Gość: seba
IP: *.Rozanka.WROC.PL / *.ip.WRO.Korbank.PL
15.11.05, 12:10
Po sześciu latach od kupienia działki przy ul. Krawieckiej były wojewoda
rozpoczyna budowę
Wtorek, 15 listopada 2005r.
Gwiazdki na placu
Za niecałe dwa lata w centrum miasta będziemy mieć kolejny hotel. Przy ul.
Krawieckiej, na terenie należącym do byłego wojewody Ryszarda Nawrata,
powstanie luksusowy budynek podobny do pobliskiej Galerii Dominikańskiej
O tym, że przy ulicy Krawieckiej ma powstać pięciogwiazdkowy hotel głośno
było już w 1999 roku. Takie wizje przed przedstawicielami gminy roztoczył
Ryszard Nawrat, wtedy właściciel firmy APS Consulting. Dzięki temu władze
miasta pozwoliły mu przejąć w wieczyste użytkowanie działkę za 17,5 mln
złotych. O 6,5 miliona złotych taniej niż proponował wtedy kielecki Exbud.
Władze miasta porażkę Exbudu tłumaczyły kiepską koncepcją zagospodarowania
terenu oraz tym, że firma chciała wybudować czterogwiazdkowy hotel.
O wiele bardziej spodobał im się projekt pięciogwiazdkowego Sheratona z 290
pokojami i apartamentami, centrum biznesu i restauracjami, jaki zaprezentował
Ryszard Nawrat. Budowa jednak nie ruszała
Prawie jak poczta
Jest duża szansa, że budynek przy ul. Krawieckiej wreszcie powstanie. Pod
koniec października podpisano pozwolenie na budowę, decyzja czeka na
uprawomocnienie. Pracownia ARCH-E przedstawiła już projekt hotelu
czterogwiazdkowego.
Projekt nawiązuje do kolorystyki placu Dominikańskiego. Przednia ściana z
czerwonego, matowego granitu, koresponduje z hotelem Mercure Panorama i
Galerią Dominikańską. Część budynku od strony ulicy Wita Stwosza będzie miała
także i drugą fasadę ze szklanych tafli. – W projekcie nawiązaliśmy do
istniejącego tam przed laty budynku poczty głównej – mówi Marek Skorupski z
pracowni ARCH-E. – Ponieważ wtedy budowano znacznie wyższe pomieszczenia,
tamten miał trzy kondygnacje. Zdecydowaliśmy się na połączenie długimi oknami
dwóch pięter, tak by powstało wrażenie budynku właśnie trzykondygnacyjnego –
tłumaczy.
Prawie jak w hotelu
30 tysięcy mkw. powierzchni to pięć pięter od ulicy Krawieckiej i sześć od
strony placu Dominikańskiego oraz 2 w podziemiu. – Zaplanowaliśmy około 10
tysięcy mkw. powierzchni przeznaczonej na ekskluzywne apartamenty mieszkalne –
dodaje architekt. – Takie nowoczesne rozwiązanie pomoże właścicielowi
zagwarantować ofertę dla poszukujących lokum na dłużej. Na przykład
biznesmenów, którzy zatrzymują się we Wrocławiu na miesiąc czy dwa lata.
Około 160 apartamentów będzie połączonych z hotelem. – Nie będzie problemu,
by zamówić sobie śniadanie czy sprzątanie pokoju – mówi Marek Skorupski.
Według planu w hotelu będzie około 120 pokoi. Na parterze budynku
zaprojektowano lokale handlowe, powyżej pomieszczenia usługowe. – Można
będzie je łączyć – zaznacza Marek Skorupski. Według projektu znajdzie się tam
fitness, solarium, fryzjer i kosmetyczka, także drogeria, kiosk i kantor.
zaskakująca decyzja
W myśl umowy z gminą budowa hotelu miała rozpocząć się najpóźniej w
listopadzie 2001 roku. Władze miasta widząc, że Ryszard Nawrat z powodu – jak
sam to tłumaczył
– załamania się rynku na inwestycje hotelowe nie może wywiązać się z
obietnicy, zmieniły mu ten termin. Najpierw na jesień 2003 roku. Potem na
2005 rok. Była to zaskakująca decyzja. Na przykład w przypadku dzierżawcy
Wzgórza Polskiego gmina nie była już tak łaskawa. Gdy inwestor nie rozpoczął
tam budowy w planowanym terminie, poprosiła sąd o unieważnienie umowy. Po
pięciu latach, w tym roku sąd przychylił się do tej prośby.
Katarzyna Kroczak, Przemysław Ziółek - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska