Dodaj do ulubionych

Ostatnia szansa na porozumienie między PKP a sa...

21.03.06, 21:18
No trudno, niech strajkują. A jak nie będzie przewozów, to kilku
pekapiarskich dyrektorów wreszcie straci swoje stolce.
Obserwuj wątek
    • wielki_czarownik Mój plan - na poważnie. 21.03.06, 21:28
      Należy przejąć te nierentowne linie, zrestrukturyzować je i zmodernizować a potem na nich zarabiać jak to robią w Wielkopolsce. Wrocław powinien zawrzeć w związku z tym jakieś porozumienie lub związek z innymi JST i gwizdać na PKP. Sami damy sobie radę.
      • fiamma Re: Mój plan - na poważnie. 22.03.06, 11:27
        tabor jest własnością PKP z tego co wiem więc nie do końca możemy coś wprowadzać
        gwizdając na nich. Jedyne rozwiązanie to prywatyzacja PKP. W Wielkiej Brytanii
        jest ogromna konkurencja między przewoźnikami i wszystko pięknie funkcjonuje.
        Ale to dlatego że sobie sprywatyzowali koleje państwowe. Kiedy i my się tego
        doczekamy, co? A tak na margiesie to z PKP nie da się rozmawiać bo to nie dialog
        tylko dwa monologi. A o perswadowaniu im czegokolwiek to już wogóle nie ma mowy.
        Więc nie mówcie czasem że to wina władz samorządowych ze z PKP nie dochodzą do
        porozumienia.
        • wielki_czarownik Ale, ale 22.03.06, 18:08
          Kto mówi, że tabor musi pozostać w PKP? Ja proponuję abyśmy odkupili całą linię. Tak jak to zrobiły już niektóre samorządy.
    • Gość: kot wacek Pogrobowcy komunizmu podnoszą głowy !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 21:45
      Kiedy się skończy teror działaczy związkowych i dyrektorów PKP !!!
      • Gość: Autostopowicz Re: Pogrobowcy komunizmu podnoszą głowy !!! IP: *.gprspla.plusgsm.pl 21.03.06, 22:33
        Lać na te obsyfione pociągi pędzące z prędkością pijanego rowerzysty!Bezczelość! żeby dopłacać z naszych podatków do darmowych przejazdów tych nierobów! Niech tylko marszałek spróbuje im dać tą kasę to zrobimy referendum, żeby wszystkie tory i dworce odłączyć od Dolnego Śląska!
        • Gość: Hans Kloss Nie nazywaj mnie nierobem IP: *.proxnet.pl 21.03.06, 23:05
          bo mnie obrażasz . Co szychtę zapiepszam 12 godz w robocie aż mi pot po jajkach cieknie. Masz coś do PKP to kieruj żale do właściwych ludzi. Nie każdy kolejarz to nierub. Mnie też nie podobają się te śmierdzące pociągi , dworce z bezdomnymi i co niektórymi pozbawionymi mózgu podróżnymi palącymi gdzie popadnie, śmiecącymi gdzie popadnie, trzymającymi nogi w butach na siedziskach itd, itp.
          • wielki_czarownik Hansie 21.03.06, 23:39
            Na PKP jest 10 krotny przerost zatrudnienia. Innymi słowy na każdych 10 zatrudnionych 9 można spokojnie zwolnić. Udowodniono to kiedy samorządy w Wielkopolsce zaczęły przejmować lokalne linie kolejowe które dla PKP były nierentowne. PKP potrzebowało 100 ludzi do ich obsługi. Samorządy potrzebują 11 a linie przynoszą zyski.
            Komentarz zbędny.
          • Gość: puffpuff Re: Nie nazywaj mnie nierobem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.03.06, 09:12
            To znaczy, Ty jesteś tym, który zamyka szlabany na przejazdach tak wcześnie, że
            się robią kilometrowe korki w środku miasta, czy jesteś tym, który przez te
            zamknięte przejazdy turla się jedną lokomotywą z prędkością pijanego rowerzysty?
    • Gość: bres Re: Ostatnia szansa na porozumienie między PKP a IP: *.magma-net.pl 21.03.06, 22:46
      Kiedy zostanie uwolniony rynek przewozów kolejowych w naszym pięknym kraju?
    • Gość: notoja Re: Ostatnia szansa na porozumienie między PKP a IP: 82.160.243.* 21.03.06, 22:54
      Właściwie to ja trochę pomyślałem o temacie i zastanawiam się, czy w ogóle można
      nie dać pieniędzy przeznaczonych w budżecie na przewozy regionalne? Może możnaby
      zrealizować takie przewozu przy pomocy innych środków transportu? Są przecież
      samochody. Takie fajne prywatne busiki jeżdżą z mojej wsi do Wrocławia i w sumie
      tanio to jest. Pociągu od nas juz od dawna nie ma do W-wia. Może kiedyś obudzę
      się w pięknym swiecie, gdzie nikt nie będzie stawiał jakichś absurdalnych żądań
      dotyczących w sumie mojego portfela.
      • Gość: p Re: Ostatnia szansa na porozumienie między PKP a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 09:41
        tym bardziej, że PKP to worek bez dna. Im wszystko trzeba dać, ale jak
        przychodzi do rozliczenia, na co konrketnie są potrzebne środki, to juz ciężko
        uzyskać odpowiedź...
    • Gość: kalkulator z UPRu Re: Ostatnia szansa na porozumienie między PKP a IP: *.dyn.centurytel.net 22.03.06, 01:06
      Policzmy:

      "PKP Przewozy Regionalne domaga się 78 mln złotych na dofinansowanie pociągów."

      "Samorząd jest gotów dać tylko 40 mln, które są zapisane w budżecie."

      "Jeśli te 134 pociągi nie będą finansowane, 12 tys. osób straci możliwość
      dojazdu do pracy i szkoły"

      Czyli brakuje 38 milionow, dla 12 tysiecy osob czyli 3166 zl na osobe na rok.

      Czy nie taniej kazdemu kupic samochod, to akurat wyjda raty, no i wogole
      samochod mozna wykorzystac do innych spraw, a jezdzic samochodem moze kilka
      osob razem. Proste? Tak ale nie dla urzednikow.
      • aron2004 Re: Ostatnia szansa na porozumienie między PKP a 22.03.06, 04:16
        parę lat temu PKP zlikwidowały pociąg Lublin - Kraśnik o godz. 18.00 i w
        zamian wprowadziły pociąg tej relacji o godz. 3.00 nad ranem. Oczywiście okazał
        się nierentowny więc potrzebna była dotacja.
      • Gość: Ya Re: Ostatnia szansa na porozumienie między PKP a IP: 195.117.40.* 22.03.06, 11:02
        Trochę za bardzo uproszczasz. Gdyby każdy kupił samochód stalibyśmy w
        kilometrowych korkach. Wtedy zastanawilibyśmy się nad wprowadzeniem metra.... i
        tak w kółko. Jednym powaznym argumentem przemawiającym za dotowaniem kolei jest
        możliwośc przewiezienia tysiecy osób w bardzo krótkim czasie. Dla nas Wrocławian
        to nieważne. Ale dla ludzi mieszkajacych pod Wrocławiem to spory plus. No bo nie
        wyonbrażam sobie np. 20 autobusów jadących naraz w jednym kierunku
    • Gość: LCS Re: Ostatnia szansa na porozumienie między PKP a IP: *.os1.kn.pl 22.03.06, 06:47
      Przewozy regionalne powinny zostac sprywatyzowane
      • Gość: woland Re: Ostatnia szansa na porozumienie między PKP a IP: *.icpnet.pl 22.03.06, 10:16
        Dziwne ,ze za Niemca porządek był a za III (i IV) RP nie. Przed wojna było 6
        pociagów relacji Berlin-Karpacz.Teraz do Karpacza nie jeżdzi nic. Na trasie
        Berlin-Wrocław jeżdzono zrozkładowa prędkościa 130 ( przez Lubsko,niegdyś ważny
        węzeł, ktory zdycha). Teraz tylko kilkadziesiąt lokomotyw jest w stanie tyle
        pędzić.PKP powinny się zrestrukturyzować. Tory do państwa i samorządów i
        wpuyścić innych operatorów.
        A te 17 mln za ulgi? Przecież to paranoja. Powinna być co najwyżej 50% ulga na
        przejazd KOLEJARZA do pracy a nie dla jego familii i rencistow oraz ererytów PKP
        zniżki po 80-90 %. No i zlikwidować pociagi o 3 czy 4 nad ranem, przecież tylko
        kolejarze nimi jeżdżą więc nie zarabiają na siebie.
    • Gość: Jan Re: Ostatnia szansa na porozumienie między PKP a IP: *.nysa.punkt.pl / *.punkt.pl 22.03.06, 10:57
      Przepraszam, ale szlak mnie trafia jak otumania się Polaków mówiąc że sejmiki wojewudzkie dopłacają do ulg przejazdowych pracowników PKP.Jestem jeszcze czynnym pracownikiem PKP i wim żeby mieć przejazdy ulgowe to muj pracodawca musi wykupić te ulgi od spułki Przewozy regionalne PKP. A pozostała czeńść ja opłacam wraz z zakupem biletu przejazdowego.Tak robiom jeszcze niektóre firmy jak:Policja, Wojsko i inne przetsiembiorstwa, które chcą dla pracowników swoich mieć ulgi przejazdowe.A co do dopłat strikte przez sejmiki wojewudzkie to one miendzy innymi dopłacają do ulg młodzierzy uczącej się i pozostałej społeczności związanej ustawą państwową jak inwalidzi.Reasumując aby pisać tego typu artykuły należy zapoznać się wcześniej z tematem na, który chce się coś napisać.
      • Gość: puffpuff Re: Ostatnia szansa na porozumienie między PKP a IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.03.06, 12:14
        Spadaj stąd z taką ortografią i oddawaj pieniądze, które z moich podatków poszły
        na twoją, co najwyżej, podstawówkę, bo to tak, jakbyś mi je przepił.
      • Gość: cytochrom Re: Ostatnia szansa na porozumienie między PKP a IP: 156.17.92.* 22.03.06, 13:19
        A za co wykupuje te ulgi twoj pracodawca jesli pkp jest deficytowe (zysk minus).
        A dla pracownikow pkp PR tez wykupuje u siebie bilety placac z czego jesli
        deficyt jest 78 mln.
        Czekam na rozsadna odpowiedz.
    • Gość: ekonomik 900 osób? IP: *.gn.ae.wroc.pl 22.03.06, 13:32
      12000/134= 900osób na pociąg?
      a skąd te szacunki - jakoś nie zauważyłem żeby więcej niż 200-300 osób było
      rano w pociągu którym dojeżdżam...
      • Gość: smerf Re: 90?0 osób? IP: 213.199.204.* 22.03.06, 13:58
        Nie wiem do jak to policzyłeś ale raczej 12000/134 = ok. 90.
        • tomek854 Re: 90?0 osób? 22.03.06, 15:16
          90 osób to jest przegubowy autobus...
          • Gość: kalkulator z UPRu Re: 90?0 osób? IP: *.dyn.centurytel.net 22.03.06, 15:31
            Polowa tego bo pociag sie liczy odzielnie "wte" i "wewte". Czyli 45 osob na
            pociag - jeden autobus!
    • Gość: ag Re: Ostatnia szansa na porozumienie między PKP a IP: *.atol.com.pl 22.03.06, 17:12
      dlaczego tylko samorząd ma być winny, co robi PKP, nic , czeka forsa, forsa to
      we łbie sie miesza, zdjąć dytrktorów i 250 pociągów, ale to nie dyrektorzy
      pójdą na bruk
      • Gość: D. Re: Ostatnia szansa na porozumienie między PKP a IP: *.wroclaw.mm.pl 22.03.06, 17:28
        Jakieś sto parę kilometrów na południe jast taki kraj - Czechy. Tam też mają
        pociągi, też państwowe. I...? I tam pociągi, czy raczej takie tramwaje szynowe,
        czyste i dość komfortowe, punktualne do obrzydliwości, dojeżdżają do każdej,
        nawet największej wiochy, jeśli tylko są tam tory położone... I im się to jakoś
        opłaca zapewne, bo nikt tam nawet nie rozważa likwidacji choć jednego pociągu, a
        co dopiero zamykania jakiejkolwiek linii... Więc pytam się - co jest do qrfy
        nędzy - oni tam jakąś inną ekonomię mają? U nas od nastu lat zamyka się linie i
        likwiduje pociągi, a straty jak były tak są, więc zamyka się dalej i dalej i
        dalej... A może by tak pozamykać tych, którzy odpowiadają za taki stan rzeczy?
        • aron2004 Re: Ostatnia szansa na porozumienie między PKP a 23.03.06, 19:33
          Gość portalu: D. napisał(a):

          > Jakieś sto parę kilometrów na południe jast taki kraj - Czechy. I im się to
          jakoś
          > opłaca zapewne, bo nikt tam nawet nie rozważa likwidacji choć jednego pociągu

          Zlikwidowano, ale dosłownie kilkadziesiąt na całej sieci w przeciągu kilku lat.
          Na Słowacji były większe cięcia.
    • Gość: smerf Re: Nie ma porozumienia z PKP, tnie IP: 213.199.204.* 23.03.06, 16:58
      Decyzje zapadły www.pkp.pl/zrodlo/wykaz_pkp_pr.pdf od 01.04.2006 mniej o
      42 pociągi. Koniec pociągów z wyjątkiem sezonowych Kłodzko - Wałbrzych i
      Kłodzko - Kudowa Zdrój, do Szklarskiej zostaje jeden + dwa sezonowe. Od
      01.07.2006 powtórka i kolejnych 80 mniej.
      • Gość: Irlandia Polnocna Spacerek to zdrowie IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 23.03.06, 19:40
        Ni i dobrze, spacer to zdrowie. Trzeba wreszcie rozwalic PKP, tylko na ruinach
        moze powstac sprawnie dzialajaca i zarzadzana firma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka