Gość: Nika
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
29.10.02, 13:39
Co zrobić gdy się mieszka pod typami, którzy mają gdzieś prośby o ciszę po
godz.22.00, którzy mają syf na balkonie, który podczas wietrznej pogody
ląduje w części na Waszym balkonie.Prośby o cisze kończą się
tekstem ,,przecież nie jesteśmy głośno" i zamknięciem drzwi przed nosem,
świątek, piątek czy niedziela.Bardzo chciałabym się wyprowadzić, ale w
najbliższej 5-cio latce nie ma szans.Administracja niby ich upomina,
właściciel lokalu ma to w nosie, bo sam w nim nie mieszka.Boję się zadzwonić
na policję, bo auta na drugi dzień nie poznam. Pomóżcie, jak ich uciszyć?