Dodaj do ulubionych

Requiem for a dream

13.10.01, 19:45
film który gorąco polecam z uwagą że grają tylko do pn a naprawdę szkoda
przegapić
film który wbija w fotel, przytłacza intensywnością obrazów, które zmieniają
się zgodnie z samopoczuciem bohaterów:np. przyspieszone wraz ze spidującymi
bohaterami, podobno w stanach toczyła się dyskusja o granice tego co można
pokazać na ekranie-osobiście nie rozumiem dlaczego
film szybko z sielanki zmienia się w postpsychodeliczne studium uzależnienia
i naprawdę świetne kreacje aktorów szczególnie Ellen Burstyn
Obserwuj wątek
    • Gość: bromden Re: Requiem for a dream IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.10.01, 20:25
      O nie!
      Wczoraj (w piatek) sie wybralem wlasnie na ten film. Mialem smaka. I okazalo
      sie, ze pomylilem godziny!
      Pojde jutro.
    • ##wera## Re: Requiem for a dream 13.10.01, 20:37
      diabelek! napisał(a):

      > film który gorąco polecam z uwagą że grają tylko do pn a naprawdę szkoda
      > przegapić
      > film który wbija w fotel, przytłacza intensywnością obrazów, które zmieniają
      > się zgodnie z samopoczuciem bohaterów.

      Właśnie dziś widziałam ! Robi wrażenie.. Nic dodać, nic ująć.

    • Gość: ajajaj! Re: Requiem for a dream IP: *.tvtom.pl 14.10.01, 10:53
      Ma-sa-kra!!!
      Po obejrzeniu byłem w szoku!!!
      I najlepsze jest to, że nie można powiedzieć wreszcie, że był to film "fajny"...
      Każdy następny film Aronfsky'ego obejrzę...
      Niestety - ciągle wpychają nam QuoVadisy i Jurajskie Parki IX.
      semaj@poczta.e.pl
    • diabelek! Re: Requiem for a dream 14.10.01, 14:10
      i jeszcze Aronofsky o swoim filmie:
      "Chciałem by widz znalazł się na samym dnie piekła.Przed rozpoczęciem zdjęć
      powiedziałem ekipie,że chcę,by przeżycie widza przypominało uczucie kogoś, kto
      wyskoczył z samolotu, a potem przypomniał sobie, że zapomniał spadochronu.Film
      rozpoczyna się w chwilę po tym, gdy uświadamiasz sobie, że nie masz
      spadochronu.Kończy się natomiast w pięć minut po tym, gdy spadłeś na ziemię i
      ciężko dysząc czekasz na śmierć.Dla mnie REQUIEM DLA SNU jest jak kolejka w
      wesołym miasteczku, która zderza się z murem.Nie chciałem by widzowe przeżyli
      katharsis.Zakończenie miało być maksymalnie ostre i intensywne."
      Udało się to w 100%
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka