iza140
01.03.06, 16:45
Czy jestesmy przygotowani na ptasią grypę. W FENIKSIE pani ekspedientka
najpierw podaje drób a później waży sery. Niby robi to przez foliowe
rękawiczki, ale wielokrotnego użytku, ale nie widziałam żeby myła ręce. Czy
nie może byc odrębne stoisko ze sprzedażą drobiu z dostępem do ciepłej wody i
mydła. Może przesadzam, ale nikt do końca nie wie jakie zagrożenie nas czeka.
We wczorajszym numerze waszej gazety po raz pierwszy przeczytałam, jak
choroba się przenosi i jakie środki ostrożności musimy zachować. Chwała wam
za to, ale czy wszyscy ludzie zaczynają być świadomi zagrożenia?