xegar
28.02.06, 20:35
W pewnym przedszkolu zaatakowały mnie dwie 5-letnie kwestariuszki: "Złotówkę
na uratowanie wrocławskiego skarbu...?" Nie potrafiłem odmówić dziecku...
Tylko potem się zastanawiałem, po cholerę mi ten skarb? Na kopiec - można
wejść. Pod pomnikiem - umówić. Ale puchar do mnie nie trafia. Panorama
Racławicka to co innego. Robi wrażenie: duże, świetnie skomponowane i
pokazuje moment z historii Polski. Kolekcja złota wystawiona w bliżej
nieokreślonym muzeum - nie. Złoto nie ma wartości dla kogoś, kogo nie
pociągają błyskotki.
Xe.