Dodaj do ulubionych

Uciążliwy sąsiad

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.10.02, 13:39
Co zrobić gdy się mieszka pod typami, którzy mają gdzieś prośby o ciszę po
godz.22.00, którzy mają syf na balkonie, który podczas wietrznej pogody
ląduje w części na Waszym balkonie.Prośby o cisze kończą się
tekstem ,,przecież nie jesteśmy głośno" i zamknięciem drzwi przed nosem,
świątek, piątek czy niedziela.Bardzo chciałabym się wyprowadzić, ale w
najbliższej 5-cio latce nie ma szans.Administracja niby ich upomina,
właściciel lokalu ma to w nosie, bo sam w nim nie mieszka.Boję się zadzwonić
na policję, bo auta na drugi dzień nie poznam. Pomóżcie, jak ich uciszyć?
Obserwuj wątek
    • Gość: duzY Bez cywilnej odwagi nic nie załatwisz. IP: *.dtvk.tpnet.pl 30.10.02, 11:12
      Skoro zakładasz dewastację auta i wolisz zamiast tego hałas to spróbuj go
      polubić. Nie ma innego wyjścia.
      PS. A czy naprawdę sadzisz, że Ci ludzie są w stanie dokonac tego huligańskiego
      wybryku? Co innego imprezowanie lub życie w bajzlu a co innego dokonywanie
      wykroczeń/przestepstw. Odwagi!
    • cactus Re: Uciążliwy sąsiad 30.10.02, 15:17
      Mimo wszystko próbowałbym sie przeciwstawić - w końcu pewnie nie tylko Ty masz
      ich dość. Warto przejść się po innych mieszkaniach sąsiadujących z
      balangowiczami i stworzyć wspólny front.
      Jak balangowicze zobaczą, że nie nie jestes sama, może skalkulują, że nie warto
      zaczynać wojny na kilku frontach.

      Jeśli chodzi o Policję, to zaczął bym od dzielnicowego - tak, są znów tacy
      panowie. Do jego obowiązków należy załatwianie takich właśnie spraw, jak
      kolesie będą podskakiwać to wniosek do sądu grodziego. Może wtedy łaskawie
      spostrzegą, że mieszkanie wśród ludzi niesie ze sobą pewne ograniczenia.
    • acho Re: Uciążliwy sąsiad 30.10.02, 15:24
      Duzy ma rację. Zbierz się w sobie, bo od pisania na forum niewiele się w Twoim
      życiu zmieni.
      1. Spróbuj nękać swojego dzielnicowego zawiadomieniami o zakłócaniu ciszy
      nocnej. Jeśli jakiś policjant będzie musiał (a BĘDZIE musiał) przyjeżdżać do
      Ciebie co noc, to w końcu sam się wkurzy i zrobi z tym porządek.
      2. W rozmowie z balangowiczami nie mów „czy możecie być ciszej”, tylko obiecuj,
      że jeśli się nie zamkną zamienisz im razem z policją życie w piekło.
      3. Dowiedz się, czy oni mieszkają w swoim mieszkaniu czy tylko je wynajmują.
      Jeśli wynajmują - pogadaj z właścicielem.

      a.
      • Gość: Luki Re: Uciążliwy sąsiad IP: 141.63.88.* 30.10.02, 15:45
        > 3. Dowiedz się, czy oni mieszkają w swoim mieszkaniu czy tylko je wynajmują.
        > Jeśli wynajmują - pogadaj z właścicielem.

        A jesli wynajmuja, to prawdopodobnie na lewo... policja tez by sie z tej
        informacji ucieszyla.
    • szoppracz1 Re: Uciążliwy sąsiad 30.10.02, 15:44
      Moi sąsiedzi od czasu do czasu urządzają bardzo głośne imprezy. Szlag zaczyna
      mnie trafiać ok.24 - wtedy znacząco pukam w rurki od kaloryferów. I po chwili
      jest cisza...
      • Gość: toni Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.kat.forthnet.gr 01.11.02, 19:06
        ja tez walilem w rury od kaloryf. jak ci z dolu halasowali
        ale naslali policje namie ci z gury ze ja halasuje..
        i tak pies pogrzebany...
        jeszcze mi sie dostalo od glin.
      • Gość: anma Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.11.02, 19:46
        Ja też miałam nad sobą imprezowych sąsiadów, już ich nie mam bo zmieniłam
        miejsce zamieszkania.....
        Owszem, czasem byli uciążliwi, ale ich jeszcze bym jakoś zniosła, natomiast do
        szału doprowadzała mnie starsza pani waląca przez pół nocy w kaloryfery i to
        ją częściej chodziłam uciszać, nie tylko ja zresztą.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka