Dodaj do ulubionych

Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca

15.03.26, 12:55
Królowa Życia wydaje książkę wiec czas zacząć promocje i to na grubo:

Wiktor Słojkowski, autor wywiadu, porównuje Peretti do Matki Boskiej Bolesnej — symbolu matczynego cierpienia, które nie przemija. Sama Peretti przyznaje, że rodzinny grób, w którym spoczywa jej syn, stał się dla niej miejscem spotkania pokoleń — jednak w odwróconym, nienaturalnym porządku.


Kto kupi przeczyta i streści, żeby reszta nie musiała?

Z wywiadów na YT możemy sie dowiedzieć, ze nawalony do 2% Patryś pędzący 140km/h zginał w wypadku, wcześniej bohatersko ratując pieszego, którego nie rozjechał (a mógł!!!) wiec absolutnie nie można go nazwać mordercą.




youtu.be/nZ1Og2Iz4uc?si=bEz6CPQZdDuHWvk2

Oprócz książki-wywiadu napisała tez już list pożegnalny na własny pogrzeb i cały scenariusz tego wydarzenia.

Piękny nowy gatunek Celebritus Sepulcralis
Obserwuj wątek
    • abria Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 12:58
      załosna kreatura, która sama przekraczała prędkość czym sie chwaliła i wychowala swojego synusia na "króla życia"
    • alex.vause.is.back Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 13:06
      Uch, że ten stary lachon wstydu nie ma takie brednie mielić!
    • alpepe Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 13:11
      A, to dlatego Pudelek chce zdefekować na rzadko od jakiegoś czasu. Przejrzałam to i nie komentuję, nawet z oburzeniem, nie robię tej kobiecie zasięgów. Tu nie ma czego czytać.
    • lajtova Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 13:11
      Promowanie takich "ludzi" jest dowodem na upadek mediów.
      Tradycyjnych i tych niby nowoczesnych internetowych.
      • marzenka12 Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 13:14
        I te "dziennikarzyny" które sluchaja jej bredni i kiwaja glowami z zrozumieniem. Rzyg
        • lajtova Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 13:17
          Te "dziennikarzyny" to jest kolejna sprawa.
          Zapraszają patusów, szurów, debili i jedyne co robią to potakiwanie i kiwanie głową jak to całe gó... wypływa z ryjów zaproszonego patusiarstwa.
          • marzenka12 Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 13:20
            Rymanowski ostatnio tak kiwał przed Bernatowiczem. Zalamka
    • heca007 Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 13:55
      Pudelek już od wielu dni ma biegunkę w tym temacie. Czego to już się nie dowiedzieliśmy. A to, że winny był przechodzień. A to, że Patryk był wspaniałym empatycznym synem, który wszystkiego dorobił się sam. A to, że ona umarła od środka i czeka aż ją śmierć zabierze z tego świata itd. Codziennie jakieś listy, wspomnienia, zdjęcia grobu i relacje z dnia wypadku. Chyba ktoś sypnął dużą kasą Pudelkowi żeby o niej pisał.
      No i te zdjęcia, na których nie wyglądają jak matka z synem tongue_out
      • alpepe Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 14:14
        Mnie te sugestie kazirodcze na zdjęciach odstręczają od baby niesamowiecie, już nawet pomijając jej bezwstyd w obwinianiu innych o śmierć syna.
      • marzenka12 Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 14:16
        heca007 napisała:

        >
        > No i te zdjęcia, na których nie wyglądają jak matka z synem tongue_out


        I wygląda na młodsza od niego. Jest bardzo dobrze obotoksowana Matką Bolejącą. No chyba ze to cierpienie tak prostuje zmarszczki
      • lucadimontezemolo Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 14:19
        Pani totalnie zakochana w synu i odklejona na maksa. Terapia by się przydała, ale nie wiem czy nie za późno.
    • princy-mincy Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 14:28
      Widziałam na pudlu wysyp jej wyrzygow.
      Rozumiem, że matka straciła syna i jest to jej osobista tragedia.
      Ale pieprzenie, że albo wszyscy są winni (w tym przechodzien) albo nikt to już odklejka na maksa
      Jej syn nie zginął w tragicznym wypadku. Jej syn spowodował tragiczny wypadek, w którym sam zginął. Taka 'mala' różnica. Gość był napruty i pewnie naćpany i zabił siebie i trzy inne osoby.
      Szczęście w nieszczęściu że tylko oni zginęli a nie ktoś postronny.
      • princy-mincy Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 14:29
        I nie, nie kupię jej 'ksiazki', nawet za darmo nie przeczytam, bo szkoda mojego czasu na patuske.
      • husky_cat Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 14:40
        Dokładnie, co więcej, Kraków i okolice są bezpieczniejsze odkąd jej Patryczek odszedł z tego świata
      • heca007 Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 18:39
        Gdyby pan jechał z dozwoloną prędkością i trzeźwy to nawet gdyby ulicą przechodził jeżozwierz wypadek nie byłby śmiertelny tongue_out
        • husky_cat Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 19:23
          O to na pewno, zważywszy na to, że ze względu na remont ograniczenie było do 40 km
        • memphis90 Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 16.03.26, 09:10
          Ja doskonale pamiętam filmik z wypadku i cpun stracił panowanie nad autem jak mu nagle „zasieki” na drodze wyrosły i asfalt przed maską się skończył, a pieszy w tym czasie to jeszcze siedział za krzakiem.
          • marzenka12 Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 16.03.26, 12:36
            memphis90 napisała:

            > Ja doskonale pamiętam filmik z wypadku i cpun stracił panowanie nad autem jak m
            > u nagle „zasieki” na drodze wyrosły i asfalt przed maską się skończył, a pieszy
            > w tym czasie to jeszcze siedział za krzakiem.
            >


            A na nagraniu z auta slychac bylo glos pasazera ktory mowił ze juz dosyć czy cos takiego
    • vessss Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 14:46
      Nie wyczytalam nigdzie, choć specjalnie nie szukałam, jakiegokolwiek jej wspomnienia na temat śmierci też 3 pasażerow, oprócz zawoalowanego zarzutu, że są winni. Wcześniej przemyślenia, co tam się stało chwilę wcześniej, że synek zabrał kierowanie jedynemu trzeźwemu? No jak to co, na pewno zmusili go do kierowania i zachrzaniania ile wlezie! To wstrętne.
    • zerlinda Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 14:54
      Myślałam, że babie do końca na łeb padło a to chodzi o promocje książki? To wiele wyjaśnia. I oczywiście, że winny jest przechodzień, on zmusił patusa, żeby pijany pędził po ulicach!
    • pursuedbyabear Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 15:07
      Czekam na panie uważające, że to wina pieszego, ale ostatnio jakoś ciche są.
      • princy-mincy Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 15:12
        Patuska uważa, że pieszy jest tak samo winny jak jej syn.
        • pursuedbyabear Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 15:26
          No bo rzekomo wyskoczył zza drzew, bezczelny.
          • zerlinda Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 15:47
            Gdyby to jeszcze były tylko wysrywy od czapy zbolalej matki, ale wykorzystanie śmierci do zarobienia na śmierci? Baba jest bardziej wyrachowana, niż wyglądała.
        • hanusinamama Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 19:34
          NO nie wiesz...upił biednego misia i połozył mu cegłę na pedale gazu...
          • princy-mincy Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 20:44
            Tak, tak właśnie było!
    • primula.alpicola Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 15:48
      Nikogo nie zabił? Zginęli wszyscy jego pasażerowie
      Nie, nie kupię "książki". Najlepsze fragmenty opisze Pudelek.
    • geez_louise Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 16:07
      Do czasu tych ostatnich wywiadów i promocji książki miałam zdanie „no ok, patolstwo straszne, matka promowała taki styl życia i właściwie własnymi rękami zabiła sobie syna, ale współczuję jej jako matka”. To teraz już nawet jej nie współczuję.
    • heca007 Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 18:42
      Psycholog tam powinien wejść albo i psychiatra bo babka coraz bardziej odlatuje.
    • borsuczyca.klusek Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 19:30
      thank_you napisała:

      > Imho to nie jest próba zarobienia a zostawienie pomnika i próba wypaczenia hist
      > orii w myśl zasady, że jak coś powtórzy się 3 razy to stanie się prawdą (tak zr
      > esztą działa sumirka - powtarza bzdury a inni nie pójdą do źródła, tylko łykają
      > , co ta nieszczęśliwa dziewczyna wypisuje).


      Przejrzałam pobieżnie komentarze i jakoś nie widać, żeby ktokolwiek łykał jej narrację. To była głośna sprawa i prawie każdy kto o tym słyszał doskonale pamięta, że gość i 3x przekroczył prędkość, i był na podwójnym gazie.
    • clk Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 20:40
      W zasadzie nigdy nie zostawiam „znanym” celebrytom komentarzy, a już na pewno nie „negatywnego/ hejterskiego”.
      Ale w ostatnich dniach chciałam.
      Bo wyparcie to jedno, ale szukanie usprawiedliwień przy faktach : typ wsiadł za kierownicę pijany i to mocno i spowodował wypadek, zabijać przy tym 3 osoby. Jadąc prędkością niedostosowaną. Mocno.
      Kropka.
      Nie ma na to usprawiedliwienia.
      Szukanie winnych - koledzy sami wsiedli, przechodzień w zasadzie spowodował wypadek.
      Jeśli jechałby z „normalną” prędkością, bez alkoholu w krwi, cóż, wynik byłby inny.
      Szczescilwie nie zabił nikogo innego.
      Mam zerową, k*** mac tolerancję dla ludzi wsiadających za kółko po alkoholu, jak i piratów drogowych na „normalnych” publicznych drogach.

      A peretti jest po prostu żałosna.
      • princy-mincy Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 21:09
        Jesteś hejterka, wiesz? Zresztą wszystkie tu jesteśmy. Pani Sylwia uważa, że na nią i jej synalka spada niezasłużony hejt w komentarzach na portalach plotkarskich i jej sm.

        Baba potrzebuje lekarza i terapii na cito. I niech jej net odetnie ktoś życzliwy.
      • pursuedbyabear Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 22:18
        On był nie tylko pijany, ućpany też.
        Przejechanie spod Muzeum Narodowego pod Jubilat w 11 sekund to jest jakaś masakra.
    • alicia033 Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 20:51
      Nie, z niczego takiego się nie wycofałaś. Nieustająco jesteś obrzydliwą, krótkonogą kłamczuchą, ty ahystokhatko by proxy:
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,176352317,176352317,Czterech_20_latkow_nie_zyje.html#p176352740
    • lauren6 Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 21:16
      Kliknęłam w jeden z tych artykułów na pudlu. Pani Sylwia wspomniana ostatni wieczór z synem. Pełna rodzinna sielanka, pożegnanie w dobrej atmosferze. A kilka godzin później synalek teleportował się do samochodu z kolegami i nawalony jak stodoła po żniwach pędził ulicami Krakowa.
      Tam jest ostra odklejka. I ktoś uznał, że na takiej odklejce da się zarobić.
      • abria Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 22:16
        pewnie cpała razem z synkiem
    • pursuedbyabear Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 22:15
      Nadal nie potrafisz nauczyć się mojego nicka?
      Fajnie się odpalasz, widząc mnie w wątkach samochodowych. Kasę może masz, ale kLasy zawsze ci brakowało.
    • pursuedbyabear Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 22:20
      thank_you napisała:

      >. Ja - w odróżnieniu od ciebie - nie bywam w odmiennych stanach świadomości,

      Że co, proszę?...
      Co usiłujesz zasugerować?
    • pursuedbyabear Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 22:27
      A jak spędzam czas wolny? No słucham.

      Sama się wywołałaś do tablicy, więc nie jojcz.
    • borsuczyca.klusek Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 22:34
      thank_you napisała:

      > No ale to nie o to chodzi - ona robi to dla siebie, gdzieś tam zostanie książka
      > , w której synek ona drugie imię ma „Niewinność”. Gdyby Pudelek to wydał, to ok
      > , rozumiem - odsłony, ale ciekawe jak wydawnictwo podeszło do tematu sprzedaży,
      > że kontrowersja się sprzeda? Kto miałby to czytać? Koledzy jej syna? 😅

      Mnie w ogóle dziwi kto kupuje te książki trzeciorzędowych celebrytów. Ile odbiorców znajdzie najnowsza książka Petardy, który po ostatnich wywiadach najpewniej straciła resztki obrońców.
    • pursuedbyabear Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 22:35
      Jakich znowu dekadenckich znajomych?
      Dżizas...
    • kaki11 Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 15.03.26, 23:04
      Ani wywiadu oglądać nie zamierzam, ani tym bardziej czytać książki-nie wiem, co tam miałoby być dla mnie ciekawego. No, ale kilka rolek mi się odtworzyło jak coś przeglądałam, bo jest chyba duże wzmożenie tego. I jak rozumiem całą żałobę i rozżalenie kobiety, bo żadne okoliczności nie sprawią, że dla niej to jest mniejsza tragedia, tak jak słyszę, że winny jest cały zbieg okoliczności i wszyscy z pieszym na pierwszym miejscu, i zbiegiem wielu okoliczności, to jednak się wkurzam. Bo ona jako matka, ma prawo mieć wewnętrzną niezgodę na nazywanie syna mordercą-ok, rozumiem, ale ciężko niefortunnym zbiegiem okoliczności, i byciem jak wszyscy młodzi ludzie, nazwać prowadzenie samochodu po pijaku, ze zbyt dużą prędkością, zdaje się, że przerobionym samochodem.
    • kontonarazidwa Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 16.03.26, 00:01
      Matka pijanego mordercy.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Sylwia Peretti Matka Boska Bolejąca 16.03.26, 11:05
      W życiu bym nie kupiła jej książki, ani żadnego innego celebryty, a już zwłaszcza celebryty-patusa (jak w jej przypadku). Musiałabym na głowę upaść. Mam nadzieję, że chociaż wydrukowano to na papierze z odzysku, bo inaczej to żal drzew.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka