road_66 25.05.09, 07:18 Wyglądało jakby to USA robiło te próby, bez wiedzy prezydenta. :D Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vomitorium1 Pierwsze reakcje na północnokoreański test atomowy 25.05.09, 07:20 było cicho i spokojnie a tu nagle jak .... Odpowiedz Link Zgłoś
vomitorium1 Pierwsze reakcje na północnokoreański test atomowy 25.05.09, 07:35 jutro wojna szczegóły w gazewach (jarosław haszek) Odpowiedz Link Zgłoś
lipkara Kim spoko koles 25.05.09, 08:18 Ja tam jestem fanem Kim-Dzong-Ila. Gosciu ma w palacu 4 balety, pije na potege francuskie wina i koniaki, podobno placze jak dziecko ogladajac hollywodzkie melodramaty... a od czasu do czasu odpali sobie bombke lub rakietke... i ma wielka frajde, ze caly swiat sie nim interesuje i jednak musi sie z nim liczyc. Prawdopodobnie jeden z ostatnich przywodcow, ktorzy moga sobie pozwolic na olewanie wszystkiego i wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Kim spoko koles 25.05.09, 08:26 lipkara napisał: > Ja tam jestem fanem Kim-Dzong-Ila. Gosciu ma w palacu 4 balety, pije na potege > francuskie wina i koniaki, podobno placze jak dziecko ogladajac hollywodzkie > melodramaty... a od czasu do czasu odpali sobie bombke lub rakietke... i ma > wielka frajde, ze caly swiat sie nim interesuje i jednak musi sie z nim liczyc. > > Prawdopodobnie jeden z ostatnich przywodcow, ktorzy moga sobie pozwolic na > olewanie wszystkiego i wszystkich. Wiesz, szkoda jedynie tych milonów Koreańczyków żyjacych w nędzy, po to , by ten palant mógł płakac na filmach. Jeśli to jest spoko koleś, to Hitler był przy nim dorbny żuczek... Odpowiedz Link Zgłoś
tomashec Pierwsze reakcje na północnokoreański test atomow 25.05.09, 08:54 wojna to może być, jeśli zachód pierwszy zaatakuje. Nawiasem mówiąc, uważacie, że Kim byłby na tyle głupi by zaatakować jakiekolwiek państwo nie licząc się z konsekwencjami? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Pierwsze reakcje na północnokoreański test at 25.05.09, 09:07 tomashec napisał: > wojna to może być, jeśli zachód pierwszy zaatakuje. > Nawiasem mówiąc, uważacie, że Kim byłby na tyle głupi by zaatakować jakiekolwie > k > państwo nie licząc się z konsekwencjami? A jakie masz gewarancje że nie? A'propos, postawiłbys swoje życie na szalę tej tezy? Problem polega na tym, ze wlasnie wisi na niej zycie kilku milionów Seulczyków. Odpowiedz Link Zgłoś
tomashec Re: Pierwsze reakcje na północnokoreański test at 25.05.09, 14:04 równie dobrze mógłbyś zapytać o to na przykładzie USA. Faszystowski rząd USA zaatakował sam swój własny kraj, by sterować obywatelami za pomocą patriot act, w największym skrócie. Odpowiadając, nie nie postawiłbym życia w obronie tej tezy, ale patrzę realnie na świat i po prostu...myślę Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Pierwsze reakcje na północnokoreański test at 25.05.09, 15:07 tomashec napisał: > równie dobrze mógłbyś zapytać o to na przykładzie USA. Faszystowski rząd USA > zaatakował sam swój własny kraj, by sterować obywatelami za pomocą patriot act, > w największym skrócie. Jasne.... > > Odpowiadając, nie nie postawiłbym życia w obronie tej tezy, ale patrzę realnie > na świat i po prostu...myślę To mysl jeszcze praktycznie. Nawet jesli mozliwosc kimowego atakiu jadrowego na Seul jest niewielka, to ewentualne straty w ludziach bedą zbyt wielkie, alby kjtos sobie pozwolil na lekcewazenie tego ryzyka. Odpowiedz Link Zgłoś
spark5719 Nie musi sam zaatakować 25.05.09, 09:30 Wystarczy, że sprzeda technologię (lub gotową bombę) terrorystom. A wtedy już nie będzie ani "spoko", ani śmiesznie. Odpowiedz Link Zgłoś
michuwroclaw Ja Michał także wyrażam "powazne zaniepokojenie" 25.05.09, 08:57 Ponadto oświadczam, że ta próba stanowi poważne zagrożenie dla światowego pokoju i bezpieczeństwa. I jestem pewien, że wódz Korei przejmie się moimi słowami na równi z tymi wypowiedzianymi przez baraka aka obama. Miło jest być równie skutecznym co prezydent USA:) Odpowiedz Link Zgłoś
zdrowy_rozsadek78 Broń atomowa to fajna sprawa 25.05.09, 09:02 Nie przypominam sobie, aby terytorium któregoś z państw posiadających broń atomową zostało zaatakowane kiedykolwiek zaatakowane. Prawda jest taka, że jeśli posiada się możliwość zniszczenia planety to wszyscy sąsiedzi robią się jakoś tak milsi i bardziej stabilni emocjonalnie. Gdyby Polska posiadała broń atomową to raz na zawsze rozwiązało by to problem bycia "między młotem a kowadłem", czyli zagrożenia ze strony Rosji i Niemiec. Nie potrzebowalibyśmy NATO ani innych sztucznych, opartych na obietnicach układów. Państwa posiadające broń atomową doskonale wiedzą, że mogą spać spokojnie (wykluczając konflikty lokalne). Mają potężną przewagę nad krajami nie posiadającymi tej broni, gdyż mocarstwo atomowe może bezkarnie najechać inne państwo, ale w drugą stronę to już nie działa. Dlatego USA, Rosja oraz UE mówią tutaj takim zgodnym głosem i jak zwykle tępemu tłumowi oczy mydlą terroryzmem czy inną ściemą. To wynika z czystego egoizmu, im nie zależy na globalnym pokoju, ale na pokoju "asymetrycznym". Odpowiedz Link Zgłoś
marasj1 Re: Broń atomowa to fajna sprawa 25.05.09, 09:13 Jeśli używasz niku "zdrowy rozsądek" to powinienes przemyslec 2 razy co chcesz napisac zanim to zrobisz na gremium. Zagrozenie ze ztrony Polnocy jest realne, to sa ludzie myslacy innymi kategoriami. Dla nich podjęcie decyzji o tym, zeby zabic kilak tysiecy jest tak prosta jak dla ciebie wybor dania z menu. A jesli chodzi o Polske... Czy uwazasz ze nie potrzebowalibysmy NATO gdy mielibysmy juz bron atomowa... To tak jakbysmy chcieli sie sami z motyka na slonce wybrac. Konczac chcialbym powiedziec ze twoj poglad jest zdecydowanie "ograniczony" Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Broń atomowa to fajna sprawa 25.05.09, 10:25 zdrowy_rozsadek78 napisał: > Nie przypominam sobie, aby terytorium któregoś z państw posiadających broń > atomową zostało zaatakowane kiedykolwiek No to krótką masz pamięć. Zostało zaatakowane terytorium USA (w 2001), Wielkiej Brytanii (w 1980) oraz Izraela (w 1967 i 1973, nie licząc ostrzałów terrorystycznych). Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
spark5719 Re: Broń atomowa to fajna sprawa 25.05.09, 10:47 Żeby nie wspomnieć nie tak dawnej wojny pakistańsko - indyjskiej, kiedy to było bardzo blisko do użycia broni jądrowej będącej w posiadaniu obu walczących stron. Odpowiedz Link Zgłoś
solist Pierwsze reakcje na północnokoreański test atomowy 25.05.09, 09:03 Ale czad! Unia i USA straszą! Wow, proponuję w ramach obrony zaatakować Iran bo nie sądzę, że coś się wydarzy oprócz nałożenia sankcji na północnokoreańską ludność. Wszak Korea Płn to słaby rynek surowcowy i USA nie ma tam żadnych interesów Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Pierwsze reakcje na północnokoreański test at 25.05.09, 09:09 solist napisał: > Ale czad! Unia i USA straszą! Wow, proponuję w ramach obrony > zaatakować Iran bo nie sądzę, że coś się wydarzy oprócz nałożenia > sankcji na północnokoreańską ludność. Wszak Korea Płn to słaby rynek > surowcowy i USA nie ma tam żadnych interesów Sankcji na północnokoreańską ludnosc? Poki co, to północnokoreańska ludność jest utrzymywana przy zyciu dzieki miedzynaroidowej humanitarnej pomocy żywnościowej. Inaczej juz dawno umarła by z głodu (i byloby po problemie nuklearnym) Odpowiedz Link Zgłoś
solist Re: Pierwsze reakcje na północnokoreański test at 25.05.09, 09:25 No właśnie o tym napisałem. Sankcje dotyczą tylko społeczność północnokoreańską a nie wierchuszkę, bo ci zawsze mają co żreć. A tamto społeczeństwo nie będzie protestować przeciwko własnemu rządowi bo dostanie po mordzie. Odpowiedz Link Zgłoś
solist Re: Jak Hitler rósł w siłę to też tylko szczekano 25.05.09, 09:50 I to z pomocą amerykańców i ich pomysłem np. sterylizacji osób z problemami psychicznymi w rodzinie. Pomocą firm amerykańskich przy np. znakowaniu więźniów, pomocą finansową od dziadka Busha itd Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Jak Hitler rósł w siłę to też tylko szczekano 25.05.09, 10:09 solist napisał: > I to z pomocą amerykańców i ich pomysłem np. sterylizacji osób z > problemami psychicznymi w rodzinie. Pomocą firm amerykańskich przy > np. znakowaniu więźniów, pomocą finansową od dziadka Busha itd A moglbys napisac, jak wygladala ta "pomoc amerykasnkich firm w znakowaniu więźniów"? Odpowiedz Link Zgłoś
solist Re: Jak Hitler rósł w siłę to też tylko szczekano 25.05.09, 12:18 Źle sformułowałem, jednak metodologie statystyki w znakowaniu więźniów opracowała IBM. Co do pozostałych to nie masz pytań? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Jak Hitler rósł w siłę to też tylko szczekano 25.05.09, 12:27 solist napisał: > Źle sformułowałem, jednak metodologie statystyki w znakowaniu > więźniów opracowała IBM. Co do pozostałych to nie masz pytań? To znaczy, ze IBM pomagało Himmlerowi, tak? Nie, dziekuje - wiecej pytan nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
solist Re: Jak Hitler rósł w siłę to też tylko szczekano 25.05.09, 21:15 "IBM dostarczal Himmlerowi maszyn analityczno-liczących służących m. in. do ewidencji więźnow obozow hitlerowskich" Odpowiedz Link Zgłoś
solist Re: Jak Hitler rósł w siłę to też tylko szczekano 25.05.09, 21:21 "Urządzenia sortujące Holleritha - prototypy dzisiejszych maszyn cyfrowych - instalowane były we wszystkich obozach koncentracyjnych, umożliwiały kontrolę transportów kolejowych, stanowiły usprawnienie administracyjnego zarządu nad operacją odszukania, przemieszczenia i wymordowania wielu milionów ludzi w całej Europie. Prezes IBM, Thomas Watson, uchodzący za najbardziej wpływową postać amerykańskiego biznesu i prawą rękę Franklina Roosevelta otrzymał z rąk Adolfa Hitlera w 1937 r. najwyższe odznaczenie, jakim “honorowano obcokrajowców zasłużonych dla Rzeszy Niemieckiej”. Maszynę sortującą Holleritha ? patent korporacji IBM ? można dziś oglądać w muzeum U.S. Holocaust Memorial Museum w Waszyngtonie." Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Jak Hitler rósł w siłę to też tylko szczekano 25.05.09, 22:47 solist napisał: > "Urządzenia sortujące Holleritha - prototypy dzisiejszych maszyn cyfrowych - in > stalowane były we wszystkich obozach koncentracyjnych, umożliwiały kontrolę tra > nsportów kolejowych, stanowiły usprawnienie administracyjnego zarządu nad opera > cją odszukania, przemieszczenia i wymordowania wielu milionów ludzi w całej Eur > opie. Prezes IBM, Thomas Watson, uchodzący za najbardziej wpływową postać amery > kańskiego biznesu i prawą rękę Franklina Roosevelta otrzymał z rąk Adolfa Hitle > ra w 1937 r. najwyższe odznaczenie, jakim “honorowano obcokrajowców zasłu > żonych dla Rzeszy Niemieckiej”. Maszynę sortującą Holleritha ? patent kor > poracji IBM ? można dziś oglądać w muzeum U.S. Holocaust Memorial Museum w Wasz > yngtonie." No ładnie, prosze - teraz jeszcze pokaż ze IBM dostarczal im te maszyny do liczenia wiezniów w obozach zaglady. Nie do użytku w jakichś jakichs "obozach koncentracyjnych", lecz ze IBM dostarczal te maszyny w celu ulatwienia masowej eksterminacji w obozach zaglady. W roku 1937, pojecie oboz koncentracyjny mialo zupelnie inne znaczenie niz w roku 1942. Odpowiedz Link Zgłoś
laure-sainclair Zagrożenie dla światowego pokoju... 25.05.09, 09:34 jestem przekonany, że jedyne zagrożenie dla światowego pokoju stanowią Stany Zjednoczone! a teraz powinniśmy razem z nimi wysłać jeszcze więcej wojska do Afganistanu, bo to oczywiście wszystkiemu winni są Talibowie... najlepiej robić "porządek" tam gdzie nie trzeba i gdzie jest zysk, a walczyć z AIDS i głodem w Afryce czy z powstrzymać Koreę przed zbrojeniem atomowym to po co? jaki w tym interes??? a pamiętacie może jaki był główny PRETEKST do zaatakowania Iraku...? Odpowiedz Link Zgłoś
mcgoo Re: Zagrożenie dla światowego pokoju... 25.05.09, 09:54 co ty kolego opowiadasz - nikt rozumny nie watpi ze USA stabilizuja/stabilizowaly swiat - prawda jest brutalna: to dzieki temu faktowi nie giniemy jak irakijczycy. Dorosnij wreszcie i przestan marzyc o "oglonoswiatowym pokoju" to brednie - zawsze jest tak "albo ja albo ktos inny" - z dwojga zlego wole zeby to byl ktos inny. Wojna to cecha ludzka - eliminujac wojne pozbawiamy sie czlowieczenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Zagrożenie dla światowego pokoju... 25.05.09, 09:55 laure-sainclair napisał: > jestem przekonany, że jedyne zagrożenie dla światowego pokoju stanowią Stany > Zjednoczone! a teraz powinniśmy razem z nimi wysłać jeszcze więcej wojska do > Afganistanu, bo to oczywiście wszystkiemu winni są Talibowie... najlepiej > robić "porządek" tam gdzie nie trzeba i gdzie jest zysk, Bo jak wiadomo, Afganistan na ropie lezy... a walczyć z AIDS i > głodem w Afryce czy z powstrzymać Koreę przed zbrojeniem atomowym to po co? > jaki w tym interes??? a pamiętacie może jaki był główny PRETEKST do > zaatakowania Iraku...? Odpowiedz Link Zgłoś
stpaul Pieprzenie w bambus 25.05.09, 09:44 Trzeciorzędny dyktator z końca świata próbuje posiąść technologie sprzed pół wieku. Kogo to obchodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
spark5719 Re: Pieprzenie w bambus 25.05.09, 10:16 Nie "próbuje", a "posiada". I skąd ta pewność, że technologia jest sprzed pół wieku, a nie bardziej nowoczesna? Masz jakieś dane? No i najistotniejsze pytanie: uważasz, że technologia nuklearna sprzed pół wieku "zabija gorzej" niż ta współczesna? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Pieprzenie w bambus 25.05.09, 10:32 Biorąc pod uwagę charakter prób i siłę eksplozji, wygląda na to że istotnie chodzi o stosunkowo proste implozyjne głowice atomowe, takie jakie np. USA posiadają 1945 a ZSRR/Rosja od 1949. Co oczywiście istotnie nie znaczy, że nieskuteczne - zrzucenie dwudziestokilotonowej piguły na Seul pradopodobie oznaczałoby kilkadziesiąt tysięcy ofiar (natomiast używszy czegoś takiego na polu walki, zrobiliby wieksza krzywdę raczej swoim wojskom niż południowym ;-) Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
spark5719 Re: Pieprzenie w bambus 25.05.09, 10:45 Bardziej obawiałbym się dostarczenia takich ładunków terrorystom, a to jest naprawdę bardzo realne zagrożenie. Chiny i Rosja powinny pospołu zjeść tę żabę, bo zawiniły najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Pieprzenie w bambus 25.05.09, 11:11 spark5719 napisał: > Bardziej obawiałbym się dostarczenia takich ładunków terrorystom, a > to jest naprawdę bardzo realne zagrożenie. Chiny i Rosja powinny > pospołu zjeść tę żabę, bo zawiniły najbardziej. W tej chwili najwieksza obawa w tym zakresie, jest pakistańskma bron jadrowa, ktora moze wpasc w rece ekstremistow islamskich Odpowiedz Link Zgłoś
spark5719 Re: Pieprzenie w bambus 25.05.09, 11:28 Póki co, to broń jądrowa w Pakistanie jest pod kontrolą wojska, które nie ma ciągot do ekstremizmu islamskiego (wręcz odwrotnie). Natomiast to co się dzieje w Korei Płn. jest poza jakąkolwiek kontrolą. Mogą np. sprzedać ładunek jądrowy na czarnym rynku za jakąś bardzo okrągłą sumkę i nawet nikt nie będzie o tym wiedział. A pieniądze są im bardzo potrzebne. Zresztą podobna gra toczy się o Iran, mało kto rozsądny spodziewa się ataku rakietowego z ich strony, ale "dostarczenie" ładunku terrorystom to już bardzo prawdopodobny scenariusz, biorąc pod uwagę buńczuczne wypowiedzi ich prezydenta. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Pieprzenie w bambus 25.05.09, 11:39 spark5719 napisał: > Póki co, to broń jądrowa w Pakistanie jest pod kontrolą wojska, > które nie ma ciągot do ekstremizmu islamskiego (wręcz odwrotnie). Braki w wiedzy. Owszem jest pod kontrola wojska, ale caly problem w tym, że w Pakistanie trwa wlasnie talibska rebelia, zas rebelianci sa niebezpiecznie blisko miejsca, gdzie jak wszyscy sadza, Pakistan przechwouje swoja bron jadrową. Ze akurat polskie media o tym nie pisza, nie znaczy ze nie pisza o tym media światowe. Odpowiedz Link Zgłoś
spark5719 Jak tak dalej pójdzie, to dostanę zajadów :)) 25.05.09, 12:02 "> Braki w wiedzy. (...)rebelianci sa niebezpiecznie > blisko miejsca, gdzie jak wszyscy sadza, Pakistan przechwouje swoja bron jadrową. (...)" Zarzucasz mi braki w wiedzy, a sam opierasz się na stwierdzeniach typu "jak wszyscy sądzą"? ;))) Tak sobie można "sądzić" i "gdybać" nie mając żadnej wiedzy, jedynie bujną wyobraźnię. Amerykanie już dawno temu rozmawiali z Pakistańczykami o groźbie dostania się ich broni jądrowej w niepowołane ręce. Jestem pewien, że opracowano odpowiednie scenariusze na taką ewentualność i pilnie obserwują rozwój wydarzeń. Chociaż w Polsce się o tym (z oczywistych powodów) także nie pisze. EOT Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Jak tak dalej pójdzie, to dostanę zajadów :)) 25.05.09, 12:06 spark5719 napisał: > "> Braki w wiedzy. (...)rebelianci sa niebezpiecznie > > blisko miejsca, gdzie jak wszyscy sadza, Pakistan przechwouje > swoja bron jadrową. (...)" > > Zarzucasz mi braki w wiedzy, a sam opierasz się na stwierdzeniach > typu "jak wszyscy sądzą"? ;))) Tak sobie można "sądzić" i "gdybać" > nie mając żadnej wiedzy, jedynie bujną wyobraźnię. > Amerykanie już dawno temu rozmawiali z Pakistańczykami o groźbie > dostania się ich broni jądrowej w niepowołane ręce. Jestem pewien, > że opracowano odpowiednie scenariusze na taką ewentualność i pilnie > obserwują rozwój wydarzeń. Jasne ze opracowali..... Poki co zdesperowani Amerykanie oficjalnymi kanalami zapytali Pakistan, gdzie jest ich bron jadrowa, a ten delikatnie odmowil udzielenia informacji. Chociaż w Polsce się o tym (z oczywistych > powodów) także nie pisze. > EOT Trudno zeby sie pisalo, o czyms czego jedynie Ty jestes pewien. Odpowiedz Link Zgłoś
berkut1 Re: Pieprzenie w bambus 25.05.09, 12:15 Biorąc pod uwagę charakter prób i siłę eksplozji, wygląda na to że > istotnie chodzi o stosunkowo proste implozyjne głowice atomowe, > takie jakie np. USA posiadają 1945 a ZSRR/Rosja od 1949 To jest oczywiste. Trudno aby odrazu budowali znacznie bardziej skomplikowane ładunki wielofazowe jeśli kiedykolwiek zrobią. Zresztą podobnie jest w przypadku Pakistanu. Posiadają kilka prostych implozyjnych ładunków o niewielkiej mocy Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Pieprzenie w bambus 25.05.09, 12:28 berkut1 napisał: > Biorąc pod uwagę charakter prób i siłę eksplozji, wygląda na to że > > istotnie chodzi o stosunkowo proste implozyjne głowice atomowe, > > takie jakie np. USA posiadają 1945 a ZSRR/Rosja od 1949 > > To jest oczywiste. Trudno aby odrazu budowali znacznie bardziej > skomplikowane ładunki wielofazowe jeśli kiedykolwiek zrobią. Zresztą > podobnie jest w przypadku Pakistanu. Posiadają kilka prostych > implozyjnych ładunków o niewielkiej mocy Pakistan nie moze posiadac jedynie "prostych ładunków" jesli jest w stanie przenosić je w głowicach balistycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
doomsayer Re: Pieprzenie w bambus 25.05.09, 12:58 Będzie cię obchodziło jak ci ta bomba spadnie na ten twój zakuty łeb, bo jakiemuś trzeciorzędnemu dyktatorowi zachce się być pierwszorzędnym dyktatorem. Odpowiedz Link Zgłoś
karol63 Pierwsze reakcje na północnokoreański test atomow 25.05.09, 09:54 Pan Kim i jego Korea ma broń taką jak USA,Rosja,Chiny,Indie,Izrael pewnie znalazłby się ktoś jeszcze o co w ogóle ten raban. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Pierwsze reakcje na północnokoreański test at 25.05.09, 12:08 Z faktu, że mnóstwo ludzi ma w domu brzytwy nie wynika raczej, by nie należało obawiać się wariata latającego z brzytwą po ulicy. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
vonknote Re: Pierwsze reakcje na północnokoreański test at 25.05.09, 12:28 kapitan.kirk napisał: > Z faktu, że mnóstwo ludzi ma w domu brzytwy nie wynika raczej, by > nie należało obawiać się wariata latającego z brzytwą po ulicy. > Pzdr > Jak na razie to wariatem latającym z brzytwą jest USA. Korea północna od pół wieku nikogo nie napadła. Przy USA które napadają po kilka państw na raz i praktycznie trudno wskazać rok w którym by akurat nie toczyły wojny albo kogoś nie okupowały to Koreańczycy sa flegmatycznymi pacyfistami. P.S. No ale wiadomo, nie liczą się fakty tylko medialna breja którą karmi się bydełko wyborcze. Niektórzy doszli do takiego poziomu zidiocenia, że stawiają USA jako wzór państwa pokojowego mimo iż toczy obecnie dwie wojny napastnicze jednocześnie twierdząc że zagrożeniem światowego pokoju jest... Iran który nie napadł nikogo od XVIII wieku bodajże... Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Pierwsze reakcje na północnokoreański test at 25.05.09, 15:05 vonknote napisał: > Jak na razie to wariatem latającym z brzytwą jest USA. Korea > północna od pół wieku nikogo nie napadła. Może to mieć coś wspólnego z faktem, że wszystkie otaczające ją państwa są militarnie silniejsze :-D > P.S. No ale wiadomo, nie liczą się fakty tylko medialna breja którą > karmi się bydełko wyborcze. Niektórzy doszli do takiego poziomu > zidiocenia, że stawiają USA jako wzór państwa pokojowego mimo iż > toczy obecnie dwie wojny napastnicze jednocześnie twierdząc że > zagrożeniem światowego pokoju jest... Iran który nie napadł nikogo > od XVIII wieku bodajże... Jeśli to ma być dialog urojony ze mną, to spieszę donieść, że akurat ja z całą pewnością takich argumentów bym nie użył ;-) Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod chiński niewolnik straszy w imieniu pana 25.05.09, 11:14 i108.photobucket.com/albums/n31/Nereverine2006/socialism-red-flags-socialists1c-1.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 Pierwsze reakcje na północnokoreański test atomow 25.05.09, 11:28 video.google.com/videoplay?docid=1875007335054132657 Odpowiedz Link Zgłoś
vonknote No i dobrze, jakoś się trzeba chronić przed USA 25.05.09, 12:32 Wprawdzie nie ma ropy, więc jest trochę bezpieczniejsza, ale Koerańczycy nie mogą wykluczyć, że np. w celu lepszej ochrony swoich baz USA nie zechca ich "zdemokratyzować" z pomocą bombardowań dywanowych i napalmu. Trzeba więc się zaopatrzeć w solidną maczugę, to jankeski agresor spokornieje i będzie już tylko cichutko popiskiwał ale z łapami pchał się nie będzie. Saddam w Iraku zawisnął za broń masowego rażenia kłamliwie wmawianą mu przez USA. Od kiedy Korea Płn. rozwinęła swój program atomowy USA cichutko popierdują i już nie bredzą o interwencji (przed 2003 rokiem mówili o tym co chwilę i pytanie nie było czy tylko kiedy). A tu taki zonk hahahaha :) Odpowiedz Link Zgłoś
komarowo Otwórzcie granice na 3 dni 25.05.09, 13:15 Zobaczymy ile wart ten wasz kacapsko-CHRLDowski dobrobyt. - Odpowiedz Link Zgłoś
vonknote znaczy polaczków mamy wpuszczać? 25.05.09, 15:20 czy o co ci chodzi? Bo chyba aż tak durny nie jesteć żeby myślećże z Chin czy Rosji nie można wyjechać? leżałeś w formalinie przez ostatnie 30 lat? Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Ciekawe :-) 25.05.09, 15:36 vonknote napisał: > czy o co ci chodzi? Bo chyba aż tak durny nie jesteć żeby myślećże z > Chin czy Rosji nie można wyjechać? Jeśli chodzi o Koreę Pn., to oczywiście wyjechać z niej nie można, a i wjechać do niej nie za bardzo. Natomiast jeśli chodzi o Rosję i Chiny, to oczywiście można z nich wyjeżdżać, tyle że nie za bardzo jest dokąd wjechać, tj. bez wiz, zaproszeń etc., o paszportach litościwie nie wspominając. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
vonknote Re: Ciekawe :-) 25.05.09, 17:55 kapitan.kirk napisał: > vonknote napisał: > > > czy o co ci chodzi? Bo chyba aż tak durny nie jesteć żeby > myślećże z > > Chin czy Rosji nie można wyjechać? > > Jeśli chodzi o Koreę Pn., to oczywiście wyjechać z niej nie można, > a i wjechać do niej nie za bardzo. Natomiast jeśli chodzi o Rosję i > Chiny, to oczywiście można z nich wyjeżdżać, tyle że nie za bardzo > jest dokąd wjechać, tj. bez wiz, zaproszeń etc., o paszportach > litościwie nie wspominając. Ciekawe skąd ci wszyscy Rosjanie i Chińczycy po świecie się rozbijający się biorą :) Skoro ich nikt nie zaprasza... Ale fakt, od kiedy Polskę do Unii przyjęli Polak z góry na Chińczyka patrzyć może i mówić może, "patrz ja i do Berlina i do Londynu bez wizy i do Nowego Jorku. Upps, stop. Do Nowego Jorku to nie, bo mój Amerykański pan bez wizy mnie nie wpuszcza...". :) A z tymi paszportami to nie zrozumiałem. Rosjanom paszportów nie wydają? A rozumiem. Zapewne Partia Komunistyczna która rządzi w ZSRR nei pozwala. Patrzyłeś może ostatnio w kalendarz? Nadal masz "18" na poczatku numeru roku? Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Ciekawe :-) 25.05.09, 17:58 vonknote napisał: > A z tymi paszportami to nie zrozumiałem. Nic dziwnego, jeśli piszesz spoza granic UE ;-P Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
vonknote Re: Ciekawe :-) 25.05.09, 18:39 kapitan.kirk napisał: > vonknote napisał: > > > A z tymi paszportami to nie zrozumiałem. > > Nic dziwnego, jeśli piszesz spoza granic UE ;-P > Pzdr > Cóż, piszę z miejsca będącego formalnie w granicach UE. Ale tylko formalnie, bo mentalnie to mający daleko do Europy żyjący oparami mitów i pseudo-historii anachroniczny zaścianek (a przynajmniej zachowanie dużej części jego mieszkańców na to wskazuje). Ale cóż, miejsca urodzenia się nie wybiera i jakoś fakt, że urodziłem się w buraczkowie nad Wisłą muszę strawić. Na szczęście za granica z wyglądu biorą mnie najczęściej za Rosjanina, więc przynajmniej mam w Rzymie czy Paryżu dobrą obsługę w restauracjach, a w sklepach nie patrzą podejrzliwie czy nie kradnę :) Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Ciekawe :-) 25.05.09, 18:45 No no, kompleks Monizy Clavier się kłania ;-P Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
vonknote Re: Ciekawe :-) 25.05.09, 18:54 Niestety wrodzona uczciwość powoduje że prostuję gdy jestem o to pytany (i niestety obserwuję wyraźny spadek entuzjazmu...). Ale gdy nie pytają, to korzystam :) Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Ciekawe :-) 25.05.09, 22:51 vonknote napisał: > kapitan.kirk napisał: > > > vonknote napisał: > > > > > A z tymi paszportami to nie zrozumiałem. > > > > Nic dziwnego, jeśli piszesz spoza granic UE ;-P > > Pzdr > > > > Cóż, piszę z miejsca będącego formalnie w granicach UE. Ale tylko > formalnie, bo mentalnie to mający daleko do Europy żyjący oparami > mitów i pseudo-historii anachroniczny zaścianek (a przynajmniej > zachowanie dużej części jego mieszkańców na to wskazuje). > > Ale cóż, miejsca urodzenia się nie wybiera i jakoś fakt, że > urodziłem się w buraczkowie nad Wisłą muszę strawić. Na szczęście za > granica z wyglądu biorą mnie najczęściej za Rosjanina, więc > przynajmniej mam w Rzymie czy Paryżu dobrą obsługę w restauracjach, > a w sklepach nie patrzą podejrzliwie czy nie kradnę :) > A ja mieszkam w "szczycie nowoczesnosci", w ultra laickiej i modernistycznej francji, i to w jednym z jej nawazniejszych "europejskich" miast. I drugiego tak ksenofobicznego i zyjacego mitami kraju nie znam choc, w lepszy czy gorszy sposob zdazylem poznac polowe świata, lącznie z innymi kontynentami. Odpowiedz Link Zgłoś
komarowo Wot wy nie panjali 25.05.09, 16:27 Przepraszam, chyba cię rzeczywiście przeceniłem, nasz ty pawliku morozowie fiłazofie komsomołu. - Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: No i dobrze, jakoś się trzeba chronić przed U 25.05.09, 15:31 vonknote napisał: > Saddam w Iraku zawisnął za broń masowego rażenia kłamliwie wmawianą > mu przez USA. Dla ścisłości, to Saddam w Iraku zawisnął z wyroku irackiego sądu, za całkiem konkretne i udowodnione zbrodnie; nie żałowany bodaj przez nikogo. BMR też nie trzeba było mu bynajmniej "wmawiać" - Kurdowie w Halabi i kilku innych miejscowościach, jak też setki żołnierzy na froncie irańskim, nie zatruli się wszak grochówką... Saddam zresztą nigdy nie zaprzeczał, że posiadał broń gazową (bo nie miałoby to sensu), ale jedynie, że pozbył się jej po klęsce inwazji na Kuwejt. Co się okazało w końcu prawdą, ale przed 2003 bynajmniej nie było takie oczywiste (Saddam może władałby do tej pory, gdyby wpuszczał inspektorów ONZ do podejrzanych obiektów...). > Od kiedy Korea Płn. rozwinęła swój program atomowy USA > cichutko popierdują i już nie bredzą o interwencji (przed 2003 > rokiem mówili o tym co chwilę i pytanie nie było czy tylko kiedy). Wybacz, ale piszesz straszne głupstwa - jest dokładnie odwrotnie. Silny kontyngent amerykański stacjonował wszak w Korei przez kilkadziesiąt lat i palcem nie kiwnął, żeby zaatakować Północ, bo wszyscy w Waszyngtonie mieli Kimów głęboko w nosie (o ile by tylko nie poróbowali znowu napaść na Południe). O interwencji zaczęto mówić właśnie dopiero w drugiej połowie lat 90., kiedy to stało się jasne, że Kim ma broń jądrową i pociski międzykontynentalne w zasięgu ręki - i to wówczas właśnie wstrzymano dalsze wycofywanie wojsk amerykańskich z Południa i zaczęto opracowywać kolejne znowelizowane warianty ataku na Północ. Koreańskie potrząsanie rożnoszpadą wywołało też ostatnio skutek zupełnie wcześniej nieoczekiwany - przebudzenie i gwałtowny wzrost zbrojeń Japończyków, a także nawiązanie przez nich ścisłej współpracy militarnej ze znienawidzoną do niedawna (ze wzajemnością) Koreą Południową. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
vonknote Re: No i dobrze, jakoś się trzeba chronić przed U 25.05.09, 18:31 kapitan.kirk napisał: > vonknote napisał: > > > Saddam w Iraku zawisnął za broń masowego rażenia kłamliwie > wmawianą > > mu przez USA. > > Dla ścisłości, to Saddam w Iraku zawisnął z wyroku irackiego sądu, > za całkiem konkretne i udowodnione zbrodnie; nie żałowany bodaj > przez nikogo. Tak, tak, a Żydów na Umschlagplatz prowadzała przecież Żydowska policja, więc czemu się tych biednych Niemców teraz wszyscy czepiają... Nie porównuję oczywiście Saddama do Zydów ani go nie powazam bo skoro potrafil zabijac to powinien i potrafic zginąc w walce. Ale smieszy mnie pisanie o rozwałce Saddama przez amerykańskie marionetki w Iraku tak jakby został skazany przez jakis niezawisły Sąd. Pan z USA kazał swoim irackim kolaborantom załatwić saddama to i go załatwili. przez nikogo. BMR też nie trzeba było mu bynajmniej "wmawiać" - > Kurdowie w Halabi i kilku innych miejscowościach, jak też setki > żołnierzy na froncie irańskim, nie zatruli się wszak grochówką... Fakt. Zatruli się solidnymi gazami amerykańskiej produkcji. Bo wtedy Saddam był "naszym" sk..synem o którego amerykanie dbali. Potem dopiero zdecydowali się go odstrzelić żeby się dobrac do Irackiej ropy. > Saddam zresztą nigdy nie zaprzeczał, że posiadał broń gazową (bo > nie miałoby to sensu), ale jedynie, że pozbył się jej po klęsce > inwazji na Kuwejt. Co się okazało w końcu prawdą, ale przed 2003 > bynajmniej nie było takie oczywiste (Saddam może władałby do tej > pory, gdyby wpuszczał inspektorów ONZ do podejrzanych obiektów...). Ale Saddam wpuszczał w końcu do wszystkich obiektów (wredny gnojek) więc USA wymyśliło niewidzialne jeżdżące ciężarówki-laboratoria produkujące broń masowej zagłady. Nie mów że nie pamiętasz, przecież napewno jako osoba ślepo wierząca słowu USA wtedy na forach straszyłeś innych Irackim zagrożeniem dla świata i straszliwymi ciężarówkami widmami. A jeśli akurat nie ty to sporo proamerykańskich cielątek tak robiło. > nie poróbowali znowu napaść na Południe). O interwencji zaczęto > mówić właśnie dopiero w drugiej połowie lat 90., kiedy to stało się > jasne, że Kim ma broń jądrową i pociski międzykontynentalne w > zasięgu ręki - i to wówczas właśnie wstrzymano dalsze wycofywanie > wojsk amerykańskich z Południa i zaczęto opracowywać kolejne > znowelizowane warianty ataku na Północ. Buehehe, do lat 90tych amerykanie nie myśleli o interwencji bo by dostali w doopsko od ZSRR i ChRL. O interwencji zaczęło się mówić głośno w latach 90tych kiedy padło ZSRR i wreszcie USA mogło zacząć bezkarnie latac po świecie i kopac kogo popadło bez obawy o radziecką kontrę. Świat był w miarę pokojowy do końca lat 80tych gdy trwała równowaga sił. Od lat 90tych każdy kraj który nie był kornym wasalem USA zaczął pojomować że nie jest bezpieczny. I tylko solidna broń może odstraszyć US agresora. I tu akurat Koreańczycy zachowali się rozsądnie budując bombę. Zwłaszcza gdy nie mogli być pewni reakcji Chin, zresztą nie wogli też wykluczyć że zostaną zglanowani przez USA właśnie po to by pokazać Chinom że jeszcze nie są taką potęgą (tak jak wtedy gdy US lotnictwo zbombardowało Chińską ambasadę w czasie terrorystycznych bombardowań Jugosławii). A i owszem USA parło do wojny z Koreą z powodu BMR ale tylko do momentu gdy okazało się że broń już JESTt. Od tej chwili USA całkowicie podkuliło ogon i oddało de facto problem do "rozwiązania" Chinom, Rosji i Japonii. > Koreańskie potrząsanie > rożnoszpadą wywołało też ostatnio skutek zupełnie wcześniej > nieoczekiwany - przebudzenie i gwałtowny wzrost zbrojeń > Japończyków, a także nawiązanie przez nich ścisłej współpracy > militarnej ze znienawidzoną do niedawna (ze wzajemnością) Koreą > Południową. To akurat rozsądne posunięcie ze strony Japonii. Tak potężny kraj nie może być pozbawiony sprawnych sił zbrojnych. I ich brak skazywał ich na rolę zakładnika USA bo tylko oni mogli zapewnić im bezpieczeństwo. Teraz to się zmienia. Pozdr P.S. Szczerze uważam że Korea Pn. to chory reżim i oby padł jak najszybciej dla dobra Koreańczyków. Jednoczesnie nie sądzę że krwawa rzeź a'la Irak była najlepszym sposobem demokratyzacji, dlatego dobrze że Korea może czuć się bezpieczna przed amerykańską agresją. Kim pewnie niedługo padnie i pewnie przekształcą się w normalne azjatyckie państwo jak Chiny czy Korea Płd. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: No i dobrze, jakoś się trzeba chronić przed U 25.05.09, 19:10 vonknote napisał: > Tak, tak, a Żydów na Umschlagplatz prowadzała przecież Żydowska > policja, więc czemu się tych biednych Niemców teraz wszyscy > czepiają... Temu, że to oni zorganizowali żydowską policję i kazali jej to robić, a następnie wymordowali ją i tak. > Nie porównuję oczywiście Saddama do Zydów Więc nie porównuj. > Ale smieszy mnie pisanie o rozwałce Saddama przez > amerykańskie marionetki w Iraku tak jakby został skazany przez jakis > niezawisły Sąd. Jeśli coś jest w tym istotnie śmiesznego, to fakt że został osądzony według z grubsza biorąc tego samego prawa, które obowiązywało w czasie jego rządów i przez sędziów czynnych w tym okresie... > Fakt. Zatruli się solidnymi gazami amerykańskiej produkcji. Bo wtedy > Saddam był "naszym" sk..synem o którego amerykanie dbali. BMR uzywane przez Saddama nie była amerykańskiej produkcji, Amerykanie (ani nikt inny) nie zmuszali go też ani nie namawiali do jej używania. > Potem > dopiero zdecydowali się go odstrzelić żeby się dobrac do Irackiej > ropy. "Odstrzelić" zdecydowali się go po inwazji na sojuszniczy Kuwejt, do której też nikt go nie zmuszał. > Ale Saddam wpuszczał w końcu do wszystkich obiektów (wredny gnojek) Nie - poczytaj więcej. > więc USA wymyśliło niewidzialne jeżdżące ciężarówki-laboratoria > produkujące broń masowej zagłady. Nie mów że nie pamiętasz, przecież > napewno jako osoba ślepo wierząca słowu USA wtedy na forach > straszyłeś innych Irackim zagrożeniem dla świata i straszliwymi > ciężarówkami widmami. Oj, kulą w płot, i to całkiem :-DDD Jeśli zadasz sobie trud sprawdzenia na forum, stwierdzisz że konsekwentnie uznawałem inwazję na Irak w 2003 za idiotyzm z punktu widzenia interesów USA; uważam tak zresztą do tej pory i niezmiennie. > Buehehe, do lat 90tych amerykanie nie myśleli o interwencji bo by > dostali w doopsko od ZSRR i ChRL. To oczywiście też - ale przecież po 1991 to zagrożenie w zasadzie znikło, a tymczasem jankesi zamiast atakować Kima, właśnie wtedy zaczęli masowo wycofywać się z Korei, zabierając m.in. taktyczną broń atomową. > O interwencji zaczęło się mówić głośno w latach 90tych kiedy padło > ZSRR i wreszcie USA mogło zacząć bezkarnie latac po świecie i kopac > kogo popadło bez obawy o radziecką kontrę. Jak to pogodzić z faktem wycofywania się USA z Korei, które ustało właśnie PO rozpętaniu całej tej rakietowo-atomowej hecy przez Kima? I z tym, że "przecieki" do prasy fachowej dotyczące planów wojny z Koreą zaczeły się pojawiać właśnie PO pierwszej kimowej próbie nuklearnej? > Świat był w miarę > pokojowy do końca lat 80tych gdy trwała równowaga sił. Od lat 90tych > każdy kraj który nie był kornym wasalem USA zaczął pojomować że nie > jest bezpieczny. I tylko solidna broń może odstraszyć US agresora. Bez urazy, ale to dość dziecinne pojmowanie świata :-) > A i owszem USA parło do wojny z Koreą z powodu BMR ale tylko do > momentu gdy okazało się że broń już JESTt. Od tej chwili USA > całkowicie podkuliło ogon i oddało de facto problem do "rozwiązania" > Chinom, Rosji i Japonii. ????? - A niby dlaczego USA miałyby TERAZ bać się Korei Pn.? Toć przecież jeszcze nie ma ona sprawnych rakiet międzykontynentalnych ani operacyjnych głowic... Jeśli Jankesom zachce się zaatakować ich instalacje, to przecież Kim TERAZ nie będzie w stanie im w żaden sposób skutecznie odpowiedzieć. > P.S. Szczerze uważam że Korea Pn. to chory reżim i oby padł jak > najszybciej dla dobra Koreańczyków. (...) > Kim pewnie niedługo padnie i pewnie przekształcą się w normalne > azjatyckie państwo jak Chiny czy Korea Płd. No to miło, że przynajmniej w jednym się zgadzamy ;-) Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
vonknote Re: No i dobrze, jakoś się trzeba chronić przed U 25.05.09, 20:44 kapitan.kirk napisał: > > Oj, kulą w płot, i to całkiem :-DDD Jeśli zadasz sobie trud > sprawdzenia na forum, stwierdzisz że konsekwentnie uznawałem > inwazję na Irak w 2003 za idiotyzm z punktu widzenia interesów USA; > uważam tak zresztą do tej pory i niezmiennie. > W takim razie, przepraszam. Czytając inne Twoje wypowiedzi wziąłem cię za kolejne ślepo-proamerykańskie cielątko zakochane w dżordżu buszu Wielkim Przyjacielu Polaków. Cieszę się, widząc że nawet u amerykanolubów czasem pojawiają się lucidia intervale :) > To oczywiście też - ale przecież po 1991 to zagrożenie w zasadzie > znikło, a tymczasem jankesi zamiast atakować Kima, właśnie wtedy > zaczęli masowo wycofywać się z Korei, zabierając m.in. taktyczną > broń atomową. Taktyczna broń atomowa nie była przecież przyszykowana na samotną Koreę. Na początku lat 90tych wydawało się, że Korea Płn. wykopyrtnie się sama albo z niewielką pomocą K.Płd. Czyli że za amerykanów robotę odwalą tubylcy. Ale po tym jak władza się tam utrzymała a jednocześnie nabierające w geometrycznym postępie mocy Chiny jasno pokazały że nie dadzą się zwasalizować na wzór środkowo-Europejski zaczęło się podbijanie wojennego bębenka z Koreą. To był w istocie wyścig czy prędzej USA zdoła zmontować skuteczną operację militarną czy Korei zbudować bombę. Korea zdążyła i teraz jest bezpieczna. Oczywiście klęska USA w Iraku też przyczyniła się do wzmocnienia jej bezpieczeństwa, ale zmianę trendu można było zauważyć właśnie w momencie gdy stało się jasne że dysponują bronią jądrową. Do tego czasu we wszystkich "wolnych" mediach typu cnn można bylo oglądać wojenną propagandę dokładnie w takim stylu jak przed agresją USA na Irak. Odpowiedz Link Zgłoś
m87orkan Kim zafundował sobie nuke'a, bo doskonale wie, 25.05.09, 23:10 że jego siły konwencjonalne są więcej warte w skupie złomu niż na realnym polu bitwy. Nie panikowałbym zbytnio, jak na razie to najprawdopodobniej KRLD zdetonowała urządzenie doświadczalne, domyślam się że masywne i sporych rozmiarów. Teraz musi sprawić, żeby "przybrało" ono kształt niewielkiego stożka o masie circa 500 kg, czyli tyle, co uniesie głowica SCUDa i jego klonów. A to zajęcie na kolejne lata. Umieszczać ładunek w bombie lotniczej to bez sensu, bo niosący to samolot nie przeleci nawet 100 km... Myślę, że kluczem do rozłożenia KRLD są Chiny, jeśli odetnie się Kima od Chińskiego cyca to idę o każde pieniądze, że skończy jak Ceaucescu, doświadczenie nauczyło mnie, że tego typu ludzie są na górze dopóki mają podstawy do kreowania się na silnych, pewnych siebie. Każda oznaka słabości, nieudacznictwa etc powoduje powstawanie nowych koterii, frakcji, które chętnie rzucą mu się do gardła. Kim Ir Sen, jego ojciec miał jakieś resztki rozsądku, Płn. Koreańczycy wspominają go nawet z nutką nostalgii, coś jak Gierka Polacy, natomiast ten to psychol na potęgę... P.S. Ilość wpisów antyUSA na Onecie wskazywałaby na jakiś niesamowity podziemny ruch rewolucyjny, nic z tych rzeczy, sam się za młodszych lat bawiłem na studiach w próby "zbawiania świata" i pamiętam jak to mniej więcej wyglądało... Takie głupie młodzieńcze ideały... :P Teraz pewnie też garstka studencików socjologii, czy innego barachła produkuje się na necie, nawet nie chcąc zajrzeć do jakiegokolwiek źródła, tak robaczki, wierzcie dalej, Wietnam wygrał z USA, z hukiem, tracąc ponad 1 mln żołnierzy, a po operacji Linebacker skamlał w Paryżu o rozejm (są źródła, stenogramy, filmy, a gdzie są uznane przez historyków wasze źródła, nie mówię tu o paranoicznych debilnych filmikach na YouTube), który potem złamał... To pewnie wszystko wroga faszystowska propaganda neokonserwatystów, tak, już dobrze, macie rację, oczywiście, to wstrętni neokonsi z chciwymi szponami, oczywiście... Jasne moi drodzy, KRLD chce zachować niezależność, pytanie od czego, chyba od cudzego jedzenia i wyżebranych pieniędzy. Jeśli wam tak imponuje ten ku...wiarz, sybaryta i psychopata to może młode towarzyszki skierują swój rewolucyjny zapał do zaspokojenia męskich potrzeb ich wodza... Do dziś chyba na wrocławskiej socjologii się produkuje taka psychopatka, Ewa G., z której wszyscy rżą w rękaw... :P Produkujcie się dalej na necie, bo to jedyne co wam zostaje. W realu jesteście nikim, tu możecie zaistnieć... Nawet ostatnio ABW chyba szkoda ludzi, żeby infiltrować te wasze niedomyte grupki, nie jesteście nikim ważnym, zapraszam, piszcie o tajnej super broni made in Russia (która w ciągu 10 lat złożyła słownie DWA bombowce Su 34 mające zastąpić bardzo liczne Su24M), która obroni reżim Kima.... Szkoda słów... Odpowiedz Link Zgłoś