Gość: jm
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
05.01.06, 14:38
No nareszcie ktoś sensownie pomyślał i zamiast topić pieniądze w Oporowską
czy Olimpijski zdecydowano się coś na prawdę z rozmachem.
Artur Brzozowski 05-01-2006 , ostatnia aktualizacja 05-01-2006 12:13
Władze Wrocławia podjęły decyzję o budowie nowego stadionu piłkarskiego na 50
tysięcy widzów. Stanie przy ul. Drzymały. Przyspieszyło ją fiasko rozmów z
Akademią Wychowania Fizycznego w sprawie kupna Stadionu Olimpijskiego
Negocjacje z AWF-em prowadzono od wielu lat. - Uzgodniliśmy już nawet
sensowną cenę za stadion. Proponowano nam jednak mniejszy teren, niż
zakładaliśmy - tłumaczy Michał Janicki, dyrektor departamentu sportu Urzędu
Miejskiego we Wrocławiu. - Rozbieżności dotyczyły dwóch działek tuż przy
koronie stadionu, gdzie władze uczelni zamierzają wybudować campus.
W trakcie negocjacji z AWF przedstawiciele miasta konsultowali się z prezesem
PZPN Michałem Listkiewiczem. To właśnie on zasugerował im, by zdecydowali się
na budowę nowego stadionu. - Podawał przykład obiektu w Chorzowie, w który
włożono mnóstwo pieniędzy, a mimo to nie jest supernowoczesny. Podobnie
byłoby z Olimpijskim. Wyliczyliśmy, że na jego modernizację i przebudowę
poszłoby dwa razy więcej pieniędzy niż na budowę nowego stadionu - twierdzi
Janicki.
Nowy stadion ma stanąć przy ul. Drzymały, na terenie pomiędzy Maślicami a
Pilczycami i w pobliżu mającej przebiegać tam obwodnicy autostradowej. Na
obszarze ponad 21 hektarów powstanie nowoczesny kompleks sportowy, usługowy i
handlowy. Typowo piłkarski stadion, bez bieżni i toru żużlowego, z
zadaszonymi trybunami, zostanie zgłoszony do organizacji Euro 2012, o które
ubiegają się Polska wraz z Ukrainą. - Ale wybudujemy go bez względu na to,
czy otrzymamy prawo do organizacji tej imprezy - zapewnia Janicki. - Wkrótce
ogłosimy konkurs architektoniczno-urbanistyczny na zagospodarowanie terenów
przy ulicy Drzymały. Jednocześnie poszukiwać będziemy inwestorów gotowych
wejść w to komercyjne przedsięwzięcie.
Władze Wrocławia chcą stworzyć spółkę kapitałową z inwestorem prywatnym,
który mógłby wybudować tam sieć sklepów, kawiarni, hale sportowe i w
przyszłości czerpać z tego zyski. Ale jednocześnie musiałby wyłożyć sporą
część pieniędzy na budowę stadionu piłkarskiego. A ma ona kosztować 150-160
milionów złotych.
Pozostała część pieniędzy ma pochodzić z budżetu państwa, miasta, a także
Unii Europejskiej. Planowane rozpoczęcie budowy zaplanowano na przyszły rok.
Stadion byłby gotowy po dwóch latach.
Wzorem zachodnich miast przedstawiciele Wrocławia będą chcieli sprzedać nazwę
nowego stadionu sponsorowi. W taki sposób postąpiono ostatnio m.in. w
Monachium i Londynie (patrz ramka). - Marzy się nam, aby jakaś wielka firma
chciała pozostawić po sobie jakiś ślad na zawsze. Może firma LG, która
inwestuje tu ogromne pieniądze? - zastanawia się Janicki.
A co się stanie w takiej sytuacji ze Stadionem Olimpijskim?
Będziemy dalej rozmawiać z AWF-em, ale teraz już nam się nie spieszy. Chcemy
odremontować obiekt i przystosować go dla 12-15 tysięcy widzów