Dodaj do ulubionych

O premierze "Opery za trzy grosze"

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.02, 23:55
Jednak sukces...
Obserwuj wątek
    • Gość: Dora Re: O premierze IP: *.crowley.pl 27.10.02, 23:57
      Aktualnośc przesłania wręcz niesamowita. Warto obejrzeć!!!!
    • Gość: lidka Re: O premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.02, 00:46
      Gość portalu: odo napisał(a):

      > Jednak sukces...

      Już miałam włączyć się w tą beznadziejną gadkę na sąsiednim forum - Po
      premierze Opery...- ale zrezygnowałam. Może tu rozpocznie się jakaś sensowna
      wymiana poglądów. Oceniam ten spektakl bardzo wysoko. Brakowało w naszym
      mieście takiego teatru. Znakomicie wypadli nasi wrocławscy aktorzy: Imiela,
      Kilian, Klaniecka, Dudziński no i perełka - Kasia Groniec. Wysmakowana
      reżyseria,przygniatająca surowością scenografia, doskonała orkiestra. Są i
      słabe wątki tego spektaklu ale na razie nie chciałabym o tym pisać. Na razie
      jeszcze to wszystko przeżywam.
      • Gość: ochach Re: O premierze 'Opery za trzy grosze' IP: proxy / *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.10.02, 08:43
        spektakl ma bardzo mało słabych stron. doskonały we wszystkich planach.
        naturalnie postacie pirwszoplanowe świetne, ale drugi i trzeci plan tez
        dopracowany. koscielniak nie ograniczył sie do wyrezyserowania kiliana, imieli
        i studniaka. ci dwaj policjanci ( w orginale to chyba jedna postać) przy
        kilianie tez doskonali. ten młody, co się uczy byc zebrakiem u Pichuma to
        malutka, ale bardzo zgrabnie zagran rola- taki facio z innej planety i zastepca
        Mackiego taki starszy gość, też przekonywujący. niestety nie znam nazwisk, bo
        program był za drogi (już bilety wyczysciły mi kieszeń). Ale chetnie poznam i
        mam nadzieję, ze jeszcze ich zobaczę na deskach tego teatru.
    • Gość: Marek Re: O premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.02, 00:55
      O wreszcie zdrowy zestaw wypowiedzi - i zdrowi wypowiadajacy się.
      Spektakl zrealizowany z dużym rozmachem ,jestem bardziej na tak.
      Chcę zobaczyc jeszcze raz to przedstawienie (to chyba dobrze o nim
      świadczy )wtedy powiem nieco wiecej - jestem mile zaskoczony.
    • Gość: Floo Re: O premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.02, 11:11
      Cytuje recenzje Rzeczpospolitej
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_021028/kultura/kultura_a_2.html
      Teatr "Opera za trzy grosze" we Wrocławiu
      Konflikt z burzą pomysłów

      Premiera "Opery za trzy grosze" we wrocławskim Teatrze Muzycznym - Operetce
      miała przed wyborami wyraźny kontekst polityczny. Nie stworzyły go aktualne
      wątki utworu, choćby ten o korupcji w policji, ale konflikt w sprawie powołania
      na stanowisko dyrektora teatru Wojciecha Kościelniaka. Jego poprzednik Marek
      Rostecki, który przed dymisją z determinacją bronił się wiele miesięcy i
      przeszedł w tym czasie z AWS do SLD - w niedzielę z listy SLD kandydował do
      sejmiku wojewódzkiego.

      Dyrektorski konflikt we Wrocławiu pokazuje, jak trudno wprowadzić u nas
      standardy europejskie przewidujące kadencyjność kierowania placówkami
      artystycznymi i prawo właściciela teatru (w tym przypadku samorządu miejskiego)
      do powoływania szefa instytucji. Broniąc swego stanowiska Marek Rostecki
      poruszył wszelkie możliwe instancje kulturalne i polityczne w kraju.
      Ostatecznie po kontroli przeprowadzonej przez zarząd miasta został
      dyscyplinarnie zwolniony ze stanowiska ze względu na nieprawidłowości
      finansowe. Wszyscy główni kandydaci na prezydenta Wrocławia krytykowali sposób
      jego odwołania, wskazując, że nie konsultowano się w tej sprawie ze
      środowiskiem artystycznym. Przebieg konfliktu wskazuje jednak jednoznacznie, że
      niezależnie od tych uchybień i tak nie było szans na elegancką zmianę warty.

      Wojciech Kościelniak, który jest jednym z najzdolniejszych twórców spektakli
      muzycznych w Polsce - autorem m.in. świetnego "Kombinatu" na ostatnim
      Przeglądzie Piosenki Aktorskiej - zadebiutował jako dyrektor
      inscenizacją "Opery za trzy grosze". Rozpoczynając pracę nad spektaklem nowy
      dyrektor wszedł z kolei w konflikt z zespołem artystycznym teatru, który
      sprzeciwił się przeprowadzeniu castingu. Ale wyniki tego posunięcia to pierwszy
      sukces Kościelniaka. Wykonawcy "Opery" prezentują się na scenie jako sprawny,
      pełen energii, roztańczony i rozśpiewany team, w którym nie widać różnic między
      artystami z dawnego zespołu i tymi zaangażowanymi z innych teatrów. Wyraziste
      kreacje stworzyli Ewa Klaniecka (Celia Peachum) i Cezary Studniak (Jonathan
      Peachum), stylowa jest też Katarzyna Groniec jako Jenny Knajpiarka. Nijaki
      okazał się natomiast Konrad Imiela jako Mackie Majcher, a skorumpowany
      policjant Jackie Brown w wykonaniu Mariusza Kiljana jest zbyt jednowymiarowy -
      przede wszystkim groteskowy, ale nie niebezpieczny.

      Najmocniejszym punktem "Opery" są pomysłowo zainscenizowane słynne songi, które
      samodzielnie mogłyby stworzyć osobny, wyrazisty spektakl muzyczny. U
      Kościelniaka nie tworzą one jednak spójnej całości z fabułą opowiedzianą w
      stylu ostrej groteski, z wyraźnymi aktualizującymi odniesieniami. Taki jest na
      przykład Śpiewak Podwórzowy, którego zabawną postać stworzył Sambor Dudziński,
      kopiując charakterystyczne zachowanie i głos ludzika z reklamy Simplusa.

      Reżyser zbyt solennie podszedł do tekstu, który wymaga skrótów zwłaszcza w
      rozwleczonym pierwszym akcie. Zrobił spektakl nierówny i niejednorodny.
      Charakteryzuje go burza pomysłów inscenizacyjnych i dłużyzny. Ale kilka
      ciekawych ról, frapujące songi i pomysłowe fragmenty choreograficzne to dobra
      zapowiedź dla przyszłości Teatru Muzycznego-Operetki. Jednocześnie to
      propozycja artystyczna, która nakazuje bacznie przyglądać się kolejnym
      posunięciom nowego dyrektora.

      Rafał Bubnicki

      Bertolt Brecht/Kurt Weill. "Opera za trzy grosze", reżyseria Wojciech
      Kościelniak, scenografia Grzegorz Policiński. Teatr Muzyczny-Operetka we
      Wrocławiu, premiera 24 października.
    • Gość: m. Re: O premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.kask.net.pl 28.10.02, 12:35

      > Jednak sukces...

      Kościelniak = sukces!
    • Gość: 3grosze Re: O premierze 'Opery za trzy grosze' IP: proxy / *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.10.02, 14:21
      wracam z sąsiedniego wątku i tam jakaś chora dyskusja o nagości! powtórze tu
      swoja opinie o przedstawieniu, bo tam i tak nikogo nie obchodzi nic poza
      gołym...
      byłem na 'operze..'i nisko chlę czoła i to nie tylko przed gwiazdami (Groniec,
      czy Imiela) bo one po to zostały zaangazowane, zeby ludzi sciagnąć. bacznie
      obserwowałem (z duzym sceptycyzmam zreszta) etatowców operetki i jestem
      pozytywnie zaskoczony. Ewa szydło czyli Lucy w ringu to niespodzianka bardzo
      pozytywna, oczywiście klaniecka- pani piczum, oraz 3 facetów: Sztonyk jako
      poczatkujący żebrak w przebieralni piczuma ( ani sladu operety), Gebura-
      tancerz ( ani sladu pedalskich-baleciarskich naleciałości i ten gość co grał
      Mateusza, tez chyba ze "starego" zespołu tez grał jak rasowy aktor drmatyczny a
      nie "solista". to dobrze wrózy kościelniakowi, bo przecież "na codzień"
      zostanie ze satrym zespołem z którym jak widać można sporo zrobić.




      • Gość: lena Re: O premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.02, 23:50
        Byłam w niedzielę. Wcisnęło mnie w fotel. Ostatnio byłam w tym teatrze na rewii
        z Bogdanem Łazuką a potem na bajce z moją córeczką (Księga Bajek).Na rewii
        byłam ze znajomymi nasze opinie były jednakowe dno, dno, dno. Bajka również,
        dziecko bardzo się nudziło, zero akcji, choreografia z XIX wieku, tancerze
        również. To co zobaczyłam przeszło moje oczekiwania. Tym bardziej doceniam
        artystów operetki którzy nie poddali się i przystąpili do castingu. Mnóstwo
        ciekawych pomysłów reżyserskich, choreografia może nie wyszukana ale świetnie
        wtapiająca się w całość przedstawienia, dodając wielu scenom siłę i energię.
        Warto było pójść dla Kasi Groniec. Przejmujący wokal. Teraz będę stałym widzem
        tego teatru. Gratuluję!
    • Gość: mix Re: O premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.02, 00:03
      Przyłączam się do tych ochów i achów. Byłem dzisiaj. Klimaty są dołujące ale
      świetnie przeplatają się ze scenami komicznymi. Jest mnóstwo pomysłów
      reżyserskich ale podejrzewam też wykonawczych, trafnie puentujących
      poszczególne sceny. Niezłe przygotowanie orkiestry, choreografii - znakomici
      tancerze(tango, solo nagi tancerz), scenografia oszczędna ale w zupełności
      spełniająca swoje zadanie. Brawo!
      • Gość: Agniesia Re: O premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.02, 11:48
        Gość portalu: mix napisał(a):

        znakomici tancerze(tango, solo nagi tancerz) Brawo!

        Chyba żartujesz ci mało apetyczny "tancerze" drugiej obsady z gołymi torsami w
        tangu byly tak skandalicznie nierówni, ze nawet ja to dostrzegłam. A jak chcesz
        zobaczyć prawdziwe tango to musisz przyłożyć w wyobrażni choreografie do
        wyimaginowanych tancerzy albo kupić wycieczkę do Argentyny... Gdyby nie to, że
        w niektórych choreografiach występowała tylko część zespołu nigdy bym nie
        zgadła, że to tancerze. Dziewczyny są od nich dynamiczniejsze. BRAWO!!!
        • Gość: mix Re: O premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.02, 23:04
          Gość portalu: Agniesia napisał(a):

          > Gość portalu: mix napisał(a):
          >
          > znakomici tancerze(tango, solo nagi tancerz) Brawo!
          >
          > Chyba żartujesz ci mało apetyczny "tancerze" drugiej obsady z gołymi torsami
          w
          > tangu byly tak skandalicznie nierówni, ze nawet ja to dostrzegłam. A jak
          chcesz
          >
          > zobaczyć prawdziwe tango to musisz przyłożyć w wyobrażni choreografie do
          > wyimaginowanych tancerzy albo kupić wycieczkę do Argentyny... Gdyby nie to,
          że
          > w niektórych choreografiach występowała tylko część zespołu nigdy bym nie
          > zgadła, że to tancerze. Dziewczyny są od nich dynamiczniejsze. BRAWO!!!


          Muszę przyznać ci rację z tym tangiem. Tu choreograf nie popisł się szczególnie.
          Ale też myślę że nikt nie zakładał tańczenie prawdziwego tanga argentyńskego.
          Nie musiałem specjalnie wysilać wyobrażni, nie zawsze równo znaczy lepiej.
          Widziałem zaangażowanie, pasję i emocje artystów. To chwyta za serducho. Chyba
          muisz bywać na każym spektaklu (jak sobie z tym radzisz finansowo) skoro znasz
          tak doskonale niuanse choreograficzne. Ale dzięki za pouczenie z tym tangiem tu
          zabłysnęłaś wiedzą i inteligencją. BRAWO! Pozdrawiam.

          • Gość: Agniesia Re: O premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.02, 10:55
            Gość portalu: mix napisał(a):

            > Gość portalu: Agniesia napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: mix napisał(a):
            > >
            > > znakomici tancerze(tango, solo nagi tancerz) Brawo!
            > >
            > > Chyba żartujesz ci mało apetyczny "tancerze" drugiej obsady z gołymi torsa
            > mi
            > w
            > > tangu byly tak skandalicznie nierówni, ze nawet ja to dostrzegłam. A jak
            > chcesz
            > >
            > > zobaczyć prawdziwe tango to musisz przyłożyć w wyobrażni choreografie do
            > > wyimaginowanych tancerzy albo kupić wycieczkę do Argentyny... Gdyby nie to
            > ,
            > że
            > > w niektórych choreografiach występowała tylko część zespołu nigdy bym nie
            > > zgadła, że to tancerze. Dziewczyny są od nich dynamiczniejsze. BRAWO!!!
            >
            >
            > Muszę przyznać ci rację z tym tangiem. Tu choreograf nie popisł się
            szczególnie
            > .
            > Ale też myślę że nikt nie zakładał tańczenie prawdziwego tanga argentyńskego.
            > Nie musiałem specjalnie wysilać wyobrażni, nie zawsze równo znaczy lepiej.
            > Widziałem zaangażowanie, pasję i emocje artystów. To chwyta za serducho.
            Chyba
            > muisz bywać na każym spektaklu (jak sobie z tym radzisz finansowo) skoro
            znasz
            > tak doskonale niuanse choreograficzne. Ale dzięki za pouczenie z tym tangiem
            tu
            >
            > zabłysnęłaś wiedzą i inteligencją. BRAWO! Pozdrawiam.

            Może tylko mi się wydaję, że te pary powinny tańczyć te same ruchy, w tym samym
            rytmie i na tym budować pewne emocje (bo po co tańczyły ten sam układ?).
            Uważam, że łańcuchy, którymi się posługiwali były ostrzejsze i bardziej
            namiętne od osób tańczących na scenie. Naprawdę do powiedzenia, że były tam
            emocje i uczucia brakuje mi argumentów. Szkoda, że nie obcujesz z kulturą na co
            dzień, bo miałbyś więcej możliwości do porównań ( tu na prawdę nie chodzi o
            pieniądze ). Nie sądzę po Twojej nazwie, że jesteś staruszkiem, któremu pewne
            szczegóły umykają. Wystarczy trochę obycia z przedstawieniami teatrów
            dramatycznych czy innych, aby dostrzegać takie Twoim zdaniem niezauważalne
            niuanse.
            PS Choć oczywiście jeśli założenie choreografa, czy reżysera było takie, że
            każdy miał co innego do pokazania na scenie to ja jestem w błędzie... A co do
            choreografii to akurat ten kawałek może być naprawdę niesamowity.
    • Gość: lidka Re: O premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.02, 23:22
      Witam! Obiecałam że się odezwę. Od razu zastrzegam że bardzo mi się podobało.
      Zaskakiwały mnie ciekawe pomysły inscenizacyjne reżysera. Byłam na spektaklu w
      sobotę. Nie wiem czy to była obsada premierowa ale zaspokoiła moje oczekiwania.
      Polecam to widowisko każdemu. Naprawdę warto. Kasia Groniec wyciska łzy w swoim
      ostatnim songu. Jeśli chodzi o minusiki to trochę ale naprawdę trochę dłużył
      się I akt ale zostało to szybko zrekompensowane w II i III akcie, trzeba też
      popracować nad nagłośnieniem, zgadzam się natomiast z poprzedniczką dyskusji że
      tango można było zatańczyć z większym wyrazem i równiej(w tym wypadku w
      równości siła, ale za to przepięknie zatańczył tancerz w songu O seksualnym
      uzależnieniu), dykcja kilku artystów też wymagałyby trochę pracy. Ale to
      naprawdę niewiele minusów.
      • Gość: Dominika Re: O premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.02, 18:20
        Nie wiem czy to normalna praktyka, że wykorzystuje się do spektakli drugą
        obsadę, bo przecież bilet kosztuje tyle samo, więc moim zdaniem powinien
        występować lepszy. Po opiniach moge zorientować się, że premierowe dni były
        najlepsze, a poźniej stopniowo spektakl "delikatniał". Ja zobaczyłam bardzo
        ciekawe przedstawienie, ale pozostaje niedosyt, że może nie oglądnęłam
        najlepszych....
    • Gość: Dziewczyny Re: O premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.02, 22:31
      Pozdrawiamy Maćka Florka i na pewno przyjdziemy na przedstawienie...
      Takiej okazji nie opuścimy Maćku...

      Koleżanki z uczelni
      • Gość: chłopaki Re: O premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.02, 22:54
        Gość portalu: Dziewczyny napisał(a):

        > Pozdrawiamy Maćka Florka i na pewno przyjdziemy na przedstawienie...
        > Takiej okazji nie opuścimy Maćku...
        >
        > Koleżanki z uczelni

        My też ci nie przepuścimy tylko ubierz ładną bieliznę. Ostatnio była
        niegustowna.

        Chłopaki z Baru..... .
    • Gość: bodzio Re: O premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.02, 23:06
      Chłopaki dajcie namiar na tego gostka !
    • Gość: chłopaki Re: O premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.12.02, 22:51
      Niestety nie mamy jeszcze namiaru na golasa ale już niedługo....
      • Gość: nikt Re: O premierze 'Opery za trzy grosze' IP: serwer:* / 192.168.1.* 26.12.02, 22:02
        chlopaki !!! czymam kciuki a mam nadzieje ze czociaz Wam sie uda. Koscielniak
        lubi sie takimi otaczac wystarcz zobaczyc kto na prawde zadzi operetka na pewno
        nie Koscielniak a malzenstwo jdd i jego dyr finansowy BUZIACZKI CHLOPAKI
        • Gość: WUJCIO Re: O premierze 'Opery za trzy grosze' IP: serwer:* / 192.168.1.* 26.12.02, 23:05
          ZADZI NIE PISZE SIE PRZEZ Z ALE PRZEZ RZ ALE NIESTETY PRAWDA NIE ZALEZY OD
          PISOWNI POZDRAWIAM
      • Gość: DZIEWCZYNY1 Re: O premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.02, 14:46
        Chlopaki jesteście beznadziejni!!!!!
    • Gość: chłopaki Re: O premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.03, 14:14
      Wiemy wiemy że jesteśmy beznadziejni ale bardzo nas interesuje ten golas florek
      z operetki co podobno jest tak pięknie zbudowany po prostu musicie zrozumieć
      nasze żądze!!!!
      • Gość: Małgosia Opera za trzy grosze IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.03, 21:09
        Nie tylko jest pięknie zbudowany, ale również niesamowicie tańczy nie tylko w
        Operetce. A ty nawet nie dosięgasz mu do pięt, udajesz, że wypowiadasz się w
        imieniu grupy osób – tchórzu, a pewnie jesteś sfrustrowanym nastolatkiem
        intelektualnym z zapadniętą klatką, pełny kompleksów. Dam Ci radę popracuj nad
        sobą.
        • Gość: Uniwerek Maciek Florek IP: *.prawo.uni.wroc.pl 08.01.03, 11:30
          Zgadzamy się z Tobą, Maćka widzieliśmy i może nie jesteśmy obiektywne bo go
          znamy, ale nam najbardziej się podobal jak tańczył, jest dynamiczny, świetnie
          się rusza i wygląda. A jego solowy taniec, gdy śpiewa żona Peachuma jest
          niewyobrażalny i zapiera dech w piersiach.

          Maćku,
          może w końcu uda Ci się trafić na uczelnie (zbliża się sesja), a po drugie
          jesteśmy o Ciebie trochę zazdrosne.
    • Gość: chłopaki Re: O premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.03, 23:50
      Dziewczyny nie macie szans, golas lubi chłopaczków. Sprawdzone!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka