Dodaj do ulubionych

Mniej drzew, więcej krzewów

11.01.06, 22:04
Miasto widać nie ma żadnego sensownego, pomysłu na zagospodarowanie wyspy
słodowej, a szkoda bo ona ma wielki potencjał.
Obserwuj wątek
    • Gość: mm Re: Mniej drzew, więcej krzewów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 07:45
      A było to takie fajne miejsce do kameralnego chlania:'( teraz tam bydła i
      strażników wiejskich sciągnie
      • Gość: tadzio Re: Mniej drzew, więcej krzewów IP: *.media4.pl 12.01.06, 12:43
        Koszt tej inwestycji to 4 miliony złotych. Kogo to uszczęśliwi?
        Na pewno nie mnie.

        Wyspa Słodowa była do tej pory jednym z nielicznych pozostałych dzikich miejsc w
        centrum miasta. Można tam było przyjść, pobiwakować, napić się wina wpatrując w
        piąkną fasadę głównego gmachu uniwersytetu.

        To wszystko zniknie. Teraz ma bowiem być równo, od linijki, cywilizowanie.
        Tu ścieżka, tam ławeczka, a jak ktoś wejdzie na trawnik, to mandacik.

        Cały urok tego miejsca zniknie. Najpierw wybudowali dwie szpetne kładki, po
        których przechadza się mieszczaństwo, a teraz chcą nadać tej wyspie charakter
        bardziej "młodzieżowy".

        O zgrozo!
    • Gość: amar| Re: Mniej drzew, więcej krzewów IP: *.wroclaw.mm.pl 12.01.06, 09:50
      A masz lepszy?
    • Gość: wrrr Re: Mniej drzew, więcej krzewów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 10:27
      więcej krzaków = "bardziej młodzieżowy charakter" ?
    • Gość: mirozmij Re: Mniej drzew, więcej krzewów IP: *.mybigcity.net / *.mybigcity.net 12.01.06, 11:22
      A jakie zagrożenie powodują drzewa w czasie imprez masowych? Będą się rzucać na
      ludzi? Może gałąź spadnie na kogoś? Idąc tym rozumowaniem, to trzeba wyciąć
      wszystkie drzewa w mieście, bo właściwie każde stwarza zagrożenie. Kompletna
      paranoja. A druga sprawa, to, jak to ocenił architekt: "chwast" mówiąc o
      robiniach akacjowych. Hmmmm, jestem biologiem z wykształcenia i prawdę mówiąc
      nie spotkałem się w botanice z takim określeniem drzewa. Przecież to nie jest
      peż, który sobie wyrasta, gdzie chce, tylko duże drzewo, które zostało w tym
      miejscu posadzone i najprawdopodobniej było pielęgnowanie przez odpowiednie
      służby. A właśnie, mówiąc o pielęgnacji, może należy drzewom zapewnić
      odopwiednią opiekę, zamiast je wycinać i mieć problem z głowy? U nas zawsze
      wszystko po najprostszej lini - wyrżnąć, posadzić trawę lub niewielki krzew i
      nie trzeba będzie gałęzi przycinać, grabić liści jesienią i te de. Na Pl.
      Grunwaldzkim rosło kilkanaście pięknych topól, które jesienią zostały wycięte.
      Rozumniem, ze drzewa były już na granicy swojej żywotności, ale oglądając pnie
      po ścince, nietrudno było zauważyć, że prawie wszystkie całkiem zdrowe były.
      Pociągnęły by jeszcze z 10 lat. Nawet jak posadzą w to miejsce 100 drzew, to
      nie zrekompensuje to strat biologicznych (np. produkcji tlenu, filtracji
      powietrza...). Cóż....
      • tram_ktos Re: Mniej drzew, więcej krzewów 12.01.06, 14:29
        > A jakie zagrożenie powodują drzewa w czasie imprez masowych? Będą się rzucać
        na
        >
        > ludzi? Może gałąź spadnie na kogoś?

        Właśnie. Przecież niebezpieczeństwo łamania gałęzi, konarów, czy powalania
        całych drzew występuje przede wszystkim podczas silnych burz, wichur, czy
        huraganu. A chyba wtedy nikt nie będzie organizował imprezy "pod chmurką".

        >A druga sprawa, to, jak to ocenił architekt: "chwast" mówiąc o
        > robiniach akacjowych.

        No właśnie to jest dyskusyjne. Zależy od tego, czemu drzewo ma służyć. Czy ma
        być dostawcą drewna, czy ma być długowieczne i odporne na próchnienie. W LP
        uprawiają prawie wyłącznie drzewa na drewno (= przeważnie sosna), przez co mamy
        zubożoną strukturę drzewostanu (3/4 drzew w Polsce to sosny).
        Ja tam bym chciał, żeby w parkach wrocławskich były RÓŻNE gatunki drzew,
        zarówno te najpospolitsze, jak i bardziej egzotyczne.

        >jestem biologiem z wykształcenia i prawdę mówiąc
        > nie spotkałem się w botanice z takim określeniem drzewa. Przecież to nie jest
        > peż, który sobie wyrasta, gdzie chce, tylko duże drzewo

        Może to niezgodne z netykietą, ale jako że jesteś biologiem, to muszę Ci
        powiedzieć, że poprawna pisownia to "perz".
        Z określeniem "chwast" w odniesieniu do drzewa się spotkałem (powiedziane przez
        leśniczego).
      • Gość: my Re: Mniej drzew, więcej krzewów IP: *.iitd.pan.wroc.pl 12.01.06, 15:11
        Kiedy czytam o kolejnych planach inwestycji w zieleń Wrocławia ogarnia mnie
        przerażenie. Często możemy przeczytać o nowych pomysłach p. Popławskiego.
        Dlaczego drzewami nie zajmują się fachowcy od leczenia drzew tylko leśnicy i
        drwale, słowem specjaliści od wycinki. Zaczęło sie chyba od topoli na rynku,
        która mogła żyć do dziś. Obserwuje to co dzieje się na Krzykach. Np. park
        Południowy. Dlaczego wycięto tyle zdrowych drzew, dlaczego zerwano trawnik i
        połozono trawę z rolki za 100 000 PLN. Czy za te pieniądze nie można było
        wyleczyć trochę okazów dendrologicznych? Dlaczego przycina się drzewa i krzewy
        kilka razy w roku przez różne ekipy, kiedy powinno być to robione raz na
        dziesięć lat. Odnoszę wrażenie, że ktoś ma koncepcje zrobienia z parku czegoś
        na kształt skwerku na Świdnickiej. Dlaczego wycięto czterdziestoletnie rośliny
        iglaste w czasie stawiania pomnika Szopena. Dlaczego w miejsce drzew wyciętych
        sadzi się inne gatunki np. w miejscu tulipanowca posadono kasztanowca. Dlaczego
        pod krzewami tworzy się cuchnące kompostowniki. Dlaczego nie zatrudnia się
        fachowców, potrafiących zadbać o florę a nie o mamonę (do własnych kieszeni).
        Wielokrotnie czytaliśmy wypowiedzi oburzonych czytelników po ścięciu kolejnego
        drzewa i riposty p. Popławskiego że oczywiście było spruchniałe albo suche.
        Tymczasem nawet kiedyś jedna z redaktorek GW wytknęła owemu panu mijanie się z
        prawdą. Oczywiście wycinka i pseudomodernizacja kosztuje, trzeba rospisywać
        przetargi, faworyzować zaprzyjaźnione firmy itp. Prości robotnicy parkowi mają
        kasę ze sprzedaży drewna na opał. Ciekawostką jest, że po każdej podwyżce cen
        gazu wzrasta ilość wycinek w naszym mieście. Powinniśmy się w końcu zebrać i
        wywalić tych cwaniaków. Można jeszcze wspomnieć o zieleni osiedlowej,
        na "konserwacji" której wzbogacają się prezesi spółdzielni. Zróbmy z tym
        wspólnie porządek. Chrońmy te skarby. Zrobić to możemy tylko wspólnymi siłami.
    • Gość: Gość Re: Mniej drzew, więcej krzewów IP: *.zabkowice-slaskie.sdi.tpnet.pl 12.01.06, 11:29
      A na miejsce agresywnego dla ludzi "chwasta" z Ameryki posadzi się... ambrowce
      amerykańskie. ;)
      • Gość: przyrodnik Re: Mniej drzew, więcej krzewów IP: *.zabkowice-slaskie.sdi.tpnet.pl 12.01.06, 11:35
        oto przyrodnicza analogia żelaznej logiki politycznej - wyciąż stare "chwasty"
        made in USA, wprowadzić siłą "przyjazny" Busz gdzie się da...
    • sebasr Zamiast tego kupic puchary !!!!!!!!!!!!!!!1 12.01.06, 18:46
      • Gość: M.Sołtys Re: Zamiast tego kupic puchary !!!!!!!!!!!!!!!1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 18:56
        Wyspie Słodowej przyda się drobny "retusz" i nieco pedanterii. Do tej pory wyglądała przecież tak, jakby władze zupełnie o niej zapomniały i liczyły na to, że wysprząta się sama...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka