Dodaj do ulubionych

"brawa dla policji"

24.04.06, 02:37
W przepisach jest napisane, że przy cofaniu ciężarówki kierowca powinien zapewnić sobie pomoc innej osoby. Padło na mnie i pomagałem wycofywać zbyt wysoką ciężarówkę spod wiaduktu na Pułaskiego.

W międzyczasie przejechały dwa radiowozy. Jeden z nich (astra kombi) nawet się nie zainteresował. Drugi natomiast zatrzymał się przy mnie i pyta, czy mi się coś nie pomyliło. Mówię, ze pomagam cofać. On na to "pomagać to mogą tylko osoby które mają odblaskowe kamizelki - takie jak ja" (tu pokazał mi, bo pewnie zakładał, że nie wiem jak wygląda kamizelka) po czym podjechał do tira, nie wysiadając z samochodu postraszył go mandatem i pojechał sobie.

Czyli co zrobił? Przeganiając mnie ze skrzyżowania pozbawił kierowcę pomocy, którą ten ma obowiązek sobie zapewnić, stworzył zagrożenie (kierowca bez moich znaków czy droga wolna czy nie wycofywał "na ślepo" na ruchliwe nawet w nocy skrzyżowanie Małachowskiego i Pułaskiego (na szczęście za nim zatrzymała się kolejna ciężarówka i pomagała mu przez radio), dodatkowo, jeżeli chciałbym się przyczepić, nie zareagował na złamanie przez kierowce znaku zakazu wjazdu pojazdów wyższych niż 3.5 metra (ja za coś podobnego oblałem parę dni temu egzamin).

Dodatkowo bzdury gada, bo obowiązek posiadania kamizelki odblaskowej to jak na razie mają kierowcy ciężarówek a nie przypadkowi przechodnie.

A co powinien według mnie zrobić policjant? Powinien ruszyć dupę z radiowozu i sam stanąć na środku skrzyżowania i kierując ruchem pomóc wycofać ciężarówkę... Chyba, że się mylę i się przyzwyczaiłem do jakichś zachodnioeuropejskich wynalazków, ktore prawdziwym twardzielom z polskiej policji nie są potrzebne...
Obserwuj wątek
    • truten.zenobi a nr radiowozu? 24.04.06, 07:39
      policjanci na blachach mają nr, na radjowozie tez może warto by podać je do
      publicznej wiadomosci? a może zainteresować odpowiednie organa czy jakąś gazetę?

      bo tak to fajnie masz rację tyle że nic z tego nie wynika!
      policjanci (SM) olewają swoje obowiązki albo ograniczają się li tylko do
      czepiania się. ale jak coś się stanie to zaraz że znieczulica że nikt nie
      pomaga itp.

      Z tego przykładu jasno wynika że nie tylko że nie pomagają to jeszcze są
      nieodpowiedzialni i stwarzają dodatkowe zagrożenie!
      • kriskw Re: a nr radiowozu? 24.04.06, 08:22
        Czy kogoś taka sytuacja w tym kraju może zdziwić? Mnie nie dziwi ...
      • tomek854 Re: a nr radiowozu? 24.04.06, 12:31
        No niestety nie zapisałem. Ale na innego buca, który parkował na scieżce rowerowej ostatnio napisałem skargę - ciekawe, czy to coś da.
        • tomek854 Re: a nr radiowozu? 24.04.06, 18:14
          Hehehe

          Na tamten e-mail dostałem odpowiedż. Z mejla osobistego pani Agnieszki pisze do mnie pan Józef i oto co się dowiedziałem:

          "W celu udzielenia Panu odpowiedzi na podany przez Pana adres mailowy niezbędnym jest nadesłanie Pańskiego adresu zamieszkania (...).Bez wskazania adresu zamieszkania odpowiedzi nie można udzielić."

          Prosze. A ja wysłałem mejla bez znajomości adresu zamieszkania przyjmującego skargi i wnioski ;-) Jestem lepszy haker widać niż policja ;-)
          • truten.zenobi Re: a nr radiowozu? 24.04.06, 23:29
            > "W celu udzielenia Panu odpowiedzi na podany przez Pana adres mailowy
            niezbędny
            > m jest nadesłanie Pańskiego adresu zamieszkania (...).

            takie są procedury w urzedach państwowych ...
            • tomek854 Re: a nr radiowozu? 25.04.06, 00:52
              W normalnych krajach nie są...
              • Gość: , Re: a nr radiowozu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 13:41
                Oczekujesz, że ktoś będzie prowadzić postępowanie dyscyplinarne na podstawie anonimu? Na szczeście nie ma u nas jeszcze sądów kapturowych.
                • tomek854 Re: a nr radiowozu? 25.04.06, 14:19
                  Dlaczego anonimu? Podałem imię, nazwisko, drugi raz jest tgo ustawione w skrzynce e-mailowej.

                  Ale każdy sądzi według swojej miary - policja odpisuje do mnie ze skrzynki imiennej jakiejś Agnieszki i podpisuje się Józef. Nie dziwię się, że mogą nie wierzyć, ze to ja pisałem, skoro sami mają taki burdel.
                  • Gość: , Re: a nr radiowozu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 17:58
                    Fakt, trudno traktować kogoś powaznie, jeżeli ten ktoś sam siebie powaznie nie traktuje podpisując się Józef i piszcząc z adresu niejakiej Agnieszki. Tyle, że aby nadać sprawie bieg, Ty musiałbyś zostać przesłuchany i pod zeznaniem się podpisać, a trudno to zrobić gdy nie podajesz swojego adresu.
              • mi.chal Re: a nr radiowozu? 25.04.06, 18:22
                omek854 napisał:

                > W normalnych krajach nie są...
                >

                To wez wyjedz w kocu do tego "normalnego kraju" i przestan sie tutaj uzalac! Jak ja bym sie tak zle czul w swoim miejscu zamieszkania, to juz dawno mnie by tu nie bylo.
                • tomek854 Re: a nr radiowozu? 25.04.06, 18:50
                  Gdyby nie to, ze moje egzaminowanie sie na prawo jazdy trwa juz 3 miesiac dzieki takiej a nie innej dzialalnosci WORD to juz dawno by mnie tutaj nie bylo - wierz mi.
                  • mi.chal Re: a nr radiowozu? 25.04.06, 19:04
                    Tym bardziej dziwie Ci sie, ze egzaminujesz sie w WORDzie, tutaj w tym "nienormalnym" kraju, a nie gdzies gdzie jest "normalnie". ;)
                    • tomek854 Re: a nr radiowozu? 25.04.06, 21:47
                      Już sobie obiecałem, że drugi raz nie popełnię tego samego błędu i kolejne prawko będę robił w UK.
                    • Gość: xxxx Re: a nr radiowozu? IP: *.wroclaw.mm.pl 25.04.06, 22:00
                      Dobrze że nie podałeś swojego adresu. Ja bym się bał, bo później może okazać się
                      że pobili Ciebie "nieznani" sprawcy.
                      • tomek854 Re: a nr radiowozu? 26.04.06, 02:13
                        Podalem. I tak tam fizycznie nie przebywam prawie :-)
          • robak_wroc Re: a nr radiowozu? 26.04.06, 07:48
            tomek854 napisał:

            > Prosze. A ja wysłałem mejla bez znajomości adresu zamieszkania przyjmującego sk
            > argi i wnioski ;-) Jestem lepszy haker widać niż policja ;-)

            ejj... jako administrator to chyba czegos nie wiem w tej sytuacji. czy musze
            serwerom przypisac tez adres ich zamieszkania i w domenach miec nazwy ulic? :D
            zaraz biegne rejestrowac domene piwna.wroclaw.pl zeby sie dopasowac do
            standardow policyjnych hehehe
    • Gość: Paweł Z. Re: "brawa dla policji" IP: 217.30.156.* 24.04.06, 10:20
      Za dużo kaski trzepią te lenie i darmozjady. Jakby im kto poobniżał pensje i
      pogonił dobrze kota, to by się może do roboty zabrali. A tak? Robią, co chcą,
      albo nic nie robią, kasa na konto leci - to po co jeszcze się przemęczać? Zero
      motywacji do pracy.
    • mi.chal Re: "brawa dla policji" 25.04.06, 18:27
      tomek854 napisał:

      >
      > Dodatkowo bzdury gada, bo obowiązek posiadania kamizelki odblaskowej to jak na
      > razie mają kierowcy ciężarówek a nie przypadkowi przechodnie.
      >

      Nie gada bzdur. Osoba wykonujaca jakiekolwiek czynnosci na ulicy na ktorej odbywa sie ruch jest obowiazana miec zalozona kamizelke odblaskowa. A przechodnieniem to Ty jests na chodniku, a nie na ulicy.
      • tomek854 Re: "brawa dla policji" 25.04.06, 18:53
        To w takim razie jak kierowca ma zapewnic sobie pomoc innej osoby? Ma szukac wsrod tych z kamizelkami? A moze znalezc kogos tak wysokiego, kto stojac na jednym chodniku bedzie widzial ponad naczepa co sie dzieje z drugiej strony?

        Mylisz sie. Kamizelki ma obowiazek miec osoba scisle okreslona (policjant, robotnik drogowy, keirowca pojazdu o DMC > 3.5 tony). Zwykly czlowiek (na przyklad kierowca osobowki zmieniajacy kolo) nie musi miec.
        • mi.chal Re: "brawa dla policji" 25.04.06, 19:02
          Ale przeciez kierowca ciezarowki, ktory jak piszesz ma obowiazek posiadania takiej kamizelki moze pozyczyc osobie ktora mu pomaga swoja kamizelke, bo przeciez w kabinie przy manewrowaniu nie bedzie mu ona potrzebna.
          • tomek854 Re: "brawa dla policji" 25.04.06, 21:48
            A jak mam do niego dojść jak on stoi na środku ulicy? :-)

            A może ma wysiąść z ciężarówki, porzucając ją na środku skrzyżowania i mi zanieść ;-)
      • jureek Re: "brawa dla policji" 25.04.06, 19:21
        mi.chal napisał:

        > Nie gada bzdur. Osoba wykonujaca jakiekolwiek czynnosci na ulicy na ktorej odby
        > wa sie ruch jest obowiazana miec zalozona kamizelke odblaskowa. A przechodnieni
        > em to Ty jests na chodniku, a nie na ulicy.

        Nadal nie rozumiem jednak, dlaczego policjanci nie pomogli kierowcy ciezarowki,
        tylko spokojnie pojechali sobie dalej, jakby nie widzieli zagrozenia.
        Mialem kiedys taka przygode na 4-pasmowej, bardzo ruchliwej autostradzie tuz
        obok lotniska we Frankfurcie. Byl korek, zapomnialem o wylaczeniu swiatel, a
        akumulator mialem slaby, wiec gdy korek sie rozladowal i wszyscy ruszyli dalej,
        ja zostalem stac na skrajnym lewym pasie. Sytuacja skrajnie niebezpieczna,
        jedyne co moglem zrobic to wystawic trojkat ostrzegawczy i uciec za barierke na
        ten pas zieleni na srodku autostrady. Byly to jeszcze czasy przedkomorkowe, wiec
        zeby wezwac pomoc musialem wedrowac tym pasem zieleni dobre pol kilometra do
        slupka z telefonem alarmowym. Gdy wrocilem do samochodu stal juz za nim radiowoz
        na sygnale zeby ostrzegac innych kierowcow. Nie minelo 5 minut gdy zjawil sie
        sciagniety drugi radiowoz. Oba radiowozy ustawily sie w poprzek, zablokowaly w
        ten sposob ruch, a trzech policjantow wlasnorecznie przepchnelo moj samochod na
        prawa strone jezdni na pas awaryjny. Potem jeden z radiowozow odwolal
        radiotelefonem pomoc drogowa, "pozyczyl" mi pradu z jego akumulatora (kable
        mialem ze soba) i moglem jechac dalej. Dopiero po wszystkim uswiadomilem sobie,
        ze na domiar wszystkiego zapomnialem w domu prawa jazdy, ale nikt o nie nie pytal :)
        Jura
        Jura
        • Gość: Polak brawa dla porządnej policji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 22:09
          W polsce zaczęłoby się od wypisywania mandatu - i na tym pomoc policji by sie
          skonczyla

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka