Gość: XXX
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
30.10.05, 23:44
Czy ktoś mi może wyjaśnić, o co tym kibicom chodzi. Przyszedł facet, który
sfinansował upadający klub. Doprowadził swoją kasą do tego, że ci, którzy
uważają się za piłkarzy zaczęli wygrywać. Postawił na stołku prezesa gościa,
którego chciał postawić (jego kasa, jego klub więc mógł to zrobić). Więc
czemu kibice zaczęli ubliżać prezesowi? Czy tylko dlatego, że wymagał od nich
takiego zachowania, które obowiązuje w całym cywilizowanym świecie? W
przypadku pewnych standardów w zachowaniu na stadionach nie ważne jest to,
ile razy kto był na meczach i czy z drużyną był w każdym momencie. Jeśli się
z drużyną identyfikuje, to powinien się podpożądkować wszystkim obowiżującym
przepisom.