Dodaj do ulubionych

podaję Ci rękę..Ty mówisz, że mało..

IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 30.09.02, 12:07
Tak to w zyciu bywa, że czasami chcąco lub niechcąco bierzemy udział w tzw sptkaniach.Mam tu na myśli
spotkania z kims ważnym, artystą, pisarzem, aktorem, politykiem czy inną znaną personą.Czasami zdarza się tak
że w przypływie szczęścia uda się temu komuś rękę podać a nie noge co preferował L.Wałęsa w studio
wyborczym.Tych rąk co poniektórzy z nas wyściskali kilkanaście, kilkadziesiąt czy nawet kilkaset.Ale zawsze ta
jedna, podana reka pozostaje w pamięci praktycznie do dni naszych ostatnich.Czyja to była ręka?
W moim przypadku najbardziej pamiętam uścisk dłoni w 1973 r, jednego z tych co bronili Westerplatte w 1939 r.
A u Was?
Obserwuj wątek
    • acho Re: podaję Ci rękę..Ty mówisz, że mało.. 30.09.02, 12:11
      Metallica - koncert w Spodku - ręka Jamesa Hetfielda :-)))
    • nelka Tak na szybko ... 30.09.02, 12:12
      bez grzebania w pamięci, to podał mi rękę Zdrój, jak wręczał mi nowy dowód
      osobisty w styczniu ub. roku w UW. Co uwieczniła TV, różne gazety i radia.
      Ja udzieliłam wtedy chyba z 6 wywiadów.
      • brezly Re: Tak na szybko ... 30.09.02, 12:23
        nelka napisała:

        > bez grzebania w pamięci, to podał mi rękę Zdrój, jak wręczał mi nowy dowód
        > osobisty w styczniu ub. roku w UW. Co uwieczniła TV, różne gazety i radia.
        > Ja udzieliłam wtedy chyba z 6 wywiadów.
        >
        • Gość: bonczek dowód IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 30.09.02, 12:26
          > Co do dowodu, qrcze... Ciagle latam z PRLowskim dowodem, ze zdjeciem do
          > paszportu w wieku lat 26, stanem cywilnym "kawaler" (+odpowiednia adnotacja).
          > Ale ciagle wystarcza.
          >
          ja też mam taki dowód i nieukrywam że w szczególnych sytuacjach ów kawaler bywa pomocny :-))))))))))))
          post-strofionka
          bonk
          • Gość: Gregor uscisk dloni IP: 212.160.90.* 30.09.02, 12:36
            A ja tam mialem okazje uscisnac ( a wlasciwie pocalowac) dlon Jana Pawla II!!
            Reszta znanych osob troche blednie przy Ojcu Swietym.
            • Gość: qwerty Re: uscisk dloni IP: *.tlsa.pl 30.09.02, 13:22
              Gość portalu: Gregor napisał(a):

              > Reszta znanych osob troche blednie przy Ojcu Swietym.
              tak, najbardziej to przy ojcu swietym blednie taki kofi annan lub nelson mandela
              • Gość: bonk polska rzeźnia IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 30.09.02, 13:36
                > > Reszta znanych osob troche blednie przy Ojcu Swietym.
                > tak, najbardziej to przy ojcu swietym blednie taki kofi annan lub nelson mandel

                zamiast się zarzynać kto wazniejszy napiszcie komu ręka daną była
                bonk
                • nelka Re: polska rzeźnia ?????? 30.09.02, 14:50
                  Gość portalu: bonk napisał(a):

                  > zamiast się zarzynać kto wazniejszy napiszcie komu ręka daną była
                  > bonk

                  Chyba chodzi Ci bonczku o polską kuchnię????
              • nelka Re: uscisk dloni 30.09.02, 14:48
                Gość portalu: qwerty napisał(a):

                > tak, najbardziej to przy ojcu swietym blednie taki kofi annan lub nelson
                mandela

                Zbledli (?) chyba nie bardziej niz Majkel Jackson, który nawiasem mówiąc
                podczas wizyty w Lubiążu podał rękę ojcu jednego mojego kolegi. Ojciec kolegi
                szczyci się tym do dzisiaj ;-))))
                • Gość: Jureek Re: uscisk dloni IP: 62.8.156.* 30.09.02, 15:20
                  nelka napisała:

                  > Zbledli (?) chyba nie bardziej niz Majkel Jackson, który nawiasem mówiąc
                  > podczas wizyty w Lubiążu podał rękę ojcu jednego mojego kolegi. Ojciec kolegi
                  > szczyci się tym do dzisiaj ;-))))

                  A Tobie ojciec kolegi podał rękę? Jeśli tak, to jesteś oddalona tylko o jeden uścisk dłoni od Majkela (a ja o dwa uściski, bo o ile dobrze pamiętam, to pod papugami wymienialiśmy uściski) :-))))
                  Czytałem gdzieś o takiej teorii - ile uścisków dłoni dzieli nas od sławnych ludzi. Podobno w większości wypadków nie jest ich wiącej niż 5.
                  Pozdrawiam
                  Jura
                  • pafik Re: uscisk dloni 30.09.02, 19:39
                    Gość portalu: Jureek napisał(a):

                    > Czytałem gdzieś o takiej teorii - ile uścisków dłoni dzieli nas od sławnych
                    > ludzi. Podobno w większości wypadków nie jest ich wiącej niż 5.

                    Ciekawe zatem, ile usciskow dzieli kazdego z nas od Maradony, ktory macal sie
                    z sama boska reka strzelajac gola Anglikom w cwiercfinale MS w 1986...
      • Gość: Jureek Re: Tak na szybko ... IP: 62.8.156.* 30.09.02, 14:31
        Vaclav Havel - 5.12.1978 (dokładnie zapamiętałem datę, bo była to impreza Mikołajkowa)
        Bohumil Hrabal - kiedyś w latach osiemdziesiątych w jego ulubionej knajpie "U Zlateho Tigra".
        Jurek

        P.S. Witam Bonczka! Dobrze, że wróciłeś.
        • Gość: qwerty Re: Tak na szybko ... IP: *.tlsa.pl 30.09.02, 14:39
          Gość portalu: Jureek napisał(a):

          > Vaclav Havel - 5.12.1978 (dokładnie zapamiętałem datę, bo była to impreza
          > Mikołajkowa)
          > Bohumil Hrabal - kiedyś w latach osiemdziesiątych w jego ulubionej knajpie
          > "U Zlateho Tigra".
          zazdroszcze!
      • wedzonka Re: Tak na szybko ... 01.10.02, 16:42
        nelka napisała:

        > bez grzebania w pamięci, to podał mi rękę Zdrój, jak wręczał mi nowy dowód
        > osobisty w styczniu ub. roku w UW. Co uwieczniła TV, różne gazety i radia.
        > Ja udzieliłam wtedy chyba z 6 wywiadów.
        >
    • Gość: Janek Re: cd. "...podaję ci ciało....." IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.09.02, 13:38
      Z tym dawaniem ciała to różnie bywa. Ja chyba jestem dzieckiem szczęścia bo w
      przeciwieństwie do moich adwersarzy wśród kandydatów na wały podoba mi się
      tylko pani Lidia.
    • Gość: duzY Czy samo podanie ręki nobilituje? warte jest IP: *.dtvk.tpnet.pl 30.09.02, 15:07
      wspomnień? Myślę, że ważniejsza jest choć chwila rozmowy z właścicielem owej
      dłoni.
      • Gość: bonk Re: Czy samo podanie ręki nobilituje? warte jest IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 30.09.02, 15:14
        generalnie masz rację ale nie o nobilitację i wzajemne wyścigi , kto kogo zna chodzi a jedynie o wspomnienia z tym
        związane.Każdy z nas z kims tam ważnym rozmawiał ale znając emocje na forum zaraz polecą jakieś podteksty co
        do osób będących przedmiotem relacji więc na ręce podanej się skupmy...( ależ brzydkie to słowo "skupmy" :-)))
        • Gość: Janek Re:cd,"... oddaję ci serce..." IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.09.02, 15:22
          Bonczku. Zapewniam Cię, że tu nie ma żadnych podtekstów. To jest post o
          miłości. Do kasy oczywiście.!!!:)))
        • Gość: duzY No to ja pozostanę poza ... IP: *.dtvk.tpnet.pl 30.09.02, 15:24
          nie dostąpiłem zaszczytu macania ważnych lub znanych rąk.
          • Gość: m. Re: hmmm...,to była... IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 30.09.02, 15:52
            ...dłoń Tadeusza Różewicza w dniu jego 80tych urodzin. [było jeszcze
            kilka "ważnych/znanych" dłoni,ale dłoń poety jest naj!-szczególnie,że dodało mi
            to sił do skończenia pracy mgr o Różewiczu właśnie pisanej] :)
            • Gość: ALIAS Re: hmmm...,to była... IP: 216.94.44.* 30.09.02, 16:06
              Moze niezbyt orginalnie, ale w moim przypadku papiez JP II. Podczas
              nieoczekiwanej prywatnej (lecz nie osobistej - okolo 40 osob) audiencji tak
              zdurnialem z wrazenia, ze zamiast pocalowac pierscien - uscisnalem mu reke. A
              wiec niniejszym wymienilem uscisk dloni z glowa najwiekszego (liczebnie)
              panstwa na swiecie.
              • arvena Re: hmmm...,to była... 30.09.02, 18:17
                a ja chyba żadnych sławnych dłoni nie ściskałam:(
                bynajmniej nie były na tyle wazne abym pamiętała:(
                kurde- nawet Wiśniewskiego nie dotknęłam:(
                :P
                • Gość: cyfer mimo calej sympatii... IP: *.devtest.net / 212.80.166.* 30.09.02, 18:38
                  ...do bonczka uwazam, ze pomysl tego watku jest nieco nieszczesliwy. po co nam jakies licytacje i wyscigi? teraz rece, a potem co? polecimy po znajomych i rodzinie? w czyjej sa bardziej znani, kto ma lepsze "plecy"?
                  • kinga!!! Re: mimo calej sympatii... 30.09.02, 18:53
                    ja nic nie powiem!
                  • Gość: bonczek cyfer-blatt IP: *.pl 30.09.02, 19:32
                    Gość portalu: cyfer napisał(a):

                    > ...do bonczka uwazam, ze pomysl tego watku jest nieco nieszczesliwy. po co nam
                    > jakies licytacje i wyscigi? teraz rece, a potem co? polecimy po znajomych i rod
                    > zinie? w czyjej sa bardziej znani, kto ma lepsze "plecy"?

                    Drogi Kolego!
                    Wątek ma na celu tylko charakter wspomnieniowy a nie samo czy bałgochwalczy.Prosiłem o
                    wspomnienia tch , którzy zrobili na nas - forumowiczach duże wrażenie a nie tych, którzy coś znaczą w
                    świecie polityki i biznesu choć jedno drugiego nie wykucza.W zyciu dane mi było witać się z wieloma
                    znanymi postaciami, szczególnie zycia politycznego ale największe wrażenie zostawił ten , którego w
                    wątku początkowym opisałem choć dziś ani imienia ani nazwuska nie pamiętam.
                    Podtrzymuje ten wątek w całej rozciągłości
                    Pozdrawiam

                    bonk
                    • Gość: cyfer bonczek... IP: *.devtest.net / 212.80.166.* 30.09.02, 19:46
                      ...ale czy nie zauwazyles ze twoje chwalebne zamiary wlasnie staja sie zwyklym targowiskiem proznosci? jednak bede trwal przy swoim zdaniu. a wy chcecie - to licytujcie.
                      • Gość: bonk to fakt IP: *.acn.pl / 10.132.128.* 30.09.02, 19:53
                        tu masz rację choc nie w każdym wątku to widać...każdemu co innego imponuje -
                        jego prawo
                        pozdrawiam
              • pafik Re: hmmm...,to była... 30.09.02, 19:30
                Gość portalu: ALIAS napisał(a):

                > Moze niezbyt orginalnie, ale w moim przypadku papiez JP II.

                (...)

                > A wiec niniejszym wymienilem uscisk dloni z glowa najwiekszego (liczebnie)
                > panstwa na swiecie.

                To wlasciwie czyja dlon sciskales, JP II czy Jiang Zemina? :]
                • Gość: ALIAS Re: hmmm...,to była... IP: 216.94.44.* 30.09.02, 20:36


                  Masz racje, troche sie zagalopowalem. Ale mysl glowna pozostaja ta sama.
    • emi_l Re: podaję Ci rękę..Ty mówisz, że mało.. 30.09.02, 19:32
      Gość portalu: bonk napisał(a):

      > Tak to w zyciu bywa, że czasami chcąco lub niechcąco bierzemy udział w tzw
      sptk
      > aniach.Mam tu na myśli
      > spotkania z kims ważnym, artystą, pisarzem, aktorem, politykiem czy inną
      znaną
      > personą.Czasami zdarza się tak
      > że w przypływie szczęścia uda się temu komuś rękę podać a nie noge co
      preferowa
      > ł L.Wałęsa w studio
      > wyborczym.Tych rąk co poniektórzy z nas wyściskali kilkanaście, kilkadziesiąt
      c
      > zy nawet kilkaset.Ale zawsze ta
      > jedna, podana reka pozostaje w pamięci praktycznie do dni naszych
      ostatnich.Czy
      > ja to była ręka?
      > W moim przypadku najbardziej pamiętam uścisk dłoni w 1973 r, jednego z tych
      co
      > bronili Westerplatte w 1939 r.
      > A u Was?
      A mi najbardziej zapadła w pamięć ręka mojego ojca, którą sciskałam, kiedy
      leżał na intensywnej w szpitalu na 1-go maja, dwa lata temu.Już więcej nie będę
      miała okazji tego zrobić...
      • Gość: misia Re: podaję Ci rękę..Ty mówisz, że mało.. IP: *.waw.cdp.pl 01.10.02, 01:33
        OOOOOO!!!!!! I to sie nazywa coś!!! Pięknie!!! Dodam tylko, że bardzo mi
        przykro z powodu Twojego taty. Ale fakt - nawet jakbym ściskała rękę Jana Pawła
        II to na pewno bardziej utkwiłaby mi w pamięci ręka ojca, czy kogokolwiek
        bliskiego - szczególnie w takiej sytuacji....Ja pamiętam uściski moich
        znajomych i przyjaciół z którymi "byłam" przez 18 lat aż do momenty wyprowadzki
        do Wrocławia. To było straszne. Ale miało ogromne znaczenie!! Pozdrawiam!
    • Gość: Rafis Re: podaję Ci rękę..Ty mówisz, że mało.. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.09.02, 19:37
      To był Gerchard Schroeder!!!
      Jak widać wyborcy to widzieli i zagłosowali na niego,w końcu moje poparcie to
      nie byle co ;-)
    • bea. Re: podaję Ci rękę..Ty mówisz, że mało.. 11.10.02, 10:23
      Po długiej nieobecności, znów moge zajrzeć na Forum.
      Witaj, bonczku ;)

      Uściśnięta dłoń- wiele razy - przy wielu spotkaniach, wspaniały człowiek -
      Andrzej Zawada- himalaista, przemiły, z wysokich lotów poczuciem humoru, żal,
      że odszedł.....
      • Gość: jacek Re: podaję Ci rękę..Ty mówisz, że mało.. IP: *.crowley.pl 11.10.02, 12:29
        żaden z tzw. znanych ludzi nie dostąpił zaszczytu uściśnięcia mi ręki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka