Dodaj do ulubionych

Pytanie o pantograf

24.02.06, 23:08
Jestem zupełnym laikiem w tej dziedzinie, więc chciałbym się dowiedzieć
czegoś na ten temat.
Dzisiaj na Nowowiejskiej widziałem tramwaj linii 1. Pierwszy wagon (2017)
miał opuszczony pantograf, drugi (2018) jechał z podniesionym. Jaka jest tego
przyczyna? Od czego to zależy?
Wszystkim ekspertom serdecznie dziękuję za odpowiedź :)
Obserwuj wątek
    • jb.wroc Re: Pytanie o pantograf 25.02.06, 04:09
      adalbert5 napisał:

      > Dzisiaj na Nowowiejskiej widziałem tramwaj linii 1. Pierwszy wagon (2017)
      > miał opuszczony pantograf, drugi (2018) jechał z podniesionym. Jaka jest tego
      > przyczyna? Od czego to zależy?

      Pantograf na pierwszym wagonie był uszkodzony. To wszystko:) Ale zajebifajnie
      wygląda tram z patykiem podniesionym na drugim wagonie. Kiedyś znajomi a Wawy
      nie mogli się napatrzeć na takie cudo:):):)
    • Gość: t Re: Pytanie o pantograf IP: *.230.219.81.magma-net.pl 25.02.06, 08:33
      Ja się jeszcze zastanawiam, dlaczego modernizowane tramwaje otrzymują "połówkę"
      pantografu tradycyjnego, czyli jakby dostają pantograf do jazdy w 1 kierunku.
      • Gość: perian Re: Pytanie o pantograf IP: *.kom / *.os1.kn.pl 25.02.06, 09:44
        Nie, to nie tak.

        Pantograf połówkowy jest przystosowany to jazdy w obu kierunkach, a przez swoją
        budowę jest lżejszy, lepiej współpracuje z siecią i dlatego jest lepszy.
        • piast9 Re: Pytanie o pantograf 25.02.06, 19:37
          No i wygląda fajniej :)
        • kolejar Panto połówkowy 28.02.06, 09:06
          Gość portalu: perian napisał(a):

          > Nie, to nie tak.
          >
          > Pantograf połówkowy jest przystosowany to jazdy w obu kierunkach, a przez swoją
          > budowę jest lżejszy, lepiej współpracuje z siecią i dlatego jest lepszy.

          Ktoś jeszcze chyba napisał, że ładniejszy. Potwierdzam - bardzo lubię EP09-047 z
          Kr. Prokocimia, bo jako chyba ostatnia miała takie patyki. Nie wiem, czy ma
          dalej, bom jej dawno nie spotkał :). Niestety, wg PKP-Cargo panta połówkowe są
          za drogie! No, mają je teraz EM10 w Wałbrzychu Gł. (z potrójnymi ślizgami), ale
          to inna historia...
          Poza tym pantografy połówkowe mają mniejszy opór aerodynamiczny, co jest bardzo
          istotne dla trakcji kolei głównych, a mniej dla tramów. No i chyba jako pierwsze
          ten rodzaj odbieraków prądu standardowo wprowadziły koleje SNCF? Przynajmniej
          nie kojarzę wcześniejszej lokomotywy z takimi niż BB16500.
          • bystrzak2000 Re: Panto połówkowy 28.02.06, 11:10
            kolejar napisał:

            > Ktoś jeszcze chyba napisał, że ładniejszy. Potwierdzam - bardzo lubię EP09-047
            > z
            > Kr. Prokocimia, bo jako chyba ostatnia miała takie patyki. Nie wiem, czy ma
            > dalej, bom jej dawno nie spotkał :). Niestety, wg PKP-Cargo panta połówkowe są
            > za drogie! No, mają je teraz EM10 w Wałbrzychu Gł. (z potrójnymi ślizgami), ale
            > to inna historia...

            EP09-012 po naprawie dostała odbieraki połówkowe, że o ET22-2000 nie wspomnę,
            więc chyba jednak nie takie drogie :-)
            • kolejar Re: Panto połówkowy 28.02.06, 11:40
              bystrzak2000 napisał:
              > EP09-012 po naprawie dostała odbieraki połówkowe, że o ET22-2000 nie wspomnę,
              > więc chyba jednak nie takie drogie :-)

              Co do ET22-2000, to taka specyficzna historia trochę w stylu cudu wskrzeszenia
              EM10, ale EP09-012 to jednak bardzo miły news! Zmienili zdanie? Przecież EP09
              powyżej nru 030 i coś tam oraz ED72 fabrycznie miały połówkowe. Potem zdjęli z
              EP09 poza chyba tylko 047. Jak teraz przywracają, to dobrze. Czekam na więcej -
              fajnie będą wyglądały Angliki - EP08 po napr. gł. "proszą się" o to :).
    • Gość: perian Re: Pytanie o pantograf IP: *.kom / *.os1.kn.pl 25.02.06, 09:45
      Numerki wozów Ci się pomyliły, wagony o numeracji 20xx mają tylko 1 pantograf i
      nie jeżdżą w składach, bo to wagony 102Na.
    • motorniczy_wroclaw Re: Pytanie o pantograf 25.02.06, 10:04
      Wrocław i tak ma dobrze bo jako miasto jedno z nielicznych ma pozwolenie na
      jazde na jednym pantografie
      • Gość: Martix Re: Pytanie o pantograf IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.02.06, 11:14
        W Bydgoszczy tramwaje 105 N w drugim wagonie wogle nie mają pantografu i w
        razie awarii pierwszego tramwaj stoii.
      • Gość: perian Re: Pytanie o pantograf IP: *.kom / *.os1.kn.pl 25.02.06, 12:42
        Jakie pozwolenie? Podstawa prawna? Inaczej gadanie o takim pozwoleniu to bzdury.
        Prawie cała Polska jeździ na 1 panto.
        • Gość: Martix Re: Pytanie o pantograf IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.02.06, 17:56
          U nas kiedyś jeżdziło się na dwóch,obecnie tylko Warszawa jeżdzi na dwóch lub
          nawet trzech w przypadku składów 3 wagonowych o ile jeszcze u nich takie jeżdżą.
          • Gość: viceroy Re: Pytanie o pantograf IP: *.wroclaw.mm.pl 25.02.06, 19:57
            Gość portalu: Martix napisał(a):

            > U nas kiedyś jeżdziło się na dwóch,obecnie tylko Warszawa jeżdzi na dwóch lub
            > nawet trzech w przypadku składów 3 wagonowych o ile jeszcze u nich takie
            jeżdżą
            > .

            No jeszcze w Gdańsku i Częstochowie jeździ sie na dóch pantografach.W Warszawie
            nie ma składów 3 wagonowych, natomiast w Gdańsku tak, ale i tak są tylko dwa
            pantografy w górze. szkoda, że we Wrocławiu mamy kabel WN :(
            • Gość: perian Re: Pytanie o pantograf IP: *.kom / *.os1.kn.pl 26.02.06, 11:06
              Właśnie bardzo dobrze, że mamy kabel WN, mniej składów wypada z tras z powodu
              awarii panta.
          • Gość: t jak lepiej: 1 czy 2 pantografy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.06, 09:28
            A jakie są konsekwencje jazdy składu na 1 lub 2 pantografach. Jakie są zalety i
            wady obu rozwiązań?
            • Gość: perian Re: jak lepiej: 1 czy 2 pantografy? IP: *.kom / *.os1.kn.pl 26.02.06, 11:21
              Wady (-), zalety (+):

              na 1 panto + kabel WN
              - konieczność dbania o kabel WN, wymaga odpowiedniej kultury technicznej przewoźnika
              + awaria 1 pantografu nie unieruchamia składu, motorniczy podnosi drugi
              pantograf i skład zachowuje 100% możliwości dalszej jazdy (wymagana jest pewna
              wiedza u motorowych)
              + mniejsze koszty eksploatacyjne (zużywa się tylko 1 pantograf a nie 2)
              + możliwość jazdy ala Bydgoszcz, która jest kretynizmem, ale jednak to jakiś
              plus - możliwy demontaż 2 kity i mamy oszczędności
              + przy zastosowaniu pantografów podnoszonych/opuszczanych zdalnie nie ma
              potrzeby montowania mechanizmu opuszczania na 2 pantografie, wystarczy
              standardowa linka, skoro i tak pantograf jest używany rzadko.

              na 2 panta:
              - awaria pantografu skutkuje koniecznością zjazdu awaryjnego do zajezdni danego
              składu
              - większe koszty eksploatacyjne (zużycie grafitowych nakładek na ślizg jest
              podwójne)
              + wg niektórych lepiej wygląda (żadne znaczenie z punktu widzenia przewoźnika)
              + przy oszronionej sieci trakcyjnej lepszy pobór prądu

              2 uwagi: jest bzdurą, że 1 pantograf nie jest w stanie pobrać prądu dla 2
              wagonów (patrz przykłady w Polsce). Jest także bzdurą, że 1 pantograf zużywa się
              2 razy bardziej przy takim poborze prądu.
              • piast9 Re: jak lepiej: 1 czy 2 pantografy? 26.02.06, 14:02
                Gość portalu: perian napisał(a):

                > + przy oszronionej sieci trakcyjnej lepszy pobór prądu
                Ale chyba nic nie stoi na przeszkodzie, aby w składzie z kablem WN podnieść w
                takich warunkach oba patyki?
                • koloko2 Re: jak lepiej: 1 czy 2 pantografy? 26.02.06, 14:31
                  piast9 napisał:

                  > Gość portalu: perian napisał(a):
                  >
                  > > + przy oszronionej sieci trakcyjnej lepszy pobór prądu
                  > Ale chyba nic nie stoi na przeszkodzie, aby w składzie z kablem WN podnieść w
                  > takich warunkach oba patyki?

