IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.09.01, 18:00
co o nich myślicie,jak reagować gdy czegoś chcą: papierosów,pieniędzy,a potem
discmana.Policja,broń,czy może jeszcze jakiś sposób?
Obserwuj wątek
    • roberto65 Re: DRESY 25.09.01, 22:29
      Sposobem dresa załatw Poeto, sposobem...
      • Gość: spec Re: DRESY IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.09.01, 22:48
        nogami od krzeseł...
      • Gość: poeta Re: DRESY IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.09.01, 22:49
        jakim?
        • roberto65 Re: DRESY 25.09.01, 22:52
          To w dużej mierze zależy od sytuacji Poeto, jednego można pozbyć się w taki
          sposób, innego w inny, a jeszcze innego jeszcze na inny sposób...
          Ilu dresiarzy, tyle różnych sposobów...

          ...ale myślę, że najgorszym sposobem byłoby się wdanie z nimi w otwartą bójkę,
          no chyba, ze uprawiasz jakieś sztuki walki...

          Pozdrawiam !
          • misiu369 Re: DRESY 25.09.01, 22:59
            Mam ten sam problem z dresami...
            Ciekawe jaki - na przykład - sposób masz na myśli... Jeśli nie bić się, a
            przegadać przecież się nie da - nie jestem w stanie się zniżyć do jego poziomu
            brodziku intelektualnego....
            • roberto65 Re: DRESY 25.09.01, 23:23
              Sposób sprawdzony w 100 %, raz 2-3 Dresom bardzo spodobał sie mój samochód,
              widziałem jak go oglądali i mieli chyba ochotę się nim przejechać, kiedy do
              nich podeszłem i chciałem odjechać dresiarze poinformowali mnie, zę ten
              samóchód jest już "ich" i zebym lepiej oddał kluczyki. A ja nie robiac sobie
              nic z ich gróżb, zapytałem czy "Czarny" jest zdrowy i co wogule u niego słychać
              bo się tydzień z nim nie widziałem... I co... dresy grzecznie przeprosiły i
              powiedziały, ze oni swojaków nie ruszają a "Czarnego" bardzo szanują....

              A kto to jest "Czarny" to wie już każdy, nawet najmniejszy drres w mieście, a
              dzięki Red Rybakowi z Gazety takze wiekszosć mieszkańców naszego miasta...

              ...nie wiem, czy jeszcze raz wypaliłby mi taki "numer" z dresami, lae raz
              pomógł i to skutecznie, drugiego razu na szczęście jak na razie nie było...

              Pozdrawiam !
              • Gość: wędzonka Re: DRESY IP: 156.24.231.* 25.09.01, 23:32
                roberto65 napisał(a):

                > Sposób sprawdzony w 100 %, raz 2-3 Dresom bardzo spodobał sie mój samochód,
                > widziałem jak go oglądali i mieli chyba ochotę się nim przejechać, kiedy do
                > nich podeszłem i chciałem odjechać dresiarze poinformowali mnie, zę ten
                > samóchód jest już "ich" i zebym lepiej oddał kluczyki. A ja nie robiac sobie
                > nic z ich gróżb, zapytałem czy "Czarny" jest zdrowy i co wogule u niego słychać
                >
                > bo się tydzień z nim nie widziałem... I co... dresy grzecznie przeprosiły i
                > powiedziały, ze oni swojaków nie ruszają a "Czarnego" bardzo szanują....
                >
                > A kto to jest "Czarny" to wie już każdy, nawet najmniejszy drres w mieście, a
                > dzięki Red Rybakowi z Gazety takze wiekszosć mieszkańców naszego miasta...
                >
                > ...nie wiem, czy jeszcze raz wypaliłby mi taki "numer" z dresami, lae raz
                > pomógł i to skutecznie, drugiego razu na szczęście jak na razie nie było...
                >
                > Pozdrawiam !


                Mam drugi sposob, mozna docenic ze maja ladne dresy...
                Ale ostrzegam ze to moze nie byc najlepszy sposob...
                • misiu369 Re: DRESY 25.09.01, 23:35
                  Gość portalu: wędzonka napisał(a):

                  > Mam drugi sposob, mozna docenic ze maja ladne dresy...
                  > Ale ostrzegam ze to moze nie byc najlepszy sposob...

                  Po 1. tnij cytaty jak nie odwołujesz się do wszystkiego.
                  A po 2. to sądzę że stwierdzenie "O ja!!! Ale macie genialne dresy!!!" Mogłoby
                  być jednym z ostatnich zdań które w tym życiu wypowiesz....
                  • Gość: spec Re: DRESY IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.09.01, 23:39
                    trzeba wniknąć w ich szeregi
                    i od dziś ćwiczyć kopanie - nie biegi
                    załóżmy więc adibasy
                    niech zabłysną na nich pasy
                    załóżmy żółte buty-oczojeby
                    choć rozlecą się w razie potrzeby
                    • misiu369 Re: DRESY 25.09.01, 23:43
                      ROTFL!!!!!
                      :o))))))))))))))))))))))))))
                  • Gość: spec Re: DRESY IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.09.01, 23:42
                    trzeba wniknąć w ich szeregi
                    i od dziś ćwiczyć kopanie - nie biegi
                    załóżmy więc adibasy
                    niech zabłysną na nich pasy
                    załóżmy żółte buty-oczojeby
                    choć rozlecą się w razie potrzeby
                    • Gość: Jum Re: DRESY IP: *.dtvk.tpnet.pl 26.09.01, 00:13
                      Nic mi nie mowcie, mialem pare taaakich ladnych koszulek adidasa :)
                      a teraz wszystkie robia za szmate do szyb :)))))))))))))))))
                  • Gość: wędzonka Re: DRESY IP: 156.24.231.* 26.09.01, 00:19
                    misiu369 napisał(a):

                    > Gość portalu: wędzonka napisał(a):
                    >
                    > > Mam drugi sposob, mozna docenic ze maja ladne dresy...
                    > > Ale ostrzegam ze to moze nie byc najlepszy sposob...
                    >
                    > Po 1. tnij cytaty jak nie odwołujesz się do wszystkiego.
                    > A po 2. to sądzę że stwierdzenie "O ja!!! Ale macie genialne dresy!!!" Mogłoby
                    > być jednym z ostatnich zdań które w tym życiu wypowiesz....


                    Tego sie wlasnie obawiam... :)
                    Ale moze ich nie doceniasz, moze pod maska gruboskornych matolow kryja sie
                    delikatne i wrazliwe osobowosci?
                    :)
                    • Gość: spec Re: DRESY IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.09.01, 00:25
                      > Ale moze ich nie doceniasz, moze pod maska gruboskornych matolow kryja sie
                      > delikatne i wrazliwe osobowosci? :)

                      "bo każdy człowiek ma dwa oblicza..."
                      • Gość: Jum Re: DRESY IP: *.dtvk.tpnet.pl 26.09.01, 00:27
                        > > Ale moze ich nie doceniasz, moze pod maska gruboskornych matolow kryja sie
                        >
                        > > delikatne i wrazliwe osobowosci? :)
                        >
                        > "bo każdy człowiek ma dwa oblicza..."

                        Zdziwilibyscie sie ale to prawda. Nie jeden chojrak pokazal jakim jest cieniutkim
                        gosciem.
                        Z drugiej strony znalem dresow, ktorzy byli dresami tylko dlatego zeby nie
                        dostawac ciagle w leb w bramie idac do domu :)

                        • Gość: wędzonka Re: DRESY IP: 156.24.231.* 26.09.01, 00:55
                          Gość portalu: Jum napisał(a):

                          > > > Ale moze ich nie doceniasz, moze pod maska gruboskornych matolow kryj
                          > a sie
                          > >
                          > > > delikatne i wrazliwe osobowosci? :)
                          > >
                          > > "bo każdy człowiek ma dwa oblicza..."
                          >
                          > Zdziwilibyscie sie ale to prawda. Nie jeden chojrak pokazal jakim jest cieniutk
                          > im
                          > gosciem.
                          > Z drugiej strony znalem dresow, ktorzy byli dresami tylko dlatego zeby nie
                          > dostawac ciagle w leb w bramie idac do domu :)
                          >

                          Prawde mowiac tez znalem kolesia ktory budowa, sposobem mowienia i poruszania sie
                          wygladal po prostu na zabijake. On sie nawet nie musial charakteryzowac na dresa,
                          mial to wypisane w kazdym gescie! Ale po prawdzie: czlowiek-dusza! :)
                          Jego najlepszy kumpel, korpulentny i dosc flegmatyczny grubasek, uwielbial
                          tlumaczyc ze to tak naprawde mala dziewczynka w ciele mordercy :)
                          • Gość: Jajaccek Re: DRESY IP: *.chicago-11-12rs.il.dial-access.att.net 26.09.01, 01:16
                            Wedzonko, to moze byc wspolny nasz znajomy.
                            • Gość: wędzonka Re: DRESY IP: 156.24.231.* 26.09.01, 01:24
                              Gość portalu: Jajaccek napisał(a):

                              > Wedzonko, to moze byc wspolny nasz znajomy.
                              >

                              A niech to, jesli ten Twoj nie mowil po polsku tosmy chyba w domu...
                              • Gość: Jajaccek Re: DRESY IP: *.chicago-11-12rs.il.dial-access.att.net 26.09.01, 01:39
                                Po polsku i wszystkie "dresy" przed nim pekaja we Wroclawiu.A tutaj mam
                                podobnego w typie.Hahaj sie nazywa, kulturysta.Dusza czlowiek.Pozdr.
    • Gość: fata Re: DRESY IP: *.dip.t-dialin.net 26.09.01, 15:32
      w monachium mielismy podobne problemy z dresami, ale kiedys tak duzo zkradli,
      ze przed 3-4 laty, wszyscy mieli wystarczajaco piniedzy na HellyHanson´a lub na
      spodnie Armaniego. To teraz nie sa jaja! Teraz ich stroje sa za drogie, zeby
      sie wnich bic. Ot tego momentu mamy spokoj, i monachium teraz jest jedno z
      najbezpieczniejszych miast europy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka