Poręczenie znanego polityka może ją po tak fatalnych przejściach jeszcze bardziej zastraszyć, bo przestępca ma znajomości, a ona nie. Jak poręcza polityk, to zaraz wszystkie ciocie, sąsiadki itd tez poręczą , że to taki spokojny dobry człowiek i zawsze mówi "dzień dobry", niemożliwe że coś takiego zrobił. To ona winna, bo go prowokowała. Niestety tabu dotyczące gwałtów w naszym kraju nie jest przełamane całkowicie, stąd moje takie surowe podejście. Sprawę nalezy oczywiście zbadać zanim się będzie wydawać wyrok i osądzać podejrzanego, ale politycy nie powinni się w to mieszać. Politykowi mogłabym prędzej wybaczyć, jakby ręczył za kogoś, przy kims znaleziono np. 0,5 grama marihuany, i grozi mu więzienie, ale nie w przypadku gwałtu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cywil Re: Historia ala Alen IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.09.02, 15:24 Nie bardzo mi sie chce polemizowac z Toba - poniewaz argumenty typu "byl generala, ktory zginal" i dlatego sprawa nie byla badana przez historykow po prostu wykracza poza granice absurdu. Otoz kwestia porzadku swiatowego jaki mial powstac po zwyciestwie faszystow jest jednym z fundamentalnych problemow, ktorym zajmowali sie i zajmuja historycy. Sa nawet w tej materii dwie szkoly, o czym pozniej. Problem zasadniczy polega na tym, ze w oparciu o deklaracje samego Hitlera wizji tej odtworzyc sie nie da. Jak twierdzi M. Broszat kategoria "lebensraumu" nie byla przedmiotem racjonalnego planowania i sluzyla jedynie negatywnej integracji spoleczenstwa niemieckiego. Pojawila sie ona zreszta dosc pozno pod wplywem tezy W. Sombarta, ktory sformulowal "prawo malejacej kwoty eksportowej", ale rowniez po lekturze przez Hitlera dziel R. Luksemburg i N. Bucharina. Mimo to (w oparciu o wypowiedzi Hitlera, i to co pisal) da sie odtworzyc w roznych okresach jego zycia z grubsza jego zamierzenia w dziedzinie polityki zagranicznej. Przez znaczna czesc zycia wizja Hitlera dotyczaca przyszlosci swiata opierala sie na majacym nastapic sojuszu angielsko-niemieckim, a co sie z tym wiaze nie na panowaniu nad swiatem, a podziale stref wplywow. Mowiac najkrocej - Anglia dalaby Niemcom wolna reke na kontynencie, w zamian za to Niemcy zrezygnowalyby z morskiego handlu oraz ekspansji poza Europa. Hitler zreszta ostro krytykowal dyplomacje Wilhelma II przed 1914 r. za zrazenie sobie Brytyjczykow i oparciu sie na Austro-Wegrzech (bo sam pomysl nie byl oczywiscie nowy). Tezy te wyrazone w Mein Kampf i broszurze "Odrodzenie Niemiec" zostaly jeszcze silniej wyrazone w nie opublikowanej drugiej czesci Mein Kampf z 1928 r (ksiazki nie opublikowano poniewaz Hitler obawial sie reakcji Niemcow na rezygnacje z aspiracji kolonialnych). Odmowa Anglii w partycypowaniu w planach Hitlera spowodowala zmiane strategii. Znamy ja z grubsza w zarysie dzieki tzw. protokolowi Hossbacha z 5 listopada 1937 r (tj. narady najwyzszych dowodcow niemieckich). Przedstawione tam cele Hitler nakazal traktowac jako "ostatnia wole i testament na wypadek jego smierci". Przedstawil tam cele Niemiec, ktore nalezy zrealizowac w perspektywie jego zycia. Biorac pod uwage, ze byl hipochondrykiem (a jego rodzice zmarli relatywnie szybko - mataka na raka, a ojciec na zawal)uwazal, ze za jego zycia (mniej wiecej do lat 1943-1945) mozna bedzie zrealizowac rozszerzenie tzw. lebensraumu na Czechoslowacje, Austrie, i ewentualnie (choc bardzo mgliscie) o Polske i Rosje. To rozwiazanie mialo jak sam to ujal wystarczyc na "jedno dwa pokolenia", i jak twierdzil "to co okaze sie konieczne pozniej nalezy pozostawic do rozwiazania nastepnym generacjom". O braku w tej materii skrystalizowanych pogladow Hitlera swiadcza wreszczie propozycje sformulowane wobec Rosji w listopadzie 1940 r. podzialu tzw. masy upadlosciowej po imperium brytyskim. Zawarta tam koncepcja zakladala ekspansje 4 sojuszniczych mocarstw Niemiec, Wloch, Rosji i Japoni w kierunku poludniowym; Rosja miala skierowac swoja ekspansje w kierunku Zatoki Perskiej i Morza Arabskiego. Wobec USA proponowal sformulowanie europejskiego wariantu doktryny Monroego. Molotow propozycje te odrzucil, pikanterii calej sytuacji nadal fakt,ze w czasie dyskusji nad podzialem Imperium Brytyjskiego doszlo do bombardowania Berlina i dyskutanci wyladowali w schronie. W swietle powyzszego Alen twoje dyrdymaly na temat zdobycia przez wywiad amerykanski planow inwazji na USA mozna uznac za czysty wymysl. Hitler przy calym swoim irracjonalizmie mial swiadomosc, ze zadnej inwazji w przewidywalnym terminie USA dokonac sie nie da (ze wzgledu na odleglosc, potencjal gospodarczy USA, no i wreszczie brak zwyciestwa na kontynencie). Dlatego Amerykanie nie mogli z tego powodu "trzasc portkami". I na koniec w nauce historycznej rzeczywiscie istnieje spor dotyczacy dalekosieznych celow Hitlera - ale nie w perspektywie jego zycia tylko jak przewidywali faszysci tysiacletniej Rzeszy. Nawet w tym przypadku tacy wybitni specjalisci jak: Trevor-Roper, Jacobson, Jackel uwazaja, ze celem byla wylacznie hegemonia w Europie, ale sa i inni jak Hillgruber czy Hildebrand, ktorzy wysuneli teze o dazeniu do hegemoni swiatowej. Paradoksalnie spor ten potwierdza, ze zadnych konkretnych planow Hitler nie mial i ich nie przedstawil. Gdyby bowiem dokumenty uzasadniajace teze o dazeniach hegemonicznych istnialy - sporu by nie bylo. I kwestia druga - wplywu propagandy niemieckiej na spoleczenstwo amerykanskie. W 1939 r. przeprowadzono badania opini publicznej w USA dotyczace kogo Amerykanie widzieliby chetniej jako zwyciezce gdyby doszlo do wojny miedzy miedzy Niemcami a ZSRR. 83% opowiedzialo sie za zwyciestwem komunistycznego ZSRR. Nee bede Ci juz jednak wyjasnial co to znaczy bo mi sie niechce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alen Re: Historia ala Alen IP: *.i-one.at 18.09.02, 18:27 Gość portalu: Cywil napisał(a): > Nie bardzo mi sie chce polemizowac z Toba - poniewaz argumenty typu "byl > generala, ktory zginal" i dlatego sprawa nie byla badana przez historykow po > prostu wykracza poza granice absurdu. > Otoz kwestia porzadku swiatowego jaki mial powstac po zwyciestwie faszystow > jest jednym z fundamentalnych problemow, ktorym zajmowali sie i zajmuja > historycy. Sa nawet w tej materii dwie szkoly, o czym pozniej. Problem > zasadniczy polega na tym, ze w oparciu o deklaracje samego Hitlera wizji tej > odtworzyc sie nie da. Jak twierdzi M. Broszat kategoria "lebensraumu" nie byla > przedmiotem racjonalnego planowania i sluzyla jedynie negatywnej integracji > spoleczenstwa niemieckiego. Pojawila sie ona zreszta dosc pozno pod wplywem > tezy W. Sombarta, ktory sformulowal "prawo malejacej kwoty eksportowej", ale > rowniez po lekturze przez Hitlera dziel R. Luksemburg i N. Bucharina. > Mimo to (w oparciu o wypowiedzi Hitlera, i to co pisal) da sie odtworzyc w > roznych okresach jego zycia z grubsza jego zamierzenia w dziedzinie polityki > zagranicznej. Przez znaczna czesc zycia wizja Hitlera dotyczaca przyszlosci > swiata opierala sie na majacym nastapic sojuszu angielsko-niemieckim, a co sie > z tym wiaze nie na panowaniu nad swiatem, a podziale stref wplywow. Mowiac > najkrocej - Anglia dalaby Niemcom wolna reke na kontynencie, w zamian za to > Niemcy zrezygnowalyby z morskiego handlu oraz ekspansji poza Europa. Hitler > zreszta ostro krytykowal dyplomacje Wilhelma II przed 1914 r. za zrazenie sobie > > Brytyjczykow i oparciu sie na Austro-Wegrzech (bo sam pomysl nie byl oczywiscie > > nowy). > Tezy te wyrazone w Mein Kampf i broszurze "Odrodzenie Niemiec" zostaly jeszcze > silniej wyrazone w nie opublikowanej drugiej czesci Mein Kampf z 1928 r > (ksiazki nie opublikowano poniewaz Hitler obawial sie reakcji Niemcow na > rezygnacje z aspiracji kolonialnych). Odmowa Anglii w partycypowaniu w planach > Hitlera spowodowala zmiane strategii. Znamy ja z grubsza w zarysie dzieki tzw. > protokolowi Hossbacha z 5 listopada 1937 r (tj. narady najwyzszych dowodcow > niemieckich). Przedstawione tam cele Hitler nakazal traktowac jako "ostatnia > wole i testament na wypadek jego smierci". Przedstawil tam cele Niemiec, ktore > nalezy zrealizowac w perspektywie jego zycia. Biorac pod uwage, ze byl > hipochondrykiem (a jego rodzice zmarli relatywnie szybko - mataka na raka, a > ojciec na zawal)uwazal, ze za jego zycia (mniej wiecej do lat 1943-1945) mozna > bedzie zrealizowac rozszerzenie tzw. lebensraumu na Czechoslowacje, Austrie, i > ewentualnie (choc bardzo mgliscie) o Polske i Rosje. To rozwiazanie mialo jak > sam to ujal wystarczyc na "jedno dwa pokolenia", i jak twierdzil "to co okaze > sie konieczne pozniej nalezy pozostawic do rozwiazania nastepnym generacjom". > O braku w tej materii skrystalizowanych pogladow Hitlera swiadcza wreszczie > propozycje sformulowane wobec Rosji w listopadzie 1940 r. podzialu tzw. masy > upadlosciowej po imperium brytyskim. Zawarta tam koncepcja zakladala ekspansje > 4 sojuszniczych mocarstw Niemiec, Wloch, Rosji i Japoni w kierunku poludniowym; > > Rosja miala skierowac swoja ekspansje w kierunku Zatoki Perskiej i Morza > Arabskiego. Wobec USA proponowal sformulowanie europejskiego wariantu doktryny > Monroego. Molotow propozycje te odrzucil, pikanterii calej sytuacji nadal > fakt,ze w czasie dyskusji nad podzialem Imperium Brytyjskiego doszlo do > bombardowania Berlina i dyskutanci wyladowali w schronie. > W swietle powyzszego Alen twoje dyrdymaly na temat zdobycia przez wywiad > amerykanski planow inwazji na USA mozna uznac za czysty wymysl. Hitler przy > calym swoim irracjonalizmie mial swiadomosc, ze zadnej inwazji w przewidywalnym > > terminie USA dokonac sie nie da (ze wzgledu na odleglosc, potencjal gospodarczy > > USA, no i wreszczie brak zwyciestwa na kontynencie). Dlatego Amerykanie nie > mogli z tego powodu "trzasc portkami". > I na koniec w nauce historycznej rzeczywiscie istnieje spor dotyczacy > dalekosieznych celow Hitlera - ale nie w perspektywie jego zycia tylko jak > przewidywali faszysci tysiacletniej Rzeszy. Nawet w tym przypadku tacy wybitni > specjalisci jak: Trevor-Roper, Jacobson, Jackel uwazaja, ze celem byla > wylacznie hegemonia w Europie, ale sa i inni jak Hillgruber czy Hildebrand, > ktorzy wysuneli teze o dazeniu do hegemoni swiatowej. Paradoksalnie spor ten > potwierdza, ze zadnych konkretnych planow Hitler nie mial i ich nie > przedstawil. Gdyby bowiem dokumenty uzasadniajace teze o dazeniach > hegemonicznych istnialy - sporu by nie bylo. > I kwestia druga - wplywu propagandy niemieckiej na spoleczenstwo amerykanskie. > W 1939 r. przeprowadzono badania opini publicznej w USA dotyczace kogo > Amerykanie widzieliby chetniej jako zwyciezce gdyby doszlo do wojny miedzy > miedzy Niemcami a ZSRR. 83% opowiedzialo sie za zwyciestwem komunistycznego > ZSRR. Nee bede Ci juz jednak wyjasnial co to znaczy bo mi sie niechce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alen Re: Historia IP: *.i-one.at 18.09.02, 18:30 Gdybyś nawet wiedział jaki numer starpetek nosił ojciec i matka Hitlera, nie zmieni to nic. Historia zawsze była wykorzystywana do ściśle określonych celów. Masz informacje z książek a te obecnie podlegają znowu korektórze. > W swietle powyzszego Alen twoje dyrdymaly na temat zdobycia przez wywiad > amerykanski planow inwazji na USA mozna uznac za czysty wymysl. Po pierwsze to ja nie pisałem o fizycznej inwazji ale o propagandowej, jakie miały odegrać niemiecka flota okrętów podwodnych jak również inne czynnik np. Cepelin. Nie zapomnij również o aspektach propagandowych wywiadów , które również miały miejsce. Psychologiczne aspekty takiej propagandy był bardzo widoczne . > Hitler przy calym swoim irracjonalizmie mial swiadomosc, ze zadnej inwazji w przewidywalnym > terminie USA dokonac sie nie da (ze wzgledu na odleglosc, potencjal gospodarczy > USA, no i wreszczie brak zwyciestwa na kontynencie). Dlatego Amerykanie nie > mogli z tego powodu "trzasc portkami". Gdy powstały plany tej strategii to był rok 39-40 . Hitler jeszcze nie mógł wiedzieć o swojej porażce, dlatego uzasadnienie braku zwycięstwa na kontynencie jest tutaj nie na miejscu. Sper obiecał Hitlerowi że do roku 1950 sprawa Niemiec jako stolicy świata będzie z finalizowana. Z tego powodu również problem likwidacji żydów miał być przyśpieszony . > I na koniec w nauce historycznej rzeczywiscie istnieje spor dotyczacy > dalekosieznych celow Hitlera - ale nie w perspektywie jego zycia tylko jak > przewidywali faszysci tysiacletniej Rzeszy. Wiele faktów dokumentów i materiałów filmowych dopiero teraz wychodzi na światło dzienne , wiele książek i analiz historycznych pisanych po II wojnie były dopasowane do budowy realiów europejskich powojennej . Której było zadanie zbudowanie anty sowieckiego bloku. Niemcy mieli znacznie większy potencjał militarny jak i plany wobec świata jak się wcześniej ze zrozumiałych względów oficjalnie podawało . > Nawet w tym przypadku tacy wybitni specjalisci jak: Trevor-Roper, Jacobson, Jackel uwazaja, ze > celem byla wylacznie hegemonia w Europie, ale sa i inni jak Hillgruber czy Hildebrand, > ktorzy wysuneli teze o dazeniu do hegemoni swiatowej. Sam po zapoznani się z materiałami z tamtych czasów miałem problemy , nie mogłem uporządkować w sobie pewnych faktów . Miałem odczucie że historia którą do tej pory znałem jest nie tyle kompletna co celowo profilowana. Od tej pory mam problemy z uznawaniem autorytetów. > Paradoksalnie spor ten potwierdza, ze zadnych konkretnych planow Hitler nie mial i ich nie > przedstawil. Gdyby bowiem dokumenty uzasadniajace teze o dazeniach > hegemonicznych istnialy - sporu by nie bylo. > I kwestia druga - wplywu propagandy niemieckiej na spoleczenstwo amerykanskie. > W 1939 r. przeprowadzono badania opini publicznej w USA dotyczace kogo > Amerykanie widzieliby chetniej jako zwyciezce gdyby doszlo do wojny miedzy > miedzy Niemcami a ZSRR. 83% opowiedzialo sie za zwyciestwem komunistycznego > ZSRR. Nee bede Ci juz jednak wyjasnial co to znaczy bo mi sie niechce. Nie znam tych badań , interpretować je można różnie np. jako oddziaływanie propagandy niemieckiej wcześniej prze zemnie opisanej , i wywołanej tym chęci rozprawienia się z potencjalnym zagrożeniem przy pomocy sowieckiej. Alen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cywil Re: Historia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.09.02, 18:34 Alen - nie bredz. Wstydu sobie oszczedz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alen. Re: Historia IP: *.i-one.at 18.09.02, 21:42 Gość portalu: Cywil napisał(a): > Alen - nie bredz. Wstydu sobie oszczedz. Ty masz Cywil twardą głowę , to muszę przyznać. Nie przeszkadza mi to, jednak daje pewna doświadczenie . Nie mam zamiaru się z Tobą spierać , być może dojrzejesz jeszcze do zrozumienia jaką wielką potęgą i zagrożeniem dla świata były Niemcy. Czasy powojenne były czasy gdzie nawet likwidacja tego państwa wchodziła w debatę, z tego również wypływają pewne profilowanie historii . Zarówno Niemcy jak Austria dostały taką powojenną historie jakiej w rzeczywistości nie było. Sowieci długo po wojnie nie chcieli opuścić Austrii . Dla nich stworzyło się ruch oporu anty faszystowskiego w Austrii dla nich również podzielono Niemcy i każda storna otrzymała swoją „historie”. Wiele zakłamania wtedy było w historii ,takie były potrzeby tych czasów. W książkach ładnie wszystko wygląda, nie zawsze jednak ma z rzeczywistością do czynienia. Nie mniej mi za złe ale ja zostanę przy ostatnio ok. 3 miesięcy temu podanych do wiadomości Informacji o znaczeniu Niemieckiej Rzeszy opartych na materiale filmowym i dyskusją historyków. Alen. Odpowiedz Link Zgłoś
nelka Cywil ! 19.09.02, 09:31 Czytam i czytam to co tu Cywil wypisujesz i pytam się : co Ty tu chrzanisz o Hitlerze, wątek ma tytuł, i wypowiedz się na temat poręczenia przez polityka udzielonego podejrzanemu o gwałt, a nie rób wykładu z historii. Może i jest to błyskotliwe, ale nie na temat !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Cywil ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.09.02, 11:55 Tuż obok jest wątek do artykułu GW Wrocław "Wyrok za gwałt i usiłowanie zabójstwa". Poręczajmy dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafis Re: Alen! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.09.02, 12:09 nelka napisała: > Czytam i czytam to co tu Cywil wypisujesz i pytam się : co Ty tu chrzanisz o > Hitlerze, wątek ma tytuł, i wypowiedz się na temat poręczenia przez polityka > udzielonego podejrzanemu o gwałt, a nie rób wykładu z historii. Może i jest to > błyskotliwe, ale nie na temat !!! > Odpowiedz Link Zgłoś
newest Re: Alen! 19.09.02, 15:47 nelka - ja czytam i widzę, że to Alen zaczął wyjeżdżać z historią, ale tak czy inaczej chłopaki dajcie sobie spokój, bo to faktycznie nie o tym wątek. Janek - jak widzę nie możesz się oderwać od swojego ulubionego zajęcia, jakim jest rzucanie łajnem. Janek - gównomiot :P Zresztą logiki Janek - gównomiot za grosz nie ma, bo tamtego gościa skazali, nic nie wiadomo o tym czy ktokolwiek za niego poręczał, a nawet jakby Janek z Alenem za niego poręczyli, to i tak by poszedł do pierdla. Ale gówno zostało ciśnięte... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Alen! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.09.02, 18:05 newest napisał: > nelka - ja czytam i widzę, że to Alen zaczął wyjeżdżać z historią, ale tak czy > inaczej chłopaki dajcie sobie spokój, bo to faktycznie nie o tym wątek. > > Janek - jak widzę nie możesz się oderwać od swojego ulubionego zajęcia, jakim > jest rzucanie łajnem. Janek - gównomiot :P > Zresztą logiki Janek - gównomiot za grosz nie ma, Kolego z platformy g..... obłożonej. Za podejrzanego o gwałt i skazanego za to na tymczasowy areszt poręczać to chyba tylko ty możesz. Chyba, że w tym Euro Art Meetingu wszyscy tacy sami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cywil Re: lepiej chrzanic niz pieprzyc IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.09.02, 21:21 nelka napisała: > Czytam i czytam to co tu Cywil wypisujesz i pytam się : co Ty tu chrzanisz o > Hitlerze, Nelciu, co ty sie tak denerwujesz, przeszkadza Ci, ze sie czegos nauczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yani W czym problem? IP: *.proxy.aol.com 20.09.02, 06:02 Kilka lat temu Senator Edward M. Kennedy byl poreczycielem podejrzanego o gwalt. Nikt sie tym faktem nie oburzal. E. Kennedy wygrywal w wyborach kolejne kadencje w Senacie iloscia 70-80% nad kolejnym kandydatem. Nie widze niczego drazniacego w fakcie, ze polityk malego lub duzego formatu bedzie czyims poreczycielem. Przeciez poreczyciel nie zmienia faktow a tylko gwarantuje, ze podejrzany bedzie wspolpracowal z wymiarem prawa. Jezeli ktos mysli inaczej, to chyba dlatego, ze zyje w warunkach, gdzie nie ma demokracji i prawa lub w ich skutecznosc poprostu nie wierzy. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
newest Re: W czym problem? 20.09.02, 10:31 Gość portalu: Yani napisał(a): > Kilka lat temu Senator Edward M. Kennedy byl poreczycielem podejrzanego o > gwalt. Nikt sie tym faktem nie oburzal. E. Kennedy wygrywal w wyborach kolejne > kadencje w Senacie iloscia 70-80% nad kolejnym kandydatem. Nie widze niczego > drazniacego w fakcie, ze polityk malego lub duzego formatu bedzie czyims > poreczycielem. Przeciez poreczyciel nie zmienia faktow a tylko gwarantuje, ze > podejrzany bedzie wspolpracowal z wymiarem prawa. Jezeli ktos mysli inaczej, to > > chyba dlatego, ze zyje w warunkach, gdzie nie ma demokracji i prawa lub w ich > skutecznosc poprostu nie wierzy. > Pozdr. Hehe, bo tam w Ameryce nie znają PRAWDZIWYCH wartości europejskich, nie Alen? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alen Re: W czym problem? IP: *.i-one.at 20.09.02, 13:08 newest napisał: > > Hehe, bo tam w Ameryce nie znają PRAWDZIWYCH wartości europejskich, nie Alen? Żeby zrozumieć Amerykańskie wartości to trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Prawda jest taka że Kenedy mógł nie mieć innego wyboru jak poręczenia za tego gwałciciela. A co do nie omylności amerykańskiej opini publicznej to mam z tym problem. Dlaczego ? Uważam iż jest ona manipulowana i na tą manipulacje przeznacza się nie samowite fundusze. Problem rodziny Kenedych można tylko rozpatrywać jako całość , wtedy łatwo sobie odpowiedzieć na pytanie czy poręczenie Kenediego nie było kluczem do jego przyszłego sukcesu. Kapitał rodzina Kenediego ma swoje źródła w czasach Prohibicji . Ojciec Kenediego miał ścisłe związki z mafią i na tym profitował. Nie będę wchodził w szczegóły powiem tylko że dużo krwi się polało. Rodzina z tradycjami mafijnymi wychowała syna który został prezydentem USA. Nigdy by nie został nim, gdyby nie związki mafijne. Szef mafii Dżjankana wykreował swojego kandydata na prezydenta, finansował jego kapanie wyborczą. Pokazał Amerykaną na kogo mają głosować , tak się robiło politykę w USA. Próby oderwania się Kenediego od wpływów mafii nie udały mu się. Cały czas był pod kontrolą mafii , Sinatra podrzucił mu dwie kochanki. Jedna z nich była znana aktorka a druga również kochanką szefa mafii Dżjankany. Specjaliści twierdzą że Sinatra po prostu chciał na Kenediego mieć faktory które zakładają na Kenediego mocniejsze mafijne lejce . Twierdzi się również że za nie zdyscyplinowanie Kenediego w stosunku do mafii Kenedi zapłacił życiem. Również historia zlikwidowania następnego Kenediego ma podobne źródła. Kto chce znać bliższe szczegóły niech się zapozna z materiałami które nie dawno zostały odtajnione. Dla mnie jest to demokracja w stylu amerykańskim , to że jakiś polityk poręcza za gwałciciela może również oznaczać to , że ten polityk otwiera sobie tym czynem drogę do kariery . Muszę powiedzieć że rzeczywiście jest to wszystko ale nie pielęgnowanie wartości i sprawiedliwości . Stawanie za gwałcicielem jest aktem od którego ja się bez kompromisowo dystansuje. Alen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yani Re: W czym problem? IP: *.proxy.aol.com 20.09.02, 14:04 newest napisał: > Hehe, bo tam w Ameryce nie znają PRAWDZIWYCH wartości europejskich, nie Alen? Polecam tez Tobie watek "Czy lubimy USA?", z poczatku wrzesnia. Tam zobaczysz jak Alen "zna" fakty dotyczace gospodarki USA. Usmiejesz sie jeszcze bardziej i przekonasz jakie wypisuje z palca wyssane bzdury. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alen Re: W czym problem? IP: *.i-one.at 20.09.02, 14:35 Gość portalu: Yani napisał(a): Gość portalu: Yani napisał(a): > newest napisał: > > > Hehe, bo tam w Ameryce nie znają PRAWDZIWYCH wartości europejskich, nie A > len? > > Polecam tez Tobie watek "Czy lubimy USA?", z poczatku wrzesnia. Tam zobaczysz > jak Alen "zna" fakty dotyczace gospodarki USA. Usmiejesz sie jeszcze bardziej i > > przekonasz jakie wypisuje z palca wyssane bzdury. > Pozdr. Oczywiście że bzdury, jak bzdurą jest to co dzisiaj napisał Schwobische Zeitung . Napisał że Busch szuka rozwiązania wewnecznych politycznych problemów USA w konflikcie wojennym. Użył może nieszczęśliwej analogii , przyrównał bowiem formę rozwiązania tych problemów do formy zbrojeniowej. Co oznacza że bezrobocie i stagnacje gospodarczą rozwiązuje się prosto , jak Hitler zrobił . Dał ludzią pracę u przemyśle zbrojeniowym , a przemysł zbrojeniowy potrzebuje rynku zbytu. I wszystko jest tej szlachetnej ideologii podporządkowane. Hitler bardzo profitował z tego i Schwobische Zeitung jest zdania że Busch również będzie profitował. Wywołało to burze polityczną na świecie , USA czeka na przeprosiny . Czy się doczeka nie wiem ,wiem że ta gazeta odmówiła przeprosin . Być może zmienią zdanie , bowiem słowo Hitler nie powinno paść w tym kontekście. Chcąc nie chcąc , jest w tym trochę jednak prawdy. Alen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alen Re: lepiej chrzanic niz pieprzyc IP: *.i-one.at 20.09.02, 12:10 Gość portalu: Cywil napisał(a): > nelka napisała: > > > Czytam i czytam to co tu Cywil wypisujesz i pytam się : co Ty tu chrzanisz > o > > Hitlerze, > > Nelciu, co ty sie tak denerwujesz, przeszkadza Ci, ze sie czegos nauczysz. Np. można się nauczyć od Cywila szczegółów o rodzicach Hitlera. Jak również że Hitler wiedział o swojej porażce już w 1940 roku. Co wynika jasno z umiejscowienia faktów Cywila , względnie ich całkowitej nie znajomości. Alen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cywil Re: lepiej chrzanic niz pieprzyc IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.09.02, 15:05 Np. można się nauczyć od Cywila szczegółów o rodzicach Hitlera. Jak również że > Hitler wiedział o swojej porażce już w 1940 roku. > Co wynika jasno z umiejscowienia faktów Cywila , względnie ich całkowitej nie > znajomości. > > Alen. Alen co prawda w kazdym watku, w ktorym uczestniczysz wypisujesz banialuki, ale na prawde, tematy historyczne sobie daruj - ta materia przekracza Twoje mozliwosci. Lepiej juz pisz powiesc fantastyczna: jak to planowany jest na Ciebie zamach za Twoja dzialalnosc na forum, jak to taksowkarz chcial Ci sprzedac karabin maszynowy, jak byles "przesladowany" przez sprzataczke na wczasach, jak to ciagnieto Cie do burdelu itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Czy Franciszkanie ujmą się za aresztowanymi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.09.02, 11:12 Taki artykuł przeczytałem w Wyborczej. Małżeństwo zostało zamknięte za zakłócanie mszy. Ona chora, a jego posadzili ze skazanymi za ciężkie przestępstwa. Sprawiedliwość musi być. Odpowiedz Link Zgłoś
newest Re: Czy Franciszkanie ujmą się za aresztowanymi 20.09.02, 12:47 Gość portalu: Janek napisał(a): > Taki artykuł przeczytałem w Wyborczej. Małżeństwo zostało zamknięte za > zakłócanie mszy. Ona chora, a jego posadzili ze skazanymi za ciężkie > przestępstwa. Sprawiedliwość musi być. Może raczej Salezjanie :P Gdzie Ty takie artykuły czytasz? Aż Ci zazdroszczę! Ale masz pole do POPiSu ;) - wstaw się za nimi, albo namów jakiegoś radnego, chyba w takiej sprawie można, co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Czy Franciszkanie ujmą się za aresztowanym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.09.02, 13:39 Napisałem chyba wyraźnie, że to jest artykuł z Gazety Wyborczej, a dokładnie z 18.o9.2002. Tytułu nie zmieniałem. A na ogónopolskim forum aktualności kraj leci dyskusja na ten temat, żeby Ciebie nie urazić nie zabierałem w niej głosu. Czekam na dyskusję o rozrzutnikach obornika, przepompowniach gnojowicy itp., jednym słowm na wszystko co można przewieźć na platformie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Czy Franciszkanie ujmą się za aresztowanymi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.09.02, 13:55 newest napisał: > Gość portalu: Janek napisał(a): > > > Taki artykuł przeczytałem w Wyborczej. Małżeństwo zostało zamknięte za > > zakłócanie mszy. Ona chora, a jego posadzili ze skazanymi za ciężkie > > przestępstwa. Sprawiedliwość musi być. > > Może raczej Salezjanie :P > > Gdzie Ty takie artykuły czytasz? Aż Ci zazdroszczę! Ale masz pole do POPiSu ;) > - > wstaw się za nimi, albo namów jakiegoś radnego, chyba w takiej sprawie można, > co? Ciekawa koalicja musisz przyznać ten PO-PiS. PiS chce m.in. za gwałty kary śmierci , a jego koalicjant twierdzi, że to nic wielkiego, przecież i pan Polański ma gwałt na sumieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Polemika przyniosła efekty!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.09.02, 20:55 Franciszkanie proszą o umorzenie śledztwa. Artykuł w dzisiejszej GW to oznajamia. Odpowiedz Link Zgłoś