                  No ale wtedy można zewrzeć dwa odizolowane odcinki sieci trakcyjnej, ale nie wiem czy to "niebezbieczne".
                  • piast9 Re: jak lepiej: 1 czy 2 pantografy? 26.02.06, 16:52
                    Faktycznie. Może to być nienajciekawsze gdy sa w obu segmentach są nieco inne
                    napięcia.
                  • Gość: perian Re: jak lepiej: 1 czy 2 pantografy? IP: *.kom / *.os1.kn.pl 27.02.06, 15:54
                    To jest nietyle niebezpieczne, co niedozwolone i wielce nieporządane. Zatem
                    zostają przecieraki (wozy, które jeżdżą po to, aby przetrzeć druty, odgarnąć
                    śnieg, etc.) lub prowadzenie ruchu ciągle (tramwaje nocne). Kto był na nocce z
                    grillem i Strachotkiem ten wie, o czym tu mowa.
                    • domino_wrc Re: jak lepiej: 1 czy 2 pantografy? 27.02.06, 16:45
                      Czegoś tu nie rozumiem, czy były jakieś zmiany w sieci?
                      Skoro parę lat temu jeździły składy 3x105 i 2x102 z podniesinymi 2 patykami
                      i nic się nie działo. To dlaczego teraz nie mogą?
                      • Gość: Martix Re: jak lepiej: 1 czy 2 pantografy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.02.06, 16:56
                        Mogą! Dzisiaj widziałem skład z dwoma podniesionymi pantografami na linii "4"
                        2373 2374 z zajezdni Dąbie.
                        • Gość: perian Re: jak lepiej: 1 czy 2 pantografy? IP: *.kom / *.os1.kn.pl 27.02.06, 19:55
                          Idę o zakład, że to z powodu uszkodzenia kabla WN.
                      • Gość: perian Re: jak lepiej: 1 czy 2 pantografy? IP: *.kom / *.os1.kn.pl 27.02.06, 19:53
                        Nie, nie. W trójskładzie były podniesione 2 pantografy, ale wagony z
                        podniesionymi pantografami nie były łączone kablem WN i układ byłby taki, jakbyś
                        do normalnego składu (2 wagony połączone kablem WN) podpiął z przodu solówkę. I
                        tak się u nas jeździło i jeździ w Gdańsku choćby teraz.

                        A odnośnie jazd 2x102Na to podobnie, jak były 2 kity podniesione to nie było
                        mostkowania.

                        Jak ktoś pamięta wahadła na Grabiszyńskiej to tam były wagony jeżdżące w
                        składzie z oboma pantografami podniesionymi, ponieważ nie przeciągnięto kabla WN.
              • kolejar Re: jak lepiej: 1 czy 2 pantografy? 27.02.06, 18:19
                Do katalogu wad i zalet periana dodałbym jeszcze, że na jednym panto łatwiej się
                jeździ motorniczym, bo nie trzeba uważać aż drugi wóz minie przerywacz sekcyjny
                na sieci. Za czasów zwrotnic z sankami na sieci to miało jeszcze większe
                znaczenie - zwrotnice musiały mieć blokady, by drugi wóz nie przerobił wajchy
                pod pierwszym :).
                • Gość: hulio Re: jak lepiej: 1 czy 2 pantografy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 21:07
                  Matrix napisał:

                  > 2373 2374 z zajezdni Dąbie.

                  2374+2373 są z Borka.
                  • Gość: Martix Re: jak lepiej: 1 czy 2 pantografy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.02.06, 11:25
                    Ale dawniej stacjonowały na Dąbiu.
    • Gość: Mrokj pytanie o sprężyny IP: 87.207.159.* 28.02.06, 22:11
      Po co są te sprężyny na których zawieszona jest metalowa płyta między wagonami,
      czemu ona służy???
      • kolejar Re: pytanie o sprężyny 28.02.06, 22:29
        Domyślam się, że chodzi Ci o tzw. płotek. Już od czasów eNek i LH między wozami
        wieszane były różnej konstrukcji płotki - z reguły konstrukcja ze sprężyn i
        kształtowników. To jest po to, co nazwa wskazuje - żeby publiczność nie wpadła
        (lub samowolnie nie wlazła) między wozy, co niechybnie skończyć się musiałoby
        śmiertelnym przejechaniem - bo niby jak motorniczy miałby cokolwiek zauważyć?
        Zauważ, że to wisi tylko od prawej, a więc strony tłumnie nawiedzanej przez
        publiczność na przystankach itp. miejscach. Od lewej nie ma, bo rzadko od tej
        strony pociągu tramwajowego ludzie bywają. A kiedyś płotki służyły jeszcze jako
        swojego rodzaju wspornik dla kabli łączących wozy - żeby się nie uszkadzały.
        • Gość: hulio Re: pytanie o sprężyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 16:46
          Dodać można, że tramwaje wahadłowe mają po obu stronach "płotki".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka