Dodaj do ulubionych

Po czwartkowej premierze "Dziadów" Wrocławskieg...

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.02, 21:36
Wrocławska Pantomima upadła!!! Nie mamy już na czym się
wzorować. Obumieramy... Dziady nie obudziły się...
Obserwuj wątek
    • Gość: andrzej Re: Po czwartkowej premierze IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.02, 00:10
      Recenzja Leszka Półki niczym nie różniąca się od innych
      recenzji tego krytyka teatralnego.Słowa,slowa,słowa.
      Obraził/krytyk/publiczność przytaczając Ich Troje.Wstyd.
      • Gość: widz Re: Po czwartkowej premierze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.11.02, 13:06
        widzialeś człowieku to "dzieło"
        że mówisz że kogoś orażono?
    • Gość: mata Re: Po czwartkowej premierze IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.02, 01:15
      W każdym kolejnym wrocławskim spektaklu powinno się rezerwować
      rolę dla Leszka Półki. Od lat niezmiennie jest to rola grabarza.
      "Dziady" Elzbiety Czerczuk dodadkowo pozwoliły mu wystąpić w
      roli guślarza z którą porównania nie wytrzymuje nawet
      nadinterpretacja Jerzego Zelnika w tej roli.Panie Leszku czyżby
      Pan nie zauważył wywołujac ducha Henryka Tomaszewskiego,że
      Mistrza nie ma już wśród nas i jak Pan słusznie zauważył jest
      to już rozdział zamknięty. Elżbieta Czerczuk w atmosferze
      nagonki przygotowała bardzo przyzwoity spektakl i to jest NOWE
      któremu trzeba dać szansę.I Pan też tak sądzi bo gdy uważnie
      przeczytać Pański tekst dużo tam tłumionego uznania.Czy tak
      trudno wyrzec się roli grabarza?
      • Gość: zojka Re: Po czwartkowej premierze IP: proxy / 217.97.233.* 30.11.02, 18:04
        Na szczęście spektakl nie był przygotowany wyłącznie dla
        krytyków. Może trochę obiektywizmu! Rzeczywiście kręcenie głową
        raz w jedną raz w drugą stronę jest trochę uciążliwe ale jakoś
        nikt sobie głowy nie ukręcił i mam nadzieję, że do tego nie
        dojdzie.Aktorzy z zespołu Henryka Tomaszewskiego zdecydowanie
        wyróżniają się spektaklu ale może czas już przestać wszystko co
        związane z tym teatrem porównywać z Henrykiem Tomaszewskim. Był
        niezaprzeczalnie Wielki - ale odszedł, a z Nim "Jego" teatr. Bez
        względu na to, co pisze p.Pułka, spektakl zdecydowanie podoba
        się przeciętnemu widzowi i to jest piękne! Przestańmy wreszcie
        zachowywać się jak hieny i dajmy szansę pracować teatrowi pod
        nowym kierownictwem.
        • Gość: widz Re: Po czwartkowej premierze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.11.02, 23:44
          Gość portalu: zojka napisał(a):

          > Na szczęście spektakl nie był przygotowany wyłącznie dla
          > krytyków. Może trochę obiektywizmu! Rzeczywiście kręcenie głową
          > raz w jedną raz w drugą stronę jest trochę uciążliwe ale jakoś
          > nikt sobie głowy nie ukręcił i mam nadzieję, że do tego nie
          > dojdzie.Aktorzy z zespołu Henryka Tomaszewskiego zdecydowanie
          > wyróżniają się spektaklu ale może czas już przestać wszystko co
          > związane z tym teatrem porównywać z Henrykiem Tomaszewskim.

          To może trzeba zmienić nazwę teatru a nie pod takim szyldem wystawiać sztuki

          > Był
          > niezaprzeczalnie Wielki - ale odszedł, a z Nim "Jego" teatr. Bez
          > względu na to, co pisze p.Pułka, spektakl zdecydowanie podoba
          > się przeciętnemu widzowi i to jest piękne! Przestańmy wreszcie
          > zachowywać się jak hieny i dajmy szansę pracować teatrowi pod
          > nowym kierownictwem.

          Kogo masz na myśli mówiąc przeciętny widz?
          z tego co wiem to większość osób w sali WFD (a wchodzi tam ok. 150 osob)
          to byli znajomi aktorów i ich znajomi, prawdziwych widzów którzy przyszli i
          kupili bilet (za 50 zł, ulgowy 20zł) można policzyć na palcach.
          Chciałbym zobaczyć reakcję widzów w innych miastach, czy rzeczywiście to
          widowicho tak bardzo by im się spodobało. To że widz musi kręcić głową to pikuś
          najgorsze jest to że te wszystkie pochodnie, jeżdżące klęczniki, przeźroczyste
          walizki z lalkami, upierdliwie skrzypiący wózek, ognie, śnieg, trzeszcząca
          podłoga no i przede wszystkim kupa aktorów kojarzy mi się z prowincjonalnym
          teatrzykiem przy parafii w wąchocku (przepraszam mieszkańców Wąchocka).
          To jest jak granie przez dzieci w piłkę nożną, wszyscy biegną do piłki i jest
          ogólny burdel, to samo jest w spektaklu.
          Jednym słowem przerost formy nad treścią której notabene tam nie ma. Jest tylko
          rozhisteryzowany taniec i szczątki pantomimy, ale nie Pantomimy.
          I to prawda że widać aktorów z klasą, np. p. Nabiałkowską, Hasiej i Sikorski tu
          widać warsztat Tomaszewskiego i tym ludziom oddaję hołd za ich wysiłek w rolę.
          Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji w temacie
        • Gość: Romek Re: Po czwartkowej premierze IP: 213.25.141.* 02.12.02, 12:51
          To niech Pani Czerczuk robi takie widowicha i eksperymenty pod
          swoim szyldem, a nie wprowadza tak wielkie zmiany do czegoś co
          ma dłuższą historię niż jej życie pseudoartystyczne. Szacunek
          wymaga żeby zachować wypracowany przez wiele lat styl Teatru, a
          nie diametralnie zniszczyć to na co przez wiele lat pracowało
          wielu ludzi.Jak widzisz nie jestem krytykiem, ale widzem, który
          był zafascynowany Wrocławskim Teatrem Pantomimy i bardzo smutne
          jest dla mnie to że tego Teatru już nie ma, a zniszczyła ją
          P.Czerczuk, która chcąc zabłysnąć zaryzykowała tak wiele.A
          pieknem tego teatru było to, że nie robiono wielkiego szoł,
          włśnie tzw. przerostu formy nad treścią,ale zawsze te dwie szły
          w parze. Żeby móc zabłysnąć trzeba mieć czym,a jak się okazało
          P.Czerczuk nie ma za bardzo czym.Próbowała
          przygotowywać "Dziady" we francji i nic z tego nie wyszło. W
          POlsce też pokazała, że w niej nie ma nic co mogłaby przekazać
          innym. A na dodatek wykazała się brakiem rozsądku i zamiast
          zachować umiar w swojej pomysłowości i prowadzić teatr po dawnej
          linii, Ona postawiła na jedną kartę.Przegrała wszystko.
          Oczywiście nie mam nic przeciwko niej, niech próbuje, może w
          końcu jej się uda, ale niech nie niszczy dorobku innych ludzi.
          Mam tylko nadzieję, że władze które nie wiadomo dlaczego
          powierzyły tej Pani to stanowisko, się opamietają i ją zmienią
          na kogoś kto w tym teatrze był od wielu lat.Jeżeli tak się nie
          stanie to żegnaj Wrocławski Teatrze Pantomimy.
    • Gość: miki Re: Po czwartkowej premierze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.02, 15:32
      autor o niku mata, to chyba sama czerczuk. ten spektakl to tylko
      efekt wplywu wladz na to kto kieruje teatrem. poniewaz
      interesuje mnie jak wydawane sa pienadze na przedsiewziecia
      takie jak dziady p. czerczuk, to uprzejmie prosze o
      staranniejsze dobierakie szefów tetrow. no i moze ktos czym
      czerczuk tak zaslynela na swiecie, albo chociaz w tej czesci
      swiata, ze dostala do rak taki zabytek jak WTP. tradycja w koncu
      do czegos zobowiazuje. przynajmniej do wysokiej jakosci
      wszelkich nowosci. za wlasne pieniadze czerczuk moze sobie robic
      przedstawienia jakie chce. ale za moje trzy budzetowe trzy
      grosze szmiry sobie nie zycze.
      • Gość: widz Re: Po czwartkowej premierze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.11.02, 16:00
        Gość portalu: miki napisał(a):

        > autor o niku mata, to chyba sama czerczuk. ten spektakl to tylko
        > efekt wplywu wladz na to kto kieruje teatrem. poniewaz
        > interesuje mnie jak wydawane sa pienadze na przedsiewziecia
        > takie jak dziady p. czerczuk, to uprzejmie prosze o
        > staranniejsze dobierakie szefów tetrow. no i moze ktos czym
        > czerczuk tak zaslynela na swiecie, albo chociaz w tej czesci
        > swiata, ze dostala do rak taki zabytek jak WTP. tradycja w koncu
        > do czegos zobowiazuje. przynajmniej do wysokiej jakosci
        > wszelkich nowosci. za wlasne pieniadze czerczuk moze sobie robic
        > przedstawienia jakie chce. ale za moje trzy budzetowe trzy
        > grosze szmiry sobie nie zycze.

        z ust mi to wyjąłeś Drogi Internauto, brawo.
        Niestety zrobiono sobie doświadczenie na żywym organiźmie i oto tego
        opłakane skutki
    • Gość: dziad Re: Po czwartkowej premierze IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.12.02, 13:01

      Teraz Ja chcę być dyrektorem pantomimy. Też byłem we Francji
      na wakacjach, remontowałem dach teatru w Niemczech i trzy razy
      byłem na przedstawieniu pantomimy.Mam dużo pomysłów i olbrzymią
      ambicję... proszę o kontakt z Panem od obsady stanowiska (Łoś ?)
      • Gość: widz Re: Po czwartkowej premierze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.12.02, 22:54
        Gość portalu: dziad napisał(a):

        >
        > Teraz Ja chcę być dyrektorem pantomimy. Też byłem we Francji
        > na wakacjach, remontowałem dach teatru w Niemczech i trzy razy
        > byłem na przedstawieniu pantomimy.Mam dużo pomysłów i olbrzymią
        > ambicję... proszę o kontakt z Panem od obsady stanowiska (Łoś ?)

        nie Łoś a Ryk :)
    • Gość: vera Re: Po czwartkowej premierze 'Dziadów' Wrocławski IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.02, 22:52
      LUDZIE I TO WSZYSTKO ZA NASZĄ KASĘ!!!!!!!!!!!!!MASAKRA!!!!!
    • Gość: lena Re: Po czwartkowej premierze 'Dziadów' Wrocławski IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.02, 23:02
      Zgadzam się byłam widziałam masakra!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka