Gość: aron
IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
27.12.02, 19:01
Osoby zarzadajace Czarna Gora z wielka przyjemnoscia wyslalbym na osla laczke.
Widac,to ostatnio bylo, kiedy ruszyli Wroclawianie na Czarna Gore.Jedyna
zaleta jest bardzo pojemny parking i nic po za tym. Natomiast obsluga
wyciagow przez miejscowych ludzi wiele pozostawia do zyczenia. Choc spotkalem
jedengo Pan z tej obslugi, ktory za kazdym razem informowal " uwaga na
glowe"To byly bardzo wazne ostrzezenie, za kazdym podjazdem na trasie P1 Z
tego wzgledu, ze zarzadzajacy nie przygotowali trasy P1 i nalezalo
przejezdzac obok urzadzen wyciagowych, co stwarzalo ogromne niebezpieczenstwo.
Dalsze biale szalenstwo panowalo w kolejkach do wyciagow i kolejki linowej.
Zeby dostac sie na krzeselka trzeba bylo odczekac 45 minut, podobnie
wygladaly kolejki do wyciagow. Baile szalenstwo w Czarnej Gorze polega na
wytrwalosci i lupieniu klientow z portfela. Od wielu lat zarzadzajacy tym
obiektem nie potrafia zorganizowac gastronomii na tym obiekcie narciarskim.
POstawiony zostal jeden namiot pod szyldem browaru do,ktorego wchodzac kazdy
potykal sie o metalowe prety, to tak na przywitanie, dla odwaznych, ktorzy
chcieli sie czegos napic czy zjesc.Naprawde nalezalo byc odwaznym, zeby cos
zjesc. Ten problem gastronomiczny trwa od samego poczatku w Czarnej Gorze.