wyrwikutas
09.12.02, 22:51
..I nie chodzi tu bynajmniej o piatą klepkę.W ostatni weekend zawładnęła mną
gorączka przedświątecznych zakupów. Dwa dni spędziłem odwiedzając wszystkie
dostępne centra handlowe. W niedziele wieczorem uswiadomiłem sobie , że coś
jest nie tak, czegoś brakuje. Nie żeby obsługa była niemiła czy asortyment za
mały. Po dłuższej chwili doznałem olsnienia: rok temu okres przedswiąteczny
kojarzył się z wystepami Konrada Imieli ( Tesco, Galeria Dominikańska itp.) a
teraz nic , bryndza, smutek. Co się stało? Imiela zaczął sie juz kojarzyc ze
Świętami jak Śniety Mikołaj. Jakoś tak głupio.