Dodaj do ulubionych

Sprzedane kary za jazdę bez biletu

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.02, 00:27
Chcecie udzielac porad prawnych przestepcom nieladnie
Obserwuj wątek
    • Gość: Ewa Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: proxy / 217.97.233.* 13.12.02, 07:44
      Cieszę się, że napiszecie więcej na ten temat. A koneserowi
      życzę z całego serca, żeby przez całe swoje życie spotykał się
      tylko z takimi "przestępcami"!
      • recber Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu 13.12.02, 09:14
        Śmieszna sprawa z tymi gapowiczami. Tyle, że droga Gazeto powoływane przepisy
        k.c. mają zastosowanie już tylko do przewozów konnych, od prawie dwudziestu lat
        to wszystko reguluje dokładnie ustawa - Prawo przewozowe.....



        Wypada więc do niej zajrzeć....


        ...i sprawa stanie się jasna - skoro przez rok nie wysłali nikomu wezwania do
        zapłaty, to roszczenie się IMHO przedawniło....
    • Gość: vlad1 Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.02, 09:37
      Pana Kiniorskiego guzik obchodzi kto i jak kontroluje bilety.
      Nie obchodzi go,że ludzie którzy to robią biorą "w łapę", ani
      to, że często podchodzi do ciebie facet z zapijaczoną mordą,
      śmierdzący i żąda biletu. No ale wtedy to nie on, to winna firma
      kontrolująca! Kiniorskiego nie obchodzi też brud i smród w
      pojazdach MPK, bo to z kolei MPK. I może się czić OK, bo pan
      Dutkiewicz na pewno nie zrobi porządku w ZDiK-u!
      • Gość: pasazer od dzis nalezy montowac szafot w tramwaju IP: *.tnt2.stewart3.il.da.uu.net 13.12.02, 12:58

        > Nie obchodzi go,że ludzie którzy to robią biorą "w łapę", ani
        > to, że często podchodzi do ciebie facet z zapijaczoną mordą,
        > śmierdzący i żąda biletu. No ale wtedy to nie on, to winna
        >firma

        to niechaj wszyscy placa za KAZDY przejazd i problem
        lapownictwa zniknie i to bez czarodziejskiej rozdzki,
        szkoda iz nie ma w PL doskonalego prawa,
        == jedziesz ? nie placisz? chlast, siekierka.. i po lapie
        zlodzieja aby nastepnym razem gdy bedzie jechal na gape drugiej
        lapy nie stracil




        > kontrolująca! Kiniorskiego nie obchodzi też brud i smród w
        > pojazdach MPK, bo to z kolei MPK. I może się czić OK, bo pan
        > Dutkiewicz na pewno nie zrobi porządku w ZDiK-u!
    • Gość: lki Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: proxy / *.pekao.com.pl 13.12.02, 10:22
      przeciez to sa zlodzieje - dlaczego gazeta im doradza jak
      uniknac kary? - jazda bez biletu powinna byc scigana jak kazde
      inne przestepstwo
    • Gość: Vaio Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: proxy / 195.205.44.* 13.12.02, 10:31
      Wstyd
      Zdawało by się , iz gazeta taka jak GW powinna kształtować pewne
      postawy , czy wzorce zachowań .W miejsce tego mamy przykład jak
      największego populizmu i podtrzymywania tego co w Polakach
      najgorsze-czyli braku jakiegokolwiek poszanowania dla prawa i
      przepisów. Moja propozycja brzmi tak :proponuję cykl artykułów
      typu: "jak nie zapłacić mandatu za zbyt szybką jazdę" , "jak
      ściągać na klasówkach" "jak wynieść drobiazg z supermarketu aby
      nikt nas nie załpał" - sukces artykułów murowany
      • dzidal Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu 13.12.02, 10:57
        Ludzie!!!!
        Na własne oczy widziałam takie wezwanie, żądali zapłaty za przejazd bez biletu
        prawie 5 lat temu. Mój znajomy zapłacił karę po tygodniu i szczęśliwym trafem
        zatrzymał dowód wpłaty. Ilu ludzi, którzy zapłacili mandat nie zachowało
        potwierdzenia ? Jestem przekonana, że wielu. NIe wiem jak w takim razie będą w
        stanie udowodnić, że zapłacili. O to własnie chodzi firmie ściągającej niby
        długi!
        • Gość: pasażer! Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: 81.15.215.* 14.12.02, 13:31
          dzidal napisała:

          > Ludzie!!!!
          > Na własne oczy widziałam takie wezwanie, żądali zapłaty za przejazd bez
          biletu
          >
          > prawie 5 lat temu. Mój znajomy zapłacił karę po tygodniu i szczęśliwym trafem
          > zatrzymał dowód wpłaty. Ilu ludzi, którzy zapłacili mandat nie zachowało
          > potwierdzenia ? Jestem przekonana, że wielu. NIe wiem jak w takim razie będą
          w
          > stanie udowodnić, że zapłacili. O to własnie chodzi firmie ściągającej niby
          > długi!
          Ludzie, pięć lat się trzyma potwierdzenia płatności - nieznajomość prawa, nie
          jest czynnikiem usprawiedliwiającym. Niech myślą i zachodzą w głowę Ci, co nie
          zapłacili, bo przychodzi w końcu taki dzień. Ciekawe, czy ktoś nie chciałby
          zwrotu gotówki od klegi po pięciu latach, na przykład z wakacji. Nie, skądże,
          Polak ma gest, tylko że z czyjejś kieszeni. Ciekawe, że się nikt nie
          zastanawia, iż jazda na gapę - mniejsza o paragrafy, jest postępowaniem
          niemoralnym. Ktoś się skarży na bałagan w autobusie? Ma pretensje do MZK?
          Jasne, bo to MZK robi bajzel... Nie, to kierowca, sam widziałem, jak przykelił
          gumę do siedzenia! Jest wywieszka, naklejka, czy jak zwał, alert! CHCESZ
          CZYSTOŚCI? ADBAJ O NIĄ SAM... ale to chyba ma odniesie jedynie do własnych,
          choć i to nie zawsze, skarpetek, w końcu śmierdzi w autobusach, czas je umyć,
          no bo nie pasażerów, te biedne, naiwne, nic nie wiedzące owieczki, wiezione na
          rzeź. Tak, tak... Bo te autobusy specjalnie jeżdżą i łapią gapowiczów, to taka
          akcja (zasłyszane - od ukaranego).
      • Gość: blck Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: 213.77.10.* 13.12.02, 15:59
        jeżeli coś jest bezprawne, uległo przedawnieniu to jak
        najbardziej niepłacić, przecież wiadomo co grozi za jazde bez
        biletu więc albo prawo jest tu dziurawe albo firmie która
        kontroluje nie zależy na karach więc popieram akcje gazety
    • Gość: mlpegaz Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: 62.87.139.* 13.12.02, 10:36
      Wyrażam głębokie rozczarowanie postawą gazety i tym jak zachęca
      do jazdy bez biletu.Wstyd.
    • Gość: Irena Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: *.he.net 13.12.02, 10:52
      Nie wydaje mi sie.
    • Gość: abc Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.12.02, 10:55
      Prosze przeczytać uważnie ten artykuł. Nie chodzi tu o
      pomaganie przestępcom, tylko o pietnowanie nieróbstwa firm
      kontrolujących, które mimo czasu prawnie do tego przeznaczonego
      nie ściągnęły opłat za przejazdy bez biletów od gapowiczów.
      Pewnie nie zauważyli także, że nastąpiło przedawnienie.
      Sprzedali jednak te długi, a kto teraz "wtopi"? Firma, która je
      kupiła. Chyba, że kupiła je tak tanio, że wystarczy tych kilka
      wpłat wystraszonych gapowiczów.
    • Gość: mlpegaz Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.02, 11:13
      Może gazeta napisze artykuł o ludziach jezdzących bez biletów.
      Jak potrafią się poniży ,aby tylko nie płacić kary.
    • Gość: Beata Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: 130.94.106.* 13.12.02, 11:13
      Nie wiem, czy to sprawiedliwe.
    • Gość: opinia Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.02, 11:26
      każda instytucja sama powinna dochodzić własnych praw.
      • Gość: Marek_Szempliński Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: *.wroc.gazeta.pl 13.12.02, 11:54
        Cieszę się, że nasz artykuł jest tak kontrowersyjny. Nie zamierzam propagować jazdy bez biletu ale uważam,
        że każdy ma prawo do obrony przed czymś co wydarzyło się kilka lat temu i często nie ma świadomości tego
        zdarzenia. Niech nikt nie mówi, że nigdy nie jechał na gapę. Przecież to się może zdarzyć przez zwykłe roztargnienie.
        I co...? Sąd, dlatego, że przewoźnik nie radzi sobiez pobieraniem opłat. Ci którzy dzwonią dzisiaj bo dostali te opłaty
        nie mieli wcześniej żadnych wezwań. Niektórzy w ogóle nie pamiętają, że jechali bez biletu, a był też człowiek który
        twierdził, że zapłacil już karę. Prawo jest dla �kanarów� ale także dla gapowiczów
        • Gość: Marek Nowak Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.02, 12:50
          Gość portalu: Marek_Szempliński napisał(a):

          > Cieszę się, że nasz artykuł jest tak kontrowersyjny. Nie zamierzam
          propagować
          > jazdy bez biletu ale uważam,

          Niestety robi to Pan radząc NIE PŁACIC! Chyba że nie wie Pan co pisze.

          >> I co...? Sąd, dlatego, że przewoźnik nie radzi sobiez pobieraniem opłat. Ci
          któ
          > rzy dzwonią dzisiaj bo dostali te opłaty
          > nie mieli wcześniej żadnych wezwań.

          Nieprawda. Jako prezes firmy ES-CSG stwierdzam z całą stanowczością, że KAŻDY
          gapowicz, zanim zrobimy coś innego, otrzymuje DWA wezwania do zapłaty. Chyba,
          że zwróci list listonoszowi z dopiskiem: Adresat nieznany lub coś podobnego.
          Wysłałem zresztą do Pana Semplińskiego obszerniejsze wyjaśnienia; ciekawe czy
          będą opublikowane, bo przecież tylko "bad news is good news".

          Poza tym jeszcze kwestia przedawnienia: to co my wymagamy jako opłata
          dodatkowa za jazdę bez ważnego biletu NIE jest opłatą za przejazd i nie
          podlega jurysdykcji z Ustawy Prawo Przewozowe. Jest to NASZE wynagrodzenie,
          które należy się nam za kontrolowanie i windykowanie tych należności. I jako
          takie podlegają umorzeniu po TRZECH latach, jak słusznie zauważył pan
          Kiniorski.

          Pozdrawiam i w sprawych szczegółowych proszę zwracać się do mnie bezpośrednio.

          Marek Nowak

          info@csg.com.pl
        • Gość: agil Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: *.gaj.lanet.wroc.pl 16.12.02, 13:56
          u tu sie z panem zgadzam. zostalem złapany przez kanarów bo
          przez roztarginienie nie zobaczylem że skończyłam mi się tzw
          dekadówka. bez żadnego tłumaczenia sie dalem dokumenty i
          zgodziłem sie z tym ze to moja wina. za parę dni, a z kanarami
          tak jest że często jężdżą tymi samymi liniami, spotkałem tych
          samych i co widzę jeden z pasażerów mówi mu spier.... na co
          kanar odchodzi nic mu nie robiąc. i tu mnie coś trafiło
          powiedzialem sobie że nie zapłacę. bo tu się sprawdza reguła
          że "biednemu" zawsze wiatr w oczy i "biedny" nic nie powie
          spuści głowę i przyjmię wolę pana :)(kanara, ktorych bardzo
          często mozna spotakć po spożyciu i którem nic nie zrobisz bo tu
          on ma władzę:))czekam z wielką ciekawością na wyjaśnienie tej
          sprawy
      • Gość: Marek_Szempliński Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: *.wroc.gazeta.pl 13.12.02, 11:57
        Drogi mecenasie, a kto najczęściej korzysta z porad prawnych
        • Gość: pasażer Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: compaq:* / 192.168.0.* 13.12.02, 18:20
          Gość portalu: Marek_Szempliński napisał(a):

          > Drogi mecenasie, a kto najczęściej korzysta z porad prawnych

          Jak, kto korzysta? Ten, kto nie zna się na prawie - bądź też, wersję niech
          sobie Pan dobierze, zadarł z prawem i szuka "kruczków". Zdziwiony Pan jest? A
          gdzie Pan żyje? Żaden normalny obywatel, nie pójdzie po poradę bo i po co? A
          tak swoją drogą... Bilet, ok. 2,00, kara - ok. 50,00. Ile weźmie radca, za
          poradę, która często jest taka, że sam jej mogę udzielić: za darmo, płaci mój
          pracodawca, ale średnio jakieś 100,- przyjmie za usługę. A może to za mało, a
          może za dużo? A może to prawnicy są nieuczciwi, skoro udzielają porad i
          pobierają opłaty, za sprawy przeterminowane? Oczywiście nie wszystko klientowi
          się mówi, no bo z czego by żyli nasi prawnicy, sędziowie? Byłem i nie byłem
          łapany za jazdę bez biletu, ale za każdym razem, jak wsiadałem bez biletu,
          czułem się podle, bowiem wiedziałem, że nie MUSZĘ jechać w tym momencie. Jeśli
          to zrobiłem z premedytacją, tak też płaciłem, co zrobić? Kierowca - też
          człowiek, pracownik - szeregowy z MPK, czy Bóg raczy wiedzieć skąd, też
          człowiek i chyba te pieniądze z biletów, gdzieś idą... Naiwnym jest ten, kto
          złapany na tym został, czy też ten, kto płaci przeterminowane kary? Ludzie, na
          Boga! o czym w ogóle rozmawiamy? O tym, płacić, czy nie? A może pożyczy mi Pan
          pieniądze i... No, dlaczegóż by nie, przecież będąc naiwnym, wiem, że Panu nie
          oddam, bo 5 zł w sądzie dochodzić?
    • Gość: mecenas Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: 213.76.147.* 13.12.02, 11:37
      Gość portalu: koneser napisał(a):

      > Chcecie udzielac porad prawnych przestepcom nieladnie
      > koneser ciebie pogieło całkowicie!!!!!
      • Gość: koneser Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.02, 22:56
        Gość portalu: mecenas napisał(a):

        > Gość portalu: koneser napisał(a):
        >
        > > Chcecie udzielac porad prawnych przestepcom nieladnie
        > > koneser ciebie pogieło całkowicie!!!!!
        Bardzo konstruktywna wypowiedz. Moze i mnie pogielo ale dalej bede kasowal bilety i przechodzil na zileonym swietle. TAK PROSZE PANSTWA NAWET JAK NIC NIE JEDZIE!!!!!
        Taki juz ze mnie pogiety gosc. A jak zapomne skasowac biletu i kanar mnie zlapie - zaplace. BEZ czekania az mnie zacznie scigac ktokolwiek.
        pozdro dla wszystkich cwanych i przedsiebiorczych mecenasow
    • Gość: mlpegaz Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.02, 13:25
      Pan M.Szempliński napisał artykuł, że ,,biją dzwony ".Tylko w
      którym kościele?
    • Gość: PRACOWNIK Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: compaq:* / 192.168.0.* 13.12.02, 13:44
      CHCIAŁBYM POWIEDZIEĆ ŻE DZIĘKI TAKIM FIRMOM LUDZIE KTÓRZY
      PRACUJA W ZAKŁADACH KOMUNIKACJI MASOWEJ MAJĄ PIENIĄDZE KAŻDEGO
      10 MIESIĄCA.
      DOPÓKI TZW. PRZYKŁADNI OBYWATELE NIE BĘDĄ PŁACIĆ ZA PRZEJAZDY I
      BĘDĄ JEŹDZIĆ NA TZW. GAPE - TAKIE ROZWIĄZANIA SĄ POTRZEBNE.
      NIECH INNI USZANUJA PRACE TYCH KTÓRZY PRZYGOTOWUJA TE WSZYSTKIE
      AUTOBUSY I TRAMWAJE DO JAZDY.
      JESTEM ZA !!!
      • Gość: KILLER Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: compaq:* / 192.168.0.* 13.12.02, 14:39
        ZGADZAM SIĘ Z "PRACOWNIKIEM" - MA RACJĘ, JA TEŻ MAM WYPŁATĘ
        ZAWSZE DZIESIĄTEGO - PRACA KANARA JEST PRACĄ JAK KAŻDA INNA. TAK
        KANAR JAK I PRACOWNIK OCHRONY NP. SUPERMARKETU KONTROLUJĄ CZY
        WSZYSTKO JEST W PORZĄDKU Z TĄ TYLKO RÓŻNICĄ, ŻE JEDEN ROBI TO W
        KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ, A DRUGI W SUPERMARKECIE. SKORO PAN
        SZEMPLIŃSKI POPIERA JAZDĘ BEZ BILETU I PIĘTNUJĘ KANARÓW, TO MOŻE
        ZWOLNIMY RÓWNIEŻ OCHRONĘ SUPERMARKETÓW - NIECH LUDZIE BIORĄ CO
        IM SIĘ PODOBA, ZŁODZIEJE NIECH DZIAŁAJĄ BEZKARNIE, BO PAN
        REDAKTOR ZA JAKIŚ CZAS NAPISZE ARTYKUŁ, ŻE POLICJA JEST
        NIEPOTRZEBNA, A NA KONIEC POZWALNIAMY STRAŻAKÓW, SŁUŻBĘ ZDROWIA,
        NAUCZYCIELI I WOJSKO, BO NIE MOŻE SOBIE PORADZIĆ Z "FALĄ". MOŻE
        PAN REDAKTOR ZASTANOWI SIĘ CO PISZE, BO JA NIEDŁUGO NIE BĘDĘ
        MIAŁ NA CHLEB.
      • Gość: Marek _Szempliński Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: *.wroc.gazeta.pl 13.12.02, 14:39
        Jeszcze raz powtarzam - z przejazd trzeba płacić i za brak biletu też. Nie zmienia to faktu, że od rana dzwonią ludzie,
        którzy pierwsze wezwanie do zapłaty dostali dopiero od firmy windykacyjnej. 3-letni termin proponowany przez pana
        prezesa Nowaka jest moim zdaniem trochę naciągany. Bo co pasażera obchodzi, że kara to dochód jakiejś firmy. K.
        c. uszczegóławia prawo w zakresie przewozu osób, a nie utrzymywania firm kontrolerskich. Pasażer karę płaci z
        tytułu nie dotrzymania umowy o przewozie, którą zawiera wsiadając do autobusu. Nasi Czytelnicy zwracają uwagę,
        że gdyby wezwania były doręczane prawidłowo to nie było by mowy o przeterminowaniu.
        W którym kościele dzwoni? No cóż, rzeczywiście nie wiem, ale przynajmniej usiłuję to ustalić. Chyba przepisy są za
        mało precyzyjne. Wśród poruszonych dzisiaj problemów poza windykacją ludzie często mówią o ochronie danych
        osobowych i i formie wręczania kar. W tym drugim wypadku chodzi o to, że jedyną osobą, która decyduje, czy
        jesteśmy winni wykroczenia jest kontroler po kursie. Nawet odbierając mandat za przekroczenie szybkości musimy
        podpisać, ze odbieramy, bądź że decydyjemy się na rozstrzygnięcie sądowe.
        • Gość: poki Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: *.icm.edu.pl / 81.15.213.* 13.12.02, 15:26
          Moim zdaniem każdy kto korzysta z jakichkolwiek usług wie że trzeba za nie
          płacić. Nikt i nic za darmo nie dostanie. Wsiadając do autobusy bez biletu
          pasażer z premedytacją łamie przepisy i powinien sobie zdawać z tego sprawę że
          spotka go za to kara. Dlaczego ja mam płacić za bilet a inni nie?!?!?!?!
          Jeżeli ktoś chce czegoś za darmo niech zgłosi się do Caritas Polska. Na Pana
          miejscu napisał bym w gazecie co grozi jeżeli się nie zapłaci za bilet, a nie
          jak uniknąć odpowiedzialności.
        • Gość: mlpegaz Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.02, 15:31
          A może dołączy Pan do grupy kontrolerów incognito i napisze
          artykuł . Może wtedy zmieni Pan zdanie o pasażerach bez biletu.
        • Gość: czrny Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: 213.77.10.* 13.12.02, 16:09
          tak trzymać Panie Marku, popieram w zupełności
        • Gość: koneser Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.02, 23:20
          Gość portalu: Marek _Szempliński napisał(a):
          >W tym drugim wypadku chodzi o to, że jedyn
          > ą osobą, która decyduje, czy
          > jesteśmy winni wykroczenia jest kontroler po kursie. Nawet odbierając mandat za
          > przekroczenie szybkości musimy
          > podpisać, ze odbieramy, bądź że decydyjemy się na rozstrzygnięcie sądowe.
          Panie Marku. Kontroler nie karze za brak biletu!!! Kontroler sprzedaje Panu bilet. Fakt ze troche drozszy. Ale jak sie nie chcialo kupic samemu to trza placic i tyle.
    • Gość: go2k Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: compaq:* / 192.168.0.* 13.12.02, 15:52
      Rozwiązanie jest proste, a zarzut jest za duży - jeżeli nie ciebie tyczyła się
      ta sprawa, to dlaczego o tym piszesz, nie prościej do nich zadzwonić i
      wyjaśnić? A jeżeli się tyczyła - to rozwiązanie jest proste - należy zapłacić,
      no chyba że o czymś nie wiem , i przejazd komunikacja miejską jest bezpłatny...?
      Zastanówcie się!
    • Gość: go2k Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: compaq:* / 192.168.0.* 13.12.02, 15:53
      Rozwiązanie jest proste, a zarzut jest za duży - jeżeli nie Ciebie tyczyła się
      ta sprawa, to dlaczego o tym piszesz, nie prościej zadzwonić do Presco, czy ES-
      CSG i wyjaśnić? A jeżeli się tyczyła - to rozwiązanie jest proste - należy
      zapłacić, no chyba że o czymś nie wiem , i przejazd komunikacja miejską jest
      bezpłatny...?
      Zastanów się!
    • Gość: go2k Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: compaq:* / 192.168.0.* 13.12.02, 15:53
      Rozwiązanie jest proste, a zarzut jest za duży - jeżeli nie Ciebie tyczyła się
      ta sprawa, to dlaczego o tym piszesz, nie prościej zadzwonić do Presco, czy ES-
      CSG i wyjaśnić? A jeżeli się tyczyła - to rozwiązanie jest proste - należy
      zapłacić, no chyba że o czymś nie wiem , i przejazd komunikacja miejską jest
      bezpłatny...?
      Zastanówcie się!
      • recber Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu 13.12.02, 16:02
        Co do kwestii przedawnienia, to bym się z Panem Prezesem pokłócił:

        Spójrzmy najpierw na art. 775 k.c. – mówi on, że przepisy tytułu XXV k.c. o
        umowie przewozu stosuje się do przewozu w zakresie poszczególnych rodzajów
        transportu tylko o tyle, o ile przewóz ten nie jest uregulowany odrębnymi
        przepisami.

        Art. 1 Prawa przewozowego mówi: Ustawa reguluje przewóz osób i rzeczy,
        wykonywany
        odpłatnie na podstawie umowy, przez uprawnionych do tego przewoźników, z
        wyjątkiem przewozu morskiego i konnego.

        Nie ma chyba wątpliwości, że tyczy się to również przewozów MPK. Teraz spójrzmy
        na artykuł 34 Prawa przewozowego

        Art. 34. 1. Minister właściwy do spraw transportu określi, w drodze
        rozporządzenia:
        1) treść, sposób i terminy ogłaszania rozkładów jazdy, tryb ich
        uzgadniania i koordynacji, z uwzględnieniem zadań w zakresie koordynacji, oraz
        warunki ponoszenia kosztów z tym związanych,
        2) sposób ustalenia opłat dodatkowych w razie niedopełnienia
        obowiązków zapłaty należności przewozowych z tytułu przewozu osób, naruszenia
        przepisów o zabieraniu ze sobą do środka transportowego zwierząt i rzeczy oraz
        spowodowania zatrzymania lub zmiany trasy środka transportowego bez
        uzasadnionej przyczyny.
        2. W odniesieniu do transportu zbiorowego gminnego, powiatowego i wojewódzkiego
        przepisy w zakresie określonym w ust. 1 pkt 2 określają odpowiednio rada gminy,
        rada powiatu albo sejmik województwa.

        I minister wydał takie rozporządzenie w dniu 9 IV 1999 (Dz. U. nr 38 poz. 376).
        Ale w odniesieniu do transportu gminnego wiążąca będzie uchwała Rady Gminy.
        Spójrzmy więc na uchwałę Rady Miejskiej Wrocławia nr VIII/275/99 z 23 kwietnia
        1999 roku, będącą zresztą w kwestii opłat dodatkowych powtórzeniem ww
        rozporządzenia:


        1. Kontrola uiszczania opłat za przejazdy jest prowadzona, według
        zasad określonych w ustawie z 15 listopada 1984 roku - Prawo
        przewozowe (tekst jednolity - Dz.U. z 1995 roku, Nr 119, poz. 575 ze
        zmianami) przez upoważnione osoby posiadające identyfikatory wydane
        przez Zarząd Dróg i Komunikacji we Wrocławiu.

        2. W razie stwierdzenia braku ważnego biletu na przejazd osoby lub
        przewóz bagażu pasażer jest zobowiązany do uiszczenia należności
        przewozowych oraz opłaty dodatkowej.

        3. Opłatę dodatkową ustala się w wysokości:
        1) za przejazd bez ważnego biletu - 50-krotności ceny biletu
        jednorazowego pełnego stosowanego na liniach normalnych w granicach
        miasta,

        2) za przewóz bagażu i zwierząt niezgodnie z zasadami odpłatności
        - 20-krotności ceny biletu określonego w pkt 1.
        4. W przypadku natychmiastowego uiszczenia opłaty dodatkowej lub
        najdalej w ciągu 7 dni od daty przejazdu bez należnej opłaty,
        wysokość jej obniża się o 30 %.


        No i dochodzimy do przedawnienia. Cytuję artykuł 77 Prawa przewozowego:
        1. Z zastrzeżeniem ust. 2 oraz art. 78 roszczenia dochodzone na podstawie
        ustawy lub przepisów wydanych w jej wykonaniu przedawniają się z upływem roku.
        2. Roszczenia z tytułu zwłoki w przewozie, która nie spowodowała ubytku lub
        uszkodzenia przesyłki, przedawniają się z upływem 2 miesięcy od dnia wydania
        przesyłki.
        3. Przedawnienie biegnie dla roszczeń z tytułu:
        1) utraty przesyłki - od dnia, w którym uprawniony mógł uznać przesyłkę za
        utraconą,
        2) ubytku, uszkodzenia lub zwłoki w dostarczeniu - od dnia wydania
        przesyłki,
        3) szkód nie dających się z zewnątrz zauważyć - od dnia protokolarnego
        ustalenia szkody,
        4) zapłaty lub zwrotu należności - od dnia zapłaty, a gdy jej nie było -
        od dnia, w którym powinna była nastąpić,
        5) niedoboru lub nadwyżki przy likwidacji przesyłek - od dnia dokonania
        likwidacji,
        6) innych zdarzeń prawnych - od dnia, w którym roszczenie stało się
        wymagalne.
        4. Bieg przedawnienia zawiesza się na okres od dnia wniesienia reklamacji lub
        wezwania do zapłaty do dnia udzielenia odpowiedzi na reklamację lub wezwania do
        zapłaty i zwrócenia załączonych dokumentów, najwyżej jednak na okres
        przewidziany do załatwienia reklamacji lub wezwania do zapłaty.


        Gminne przepisy o opłatach dodatkowych za przejazd bez biletu środkiem
        komunikacji MPK zostały wydane bezsprzecznie na NA PODSTAWIE i w granicach
        upoważnienia zawartego w art. 34 Prawa przewozowego. Dochodzenie roszczeń z
        nimi związanych (czyli opłat dodatkowych) następuje zatem na podstawie
        przepisów wydanych W WYKONANIU TEJ USTAWY. Mamy więc spełnione przesłanki
        hipotezy art. 77, więc nie można uznać, że opłata dodatkowa jest „wyłączona
        spod jurysdykcji Prawa przewozowego”. Przedawnienie następuje po roku, chyba,
        że jego bieg został przerwany, ale z tym w przypadku iluś tysięcy dłużników
        może być różnie. Nie rozumiem argumentacji, że jest to wynagrodzenie firmy – bo
        na jakiej podstawie? Od kiedy to po przelewie wierzytelność nagle zmienia swój
        charakter? Nawet jeśli windykuje ją inna firma, to nadal pozostaje opłatą
        dodatkową.

        Wyrok sądu w takiej sprawie będzie niezwykle interesujący i powinien
        rozstrzygnąć wiele wątpliwości na tym tle.

        Co do moralnej strony się nie wypowiadam - korzystania z zarzutu przedawnienia
        dłużnik może się przecież zrzec.
        • Gość: czrny Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: 213.77.10.* 13.12.02, 16:07
          dzięki za informacje, niezapłace gnojom minęło już 3,5 roku heheh
        • Gość: MN Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.02, 17:40
          recber napisał:

          > Co do kwestii przedawnienia, to bym się z Panem Prezesem pokłócił:
          >

          Mamy inne opinie prawne. No i jeszcze jedno, powtarzam: opłata dodatkowa
          należy się przewoźnikowi. To co nam płaci gapowicz taką opłatą NIE JEST.
          Resztę zostawny prawnikom. Jeden, jak rozumiem, właśnie przedstawił swoją
          opinię... Dziękuję!

          MN
          • recber Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu 14.12.02, 15:21
            Rozumiem, że nie zdradzi Pan, czym w takim razie są dochodzone roszczenia.
            Szkoda, bo trawi mnie zawodowa ciekawość. Aż żałuję, że jeżdżę zawsze z biletem
            i nie spotkamy się na sali sądowej... ;-)
            Mam jednak nadzieję, że któryś z gapowiczów będzie na tyle uparty, by sprawa
            zawędrowała odpowiednio wysoko i wyrok odpowiedniej instancji stał się
            wyznacznikiem dla traktowania podobnych spraw w przyszłości.
            pozdrawiam
      • Gość: czrny Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: 213.77.10.* 13.12.02, 16:12
        o tym trzeba pisać bo jeżeli to knot i firma nie ma prawa
        ściągać przedawnionych należności to nie jest to wina tego co
        nie zapłacil tylko firmy, AVE NO TICKETS
        • Gość: ?!?! Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: compaq:* / 192.168.0.* 13.12.02, 16:17
          czrny - do szkoły - "nie zapłacę" powinno być napisane osobno,
          więc przestań cytować teksty w stylu "AVE...", bo pewnie nawet
          nie wiesz o czym piszesz
    • Gość: czrny Brawo Gazeta IP: 213.77.10.* 13.12.02, 16:04
      Uważam że to nie jest podpowiadanie przestępcom tylko próba
      sprawdzenia prawa i funkcjonowania jego w Polsce, jeżeli jest to
      bubel i wezwania są bezprawne to ok!! a jeżeli okaże sie że
      firma ma prawo ściągac kary to bedzie ściągac i winni zapłaca a
      wszelkie knoty prawne i bezprawie trzeba tępić (vide ustawa
      abolicyjna G. K.)tak więc tak trzymac !!
    • Gość: JESTEM ZA Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.02, 16:47
      GAZETY KSZTAŁTUJA SWIATOPOGLAD CZYTELNIKOW- NIECH WIEC KTOS SIE
      ZASTANOWI CZY NALEZY UDZIELAC PORAD PRAWNYCH DLA LUDZI KTORZY GO
      NIE PRZESTRZEGAJA PRAWO MA DWA KONCE- A JEDNYM Z NICH JEST
      OBOWIAZEK UISZCZANIA OPLAT ZA PRZEJAZD KOMUNIACJA MIEJSKA. CZY
      TO DZIWI KOGOS. NIECH SPROBUJE POJECHAC TAXI I NIE ZAPLACIC I
      WZIAZ PORADE JAK UNIKNAC PLACENIA- GAZETA WYBORCZA POMOZE.

      WRACAJAC DO TEMATU CSG TO PRZYKRE ZE NIE DOCENIA SIE
      PRZEDSIEBIORCZOSI TEJ FIMRMY- JAK NA POLSKIE STANDARDY TO ZBYT
      SWIATLE I NALEZY TRAKOWAC TO JAKO BRAK PROFESJONALIZMU- BIEDNE
      POLACZKI KOMBINATORKI.
      • Gość: !?!? Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: compaq:* / 192.168.0.* 13.12.02, 17:13
        ŚWIĘTE SŁOWA - W KOŃCU KTOŚ WYRAZIŁ W PEŁNI TO CO CHCIAŁEM
        POWIEDZIEĆ OD SAMEGO POCZĄTKU, CZYLI OD MOMENTU PRZECZYTANIA
        TEGO JAKŻE KONTROWERSYJNEGO ARTYKUŁU
      • Gość: MN Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.02, 17:38
        Gość portalu: JESTEM ZA napisał(a):

        > WRACAJAC DO TEMATU CSG TO PRZYKRE ZE NIE DOCENIA SIE
        > PRZEDSIEBIORCZOSI TEJ FIMRMY- JAK NA POLSKIE STANDARDY TO ZBYT
        > SWIATLE I NALEZY TRAKOWAC TO JAKO BRAK PROFESJONALIZMU- BIEDNE
        > POLACZKI KOMBINATORKI.

        Miło słyszeć takie opinie pod własnym adresem. Dodam tylko, że byliśmy
        PIERWSZA w polsce firmą prywatną kontrolującą bilety we Wrocławiu.
        Otrzymaliśmy za to liczne listy pochwalne i referencje zarówno od MPK jak i od
        ZDiK. Zarzuty ZDiK o braku profesjonalizmu w świetle ich opinii jeszcze sprzed
        roku są śmieszne.
        No i przypomina się powiedzenie: Psy szczekają, karawana jedzie dalej.

        MN
    • Gość: kmi_jr Re: Sprzedane kary za jazdę bez biletu IP: 131.234.162.* 13.12.02, 17:25
      Co raz mniej podoba mi sie wasz stosunek do przestepcow,
      wandali, zlodziei, itp. Zamiast ganic, to chwalicie i pomagacie.
      Np. Sprawa "wyznania milosnego" na lawce. A teraz to. Przeciez
      ludzie, ktorzy jezdza bez biletu sa zlodziejami. Ale tak to juz
      w Polsce bywa. Uczciwy placi. Nieuczciwy nie placi i nie bedzie
      musial. A wszyscy narzekaja, ze nie ma nowych pojazdow, a bilety
      drozeja.
      Druga sprawa do tematu przejazdu bez biletow. Wiem, ze czasami
      kontrolerzy przesadzaja i czepiaja sie, ale jesli jest jasne, ze
      ktos jedzie bez biletu i OKRADA innych pasazerow, a oni sie za
      nim wstawiaja, to ja tu czegos nie rozumiem. Ja zawsze w takich
      przypadkach staje po stronie kontrolera. Narazam sie na ataki
      innych pasazerow. Ale jesli zlodzieje (lagodniej mowiac
      gapowicze) wiedza, ze sa spolecznie akceptowani, to beda dalej
      wykonywac swoj proceder.

    • Gość: Wojan Kontrowersyjna postawa GW IP: compaq:* / 192.168.0.* 13.12.02, 17:44
      To że prawo bardziej chroni dłużników niż wierzycieli
      wiedziałem od dawna, ale nie sądziłem że przeciwko wierzycielom
      obróci się także jedno z największych mediów w kraju. Piszę o
      wierzycielach w liczbie mnogiej, bo tu już nie chodzi tylko o
      tą konkretną sytuację, bo poprzez ten artykuł GW w pewien
      sposób uczy dłużników unikać płatności. Nawet jeżeli niektóre
      długi, o których mowa są przedawnione, to czy ich ściąganie
      jest prawnie zabronione? A może jest wbrew zasadom moralnym?
      Jeśli tak, to się chętnie dowiem jakim, bo póki co niemoralny
      wydaje mi się tylko brak odpowiedzialności za popełnienie
      wykroczenia jazdy "na gapę".

      Tyle się pisze artykułów w prasie o tematyce ekonomicznej o
      zatorach płatniczych i utracie płynności finansowej, co dobija
      polskie przedsiębiorstwa, a jak przychodzi co do czego to
      Gazeta Wyborcza opowiada się po stronie dłużników i podpowiada
      im jak nie płacić. Ręce opadają...
      • Gość: piegdoń Re: Kontrowersyjna postawa GW IP: 10.40.66.* 13.12.02, 18:35
        > Tyle się pisze artykułów w prasie o tematyce ekonomicznej o
        > zatorach płatniczych i utracie płynności finansowej, co dobija
        > polskie przedsiębiorstwa, a jak przychodzi co do czego to
        > Gazeta Wyborcza opowiada się po stronie dłużników i podpowiada
        > im jak nie płacić. Ręce opadają...

        Wczoraj byłam wydawcą i decydowałam o tym, by tekst trafił do gazetay. Uważam,
        że tekst ten:
        1. nie zachęca bynajmniej do tego, by jeździć bez biletu
        2. nie zachęca by tworzyć zatory płatnicze w gospodarce narodowej
        3. nie propaguje bezprawia, samowoli etc.

        Ten artykuł zaledwie odotowuje fakt, że takie wezwania przychodzą do wrocławian
        i być może część z tych dokumentów nich nie jest zgodna z prawem. Piszemy zatem
        by nie wpadać w panikę i poczekać do całkowitego wyjaśnienia sprawy. To tyle.

        Sprawę Marek Szempliński będzie prowadził dalej - dzwonią dziesiątki telefonów
        i ludzie na przykład mówią, że często przychodzą wezwania pod ich adres na
        zupełnie nieznane nazwisko.
        Ludzie boją się windykatorów, a zjawisko zupełnie nowe dlatego należy mu się
        przyglądać ze szczególną uwagą.

        Wcale nie jest mi wstyd, rolą gazety jest pisać o takich sprawach i w miare
        możliwości pomagać swoim Czytelnikom.
        Barbara Piegdoń
        naczelna
        • Gość: ????? Re: Kontrowersyjna postawa GW IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.02, 19:40
          Jestem człowiekiem uczciwym a to o czym przeczytałem to poprostu
          w głowie się nie mieści. Gazeta Wyborcza uczy okradać !!! Wstyd
          i chańba !!!
          Jezeli doszło do takiej sytuacji jak ta, to co dalej ??? GW
          będzie uczyć jak unikać płacenia podatków ???
          PARANOJA I ZASŁUGUJECIE NA KRYTYKĘ TYLKO I WYŁĄCZNIE !!!!!!!!!!
    • Gość: kat MPK to zlodzieje ciagle im malo IP: 207.159.196.* 13.12.02, 19:41
    • Gość: zolf kto tu jest prestępcą ??? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.02, 22:13
      poznalem profesjonalnosc dzialania ES-CSG Polska dosyc dobrze. pol roku temu
      wyslalem im w odpowiedzi na wezwanie do zaplaty kary za przejazd w 1998r (hehe)
      pismo, w ktorym im wyjasnilem, ze roszczenie zostalo przedawnione (do dzisiaj
      mam potwierdzenie nadania poleconym) i zadalem usuniecia moich danych osobowych
      z ich zbioru ........ a wtym tygodniu dostalem wezwanie z Presco, w ktorym
      strasza mnie jakimis windykatorami ;).
      prosty wniosek - ES-CSG (a konkretnie jakis pracownik windykacji tej firmy -
      dodam, ze kierownikiem jest pan o nazwisku zaczynającym sie na M i to on za to
      odpowiada a przynajmniej powinien)popełnilo przestepstwo. KTOS z ES-CSG
      sprzedal przedawnione roszczenie wraz z moimi danymi wbrew mojej woli a Presco
      straszy teraz zwyklymi listami moją biedną matke, ktora te listy odbiera - w
      skrocie - kryminal ( do dwoch lat pozbawienia wolnosci - ustawa o ochronie
      danych osobowych ) pozdrawiam
      • Gość: koneser Re: kto tu jest prestępcą ??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.02, 23:39
        No ale jak w koncu zaplaciles czy przeczekales??
        • Gość: zolf Re: kto tu jest prestępcą ??? IP: 217.99.231.* 20.12.02, 23:27
          Gość portalu: koneser napisał(a):

          > No ale jak w koncu zaplaciles czy przeczekales??

          czekam i sie z tego smieje
    • Gość: zolf kto tu jest prestępcą ??? part II IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.02, 22:23
      i jeszcze jedno panie Kiniorski (nawiązanie do artykułu w Gazecie) okres
      przedawnienia roszczenia nie zależy od tego kto rosci tylko od tego za co !!! -
      czyli jak by pan nie filozofowal to i tak wyjdzie rok

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka