Dodaj do ulubionych

Bary mleczne

IP: 212.162.48.* 02.10.01, 19:21
Tak trochę a propos likwidacji "Kwanta" nasunęło mi się takie pytanie:
Ile jeszcze zostało we Wrocławiu barów mlecznych?
Nie tak dawno jadłem śniadanie w barze mlecznym na Kuźniczej, więc przypuszczam, że ten jeszcze
się ostał. Pomożecie mi zinwentaryzować pozostałe?
Nie ukrywam, że przyda mi się taka lista podczas następnych odwiedzin Wrocławia, kiedy będę
musiał zjeść w mieście śniadanie. Mimo iż jest coraz więcej restauracji, gdzie można coś zjeść na
śniadanie, to jednak bar mleczny ma swój niepowtarzalny urok.
Pozdrawiam smakoszy (i nie tylko)
Jurek

P.S. isis - liczę na Ciebie, jako czołową smakoszkę na tym forum :)
Obserwuj wątek
    • Gość: SzaryKot Re: Bary mleczne IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.10.01, 19:24
      jest wiking czy jacek i placek na placu legionów
      • Gość: Jureek Re: Bary mleczne IP: 212.162.48.* 02.10.01, 19:31
        Gość portalu: SzaryKot napisał(a):

        > jest wiking czy jacek i placek na placu legionów

        Dzięki, Kocie Szary :).
        Mam jeszcze jedną prośbę. Jeśli ktoś wie, jak jakiś plac lub ulica nazywała się wcześniej, byłbym
        wdzięczny. Znam Wrocław sprzed lat dwudziestupięciu, ten nowy Wrocław dopiero poznaję.
        Jurek
    • Gość: martyna Re: Bary mleczne IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.10.01, 19:27
      Mis niesmiertelny na Kuzniczej wlasnie
      Jacek i Agatka niedaleko Dominikanskiego
      Mewa za Odra
      Wzorcowy na Pilsudskiego
      uwielbiam takie miejsca! tanio, klimatycznie! tylko do kuchni nie nalezy
      zagladac...
      • Gość: Jureek Re: Bary mleczne IP: 212.162.48.* 02.10.01, 19:35
        Gość portalu: martyna napisał(a):

        > Mis niesmiertelny na Kuzniczej wlasnie
        > Jacek i Agatka niedaleko Dominikanskiego
        > Mewa za Odra
        > Wzorcowy na Pilsudskiego
        > uwielbiam takie miejsca! tanio, klimatycznie! tylko do kuchni nie nalezy
        > zagladac...

        Często nie da się nie zaglądać. Jest taki bar na Nowym Swiecie w Warszawie, gdzie z kolejki po swoją
        porcję MUSISZ obserwować pracę kuchni. Bar ten zapamiętałem szczególnie, bo mimo iż z nazwy bar
        mleczny, nie było mleka. Wiadomo, Warsiawka :)))
        Jurek
        • Gość: Jajaccek Re: Bary mleczne IP: *.chicago-16-17rs.il.dial-access.att.net 02.10.01, 22:12
          Pl.Legionow-kiedys: PKWiN.Wiking-kiedys: Wicek.
          Nie wiem czy istnieje jeszcze bar Studencki na Curie-Sklodowskiej.Obywatelski
          na Obroncow Pokoju.
          • Gość: feran Re: Bary mleczne IP: *.txucom.net 03.10.01, 03:59
            Czy istnieje jeszcze bar Dworcowy na wprost dworca?Schodzilo sie dwoma
            schodkami w dol.Jedyny 31 lata temu ktory byl otwarty 24 godz.O 4 rano mozna
            sie bylo napic kawy(zbozowej) z mlekiem z kozuchami i zjesc bulke z serem zoltym
            (to byla bulka to byl ser!).Wtedy-pozny Gomulka- rolnicy nie byli
            ubezpieczeni,placili za uslugi medyczne w gotowce i zalogi pogotowia tam
            dzielily lewe zarobki(bardzo marne ale jak cieszyly).
            • Gość: Jajaccek Re: Bary mleczne IP: *.chicago-23-24rs.il.dial-access.att.net 03.10.01, 05:00
              Majac dyzury w pogotowiu sam korzystalem z Dworcowego.Zawsze tam bylo pelno
              wycieczek, podroznych w delegacji, rolnikow z dworca autobusowego.W lipcu moje
              drogi omijaly ten rejon.
              • Gość: wro20 Re: Bary mleczne DUET IP: *.ii.uni.wroc.pl 03.10.01, 09:50
                I jest jeszcze DUET przy poniatowskiego
                i az dziw bierze ze sanepid tego nie zamknął.

                a miejsce w sam raz na zbratanie
                się z elitą ławkowo-chodnikową tego miasta.
                • lawok Re: Bary mleczne 03.10.01, 10:09
                  Podpisuje sie pod Barem Miś, o ile nic sie nie zmieniło (w ciągu ...trzech lat)
                  poza innymi specjałami dają tam naprawdę niedrogie i bardzo smaczne w dużym
                  wyborze surówki. Bardzo miła była także Pani na kasie, ta zza baru nieco mniej.
                  Do tego niepowtarzalny mix pokoleniowy i kulurowy.

                  pzdr
                  lawok
    • isis! Re: Bary mleczne 04.10.01, 23:03
      Gość portalu: Jureek napisał(a):

      > P.S. isis - liczę na Ciebie, jako czołową smakoszkę na tym forum :)

      Yesooo, dopiero lawok mi powiedział po długim czasie, że ktos tu mnie wzywa na
      eksperta. Ale się ten ktoś (ty, Jurreek) zawiedzie. W życiu nie byłam w barze
      mlecznym. Noooo, może w dziecinstwie, (z rodzicami w drodze na wczasy
      zatrzymywalismy się w jakiejs Pile czy innym mieście i ciągnęłam ich na jedzenie).
      Teraz same Casa Patio, Splendido itp., choć tak prawdę mówiąc - fudusze moje są
      na miarę "Misia" (szkoła ma problemy z wypłacaniem pensji i nawet maja ja zamknąć
      w grudniu).
      Pozdrawiam wszystkich mlecznobarowców - ja jednak mimo wszystko zostanę przy
      innych lokalach. Może dlatego własnie, że jestem smakoszką?
      • Gość: MKK Re: Bary mleczne IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.10.01, 23:19
        I ja expertem nie jestem, ale pamiętam z lat młodych bar (nazwy nie pamiętam, a
        może po prostu jej nie miał?) z "żyletkowca" na Grabiszyńskiej. Jest też bar
        przy ul. Poniatowskiego (stan sprzed paru lat) - to się nazywa FOLKLOR! Bareja
        był tylko naśladowcą. Był jeszcze (jest?) na Wieczorka (teraz Wyszyńskiego) -
        serwują tam bardzo pyszne pierogi. Pozostał mi w pamięci jeszcze bar z
        Szarzyńskiego (?) - prima balerina !!!!!!
        • Gość: Pafik Re: Bary mleczne IP: *.kom-net.pl 04.10.01, 23:32
          Gość portalu: MKK napisał(a):

          > Jest też bar
          > przy ul. Poniatowskiego (stan sprzed paru lat) - to się nazywa FOLKLOR!

          Ten jest do dzis - Duet. Okna nie widzialy szmaty od... no, od dawna. Nigdy nie
          bylem w srodku, ale od razu mam przed oczami tluste ceraty na stolach - mozliwe
          ze nieslusznie.


          > Był jeszcze (jest?) na Wieczorka (teraz Wyszyńskiego) -
          > serwują tam bardzo pyszne pierogi.

          A gdzie dokladnie? Moze zajrze, jesli jeszcze jest i serwuje :)
          • Gość: MKK Re: Bary mleczne IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.10.01, 23:35
            Gość portalu: Pafik napisał(a):

            > Gość portalu: MKK napisał(a):
            >
            > > Jest też bar
            > > przy ul. Poniatowskiego (stan sprzed paru lat) - to się nazywa FOLKLOR!
            >
            > Ten jest do dzis - Duet. Okna nie widzialy szmaty od... no, od dawna. Nigdy nie
            >
            > bylem w srodku, ale od razu mam przed oczami tluste ceraty na stolach - mozliwe
            >
            > ze nieslusznie.
            >
            >
            > > Był jeszcze (jest?) na Wieczorka (teraz Wyszyńskiego) -
            > > serwują tam bardzo pyszne pierogi.
            >
            > A gdzie dokladnie? Moze zajrze, jesli jeszcze jest i serwuje :)

            Wieczorka/Benedyktyńska
            • Gość: Pafik Re: Bary mleczne IP: *.kom-net.pl 07.10.01, 21:17
              Gość portalu: MKK napisał(a):

              > Gość portalu: Pafik napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: MKK napisał(a):
              > >
              > > > Był jeszcze (jest?) na Wieczorka (teraz Wyszyńskiego) -
              > > > serwują tam bardzo pyszne pierogi.
              > >
              > > A gdzie dokladnie? Moze zajrze, jesli jeszcze jest i serwuje :)
              >
              > Wieczorka/Benedyktyńska

              Faktycznie jest - Storczyk. Na brudnej szybie dumny napis "PIEROGI". Nie mialem
              odwagi nacisnac klamki :)
      • Gość: FraMauro Re: Bary mleczne IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.01, 23:25
        "Mis" jest naprawde OK. Polecam jeszcze Wege w Rynku.:)
      • Gość: wędzonka Do Isis, reszta... a niech sobie tez poczyta :) IP: 156.24.231.* 04.10.01, 23:30
        isis! napisał(a):

        > Gość portalu: Jureek napisał(a):
        >
        > > P.S. isis - liczę na Ciebie, jako czołową smakoszkę na tym forum :)
        >
        > Yesooo, dopiero lawok mi powiedział po długim czasie, że ktos tu mnie wzywa na
        > eksperta. Ale się ten ktoś (ty, Jurreek) zawiedzie. W życiu nie byłam w barze
        > mlecznym. Noooo, może w dziecinstwie, (z rodzicami w drodze na wczasy
        > zatrzymywalismy się w jakiejs Pile czy innym mieście i ciągnęłam ich na jedzeni
        > e). Teraz same Casa Patio, Splendido itp., choć tak prawdę mówiąc - fudusze
        > moje są na miarę "Misia" (szkoła ma problemy z wypłacaniem pensji i nawet maja
        > ja zamkn ąć w grudniu).
        > Pozdrawiam wszystkich mlecznobarowców - ja jednak mimo wszystko zostanę przy
        > innych lokalach. Może dlatego własnie, że jestem smakoszką?



        Isis, czy w ktorejs z tych restauracji z gornej polki serwuja pomidorowa? Pytam
        powaznie :)

        Pozdrawiam!
        • Gość: MKK Re: Do Isis, reszta... a niech sobie tez poczyta :) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.10.01, 23:38
          Gość portalu: wędzonka napisał(a):

          > Isis, czy w ktorejs z tych restauracji z gornej polki serwuja pomidorowa? Pytam
          > powaznie :)
          > Pozdrawiam!

          Dzięki za podpowiedź - już wiem co jutro ugotuję. Jeszcze tylko się zastanowię,
          czy z ryżem czy z kluseczkami ... :)
          • jureek Re: Do Isis, reszta... a niech sobie tez poczyta :) 05.10.01, 18:46
            Gość portalu: MKK napisał(a):

            > Dzięki za podpowiedź - już wiem co jutro ugotuję. Jeszcze tylko się zastanowię,
            >
            > czy z ryżem czy z kluseczkami ... :)

            Z ryżem, zdecydowanie. (ale właściwie nie wiem jakie to kluseczki, więc trochę mniej zdecydowanie).
            Jurek
            • Gość: wędzonka Re: Do Isis, reszta... a niech sobie tez poczyta :) IP: 156.24.231.* 05.10.01, 19:18
              jureek napisał(a):

              > Gość portalu: MKK napisał(a):
              >
              > > Dzięki za podpowiedź - już wiem co jutro ugotuję. Jeszcze tylko się zastan
              > owię,
              > >
              > > czy z ryżem czy z kluseczkami ... :)
              >
              > Z ryżem, zdecydowanie. (ale właściwie nie wiem jakie to kluseczki, więc trochę
              > mniej zdecydowanie).
              > Jurek


              Niestety tu nie moge sie zgodzic w zadnym razie! Zauwazylem oczywiscie ze wsrod
              milosnikow pomidorowej dominuja zwolennicy ryzu, ale uwazam to za jakas
              niefortunna genetyczna skaze i nadal niezachwianie stoje na stanowisku
              ze TYLKO MAKARONIK nadaje pelni tej szlachetnej zupie!
              (swiderki)

              Pozdrawiam! :)
      • jureek Re: Bary mleczne 05.10.01, 18:43
        isis! napisał(a):

        > Yesooo, dopiero lawok mi powiedział po długim czasie, że ktos tu mnie wzywa na
        > eksperta. Ale się ten ktoś (ty, Jurreek) zawiedzie. W życiu nie byłam w barze
        > mlecznym.

        Oj, przepraszam, dopiero teraz zauważyłem, że odpowiedziałaś. Widzę, że wzywając Cię na eksperta
        trafiłem jak kulą w płot. No cóż, zdarza się.

        > Teraz same Casa Patio, Splendido itp., choć tak prawdę mówiąc - fudusze moje są
        >
        > na miarę "Misia" (szkoła ma problemy z wypłacaniem pensji i nawet maja ja zamkn
        > ąć
        > w grudniu).

        W takim razie podzielę się moim wczorajszym odkryciem kulinarnym. Co prawda trochę daleko daleko,
        bo w Wiesbaden, ale niewykluczone, że znajdziesz się tym kiedyś przypadkiem (albo i nie przypadkiem).
        Polecam restaurację z kuchnią alzacką. Takiego chleba jak tam, nie jadłem nawet w samej Alzacji.
        Zapomniałem niestety nazwy restauracji, ale znajdę ją bez problemu.

        > Pozdrawiam wszystkich mlecznobarowców - ja jednak mimo wszystko zostanę przy
        > innych lokalach. Może dlatego własnie, że jestem smakoszką?

        A ja pozostanę i przy barach mlecznych i przy wyszukanych restauracjach. Bary mleczne są dla mnie
        jednak niezastąpione, jeśli chodzi o śniadania. Nawet w dobrych restauracjach rzadko można dostać
        kubek gorącego mleka (zimne mleko owszem - do kellogsów i innej ptasiej karmy dostaniesz) nie
        mówiąc już o kawie zbożowej z mlekiem. (przy okazji - pamięta ktoś może napój na mleku z łusek
        kakaowych? można to jeszcze gdzieś dostać?). Poza śniadaniami można też w niektórych barach
        mlecznych znaleźć i inne potrawy godne smakosza. Np. pierogi w barze mlecznym w Opolu na ul.
        Krakowskiej niedaleko Rynku. Z czystym sumieniem mogę polecić.
        Pozdrawiam
        Jurek
        • Gość: isis! Re: Bary mleczne IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.01, 23:18
          jureek napisał(a):
          > W takim razie podzielę się moim wczorajszym odkryciem kulinarnym. Co prawda tro
          > chę daleko daleko,
          > bo w Wiesbaden, ale niewykluczone, że znajdziesz się tym kiedyś przypadkiem (al
          > bo i nie przypadkiem).
          > Polecam restaurację z kuchnią alzacką. Takiego chleba jak tam, nie jadłem nawet
          > w samej Alzacji.
          > Zapomniałem niestety nazwy restauracji, ale znajdę ją bez problemu.

          Najlepszy chleb jadłam w restauracji o nazwie Elefant w Constanzy nad Jeziorem
          Bodeńskim. Mniam to mało powiedziane. Zwłaszcza, że wracałam z Włoch, gdzie chleb
          jest bez soli, gumiasty i bez smaku. A jakie ryby!!! I wino reńskie! Pycha,
          pycha, pycha!!! Ten chleb podali nam do deski serów (sery to moja miłość, ale
          nawet nimi wzgardziłam i wsunęłam cały koszyk chleba). Jak skórka, jaki smak, bez
          żadnych polepszaczy, można było wąchać, delektować się, chrupać, podniecać.
          Pozdrawiam. Aha, nie wiem gdzie pomidorowa. Gdzieś pamiętam, ale gdzie to
          było...? Co do kwestii: ryż czy makaron - zdecydowanie MAKARON.
          • Gość: wędzonka Re: Bary mleczne IP: 156.24.231.* 06.10.01, 18:04
            Gość portalu: isis! napisał(a):

            > jureek napisał(a):
            > > W takim razie podzielę się moim wczorajszym odkryciem kulinarnym. Co prawd
            > a tro
            > > chę daleko daleko,
            > > bo w Wiesbaden, ale niewykluczone, że znajdziesz się tym kiedyś przypadkie
            > m (al
            > > bo i nie przypadkiem).
            > > Polecam restaurację z kuchnią alzacką. Takiego chleba jak tam, nie jadłem
            > nawet
            > > w samej Alzacji.
            > > Zapomniałem niestety nazwy restauracji, ale znajdę ją bez problemu.
            >
            > Najlepszy chleb jadłam w restauracji o nazwie Elefant w Constanzy nad Jeziorem
            > Bodeńskim. Mniam to mało powiedziane. Zwłaszcza, że wracałam z Włoch, gdzie chl
            > eb
            > jest bez soli, gumiasty i bez smaku. A jakie ryby!!! I wino reńskie! Pycha,
            > pycha, pycha!!! Ten chleb podali nam do deski serów (sery to moja miłość, ale
            > nawet nimi wzgardziłam i wsunęłam cały koszyk chleba). Jak skórka, jaki smak, b
            > ez
            > żadnych polepszaczy, można było wąchać, delektować się, chrupać, podniecać.
            > Pozdrawiam. Aha, nie wiem gdzie pomidorowa. Gdzieś pamiętam, ale gdzie to
            > było...? Co do kwestii: ryż czy makaron - zdecydowanie MAKARON.


            Isis, dobrze ze kobiet o wiek i wage sie nie pyta... :)
            • Gość: isis! Re: Bary mleczne IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.01, 00:55
              Gość portalu: wędzonka napisał(a):

              > Isis, dobrze ze kobiet o wiek i wage sie nie pyta... :)

              Jak na mój wzrost - waga jest jeszcze OK.
    • Gość: vinc Re: Bieda bary IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.10.01, 23:19
      tylko obciach robią
    • Gość: kasia Re: Bary mleczne IP: *.wroc.gazeta.pl 06.10.01, 17:27
      Jako pracujaca studentka bywam w roznych miejscach tego typu, zwlaszcza pod koniec miesiaca!
      Tak wiec do rzeczy - w Jacku i Agatce (na placu Nowy Targ) sa pyszne pierogi ruskie za 2,8 zl,
      zareczam takich nie zjesz nigdzie we Wroclawiu, niezle sa tez lazanki za 2 zl, niektorzy chwala sobie
      tez nalesniki z serem. Nikt nie wspomial o genialnej wrecz stolowce na Wydziale Fizyki na
      Cybulskiego, choc jest otwarta miedzy 12 a 15.30 przewijaja sie przez nia tlumy! Za 6 zl zjesz tam
      trzydaniowy obiadek (liczac z kompotem). W każdy dzien tygodnia inne miesko (np.
      wtorek-wieprzowina, sroda- wolowina, czwartek-drob, piatek- rybka), a do tego kilka propozycji dan z
      tych rzeczy. Tam mozna sie naprawde dobrze najesc!
      Smacznego wszystkim!
      • Gość: feran Re: Bary mleczne IP: *.txucom.net 07.10.01, 07:20
        Pomidorowa z makaronem to herezja.Tylko ryz.
        • Gość: Micard Re: Bary mleczne IP: *.wroclaw.top.pl 07.10.01, 21:55
          Czemu tak się rzycacie o tek kluseczki czy makaronik... Najważniejsze żeby
          pomidorowa była:
          1°czerwona
          2°gęsta
          3°z pietryszką... dużą ilością pietruszki..
          A co do "wkładki" to ja mam swoją teorię, znaczy się mojego ojca. Raz jak byłem
          mały mamusia musiała gdzieś wyjść i tato miał zgotować... pomidorową :). A do
          niej lane kluski ( polecam). Z tym że mój tato jest "wyśmienitym" kucharzem i
          zamiast kluseczek wyszły kluchy.. takie 2 na 3 cm. Jak to mamuśka zobaczyła to
          się pytała co on zrobiła zamiast klusek.. odpowiedział" Hmm.. to miały być
          kluski ale coś nie wyszły.. są one za to podobne do... hmm.. jak one się
          nazywały.. aaa.. MAPETÓW. I teraz wiem jedno jak pomidorowa to z mapetami :)
          • aniel Re: Bary mleczne 28.04.02, 17:36
            Najbardziej lubie chodzić do Misia, jednak odkąd zaczęłam sama buszować po
            kuchni (czyli tak od roku) nie byłam tam. Coś się zmieniło??

            pomidorówka to tylko z makaronem, ale wersja z mapetami też jest niezła!
    • do_gory Re: Bary mleczne 28.04.02, 16:20
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka