Dodaj do ulubionych

Bezmyślność kierowców

05.12.05, 11:09
Bezmyślność kierowców jest już chyba epidemią. Miałem "przyjemność"
uczestniczyć wczoraj w małym karambolu przy Koronie. Tuż przed moim
karambolem wydarzył się inny. Było ciemno, ślisko i tłoczno na drodze.
Dojeżdzam do stojących na poboczu rozbitych samochodów, zmieniam pas ruchu,
żeby to wszystko ominąć, a po kilku sekundach szlony kierowca wypada zza
zakrętu - no i co dalej możecie się domyslić. Skasowany samochód, bo ten z
tyłu nie zdążył zahamować. Ludzie - opamiętajcie się, jest zima, ściagnijcie
nogę z gazu, szczególnie w takie dni jak wczoraj. Dobrze, że moje dziecko
wyszło z tego bez szwanku.
Obserwuj wątek
    • Gość: Breslauer Re: Bezmyślność kierowców IP: 62.87.160.* 05.12.05, 16:14
      Sam codziennie robie 300 km. Zdarza mi sie przyspieszyc ale wiem gdzie moge
      sobie na to pozwolic. I co z tego, ze ja uwazam, jak codziennie pare razy
      zdarza mi sie widziec samobojcow-mordercow probujacych wykonac wyrok na innym
      uczestniku ruchu. Ich po prostu to podnieca.
    • robak_wroc Re: Bezmyślność kierowców 06.12.05, 12:36
      no co Ty do nas rozmawiasz. ludzie spokojnie jezdza;] w piatek wracalem z gorki
      sobockiej (trasa strzelin-wroclaw) oblodzona nieco no to sobie tak momentami
      tylko na 90km/h wchodzilem jak bylo sucho i na prostej, a tu nagle... smieciarka
      WPOALBA mnie wyprzedzila :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka