Dodaj do ulubionych

Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku.

    • avventura Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. 25.04.06, 19:49
      map4 :)
      wracaj tu do nas zawsze kiedy poczujesz ochotę na adrenalinke oraz odrobinę
      dreszczyku:)
      miasto pełne przygód - wyrafinowanej avventury chetnie Cię ugości i przyjmie z
      otwartymi ramionami:)
      salve!
      • bischof Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. 25.04.06, 21:44
        Ja doskonale rozumiem usera map4.
        Sam niejednokrotnie doznałem podobnych przeżyć.
        Polacy naśladują bardzo nieudolnie ludzi cywilizowanych, a gdy się koniecznie
        chcą poczuć takowymi, patrzą na wschód pomrukiwając jak to nie jest w Polsce
        dobrze.
      • map4 Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. 25.04.06, 22:20
        avventura napisała:

        > map4 :)
        > wracaj tu do nas zawsze kiedy poczujesz ochotę na adrenalinke oraz odrobinę
        > dreszczyku:)

        Masz to jak w banku.

        > miasto pełne przygód - wyrafinowanej avventury chetnie Cię ugości i przyjmie z
        > otwartymi ramionami:)

        Z logicznie nie dających się obronić powodów uważam Wrocław za ciągle jeszcze i
        moje miasto. Po prostu boli, bardzo boli, kiedy zadufani a zaściankowi powiatowi
        politykierzy doją miasto na wszystkie możliwe sposoby a lud oślepiony igrzyskami
        jeszcze im bije brawo.

        Przykro to mówić, ale Strachowice to kurnik. Rozumiem, że dynamiczny rozwój,
        przejściowe trudności, ale w magistracie pracuje przecież kupa planistów. Nie
        przewidzieli rozwoju ? To na bruk z nimi.

        > salve!

        A pojawisz się Ty kiedy na piwie ?
        Dobre ostatnio było, choć przedostatnio było jeszcze lepsze.
        Następnym razem będzie już miejscowe. no.logo ma w lodówce spory jego zapas.
        Byliśmy bardzo grzeczni. Nie było śpiewania, mordobicia ani przekleństw. Pełna
        kultura :-)
        • Gość: Łoś_bimbacz Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 22:53
          Z logicznie nie dających się obronić powodów uważam Wrocław za ciągle jeszcze i
          > moje miasto. Po prostu boli, bardzo boli, kiedy zadufani a zaściankowi
          powiatow
          > i
          > politykierzy doją miasto na wszystkie możliwe sposoby a lud oślepiony
          igrzyskam
          > i
          > jeszcze im bije brawo.

          Z tymi brawami, to różnie może być, chwilowo gminne tuby są na tyłach, a kilku
          wątkach malkątęnci jeżdżą po dynamiźmie jak nigdy dotąd.
          Ucieczka 50 tys. obywateli na okoliczne wsie osłabia dynamizm i wprawiła też
          sterników w zdumienie
          Będzie ciekawie jesienią...
          • Gość: W-w bez cenzury Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 00:11
            Miejmy nadzieje ze wreszcie cos sie stanie temu cholernemu miastu, bo i drog
            popsutych coraz mniej. Jak tak dalej pojdzie, przyjdzie nam Zdrojewskiego i
            pogrobowcow chwalic.
    • Gość: marek Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 08:32
      www.juvenalia.pl/
      • Gość: Viator Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: 62.233.251.* 26.04.06, 10:30
        czytam, czytam i oczom nie wierze. jak mozna byc tak bezkrytycznym, nawet wobec "wlasnego miasta", jak niektorzy tutaj? panuje powszechna opinia, ze ludzie z wawy i krakowa sa zadufani w sobie, "ponad wszystko" i bezkrytycznie wobec swojego miasta, a okazuje sie, ze wroclawianie cierpia na tak niesamowity przerost ego i, wydaje mi sie rowniez, kompleksy, ze to wprost niewiarygodne.
        obiektywnie trzeba stwierdzic, ze miasto wroclaw ma przeogromne aspiracje, byc moze najwieksze w polsce, ale czy za tymi aspiracjami stoja realne podpory? owszem, jest tu wykwalifikowana kadra, bliskosc autostrady, potencjal terytorialny, dlugie tradycje miejskie, prezne (rzekomo) srodowisko naukowe. brakuje jednak jednej zasadniczej rzeczy, infastruktury. ktos kiedys okresli wroclaw jako "miasto bez asfaltu", co bylo bardzo trafnym przezwiskiem. jezdzac codziennie jego ulicami, mysle sobie czasami "jak oni chcieli zrobic tutaj to expo?" i wstydze sie na mysl, ze przyjechaliby tu goscie z calego swiata i w centrum miasta zastaliby ulice o nawierzchni zblizonej do tej na polnych drogach. mieszkam tu piec lat, mialem w tym czasie dwa samochody, w obydwu amortyzatory po dwoch latach byly do wymiany. ja sie bardzo ciesze, ze teraz robia drogi, tylko dlaczego dopiero teraz i dlaczego wszystkie naraz?? przez te wszystkie lata wroclaw byl nie tylko miastem bez asfaltu, w pewnej chwili stal sie "miastem wyremontowanych skrzyzowan z czterema pasami zwezajacymi sie do dwoch za skrzyzowaniem". na szczescie w tym roku zaczeli robic nie tylko skrzyzowania, ale rowniez drogi, choc raz jeszcze pytam - dlaczego dopiero teraz, a w zwiazku z czym, dlaczego wszystko naraz?
        poza tym, czy wiecie, ze wroclaw to chyba jedyne miasto z tramwajami, w ktorym nie ma ani jednego tramwaju niskopodlogowego? a jesli juz jestesmy przy tych tramwajach, to czemu nie buduje sie nowych torowisk i linii? czy nie uwazacie, ze np na kozanow przydalby sie tramwaj? (uprzedzajac wszelkie watpliwosci - nie mieszkam tam). czemu w centrum tramwaje nie maja osobnych torowisk?
        osobnym tematem sa mosty. przez te cholerne ilestamdziesiat mostow zawsze beda korki. bo na palcach jednej reki mozna policzyc mosty z pelnoprawnymi dwoma pasami ruchu w jedna strone. i raz jeszcze powiem, ze dopoki w centrum miasta bedzie ten cholerny bruk i dziesieciocentymetrowe dziury, to ja osobiscie calyczas bede mial swiadomosc, ze wroclaw to duze miasto "gorszej kategorii". niezrozumcie mnie zle. ja lubie wroclaw, nie osiedlilem sie tu z przymusu, ale z wyboru, ale nie jestem bezkrytyczny i zaslepiony uwielbieniem wobec tego miasta. niemniej traktuje to miasto jak swoje i nie chce czuc zazenowania jadac przez centrum miasta i czuc jakbym jechal polna droga. zwlaszcza, ze wystarczy pojechac na slask lub do poznania i zobaczyc tam nowe drogi, ronda i estakady, ktorych u nas sie nie uswiadczy, zeby nabawic sie powaznych kompleksow.
        cale szczescie, ze inwestycji przybywa, kapitalu tez, wiec mysle, ze w najblizszej przyszlosci nasze piekne miasto powoli przeksztalci sie w nowoczesna metropolie z prawdziwego zdarzenia, zachowujac przy tym swoj niepowtarzalny charakter.
        • tomek854 Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. 26.04.06, 17:46
          > poza tym, czy wiecie, ze wroclaw to chyba jedyne miasto z tramwajami, w ktorym
          > nie ma ani jednego tramwaju niskopodlogowego?

          No nie, jest przecież jeszcze Gorzów :-)
        • tia666 Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. 27.04.06, 23:46
          > dlaczego do
          > piero teraz i dlaczego wszystkie naraz?? przez te wszystkie lata wroclaw byl ni
          > e tylko miastem bez asfaltu, w pewnej chwili stal sie "miastem wyremontowanych
          > skrzyzowan z czterema pasami zwezajacymi sie do dwoch za skrzyzowaniem

          poniewaz przez te dziesieciolecia po 45 Wroclaw byl miastem "pokoju"
    • Gość: Wrocek Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.chello.pl 26.04.06, 09:17
      Mam takie samo zdanie jak Marecki Zal bylo czytac te bzdurne wypociny.Wroclaw
      przez wiele lat byl zaniedbywany przez Warszawke.Teraz jak Wroclaw wspaniale sie
      rozwija niektorym bardzo to przeszkadza.My Wroclawianie jestesmy dumni z naszego
      miasta,osobiscie nie zamienil bym go na zadne inne.
      • Gość: Marecki Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 10:38
        Dzieki kolego za poparcie!! Dziwi mnie ze kolo ktory niby kilka lat temu prysnal
        za maruchami nie zauwaza jak przez ten czas sie wszystko zmienia. Ja osobiscie
        uwazam ze na lepsze!!
        • Gość: Rano Dziurom winna warszawka, zydzi, cyklisci i kosmici IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 12:11
          wiadomo, przeciez te dziury sie same nie zrobily.
      • Gość: Łoś_bimbacz Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 10:40
        >My Wroclawianie jestesmy dumni z naszeg> o
        > miasta,

        chdzisz do gimnazjum i to cytaty z lekcji "Przysposobienie do dynamizmu"?

        >osobiscie nie zamienil bym go na zadne inne.

        nowa forma masochizmu:))))
        masz już paszport?

    • map4 Komentarz o niektórych komentujących. 26.04.06, 12:36
      Wszystkim tym, którzy w moim kierunku zieją w tym wątku katolicką odmianą
      miłości bliźniego dedykuję perełkę poezji (? poezji ?) współczesnej:

      Gdy wieczorne zgasną zorze.
      Zanim głowę do snu złożę.
      Modlitwę moją zanoszę.

      Bogu Ojcu i Synowi,
      Dopie..ie sąsiadowi.
      Dla siebie o nic nie proszę,
      Tylko mu dosrajcie proszę.

      Kto ja jestem?
      Polak mały.
      Mały zawistny i podły.
      Jaki znak mój?
      Krwawe gały.

      Oto wznoszę moje modły
      Do Boga, Marii i Syna
      Zniszczcie tego sku..syna.
      Mego brata sąsiada
      Tego wroga
      Tego gada.

      Żeby mu okradli garaż
      Żeby go zdradzała stara
      Żeby mu spalili sklep
      Żeby dostał cegłą w łeb
      Żeby mu się córka z czarnym
      I w ogóle by miał marnie.

      Żeby miał AIDS i raka
      Oto modlitwa Polaka.

      Z podziękowaniami dla kolegi faux.pas za podjęcie się trudu wklepania tekstu tej
      modlitwy w przeglądarkę.

      Bóg zapłać !
      • Gość: heniek Re: Komentarz o niektórych komentujących. IP: 62.48.236.* 26.04.06, 12:52
        Dajcie już spokój, przestańcie już mieszać z blotem mapa. Fakt, map potrafi
        podnieść nerwy, ale jemu o to chodzi. Mieszanie go z blotem sprawia mu
        przyjemność - o czym sam pisze na forum Wroclaw bez cenzury. Wraz z innymi
        kolesiami z kola wzajemnej adoracji uprawiają tam pseudointelektualną
        masturbację. Radzę poczytać - ubaw po pachy.
        • map4 Re: Komentarz o niektórych komentujących. 26.04.06, 14:32
          Gość portalu: heniek napisał(a):

          > Dajcie już spokój, przestańcie już mieszać z blotem mapa.

          Po Twoich wczorajszych komentarzach spodziewałem się wszystkiego, ale to
          przerosło moje najśmielsze oczekiwania.
          • Gość: heniek Re: Komentarz o niektórych komentujących. IP: 62.48.236.* 26.04.06, 14:39
            gdybys byl tak bystry na jakiego sie sadzisz, zorientowalbys sie , ze Heniek to
            nie zawsze ta sama osoba. Proponuje analize ip.
            • Gość: afk Re: Komentarz o niektórych komentujących. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 15:31
              Nawet taki matołek jak ty potrafi korzystać z servera proxy w Portugalii. I co z tego? Zdradza cię głupota i poziom, a nie ipek.
      • Gość: m Re: Komentarz o niektórych komentujących. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 15:46
        Przecież to wypisz wymaluj ty tak życzysz wszystkim.
    • xiv Tak generalnie... to jest normalnie. 26.04.06, 13:00

      W Houston na lotnisku przywitalby Cie pomnik imc Busha starszego. Z dwojga
      zlego, to chyba papiez fajniejszy :). Kontrola bagazu i ludzi co krok (trzeba
      odebrac bagaz przy przesiadce!) - lacznie ze skanowaniem butów. O fotelikach na
      lotniskach to dlugo by opowiadac.

      W ostatnia niedziele byl maraton w Londynie. Centrum miasta sparalizowane.
      Podróz pietrowym autobusem tez jest raczej przygoda - albo sa stare i brudne,
      albo.. sa nowe i za szybkie (albo kierowcy niewprawni) - ilosc osób, ktore
      spadly ze schodów liczy sie juz w tysiace rocznie.

      Z drugiej strony - mam nadzieje, ze dyrekcja lotniska przeczyta ten post i
      zmieni plakietki w WC, aby blondynki nie musialy kucac pod sciana pomiedzy
      jednymi drzwiami a drugimi :)

      [A co do wspomnianego dojazdu na Stansted - jest szybko, jesli sie jedzie
      koleja, ale 80 PLN za dojazd w jedna strone ciezko nazwac tanim]
    • bronkas Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. 26.04.06, 20:20
      Uwielbiam takich debili,ktorzy uzywaja anglicyzmow "cool" i mysla,ze chwycili
      Pana Boga za nogi!
    • Gość: dor Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.um.wroc.pl 27.04.06, 12:52
      Czy mogę prosić autora tego tekstu o kontak na adres dorota.ostrowska@um.wroc.pl
      Pozdrawiam
      D.O.
      • Gość: Wrocławianin Apel do urzędników miejskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 08:30
        Nie życzę sobie by fundowano temu człowiekowi pomoc psychiatryczną z moich
        podatków. Uciekł gdy miasto wymagało najcięższej pracy, to niech go teraz leczy
        jego nowa ojczyzna.
    • tia666 hehe rasowy masochista 27.04.06, 20:11
      zamiast sie uzalac, zapodaj jakis dobry kawal
    • Gość: Magda Musisz byc nowicjuszem w lataniu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.04.06, 21:22
      Od razu widac, ze w lataniu jestes nowicjuszem. Na kazdym lotnisku sprawdza sie
      zgodnosc paszportu z karta boardingowa tuz przed wejsciem na poklad samolotu (
      w Monachim jak najbardziej). Musisz czesciej odwiedzac Polske, wowczas znowu
      stanie sie dla ciebie miejscem znanym i swojskim.Lufthansa leciales zapewno
      wylacznie tylko z nazwy, wiec nie podniecaj sie tak jej rzekoma
      wyzszoscia.Wykupujac bilet lotniczy Lufthansy w Kanadzie lecialam Air Canada
      oraz Lotem z przesiadka w Monachium. Tutaj to dopiero byly numery. Mielismy
      jakis 10 minut czasu na te przesiadke, a Niemcy kazali nam czekac w jakims
      zamknietym pomieszczeniu bez jednej osoby z obslugi lotniska. Byliby o nas
      zapomnieli zapewne i nasz samolot Lotu( czytaj Lufthansa) odlecialby bez nas
      ale nie dalismy o sobie zapomniec.
      • map4 Re: Musisz byc nowicjuszem w lataniu 28.04.06, 07:35
        Gość portalu: Magda napisał(a):

        > Od razu widac, ze w lataniu jestes nowicjuszem. Na kazdym lotnisku sprawdza sie
        > zgodnosc paszportu z karta boardingowa tuz przed wejsciem na poklad samolotu

        Mylisz się. Latam po świecie już trochę, lecz trzecia kontrola już po boardingu
        to dla mnie nowość. Zarówno w lotach krajowych, w lotach wewnątrz obszaru z
        Shengen jak i w lotach za ocean (ale nie do USA) nigdy jeszcze nie sprawdzano mi
        paszportów po boardingu. Musi jakiś polski nowy wynalazek, albo po zamachach
        panika całkowicie ludziom wyłączyła już zdrowy rozsądek.
        • Gość: ubik Re: Musisz byc nowicjuszem w lataniu IP: *.media4.pl 28.04.06, 11:06
          jeśłi się nie mylę, Polska nie jest w "obszarze Shoengen" ;-)
          • map4 Re: Musisz byc nowicjuszem w lataniu 28.04.06, 11:23
            Gość portalu: ubik napisał(a):

            > jeśłi się nie mylę, Polska nie jest w "obszarze Shoengen" ;-)

            nie mylisz się. Napisałem przecież wyraźnie, że latałem wewnątrz Schengen,
            wewnątrz UE, pomiędzy UE i nie-UE, i tylko w połączeniu pomiędzy Niemcami i
            Polską natknąłem się na dodatkową kontrolę. Nie leciałem do USA, zaznaczam, nie
            wiem więc czy czegoś nowego "w tym temacie" amerykanie nie wymyślili.

            Poza tym - w liście otwierającym wątek opisałem króciutki mój dialog z
            urzędniczką na niemieckim lotnisku; jej zdaniem dodatkowa kontrola to wymóg
            władz polskich. Nie mam powodu aby jej nie wierzyć, w końcu ona powinna
            wiedzieć, z jakiego powodu i na czyje polecenie kontroluje ...
        • Gość: W iSSrael wita... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 15:05
          > Mylisz się. Latam po świecie już trochę, lecz trzecia kontrola już po
          > boardingu
          > to dla mnie nowość

          Lec do Tel avivu ze strachu przed niewiadomo czym Zydzi potrafia 10 godzin
          trzymac na lotnisku i pytac o kazdy szczegol twojego prywatnego zycia... ale
          coz taki to "odwazny" narod, ktory potrafi zabijac przy uzyciu F16 a w staciu
          bezposrednim robi pod siebie... przepraszam jesli ktos czuje sie urazony ale
          takie mam odczucia po kontroli na Ben Gurionie.

          Mialem przyjemnosci spedzic 10 godzin w ponurej sali i odpowiadac na pytania w
          stylu:
          - Jakiej jestem religii, czy kiedykolwiek kontaktowalem sie z Arabami, czy w
          moim miescie jest meczet etc... co ich to obchodzi? Ciekawe gdyby tak ktoregos
          z nich trzepano na polskim lotnisku - czy nie byloby posadzen o antysemityzm?

          • Gość: ???? Re: iSSrael wita... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 10:44
            a co ty robiles w izraelu? podejrzane............................
        • Gość: Magda Zwracam honor map4 IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.04.06, 01:40
          Sprawdzaja zgodnosc karty pokladowej z paszportem juz w samym samolocie????
          Nigdy mi sie to jeszcze nie zdarzylo. Totalna nowosc trzeba przyznac. Ciekawe
          co jeszcze nowego wymysla? Pozdrawiam z Kanady.
    • Gość: Nat Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.os1.kn.pl 27.04.06, 23:08
      Sugeruję, by następnym razem wybrać się na krótki urlop na Hawaje...i nie
      wracać do Wrocławia...o jedego palanta w tym mieście mniej!
      • Gość: Magda Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.04.06, 01:42
        Ej , dlaczego ublizasz ? Tobie absolutnie wszystko sie wszedzie podoba?
    • Gość: vlad Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.magma-net.pl 28.04.06, 08:04
      Wielki zonk jak zobaczyłem, że to stary poczciwy kretyn map4 pisze.
      Już myslałem, że coś obiektywnego.. a tu pajacyk mapik.. ehh..
      • Gość: hgw Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 08:39
        Zdaje się, że określenia "wielki zonk" używają równieśnicy
        moich dzieci z podstawówki. To wyjaśnia poziom tego wpisu.
        • Gość: ROB Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: 83.168.90.* 28.04.06, 11:47
          Problemem Wrocławia moim zdaniem nie jest to, że jest miastem brzydkim, czy
          słabo rozwijającym się. Problemem jest "puszenie się". Wrocław próbuje się
          pokazać jako metropolia Polska czy Europejska, a dysonans między marketingiem,
          rzeczywistością jest największy w Polsce. Dlatego takie zawiedzenie większości
          ludzi którzy do Wrocławia przyjedżają. Jako emigrant korzystam w tej chwili z
          każdej chwili wolnej i zwiedzam Polskie miasta. Porównanie jest takie, że
          Wrocław robi największy szum w około siebie i moim zdaniem za duży ponieważ
          czasami się osmiesza. Np. akcja ściągania Polaków z Anglii czy Irlandii czysta
          propaganda kto był w Anglii czy np. Dablinie (notabene mniejszym mieście niż
          Wrocław) wie, że jest to chwyt pod rozgłos, a nie realia. jak chce ściągać
          ludzi do miasta to takie akcje trzeba robić u Polaków np. w Kazachstanie
          ponieważ tam może to rzeczywiście zrobić wrażenie. Sam rozwój miasta w
          porównaniu do innych polskich miast wyglada bardzo dobrze tylko dlaczego.
          Przecież w ostatnim 10-leciu Polska na infrastrukturę wydała więcej na Dolnym
          Ślasku niż na Mazowszu nie mówiąc już np. o Lubelszczyźnie. Nie widomo co
          byłoby gdyby ta samą kasę wydano w Lublinie czy też Gdańsku. Dlatego nie
          możecie się obrażac na cała Polske na to, że pozwala sobie was krytykować.
          Trzeba im podziekować ponieważ w was zainwestowali i oczekują efektów. Co mi
          się nie podoba to to, że większość inwestycji we Wrocławiu jest załatwianych na
          poziomie nie merytorycznym czy gospodarki tylko na poziomie politycznym. Czego
          przykladem są np. ME w piłce noznej pewnie straci na tym cała Polska ponieważ
          bez Krakowa nasza oferta raczej nie ma szans. Czy merytowrycznie patrząc piłka
          nozna we Wrocławiu ma większe tradycje i zainteresowanie niż w Krakowie, Śląsku
          czy Łodzi. Jak Wrocław mógł wygrać z Krakowem w takich kategoriach jak baza
          hotelowa, atrakcyjność turystyczna, infrastruktura, tradycje piłkarskie,
          stadion. Nie mógł więc mozna powiedzieć, że jest to kolejny prezent polityczny
          dla miasta tylko, że rozwoju długofalowego nie mozna opierać na układach.
          Wracając do tematu największy postęp w Polsce zrobiły w ostatnim 15-leciu
          miasta Polski wschodniej (Białystok, Lublin, Rzeszów)poziom z którego
          startowały i do czego doszły praktycznie bez pomocy Warszawy naprawdę robi
          wrażenie. Zresztą Szczecin w którym spedzę najblizsze kilkanaście dni też. Jak
          przy takim prezydencie i takich małych inwestycjach centralnych (dla porównania
          dostał na głowe mieszkańca 9 razy mniej niż Dolny Śląsk przez ostatnie 15 lat)
          można się tak rozwijać. Życzę rozwoju całej Polsce Wrocławowi również ponieważ
          pomimo wszystko zmiany w tym kraju w ostatnich latach muszą robić wrażenie,
          chodź do metropolii Europejskich brakuje jeszcze z 30 lat.
          • Gość: zwykly ziom Do ROB'a IP: *.um.wroc.pl / *.um.wroc.pl 28.04.06, 13:08
            Witam!
            Sporo w tym racji, co piszesz, tylko zastanawiam sie, dlaczego wszyscy mowia ze
            Krakow przegral z Wroclawiem wyscig o ME!Przegral nie tylko z Wroclawiem ale i
            z Gdanskiem, ktory ma jeszcze slabsze tradycje pilkarskie niz Wroclaw (warto
            tez wziac pod uwage region;na Dolnym Slasku jest rowniez taki klub, jak
            Zaglebie Lubin, ktory od lat <z malymi przerwami> trzyma sie w ekstraklasie i
            nawet byl mistrzem Polski)
            To, ze Krakow przegral to wlasnie moze (ale nie musi) byc wina 'Ich' zadufania.
            Mysleli, ze sa tak wspaniali, a ich oferta tak znakomita, ze na pewno dostana
            ME. Wroclaw potwornie lobbowal i przkonywal,walczyl, bo wiedzial, ze byc moze
            ma slabsza oferte.
            Pamietajmy jednak, ze nie zawsze o decyzji decyduje stan bierzacy (rozwoju),
            tym bardziej przy tak dlugofalowych planach jakimi sa ME. Za 6 lat Wroclaw moze
            miec wszystko co potrzeba lacznie z 5 tytulami mistrza Polski ;) na koncie.

            Pzdr!
            • Gość: Dutkiewicz Do zwykłego zioma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 15:35
              Do roboty, urzędasie! A nie za moje podatki, w godzinach pracy
              w Internecie siedzieć i się zabawiać! Za co ci płacę?
              • Gość: zwykly ziom Do Dutkiewicz IP: *.e-wro.net.pl 28.04.06, 19:18
                Chyba cierpie na schizofrenie bo juz sam do siebie posty pisze =p
                Nie zadzieraj z preziem hehe
                Pzdr!
          • Gość: Niko Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.makler.local / 195.187.134.* 28.04.06, 14:54
            napisalem ze Map pewnie pracuje na zwywaku i tutaj leczy swoje kompleksy,
            oburzony, ze trzęsło nim w tramwaju i ze mu paszport dwa razy sprawdzili. I
            cenzor na forum wyciął ten tekst.
            Komentarz: cenzorze! ciotę od meżczyzny odróznia to, jak sie zachowuje, kiedy
            dostanie pozwolenie na używanie nożyczek. Rozumiemy sie?
    • sztuk6mistrz Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. 28.04.06, 15:01
      Gratuluję stylu, masz inklinacje na satyryka.
      Jak każda satyra i ta też musi się posługiwać absurdalnymi porównaniami, i z tym
      wywiązałeś się znakomicie.
      Teraz coś tobie powiem - byłem z podobnymi wizytami jak ty kilka razy u
      Helwetów, i kilka razy u Teutonów, i moje wspomnienia są nacechowane różnymi
      spotkaniami z tamtejszymi absurdami. Powiem tobie kraju idealnego nie ma.
      Różnica między nami jest tylko taka, że ja się z czymś identyfikuje, a jak
      jestem w gościach, to staram się nie obrażać swoich gospodarzy, a ty nie.
      Niedość, że tam nie jesteś Niemcem, tu zachowujesz się jak niePolak, a na
      kosmopolitę wykazujesz za moło tolerancji - w Afryce już by cię "zjedli".
    • Gość: opalix Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.wroclaw.mm.pl 28.04.06, 16:27
      Dobre, dobre. Podziwiam kunszt literacki. Miło sie czytało, trochę rozbawiło, a
      trochę zasmuciło. No cóż, Wrocław to bardzo miłe, całkiem ładne miasto ...
      prowincjonalne, jakby nie patrzeć.
    • Gość: asd Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.amsnet.pl / *.amsnet.pl 28.04.06, 21:15
      Doczytałem tylko do połowy. Takiego malkontenta to dawno już nie spotkałem.
      Stary wyluzuj bo skwaśniejesz jak ocet
    • Gość: OjciecSterownik Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.wroclaw.mm.pl 29.04.06, 11:36
      Jak to mowia francuzi: Touche! Pogrzebmy sobie dalej. Juz mniej wiecej wiemy co,
      teraz zastanowmy sie nad tym dlaczego. Najpierw remonty. 1: Grunwaldzki teraz,
      bo przeciez droga dojazdowa do nowej galerii musi byc oddana wraz z nia sama. To
      ze mozna bylo sie wstrzymac, lepiej przygotowac, skoordynowac chocby z
      zakonczeniem prac na Brucknera(trudne slowo:logistyka) nie ma znaczenia. Sam
      planowany czas remontu wola o pomste do nieba. O materialach i technologii nie
      wspomne.2: kase na inwestycje infrastrukturalne, ktora tak dziarsko pozyskiwal
      UM trzeba wydac, inaczej UE bedzie zla. Tyle tylko, ze jak sie wnioskowalo,
      trzeba bylo podumac co i w jakim czasie robic, zeby to wszystko mialo jednak
      odrobinke sensu.Zeby nie bylo: podumali i od firmy Winuel ktora ulokowana jest,
      dziwnym zbiegiem okolicznosci na terenie Wroclawskiego Parku Biznesu czy
      Przemyslu (nie pamietam)utorzonego przez Urzad Miasta Wr. kupiono SAPa -jeden z
      najdrozszych i najlepszych systemow Business Intelligence jaki istnieje.Dla
      zainteresowanych: polecam materialy na stronie SAP -poogladajcie sobie, kto na
      tym pracuje. Tyle tylko, ze zeby SAP mial sens w takim miejscu jak UM potrzebna
      jest totalna reorganizacja struktury, myslenia..: bo to wszystko ma usprawniac
      procesy, rowniez przez podniesienie TWARDYCH przede wszystkim kompetencji. Idea
      w tym wypadku jest banalna: wdrazamy powazne narzedzie IT reorganizujemy
      strukture, jestesmy wydajniejsi, sprawniejsi organizacyjnie, skuteczniejsi w
      dzialaniach i w nich tansi, oszczedzamy wiecej forsy wiec wiecej mozemy placic
      pracownikom, ale :musimy dzialac zupelnie inaczej niz dotychczas. SAPa uzywaja
      korporacyjne giganty i robia to w jakims celu tymczasem u nas, zdaje sie ze jest
      on tylko po to, zeby firma Winuel mogla na tym zarobic. Dlaczego nie kupiono
      SAPa od SAPa nie mam pojecia.3: fasadowosc: Najlepiej oddaje ja ladny,
      zewnetrzny wyglad kamieniczek w rynku i stan pozostalej czesci starego miasta. O
      Srodmiesciu nawet nie wspomne: zabytkowe kamienice wala sie w proch, bo nikomu
      sie nie chce, nie mozna, nie ma jak itd.Plany rewitalizacji, rewaloryzacji :
      polecam lekture Studium Kierunkow i Uwarunkowan zagospodarowania przestrzennego
      oraz inne dok. rewitalizacyjne, mozna sobie wsadzic. (CO wlasciwie przyznal
      nawet niejaki prof. Zipser w Rozmowie z Gazeta Wybiórcza)laduja na polce.
      Problem polega na tym ze tenze prof.pracowal swojego czasu w Urzedzie Miasta,
      wiec czemu nic z tym nie robil. Kolejna sprawa : jak wygladaja wyremontowane
      drogi i skrzyzowania: jak fragmenty jakiejs zakichanej obwodnicy. Zero smaku,
      asfalt i swiatla to wszystko na co nas stac.Polecam do obejrzenia ul.
      Sienkiewicza : kwestia technologii remontu jest zupelnie odrebna, bo w
      ustawianych przetargach tylko tak byc moze. Natomiast to, ze zabytkowa w duzej
      mierze ulica pelni teraz role zastepczej trasy polnoc -poludnie, nikogo z UM nie
      obchodzi. Podobnie jak los kamienic na tejze, ich mieszkancow itd. Transport
      zbiorowy: tragedia. Ostatnio jakis gosc proponowal idee napowietrznej kolejki we
      wroclawiu i co? Prawie wysmiany. A niby dlaczego? Przy obecnych technologiach
      przynajmniej niektore czesci miasta mozna by w ten sposob skomunikowac. Ze
      drogo? Polecam analize czeskich doswiadczen w budowie Praskich Umocnien
      Przeciwpowodziowych. Czesi jakos znalezli kase na supernowoczesny system, a my
      na glupie S-Banhy nie mozemy? Nawet prostego malpiego gaju na Opatowickiej nie
      mozna skonczyc planowo bo: niejasnosci w przetargu ;-)Wniosek jest jeden, albo
      zgodzmy sie, ze jestesmy jacy jestesmy i przestanmy aspirowac , albo wezmy sie
      do roboty. Ale sensownej, nie roboty po prostu.
      • Gość: m Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.06, 23:15
        a tak poza tym to dość często jest Wrocław na Travel Channel, międzynarodowym
        kanale, to jak chcecie ściągać turystów to tym lotniskiem się trzeba
        zainteresować - Kraków jest szybszy, bo kuż kolejkę na lotnisko budują.
      • Gość: Cezary M. Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 04:14
        Troszkę mnie drażni, że praktycznie cała ta dyskusja sprowadzą się tylko do infrastruktury miasta. Że asfalt, że dziury, że tramwajem rzuca, ze 'o jejku jejku - zrobił mi się siniak', że rozkopali Grunwald.
        Nosz kurka flak, czy stan dróg opisuje całą
        Ja lubię Wrocław za ofertę kulturalną, że ludzie relatywnie na poziomie (przypuszczam ze nie doczekamy dnia w którym we Wrocławiu zwycięży PiS) i takie tam (miałem coś tam jeszcze powymieniać, ale mi sie nie chce). Ogólnie jakos fajnie mi sie tu mieszka.

        P.S. Drogi forumowicze. Zastanawia mnie skąd u wielu z Was tak obszerna wiedza nt.
        kto czemu jest w kraju winny,
        jaki procent naszych pieniedzy wylądował przy okazji kontraktu X w kieszeni pana Y,
        dlaczego strategia rozwoju infrastruktury miasta taka złą i dlaczego Wy byście zrobili 1000 razy lepszą,
        itd.
        Mi się nieodparcie wydają, że przeciętny obywatel, w tym również i niżej podpisany gówny wie. Heh. Choć z drugiej strony mam świadomość, że chyba pewną taką polską specyfiką jest okazyjne (zwykle tak w czasie 3-go piwa) przeistaczanie się w etyczno-naukowo-mentalno-znawczo-politycznych herosów z kilku słownymi receptami na wszelkie dolegliwości świata/Polski/regionu/miasta.

        Szczegolnie jaskrawo ta widzą bije od pana mapa4, który nie mieszkjąc w Polsce, tyle jest w stanie powiedzieć o jakości używanych w polskim budownictwie drogowym materiałów budowlanych.

        Nikogo nie pozdrawiam - Cezary M.

        Jak to kurka jest?
        • Gość: ?? Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 10:41
          "Ja lubię Wrocław za ofertę kulturalną" ????????????????


          jaka oferte??? jeden koncert na miesiac? jedna udana premiere na rok?
      • map4 Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. 02.05.06, 09:48
        Gość portalu: OjciecSterownik napisał(a):

        > SAPa uzywaja
        > korporacyjne giganty i robia to w jakims celu tymczasem u nas, zdaje sie ze
        > jest on tylko po to, zeby firma Winuel mogla na tym zarobic. Dlaczego nie
        > kupiono SAPa od SAPa nie mam pojecia.

        Jedynym powodem dla którego przepuszczono SAPa przez firmę-słupa może być support:
        jeśli magistrat zamówił cały pakiet (oprogramowanie, wprowadzenie i wsparcie
        techniczne) to obszedł w ten sposób problem własnych pensji. Chodzi mi o to, że
        za magistracką informatyczną pensję szanowanemu specjaliscie od SAPa motywacji
        wystarczyło by co najwyżej na pokonanie porannej drogi z łóżka do łazienki. W
        porywach i przy dobrej premii motywacja skończyła by się po ogoleniu jednego
        policzka.

        Ponieważ zaś UM najwyraźniej nie jest zainteresowany budową kompetencji w IT,
        muszą kupować specjalistyczne usługi IT na zewnątrz. Spróbuj przepchnąć przez
        magistrackich personalnych stanowisko w IT z pensją wyższą od prezydenckiej, bo
        tyle spece od SAP w Europie zarabiają. Powodzenia.

        To tyle w temacie akcji "wracajcie".

        > Czesi jakos znalezli kase na supernowoczesny system, a my
        > na glupie S-Banhy nie mozemy?

        Czesi nie mają PKP z jednej strony i kaczorków z drugiej.
        Nie ma sensu robienie gmin właścicielami torów. Tory kolejowe powinny pozostać
        własnością państwa. Aby kolejka podmiejska wypaliła potrzeba dobrej koordynacji
        z PKP i zapewnienia pociągom S-Bahn priorytetu na torach, a do tego PKP gotowa
        nie jest. Z drugiej strony niemożliwe jest ładowanie pieniędzy komunalnych w
        tory czy stacje będące własnością kogoś innego i kółeczko się zamyka.

        Spółka zainteresowanych gmin z PKP też nie przejdzie, bo interesy są sprzeczne.
        Polski burdel, jednym słowem. Najgorsze jednak jest to, że wrocławska władza boi
        się wyzwań. Budowa systemu kolejki podmiejskiej to prawdziwe wyzwanie. Wymaga
        ona najwyższych umiejętności w negocjacjach, w mediacji i koordynacji. Miasto
        Wrocław musi przejąć koordynację projektu a w obecnych warunkach politycznych
        ryzyko niepowodzenia jest naprawdę duże.

        Taki projekt to projekt na trzy do czterech kadencji. A polityków nie interesują
        wybory za lat szesnaście, tylko tegoroczne. Łatwiej i taniej jest postawić
        pomnik, przeciąć wstęgę w supermarkecie albo pogibać się na scenie podczas
        koncertu w rynku.

        Tłumacząc na polszczyznę pewnego wicepremiera: dużo fagasów, kużden grabi do
        siebie, zajumać też niespecjalnie jest co a w podziale kokosów jest siwy dym.

        > Wniosek jest jeden, albo
        > zgodzmy sie, ze jestesmy jacy jestesmy i przestanmy aspirowac , albo wezmy sie
        > do roboty. Ale sensownej, nie roboty po prostu.

        Święte słowa. We Wrocławiu, niestety, ciągle jeszcze są one herezją.
        Chcesz coś dookoła zmienić ? Wyprowadź się !
        • Gość: OjciecStabilizator Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.wroclaw.mm.pl 02.05.06, 13:08
          Jeszcze o SAP-ie w UMtroszkę.Bo to jest tak: Ja tam nie wiem dokładnie, nie znam
          się aż tak specjalnie ale byłem świecie przekonany, że na zakup takiego SAP-a to
          można przynajmniej część pieniędzy dostać od UE. W końcu, wedle unijnej
          nomenklatury to innowacja procesowa i rozwoj społeczeństwa informacyjnego i w
          ogóle cymes.I to naprawdę, bez ściemniania. Tymczasem, czytam sobie w ofertach
          przetargowych UM, że szukają a to speców od ABAP4 czy jak tam się ten SAPowy
          język nazywa, a to kogoś czy czegoś jeszcze (ciekawe ile , ale że zakup był
          całkowicie sfinansowany ze środków gminy. O ile wiem, zakupiono moduł do HR
          czyli "zarządzania zasobmi ludzkimi"Jednym słowem, to co łagodnie rzcz ujmując
          jest najmniej potrzebne i do tego co swoja nazwą obraża pracowników."Zasoby
          ludzkie",jak dostaną porządne narzędzia i adekwatne pensje, i poczucie sensu, to
          całkiem nieźle same sobą potrafią zarządać.Względnie z pomocą psychologa, żony,
          rodziny albo NORMALNEGO szefa.Jako zasób ludzki, tak jakoś to czuję.Tymczasem
          Systemy ERP, CRM, SCM, business IT czy wreszcie SAP himself, mają to do siebie,
          że usprawniają bajzel wewnątrzorganizacyjny, pomagają szukać realnych
          oszczędności, Jak mawia Bill Gates, co sam na m.in. Sapie pracuje, jest
          odpowiednikiem systemu nerwowego w firmie. I tak sobie w naiwności myślałem, że
          może taki jest cel wdrożenia, tymczasem wszystko co się dzieje, utwierdza mnie
          w przekonaniu,że jest zupełnie inaczej i że chodzi tylko o interes na styku
          Winuel-Miasto. O ile mi wiadomo, takiego przdsięwzięcia IT nie da się wdrożyć
          tylko przy udziale wewnątrzorganizacyjnych speców od IT , ale nie ma sensu robić
          tego modułowo (jak u nas), tylko albo wdrażamy przede wszystkim TWARDE
          narzędzia, tzw back office (dostawy, logistyka, intranet, procedury zamówień, i
          wiele wiele innych)przy udziale speców od danego narzedzia (w tym wypadku
          SAP-a)którzy pracują na żywym organizmie, szkolą, również speców od IT w
          organizacji, implementują i takie tam, a potem sio: a organizacja sama sobie
          dalej developuje (bo ma dostęp do kodu) i płacimy za to w dużej mierze Unijną
          Kasą, albo sami dłubiemy i robimy własnego SAPAczy cuś, ale nie wywalamy góry
          forsy na zakup czegoś, co możemy zmontować sami. Tymczasem co ja widzę, SAP w
          urzedzie miasta działa chyba w obszarze HR;-)bo ogłoszenia w wybiórczej o
          wakatach coraz konkretniejsze som, ale bajzel jest jak był. Np, ostatnio szukali
          koordynatora do działu projektów UE ze znajomościa programu pismaSQL czy jakoś
          tak. To ja się pytam: co to za program?Przecież to jest jawny skandal, bo to
          oprogramowanie działa tylko w UM i przez ichniejszych speców zostało napisane.
          Jak może znać to ktoś, kto nigdy na tym nie pracował?A jeśli jest tak jak myśle,
          to po kiego ten SAP? żeby ładniejsze ogłoszenia w wyborczej były, żeby sie
          lepiej pensje naliczało? I Trzeba było do tego aż SApa kupić. Jak dzwoniłem
          ostatnio do znajomych z UM z pytaniem co wiedzą na temat SAPA, odpowiedzieli że
          nic. No to jak kurde może działać w UM narzędzie, o ktorym nie wiedzą jego
          pracownicy? Jak słowo daje, ja tego wszystkiego nie kapuje. Ale pozdrawiam
          wszystkie zasoby ludzkie co to czytają, również siebie.
          • Gość: OjciecStabilizator Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.wroclaw.mm.pl 02.05.06, 14:15
            A, zapomniałbym: pozdrawiam specjalnie map4, za to że mu się chciało. I
            tomka250ileś, którego informuję przy okazji: niestety nie załatwili mi super
            pracy gdzieś w polsce. Szczerze powiedziawszy nawet ICH nie prosiłem.

            A tak na marginesie, o Kaczyńskich mi się przypomniało: wielka szkoda, że
            taktuje się ich łacznie: ja tam Lecha lubiłem wie przynajmniej gdzie są jego
            korzenie i chyba, naprawdę w to wierzy, tylko na prezydenta się nie
            nadaje.Szkoda mi go teraz. Mogł być premierem po-pisowego rządu i grałoby, nawet
            z Tuskiem prezydentem by mu się jakoś mogło dogadać, może nauczyłby Tuska jak
            mieć więcej ikry i nie gadać z facetami w rodzaju GeeSA, a od Tuska nauczyłby
            się jak grać w piłke i jak się ubierać. Ale oczywiście WIELKI STRATEG Jarosław,
            musiał wszystko rozwalić w diabły i dodatkowo namieszał w głowach wsiem dookoła,
            nawet swojemu bratu. Prezydncie Lechu K. wstydz się swojego brata! i tego co
            stało z wywiadem dla Rzepy.Nawet jesli to tylko pomyłka lub wrogie knowania, to
            straciłeś szanse na rzetelna, uczciwą współprace, z chyba jedyna gazeta
            codzienną w tym kraju która stara się być obiektywna i nie ma aspiracji
            wybiórczego gniota do bycia czwartą władzą, choć nikt jej takiego mandatu nie
            dawał. No, ale to tylko tak na marginesie, skojarzyło mi się jakoś z torami
            kolejowymi których właścicielem powinno pozostać państwo, a o których pisał map4....
            Pozdrawiam
          • map4 Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. 02.05.06, 14:22
            SAP - HR w UM ?

            Coś mi się wydaje, że cały projekt sprowadzi się do scentralizowanej obsługi
            czytników kart magnetycznych urzędników, które zostaną umieszczone przy każdym
            wyjściu/wejściu do urzędu. SAP pomaga, tu masz rację, ale dopiero wtedy, kiedy
            wewnętrzne procesy firmy/urzędu dopasuje się do jego logiki. Podkreślam, to
            firmę trzeba do SAP dopasować, a nie odwrotnie.

            A że dopasowanie takie oszczędza miliony/miliardy to i nie dziwne, że każdy
            poważny koncern używa SAP. Jeśli HR jest jedynym zakupionym modułem, to
            rzeczywiście jest to porażka. Jeśli jest pierwszym z wielu, to jest to jak
            najbardziej w porządku. Najpierw naprawdę trzeba zrobić porządek w zasobach.
            Zasoby UM to ziemia, nieruchomości, udziały w firmach i urzędnicy.

            Nie denerwuj się: w dzisiejszym świecie pracownicy zredukowani zostali do numeru
            ewidencyjnego w SAP HR.
            • Gość: OjciecStabilizator Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.wroclaw.mm.pl 02.05.06, 14:45
              Heh, map4, ja się wcale nie denerwuję. I to nie jest do końca tak, że firme
              trzeba dopasować do SAP-a bo SAP jest wysoce fleksybilny. Może działac np
              całkowicie na opensource, może troche a może wcale. Natomiast logikę, co i sam
              napisałeś, procesów i zasobów ( z wyłączeniem ludzi, bo ludzie do cholery to nie
              zaden zasob!!)trzeba dopasować nie tyle do logiki sapa tylko do logiki w ogóle.
              Ale, wlasnie za to płaci sie SAP-owi taką kase, zeby to sie mogło odbyć
              sensownie.Jesli oczywiscie uzna sie ze to akurat koniecznie ma byc SAP.
              Natomiast nawet jesli modul HR mialby byc pierwszym wdrazanym, a nie pierwszym w
              ogole, to takie podejscie do sprawy jest absurdem. Najpierw robi sie porzadek w
              TWARDYCH zasobach,strukturze,procesach (jak juz mowilem wszesniej i rozwine
              :Supply Chain Management, Order Chain Management, GIS-y i insze inszości) szkoli
              sie z TWARDYCH kompetencji i daje ludziom myslec. Kazdy system IT to tylko
              narzedzie wspomagajace. Ale, po pierwsze i najwazniejsze: najpierw to trzeba
              chciec grac uczciwie.Po drugie trzeba sobie uzmyslowyc, ze wlasnie te
              oszczednosci ktore mozna poczynic w obszarze ZASOBOW I PROCESOW, mozna
              wykorzystac m.in na podniesienie plac (prosta zwykla normalna motywacja)i na
              wzrost sensownościo-wydajności, która jest efektem tego ze ludzie mogą pracować
              jak ludzie bo sie nimi nie zarządza jak zasobem. I że maja narzędzia, żeby to
              robić. proponuję takie hasło dla szefów personalnego z UM-u. :Urząd Miasta: the
              meeting place ;-)A Dutkiewicz niech sie przestanie golic na lyso, bo mu nie
              pasuje ;-) Pozdrawiam
              M.W.
              • Gość: OjciecPrzynudzacz Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.wroclaw.mm.pl 02.05.06, 15:09
                A i jeszcze: twarde kompetencje, to rowniez kompetencje psychologiczne. Ale nie
                autoprezentacja czy inne sciemy bo to w wiekszosci brednie sa takie same jak
                polowa dzialan promocyjnych czy Piiii-arowych. Moj kolega z liceuma mawial ze
                nawet kazda bzdure mozna sprzedac tylko trzeba ladnie zapakowac.Otoz nie kazda a
                na pewno nie na kazdym rynku. A z tym mamy wlasnie do czyniena we wrocku.
                Niestety. Psychologia ma na to ladne okreslenie: nieadekwatnosc. I zadne biuro
                promocji tego nie zmieni. Chocby sie rozpeklo, choc podobno mili ludzie tam
                pracuja:-) A 2 osoby znam i potwierdzam...
              • map4 Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. 02.05.06, 15:13
                Gość portalu: OjciecStabilizator napisał(a):

                > Heh, map4, ja się wcale nie denerwuję. I to nie jest do końca tak, że firme
                > trzeba dopasować do SAP-a bo SAP jest wysoce fleksybilny. Może działac np
                > całkowicie na opensource, może troche a może wcale.

                Ja nie mówię o platformie systemowej - bo to akurat najmniejszy problem. Ja
                mówię o procesach.

                > Natomiast logikę, co i sam
                > napisałeś, procesów i zasobów ( z wyłączeniem ludzi, bo ludzie do cholery to ni
                > e
                > zaden zasob!!)trzeba dopasować nie tyle do logiki sapa tylko do logiki w ogóle.

                A że "logika w ogóle" jest w SAPie dość dobrze odtworzona, to i nie dziwne, że
                odnieśli chłopaki taki sukces rynkowy.

                Co do ludzików - zasobów. Ty to wiesz, ja to wiem. Niestety, w większości firm
                ciągle jeszcze ludzie są zwykłym zasobem, podobnie jak kombinerki. Jeśli się
                złamią, to kupuje się nowe. Nie tłumacz mi tego, wytłumacz to lepiej tym
                debilom-managerom, że pomiatanie ludźmi się jedynie na bardzo krótką metę
                opłaca ... Wystarczy, że przyjdzie na chwilę koniunktura, i nagle 60 % ludzi
                wypowie w ciągu miesiąca umowy o pracę. Ciekawe, kto wtedy będzie winny.

                > Ale, wlasnie za to płaci sie SAP-owi taką kase, zeby to sie mogło odbyć
                > sensownie.Jesli oczywiscie uzna sie ze to akurat koniecznie ma byc SAP.
                > Natomiast nawet jesli modul HR mialby byc pierwszym wdrazanym, a nie pierwszym
                > w
                > ogole, to takie podejscie do sprawy jest absurdem. Najpierw robi sie porzadek w
                > TWARDYCH zasobach,strukturze,procesach (jak juz mowilem wszesniej i rozwine
                > :Supply Chain Management, Order Chain Management, GIS-y i insze inszości)
                > szkoli
                > sie z TWARDYCH kompetencji i daje ludziom myslec.

                Jesteś najwyraźniej zboczeńcem. Dać ludziom myśleć ? Toż to wtedy trzeba byłoby
                zwolnić wszystkich dyrektorów i 3/4 kierowników. Poza tym - SAP HR to
                natychmiastowy propagandowy sukces. A że używany będzie jedynie do
                scentralizowanego ścigania spóźnialskich, to co innego. Hasło - klucz brzmi:
                wybory !
                Jesienią wybory i jakiś sukces odtrąbić trzeba.
                SAP to brzmi dumnie.

                > Kazdy system IT to tylko
                > narzedzie wspomagajace. Ale, po pierwsze i najwazniejsze: najpierw to trzeba
                > chciec grac uczciwie.Po drugie trzeba sobie uzmyslowyc, ze wlasnie te
                > oszczednosci ktore mozna poczynic w obszarze ZASOBOW I PROCESOW, mozna
                > wykorzystac m.in na podniesienie plac (prosta zwykla normalna motywacja)i na
                > wzrost sensownościo-wydajności, która jest efektem tego ze ludzie mogą pracować
                > jak ludzie bo sie nimi nie zarządza jak zasobem.

                Przetłumacz to jeszcze Dutkiewiczowi i jego świcie.

                > A Dutkiewicz niech sie przestanie golic na lyso, bo mu nie
                > pasuje ;-)

                Łysi to twardziele, seksualne wulkany i podświadomie przez kobiety preferowani
                dawcy genów. To archetyp myśliwego-wojownika-brutala, który z pewnością podoła
                zadaniu nakarmienia potomstwa.

                Nie dziw się: wybory idą, a kobietom też wolno głosować ...

                > M.W.

                Mieczysław Wachowski ?

                Wow ;-)
    • Gość: mourinho Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: 212.244.78.* 30.04.06, 23:15
      to mnie facio swoim wątkiem rozbawiłeś
    • Gość: Lukasz Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.leeds.ac.uk / *.leeds.ac.uk 03.05.06, 16:04
      Ty chyba z Warszawy albo Krakowa przyleciales prawda? pani na lotnisku moze
      zarzadac od ciebie karty pokladowej i paszportu i we Wroclawiu zdaza sie to
      zawsze. jak sie jechalo przez centrum to zeczywiscie na psie pole bylo dwie
      godziny. a lesnica jak lesnica - zadne miasto nie ma takiej fantastycznie
      ostrej trasy tramwajowej. polecam. a ze meeting place i nie uwiezyles to
      odsylam do lektury Normana Davisa i spadaj od Wroclawia z daleka jak ci sie tu
      nie podoba!!! Wroclaw - genius loci...
      • Gość: karola Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 03.05.06, 16:54
        Fajny ten watek, pośmiać się można. Wrocław ma swój klimat i wszystkim znajomym
        przyjeżdżającym zza granicy bardzo się tu podoba. A że korki i dziury... cóż
        idealne jest nudne. Ja tam wrocław uwielbiam:)
        • Gość: alex2000 map4 ... IP: *.kom / *.os1.kn.pl 04.05.06, 00:24
          Map ...
          To na co narzekasz to nie sa problemy. Byc moze podrozujesz za malo albo masz
          zbyt selektywny zmysl percepcji i wszytko co z naszego PRLu jest beee.;-)
          (CZy korki w calej Europie sa cool poniewaz stoja w nich fajne samochody, a
          tramwaje w San Francisco sa cool bo to rupiecie ale jezdza po gorach, itd, itp)
          pzdr
          al
    • Gość: paweł Jaśnie wielmożny Panie Hrabio... IP: *.dint.wroc.pl 04.05.06, 08:12
      Jaśnie wielmożny Panie Hrabio - piszę do Pana ile to się zmieniło w naszym kraju
      od Pańskiego wyjazdu za chlebem. Popatrz no Pan to już 3 miesiące jak Pan Panie
      Hrabio pławi się w luksusie zbudowanym przez kapitalistów a my tutaj musimy (
      CHCEMY ) sami wszystko naprawić. Długość Pańskiego pobytu za granicą wyznacza
      poprawność języka ojczystego który inni po 4 miesiącach ubarwiają
      naleciałościami z ulic zachodu. Ale ad rem Panie Hrabio - dobrze że tacy jak Pan
      wyjechali z tego Kraju i przylatują tu tylko na piwo bo przedtem też tylko pili
      piwo i biadolili i tak właśnie budowali drogi i linię do Leśnicy i wiele wiele
      innych.... Żegnaj
      Na szczęście nie Twój lokaj Paweł.
      • Gość: ROB Re: Jaśnie wielmożny Panie Hrabio... IP: 83.168.111.* 04.05.06, 15:25
        Jako, że zawodowo zajmuje się już kilkanaście lat rozwojem i perspektywami
        miast mam ja i wiele osób obawy co do Wrocławia. Co będzie jak się skończy
        koninktura polityczna na to miasto i Państwo przestanie faworyzować ten region
        w stosunku do innych w kraju.
        Na Citi zaczyna dominować opinia, że Wrocław może skończyć tak jak byłe miasta
        NRD (Drezno, Lipsk, Berlin Wschodni). "Puszyły sie" podobnie, podobnie miały
        najwiecej inwestycji w kraju i niestety na końcu okazało się, że nie dokońca
        dla Państwa Niemieckiego była to dobra inwestycja. Reklama nie może odbiegać za
        mocno od rzeczywistości. Porównywanie się z Dablinem zostało otczytane jako
        słaby żart. Pisanie o tym jak sie dobrze żyje również gdy tymczasem w
        rankingach jakości życia Wrocław jest daleko za Gdynią, Poznaniem, Szczecinem
        czy Krakowem tak naprawde tylko przed Łodzią też nie jest dobrze odczytywane. W
        reklamach mozna coś naciągać, ale nie można kłamać. Co pewnie sami na soich
        doświadczeniach wiecie najlepiej.
    • Gość: a widac zes Polak IP: 194.146.218.* 05.05.06, 09:25
      Narzekaie, widzenie wszystkiego czarno, ciemno szaro i do d... A tak poza tym to
      czego sie spodziewales? Lec do Las Vegas jak chcesz luksusow.
    • kurex1 Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. 05.05.06, 13:48
      Juz Twoje czerstwe teksty o "drobiowej rzeczpospolitej" i "mocherowej ziemi"
      byly dla mnie sygnalem ze oto czytam tekst czlowieka ograniczonego umyslowo,
      ktory w dodatku ma problemy z emocjonalnoscia i jej wyrazaniem. I nie chodzi o
      to kto kogo popiera - bla bla bla, nuda, nuda, nuda. Dzial "polityka" jest gdzie
      indziej, podobnie jak dzial "humor" - tyle w tym temacie, tak na przyszlosc.

      Ja nie twierdze ze tu jest jak w Monachium, i zgadzam sie z Toba ze wciaz jest
      za duzo bezmyslnosci, nieladu, smrodu, a niektore torowiska tramwajowe ledwo sie
      trzymaja. Tylko Ty chyba tez o tym swietnie wiedziales, wiec zastanawiam sie co
      probojesz nam udowodnic - ze Wroclaw to nie Zurrych? My to swietnie wiemy!
      Niepotrzebnie angazujesz swoj zapal i czas.

      Druga sprawa to lotniska, na ktorych sie koncentrujesz. Zastanawiam sie czy
      podobne teksty wypisujesz tez za granica, po wizytach na tamtejszych lotnisakch?
      A moze jestes tym zalosnym typem polaczka, ktory bedzie stal 4 godziny w kolejce
      za granica i nawet nie pisnie, a po 30 minutach na Okeciu zacznie lamentowac ze
      "to tylko w Polsce jest mozliwe"?

      Wszystkie opisane przez Ciebie niedogodnosci widzialem na niemal wszystkich
      europejskich lotniskach, ktore zdazylo mi sie odwiedzic, w tym rowniez na tych
      najbardziej "renomowanych". I znowu zastanawiam sie co probojesz nam udowodnic?
      Ze Polska jest 100 lat za Murzynami w kwestiach lotnictwa, co jest po prostu
      nieprawda? A moze ze ogolnie obsluga klienta na europejskich lotniskach powinna
      byc lepsza - zgadzam sie, powinna byc lepsza.
      • Gość: robb Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: 212.160.172.* 05.05.06, 15:04
        A tak politycznie, to na szczęście we Wrocławiu akurat żaden PiS ani moherowy
        ciemnogród jak dotąd nie rządził. Jak rozumiem map4 nawołujący do zmiany władz,
        właśnie tego by chciał, bo innych alternatyw niestety nie widać. Gdyby do
        Wrocka trafił na przykład taki Lech K. i rządził tak, jak to robił w Wawie, to
        faktycznie można by odgwizdać koniec meczu i wyjechać w cholerę - np. do
        Poznania jakiegoś :) Chyba map nie ma jednak porównania z tym, co wyrabia się w
        innych polskich miastach. O dziwo najlepiej jest w tych, gdzie rządzą ludzie
        związani z PO: Poznań , 3miasto.
        • Gość: ROB Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: 83.168.111.* 05.05.06, 16:46
          Niestety czas wyjechać z kraju. Po 2 tygodniach na Pomorzu Zachodnim i
          Vorpomern powiem tak potencjał ogromny, lotnisko w Goleniowie chyba najlepsze w
          kraju (i tylko 20 minut autostradą do miasta) ten region bedzie rósł i sie
          rozwijał. Problem jest tu odwrotny do Wrocławia marketing jest na duzo niższym
          poziomie; tak jak Wrocław zawyża swoją "wartość' tak tutaj 'zaniżają". Tramwaje
          niskopodłogowe są, ceny mieszkań 2 w kraju po Warszawie (dane za 03.2006) maja
          wszystko co trzeba tylko nie mają odpowiednich władz w Szczecinie w okolicznych
          gminach całkiem nieźle to wygląda. Najbardziej rozbawiły mnie badania
          przeprowadzone w Vorpomern gdzie na pytanie gdzie jest stolica regionu 83%
          ankietowanych odpowiedziało, że w Szczecinie. Wracając do Wrocławia moim
          zdaniem ma niezłą przyszłość jeżeli nie przesadzi ponieważ w innym przypadku
          skończy jak Drezno (co z tego, że jest lotnisko, Państwo wsadziło w to miasto
          miliedy Euro, zabytki rewelacja, klimat super i co z tego) przesadzili z
          reklamą i nikt ich poważnie nie bierze. To tak jak z mieczysławem Fogiem mógł
          panny czarować, ale jak w końcu zdejmował kapelusz czar pryskał. Podobnie jest
          z Wrocławiem jak człowiek jedzie to spodziewa sie niewiadomo czego (to jest
          właśnie przykład niewłaściwego marketingu), a później dziwić się, że %
          zadowolonych z wizyty jest najmniejszy w kraju pod tym względem na 15 miejscu z
          16 miast wojewódzkich. Przecież ja też uważam, że Wrocław jest fajniejszy od
          Opola tylko, że człowiek jadąc do Opola spodziewa się małego miasta i mimo
          wszystko jest mile zaskoczony. Jadąc do Wrocławia spodziewa się metropolii (tak
          mówią wszystkie reklamy) czegoś lepszego niż Kraków (przecież wygrał z nim
          rywalizację o Euro 2012 i mówi że się szybciej rozwija) czy Dablina (no
          przecież inaczej nie mówiłby, że we Wrocławiu znajdziesz taka sama lub lepszą
          pracę) i nagle ....................................czar prysł.
          • Gość: OjciecStabilizator Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.wroclaw.mm.pl 06.05.06, 10:30
            A mnie onegdaj wyszkolili na speca od rozwoju miast, to sobie teraz uzywam. i
            tako rzekę: ROB ma racje.
            Pozdrawiam
            • 1410_tenrok Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. 08.05.06, 22:48
              To jest smutne i bolesne, poniewaz dokopuje patriotyzmowi lokalnemu i duchowi
              ponad 1000letniej europejskiej metropolii rozpartej dumnie na wyspach
              odrzańskich. Jezeli chcemy tu przyciagac ludzi - nalezy robic to z głowa.
              Wroclaw - meeting place? Wystarczy rzeczywiscie pojechac na to lotnisko.
              Wystarczy obejrzec sobie to poznanskie lub krakowskie, dla porownania. Wystaczy
              przejechac sie tramwajem lub autobusem i poczuc sol zycia. Wystarczy pojezdzic
              ulicami. Kazdy z nas to robi i wie dobrze, ze facet opisuje jedynie fakty.
              Gdyby nie Odra i zielen skrywająca dyskretnie niedorobki ostatnich 60 lat,
              byloby na prawde zupełnie, jak w architekturze z wielkiej płyty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka