Gość: Silesian
IP: *.media4.pl
30.01.06, 00:18
Panie Jaworski bardzo ulgowo potraktował Pan Kellego - toż to istny
paralityk, nie potrafi kozłować, gubi piłki, nędzny rzut, słaby przegląd
pola, straty, straty , straty i jeszcze podanie wprost w ręce Cielebąka. To
przez Kellego stracił Śląsk całą przewagę z pierwszej kwarty to on na spółkę
z trenerem, który bał się chyba go (Kellego) zdjąc z parkietu szybciej) są
ojcami tej porażki. Trzeba było mu dowalić, napisac, że to trąba jakich mało,
gdyby każdy tak pracował jak on gra to dziś zastanawailibyśmy się co jest
większe odległość ziemi od słońca czy luka PKB w polskiej gospodarce.