Dodaj do ulubionych

Muzeum Festug Breslau

03.05.06, 23:50
Skoro Warszawa tak się chwali swoim muzeum (Powstania Warszawskiego), to czemu
my mamy być gorsi?
Myślę, że Wrocławiowi przydałoby się takie muzeum. Najlepiej zlokalizowane w
jakimś schronie (ale pewnie byłby za mały :\)
MImo, że wtedy Wrocław był niemiecki to uważam, że poprzedni mieszkańcy
naszego miasta zasługują na to by uczcić ich pamięć...
Obserwuj wątek
    • Gość: Neo[EZN] Re: Muzeum Festug Breslau IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 16:21
      Pod placem Solnym najlepiej.
      • powiemwamprawde fajny pomysl 04.05.06, 17:10
        ale nie zycze sobie, aby ,,czcic pamiec" Niemcow, tak samo jak Rosjan.
        • Gość: Adrianowroc Re: fajny pomysl IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.05.06, 18:34
          Kolega myli Niemców z Nazistami i Rosjan z Komunistami.
          Swoją drogą Osolineum przecież chce utworzyć na terenie Browaru Piastowskiego -
          Muzeum Ziem Odzyskanych to tam można by stworzyć część poświęconą miastu sprzed
          1945.
          Schron pod Placem Solnym chyba odpada, ktoś kiedyś marudził z WBK że za blisko
          skarbca jak był pomysł na centrum handlowe.
    • gonzales.wroclaw Re: Muzeum Festug Breslau 04.05.06, 17:20
      Myślę, że najlepsza lokalizacja byłaby w kwadracie - Ślężna, Wielka Powstańców Śląskich i (Nie)szczęśliwa.
    • wielki_czarownik Myśl jest przednia, ale trzeba to zrobić mądrze. 04.05.06, 20:16
      Jak powiemy, że chcemy muzeum Festung Breslau to zaraz pisowce, wszechpolacy i inni tacy nas wyzwą od hitlerowców i będzie afera. Należy zrobić muzeum bitwy o Wrocław - najlepiej w połączeniu z Arsenałem. Jeżeli nie w jednym budynku, to np. postawić obok Arsenału replikę bunkra lub zaadoptować schron na Solnym i sprzedawać jeden bilet na oba muzea. A może jakieś pseudo-ruiny stworzyć i muzeum byłoby na zasadzie "zatrzymane w czasie"?
      Muzeum powinno pokazywać nie tylko obrońców, ale też atakujących i to w równych proporcjach bo nas o nazistowskie zapędy oskarżą.
      Najlepiej jakiś czołg załatwić (są w Polsce jeszcze T-34), może egemplarz lub replikę Fieseler Storcha którym Hanke uciekł uciekł z miasta.

      A co jak co, ale bitwa o Wrocław to była jedna z większych bitew w historii świata. Szkoda to zaprzepaścić. W USA już by zrobili na tym milardowe interesy.

      Jako miłośnik militariów zgłaszam się na ochotnika do ewentualnej pomocy :)
      • kklement Popieram przedmówcę. 04.05.06, 21:09
        W 99% - za wyjątkiem lokalizacji. Koło Arsenału jest z lekka ciasno. Poza tym o
        wiele mądrzej byłoby wykorzystać któryś z autentycznych schronów, zamiast
        budować od zera replikę. No i niech poza ścisłym centrum miasta też coś się
        dzieje.

        Muzeum "Festung Breslau" ( zwane dla niepoznaki "Muzeum Zdobycia Wrocławia"
        albo "Bitwy o Wrocław" :) ) mogłoby być częścią muzeum miejskiego i korzystać z
        części zbiorów Arsenału.

        Przy tej okazji może wreszcie w społecznej świadomości zaiskrzyłoby, że szkoda
        skazywać na dewastację pamiątki po umocnieniach z czasów wojny.
      • Gość: Adrianowroc Re: Myśl jest przednia, ale trzeba to zrobić mądr IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.05.06, 22:23
        "A co jak co, ale bitwa o Wrocław to była jedna z większych bitew w historii
        świata"

        STOOOOP kolega lekko się rospędził ;-) Bez przesady, może jedna z ciekawszych,
        zaciętych ale do WIELKIEJ bitwy to jej ciut brakuje :)
        Nie wiem czy jest sens otwierania nowego muzeum z tak słabymi zbiorami , nie
        lepiej utworzyć stałą ekspozycje w arsenale, stoją tam już dwa Goliathy, trochę
        ruskiego złomu i jak kolega wspomniał można by gdzieś uratować T-34 przed
        żyletkami.Nawet dokumentacja fotograficzna z samego okresu walk jest mała.Nie
        wspominając o innych eksponatach. Egemplarz Fieseler Storcha ?łooooo marzenie ;-
        )
        • wielki_czarownik Weź pod uwagę 04.05.06, 22:34
          Weź pod uwagę rozmiar całej operacji wrocławskiej. Same walki o miasto, trwały 4 miesiące a to przecież tylko wycinek. W samym Wrocławiu strzelało do siebie około 180-200 tysięcy ludzi!

          A co do Storcha, to skoro w Warszawie zrobili replikę B-24 to my możemy zrobić replikę boćka.
          • Gość: Adrianowroc Re: Weź pod uwagę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.05.06, 22:45
            To zalezy co bierzesz pod uwagę , czy okres walk czy ofiary.
            W historii świata byłoooo mucio mucio tragiczniejszych bitew w krótszym czasie
            np. Gettysburg = 3 dni -50 tys. chłopa
            • Gość: Adrianowroc Re: Weź pod uwagę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.05.06, 22:47
              A co do replik ?
              To nie repliki przyciągają turystów, tylko orginały, zresztą cenna porządnej
              podróby zapewne doprowadziłą by nas do obłędu ;/
              • wielki_czarownik Re: Weź pod uwagę 04.05.06, 22:50
                1. Rozpatruję bitwę pod względem całokształtu - ilości zaangażowanych środków, strat oraz czasu trwania. No i Waterloo to 47 tysięcy zabitych w jeden dzień :D
                2. A czy ktoś musi wiedzieć, że to replika? Powiemy, że wykopaliśmy go na Szewskiej i odrestaurowaliśmy :D
                • Gość: Adrianowroc Re: Weź pod uwagę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.05.06, 22:57
                  Ad.1 To i tak nie uplasuje się w pierwszej 20 :)Choć dla ,mnie to nr 1 :)

                  Ad2.Przecież każdy na zachodzie wie że wsio co znajdziemy to "opylamy
                  legalnie " za dewizy do ich zbiorów :/

                  Chyba Arsenał ma na tyle miejsca aby stworzyć stałą ekspozycję Festung Breslau
                  i było by po naszemu i sam obiekt by się rozwijał.
                  • wielki_czarownik Re: Weź pod uwagę 04.05.06, 23:11
                    Ad.1 Nie jest istotne co. Liczy się tylko to jak to "coś" się sprzedaje. Niech nawet będzie 30 większych bitew. Możemy zgodnie z prawdą powiedzieć jedna z największych nowoczesnych bitew, najdłuższe oblężenie II wojny (nie kojarzę nic dłuższego) itp.
                    Ad.2 To jest ból :/

                    A Arsenał kiepściutki jest. Jest kolekcja hełmów i trochę rarytasów, ale ani jednego czołgu, samochodu pancernego, samolotu... Ledwo kilka sztuk artylerii z czego największa to chyba 152 mm. Coś się mało władze miasta starają. A można umówić się z wojskiem (w WSO jest fajne muzeum) albo załatwić gdzieś czołg (nawet T-55) albo starego MiG-a.
                    • wielki_czarownik Co do długości 04.05.06, 23:12
                      To pomijamy Leningrad, bo to było takie "pół oblężenie" - patrz jezioro życia.
                      • tia666 i tak jestesmy ostatniiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii ii 05.05.06, 00:29
                        ....nawet w skutkach:(
          • kielczow2003 Re: Weź pod uwagę 06.05.06, 13:28
            a moze od razu wywwiesmy nazistowskie flagi we wroclawiu przeciez to byli
            obroncy:) a ja myslalem ze wroclaw to miasto ludzi rozumnych i otwartych a nie
            malpek dowartosciowujacych sie jakimis watpliwymi losami zawszalych obroncow
            nazistowskiego miasta
    • Gość: josip Re: Muzeum Festug Breslau IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 23:06
      Ja bym zaangazowal w to Wzgorze Partyzantow. Miejsce z wielu wzgledow idealnie pasujace do tekiego przedsiewziecia. Z tego co wiem po wojnie istnialo tam cos podobnego.
      • Gość: Matternhorn Re: Muzeum Festug Breslau IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 05.05.06, 00:21
        No cieszę się, że mój pomysł spotkał się z aprobatą :) Nazwa: "Muzeum Obrony
        Wrocławia" jest super :) jakby muzeum się rozwijało możnaby pod to podczepić
        jeszcze (w późniejszym czasie) ekspozycję dotyczącą powodzi (myślę, że jest
        warta upamiętnienia).
        Co do samego MFB, to chciałbym by było to zrobione na naprawdę wysokim poziomie
        (a wystawienie paru hełmów, nabojów i zdjęć tego nie gwarantuje). To musi
        przedstawiać styl życia mieszkańców ówczesnego Wrocławia, inscenizacje walk,
        nalotów... Tak, wiem to jest kosztochłonne, ale czy PiS chcąc krzewić patriotyzm
        (lokalny?) nie powinien dać kasy z budżetu państwa? NA szczęście minister
        Ujazdowski jest za Wrocławiem :)
        zapraszam do dalszej dyskusji :)
        • Gość: Adrianowroc Re: Muzeum Festug Breslau IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.05.06, 00:26
          Nooooo za PISU to się raczej funduszy nie spodziewaj :)
          Dla nich mieszanka Niemiecko- Sowiecka to hoho. Najwyżej filie MR Ci postawią
          we Wrocku a nie MFB :)
        • Gość: Adrianowroc Re: Muzeum Festug Breslau IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.05.06, 00:36
          Do Matternhorn
          Trochę namieszałeś;
          1. Gdzie patriotyzm widzisz w czasie walk o FB , chyba niemiecki to tak, choć
          to bardziej fanatyzm.
          2. Co ma powódz do FB ? Taką ekspozycją ma się konczyć wystawa w Muzeum Ziem
          Odzyskanych.
          3.Skąd eksponaty? Może udało by się załatwić trochę ruskiego sprzętu, ale o
          niemieckim zapomnij.To nie Powstanie Warszawskie,że zrobisz zbiórke wśród
          mieszkańców, tu najwyżej możesz obłowić sie w wieszaki po domach towarowych z
          Breslau- sam mam 3 :)
          • tia666 oj widze ze nie kumasz bazy ;))))))) 05.05.06, 00:41
          • Gość: Matternhorn Re: Muzeum Festug Breslau IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 05.05.06, 01:03
            Nic nie namieszałem :P tylko nie zrozumiałeś :) z tym patriotyzmem lokalnym to
            taki dowcip był :)
            Powódź ma to do tego, że bardzo ładnie łączy się z nazwą Muzeum OBrony Wrocławia
            :) i nic więcej...
            Eksponaty zawsze się jakieś znajdą, a jak nie to można je zrobić :P Chodzi o
            oddanie atmosfery miasta.
            MOja wizja jest taka: sala nr1. piękne miasto, rozwijające się w trakcie wojny,
            ludzie zadowoleni bawiący się, przejście do sali nr2, a tam te same miejsca, Ci
            sami ludzie, ale już podczas walk... Chodzi o to by oddać dramat miasta.

            PS też mam ten wieszak :P
      • Gość: Adrianowroc Re: Muzeum Festug Breslau IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.05.06, 00:22
        A ono nie jest w rękach prywatnych aby, choć co do samych bunkrów to nie wiem
        ale w sumie pomysł niezły bo i historyczne miejsce -poniekąt była kwatera
        dowództwa :)
      • poloeschatolo Re: Muzeum Festug Breslau - co wycięła cenzura??? 05.05.06, 23:59
        jak w temacie bo wątek ciekawy...

        i jeszcze jedno ja bym żadnego tradycyjnego muzeum nie organizował bo jeszcze
        jeden knot na garnuszku miasta. lepiej zaadaptować jakiś kwartał na tarnogaju
        lub w okolicach legnickiej-zachodniej i zrobić tam interaktywną
        obronę/zdobywanie festung breslau. z paint-ball'em i innymi gadżetami. żeby np.
        mogli sobie poćwiczyć miłośnicy partyzantki vel samoobrony miejskiej.

        p.s. jeszcze jepszą lokalizacją byłaby kępa mieszczańska
    • Gość: Adolf von Himmel Ich bin zufrieden, vielen Dank IP: *.wroclaw.mm.pl 05.05.06, 00:36
      meine Herren, Sie denken mehr űber Deutchland als űber seine polnische
      Problemen. Ich kann ein Panzerfaust fűr diese Museum geben.
      • Gość: Adrianowroc Re: Ich bin zufrieden, vielen Dank IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.05.06, 00:59
        Dzięki!! Na wujka Adolfa zawsze można liczyć :D
        • Gość: Matternhorn Re: Ich bin zufrieden, vielen Dank IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 05.05.06, 01:05
          Co do lokalizacji, to wydaje mi się, że są dwa/trzy dobre miejsca:
          1. Wzgórze Polskie,
          2. Wzgórze Partyzantów,
          3. Schron pod Solnym lub pod Nowym Targiem (chociaż oba kłopotliwe).
          • Gość: fran Re: Ich bin zufrieden, vielen Dank IP: *.crowley.pl 05.05.06, 08:39
            1. Muzem może być w jakimś"bunkrze" OC np plac Strezegomski
            2. Co za problem zrobić stowarzyszenie i muzeum
            3. Trzeba tylko trochę zaangarzowania
            4. Były już wstępne przymiarki do czegoś takiego
            5. Eksponaty znajdą się na 100% i Arsenał przy tym to nic

            5. Jesli nie masz 15 lat i myślisz powaznie o tym to napisz na mój nick+
            @gazeta.pl
            • Gość: Matternhorn Re: Ich bin zufrieden, vielen Dank IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 05.05.06, 22:50
              O ile wiem to stowarzyszenie musi mieć minimum 15 osób :P
              No i nie mam 15 lat :) a maila powinieneś otrztmać jak tylko uporam się z pocztą.
              • Gość: josip Re: Ich bin zufrieden, vielen Dank IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 00:13
                Stowarzyszenie zwykle - 3 osoby:) Ale takie pozbawione jest niestety najwazniejszych praw. Uwazam ze pomysl na prawde warto przedyskutowac i ewentualnie podjac konkretnie dzialania.
    • Gość: Bryndza Re: Muzeum Festug Breslau IP: *.e-wro.net.pl 06.05.06, 11:05
      Niech Warszawa stawia pomniki.Wrocław zbuduje boisko dla młodziezy.
    • kielczow2003 Trochę Ci na łeb padło!!!! 06.05.06, 12:46
      z człym szacunkiem ale Ci byli mieszkańcy tego miasta napadli na nasz kraj, Ci
      byli mieszkańcy tego miasta fetowali przez tydzien kiedy hitlerowskie niemcy
      przystapily do miazdzenia polskiej panstwowosci. To byli mieszkancy tego miasta
      jako jedyni w niemczech witali sie na ulicach nazistowskimi pozdrowieniami, to
      byli mieszkancy tego miasta glosowali na Adolfa Hitlera w skali wiekszej niz w
      calych Niemczech to oni uwazali Cie za zwierze a nie czlowieka i Ty chcesz im
      muzeum wystawic?
      To swietnie ze nie przeklamujemy historii ze mowimy o skomplikowanych losach tej
      ziemi ze nie uzurpujemy sobie prawa do nazywania Wroclawia piastowskim grodem.
      Ale robienie z obrony nazistowskiego miasta wystawy ku czci jakis niemcow? chyba
      przesadzasz!!!!
      • Gość: josip Re: Trochę Ci na łeb padło!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 12:53
        No to niech bedzie to muzeum ku czci Armii Czerwonej i 2 Armii Wojska Polskiego.

        Pozatym oni byli wroclawianami i my nimi jestesmy. Czy chcemy czy cos nas laczy. Cos czego nie zmienimy chocbysmy nie wiem jak chcieli. Cos co trzeba pokazywac a nie wstydzic sie, cos co charakteryzuje nas samych i ta ziemie.
        • kielczow2003 Re: Trochę Ci na łeb padło!!!! 06.05.06, 12:56
          laczy nas to ze my mieszkamy tutaj gdzie oni kiedys. i nic wiecej. Naziole
          ktorzy zatlukli palka brata mojej babci na ulicy za to ze niesciagnal czapki nie
          maja ze mna nic wsponego nawet jezeli mieszkali we Wroclawiu a ja ani moja
          rodzina nie glosowala na Hitlera. Troche realizmu
        • kielczow2003 Re: Trochę Ci na łeb padło!!!! 06.05.06, 13:09
          Gość portalu: josip napisał(a):

          > No to niech bedzie to muzeum ku czci Armii Czerwonej i 2 Armii Wojska Polskiego
          > .
          >
          > Pozatym oni byli wroclawianami i my nimi jestesmy. Czy chcemy czy cos nas laczy
          > . Cos czego nie zmienimy chocbysmy nie wiem jak chcieli. Cos co trzeba pokazywa
          > c a nie wstydzic sie, cos co charakteryzuje nas samych i ta ziemie.

          Jeszcze jedno, co nas tak laczy? co to jest co bysmy bardzo chcieli zmienic a
          nie mozemy? co to jest? nazwij to? nie wiem ci ciebie charakteryzuje ale mnie
          obrona festung breslau nie uksztaltowala w zaden sposob, nie czuje zwiazku
          emocjonalnego z tymi naziolami ktorzy tu mieszkali stracili to miasto na wlasne
          zyczenie podpalili pol swiata gwalcili mordowali w imie wielkich niemiec i to
          nie byly jednostki. Spora czesc spoleczenstwa niemieckiego z radosci robila w
          gacie jak ich ukochany wermacht zdobywal Waarszawe czy westerplatte. Nie czuje
          potrzeby gloryfikowania obrony jskiegos garnizownu zawszalych nazioli chocby
          byli z Wroclawia
      • Gość: Adolf von Himmel Re: Trochę Ci na łeb padło!!!! IP: *.wroclaw.mm.pl 06.05.06, 13:10
        No nareszcie jakiś roządny głos! Celowo zalogowałem się pod nickiem Adolfa
        wiadomo jakiego, ale aluzji nie paniali!
        Ten pomysł to w istocie przecież krok dużo dalszy niż centrum wypędzonych w
        Berlinie! Tak jakby budować pomniki i opłakiwać wszystkich w przeszłości
        słusznie skazanych na śmierć za zabójstwa. Bo teraz kary śmierci nie ma.
        Polacy w Warszawie mogą robić Muzeum Powstania Warszawskiego, bo to muzeum
        poświęcenia i odwagi, a także muzeum beznadzieji i głupoty (bo tą prawdę też
        należy mówić, a nie ciągle okłamywać się). Ale to MY robimy to z myślą o SOBIE.
        Urządzanie muzeum festung Breslau to byłby jeszcze jeden dowód na głupotę
        polską. I to piszę ja - wszędzie uważany za germanofila.
        Co innego badanie spraw związanych z historią ostatnich dni Breslau,
        zabezpieczanie pamiątek itp. (służy temu Muzeum Miejskie) - a zupełnie inny
        wymiar organizowanie specjalnego muzeum.
        A tak na koniec, nie istnieje żadna poważniejsza, nowa zweryfikowana pozycja
        wydawnicza opisująca rzetelnie krok po kroku czas Festung Breslau. To co jest
        straciło częściowo swoją wiarygodność i jest opisem częściowym. Tylko kto
        napisze coś lepszego ?
        • kielczow2003 Re: Trochę Ci na łeb padło!!!! 06.05.06, 13:18
          Dokladnie tak, dokumentowanie zbieranie realcji jak najbrdziej. Sam fascynuje
          sie militariami i pozostalosciami niemieckimi we Wroclawiu zbieram stare szyldy
          ulic mam kilka wieszakow ze sklepow z breslau. to nie jest tak ze ja chce
          zaczarowac rzeczywistosc. piszmy o starym Wroclawiu mowmy otwarcie tak tutaj
          mieszkali kiedys niemcy ale nie gloryfikujmy obrny festung breslau bo to bylo
          nazistowskie miasto. Ci ludzie nas nienawidzili tylko dlatego ze jestemy
          polakami. jaki mamy z nimi zwiazek? Muzeum Powstania Warszwaskiego ( ocena
          samego powstania to odrebna kwestia) to uczczenie walki polakow z okupantem i
          strasznym morderca. Jezeli ktos nie rozroznia takich roznic to moge wspolczuc
    • bischof Re: Muzeum Festug Breslau 06.05.06, 14:16
      matternhorn napisał:

      > Skoro Warszawa tak się chwali swoim muzeum (Powstania Warszawskiego), to czemu
      > my mamy być gorsi?
      > Myślę, że Wrocławiowi przydałoby się takie muzeum. Najlepiej zlokalizowane w
      > jakimś schronie (ale pewnie byłby za mały :\)
      > MImo, że wtedy Wrocław był niemiecki to uważam, że poprzedni mieszkańcy
      > naszego miasta zasługują na to by uczcić ich pamięć...
      >
      Ponieważ żyję w strefie niemieckiej od 20-tu lat znam ich tendencje do
      manipulacji.
      Ma ona za zadanie oczyszczenia samego siebie z odpowiedzialności za zbrodnie
      niemieckie popełnione w II Wojnie.
      Jedna z nich to np. mowa o polskim obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu .
      Albo mówienie o faszystach , tak jakby to byli obcy przybysze .
      Prawda jest taka że to byli Niemcy którzy byli owładnięci ideom nienawiści do
      każdego kto miał inne zdanie jak oni.
      Rasiści pierwszej wody, do tego stopnia dbali o czystość swojej rasy , że w
      elitarnych jednostkach SS mogli być tylko Niemcy najczystszej rasy. A więc nie
      każdy Niemiec.
      Pomysł muzeum jest dobry, ale powinno te muzeum pokazać dobitnie kto uczynił te
      zbrodnie i dlaczego. Te muzeum powinno być przestrogą dla przyszłych pokoleń.
      Pwienno ono pokazać do czego prowadzi fanatyczny nienawiść do innych ludzi .
      Tą zbrodnie uczynili nie naziści , bo ich było i jest wiele w różnych narodach.
      Tą zbrodnie dokonali Niemcy nazistowskie .
      Tak szczerze mówiąc sądzę że wpływy niemieckie w obecnej Polsce , nie dopuszczą
      do powstania takiego muzeum. A szkoda , Polska umocniła by w ten sposób swoją
      pozycję bazującą na prawdzie historycznej .
      Niemcy myślą bardziej sprytniej z perspektywą np. gazowy rurociąg przez Bałtyk.
      Dlaczego Polacy nie mogą prowadzić polityki reprezentującej interesy polskiej
      nacji ?

      Metoda uczczenia pamięci zbrodniarzy przez ofiary tej zbrodni, wydaje mi się
      delikatnie mówiąc komiczna.


      • Gość: corgan Takie muzeum nie powstanie. A bardzo szkoda. IP: *.chello.pl 06.05.06, 15:18
        Bo to że Hitler jest brzydki i niesłuszny to my wiemy. Sfastyka - bardzo
        niedobra. Mundury wermahtu - niesłuszne i złe chociaż seksowne.

        Bo faszyzm w Niemczech i Austrii to chyba jest coś co zamieciono pod dywan. Po
        wojnie i teraz był juz niesłuszny za to słuszna stała sie gospodarka,
        pracowitość, porzadek, VW i inne fury, Siemens.

        Ale pytanie - czy wartości jakie legły u podstaw faszyzmu i byly jego motorem
        nadal funkcjonują na świecie, niekoniecznie nawet w Niemczech? Chociaz pewnie
        Niemcy nadal sie ich nie wyrzekły... Nie chodzi o chęć ponownego powstania
        obozów koncentracyjnych. Chodzi o wyjątkowo argancki i ksenofobiczny stosunek
        Niemców i Austriaków do Polaki i do wschodu w ogóle. No ta wieeeeelka miłość do
        Rosji hehehe
    • bonczek_hydroforgroup dowcip? 06.05.06, 14:54
      "Metoda uczczenia pamięci zbrodniarzy przez ofiary tej zbrodni, wydaje mi się
      delikatnie mówiąc komiczna"
      I ja się zgadzam z w/w cytatem. Można poswięcic temu fragmentowi historii miasta
      dział w muzeum historycznym /w Arsenale/ ale by robić specjalnie muzeum? Jak
      znam naszą mentalnośc zaraz by poschodzili się chłopcy poprzebierani w
      pseudoniemieckie umundurowanie i na swój sposób "czcili" "obrońców" FB znajdując
      ukojenie wśród poniemieckiego złomu z lat 33-45. Już dziś, nie wiedzieć czemu
      wielu utożsamia się z owymi "obrońcami" kreując ich na bohaterów zapominając
      przy tym po której stronie Odry mieszkają.
      Pozdrawiam
      bonk parchaty
    • Gość: qrak Re: Muzeum Festug Breslau IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 06.05.06, 15:03
      Przecież to był jeden z najgorszych okresów w historii Wrocławia kiedy dzięki
      fanatyzmowi kilku cymbałów zginęły tysiące ludzi i 2/3 miasta zniknęło z
      powierzchni ziemi,moim zdaniem bezsensowny pomysł.
    • Gość: corgan ale co chcesz pokazać w takim muzeum? IP: *.chello.pl 06.05.06, 15:10
      1. Historie synagog które zostały wysadzone w powietrze a później wysiedlenia
      żydów wrocławskich pewnie do obozu w Oświecimiu?

      2. Gorliwość z jaką głosowali na AH? i wizje jakie mieli po po zdobyciu
      upragnionej przestrzeni życiowej?

      3. Przywileje i korzyści materialne jakie mieli ówcześni mieszkańcy po
      pozbawieniu majatków Żydów albo po zagarnięciu ziem i dóbr na wschodzie?

      4. Teksty przemówień ww. AH na stadionie olimpijskim? Tak nie było czegos o
      zmiecieniu żydów albo Polaków i innych "untermenschen"?

      5. Drogi "kariery" jakie robili ówcześni breslałerzy? O np. tu w tej willi na
      Oporowie mieszkał miły czarujący pan mający 3 dzieci, zonę i pieska który był
      zastępca komendanta obozu w Sobiborze albo o tu na Osobowicach urodził sie miły
      inteligentny pan którego znakomita kariera w warszafskim Gestapo i na Pawiaku
      została brutalnie przerwana przez hordy sowieckich sołdatów i powstanie
      warszawskie jakieś podrzędnych podludzi...?

      6. Moze np. pokazać ludzi którzy nieodpowiedzialna decyzją skazali na pewną
      śmierć niewolników i rodowitych mieszkańców budując w środku miasta lotnisko
      (obecny pl. Grunwaldzki) albo w ogóle wstrzymali ewakuację ludności na wschód?

      7. Może np. codzienne życie robotników przymusowych ze wschodu którzy pracowali
      w ówczesnym Pafawagu?

      może jakieś pomysły?
      • Gość: josip Re: ale co chcesz pokazać w takim muzeum? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 15:33
        Dobre pomysly corgan. Nie chodzi w tym pomysle przeciez o wychwalanie Niemcow a jedynie o przedstawienie historii od ktorej uciec nie mozna. Przedstawic ja nalezy rzetelnie i uczciwie.

        Forma muzeum dokumentujace walki o Wroclaw - niekoniecznie wychwalajace jego obrocnow spod znaku swastyki jako atrakcyjna forma popularyzacji hostorii chyba nie wszystkim miesci sie w glowach...

        A odnosnie powiazan z przedwojennymi breslauerami laczy nas milosc do tego miasta, przywiazanie do tej ziemi, do jej burzliwj historii. Laczy nas przeszlosc i przyszlosc. Bycie wroclawianinem trzeba zaczac traktowac powazniej niz jedynie przez pryzmat suchego faktu urodzenia sie w tym miejscu. Kazde miasto jako pewna struktura materialna ale i duchowa, mentalna posiada pewna ciagla linie zycia, my wchodzac w miesce starych wroclawian, ktorzy to kiedys weszli w miejsce innych, kontynuujemy ich dzielo, jestesmy ich cywilizacyjnymi spadobiercami. Korzystamy z budynkow, ulic, parkow, wielu innych miejsc zaplanowanych i wybudowanych przez nich, przez wroclawian (Niemcow, Czechow, Austriakow, Zydow i kiedys rowniez Polakow). Po 1945 historia zatoczyla kolo i stworzyla nowa kategoria breslauerow -> nas. Ale linia zycia miasta jest nieprzerwana, nigdy sie nie zakonczy, niezaleznie od zwrotow dziejowych. Jestesmy wroclawianami takimi samymi jak przedwojenni Niemcy, jak wczesniej mieszkajacy tu poddani cesarza itd. Jestesmy Polakami i Wroclawianami - kiedys byla tutaj ciekawa dyskusja - co dla nas jest wazniejsze - polskosc czy wroclawskosc. Dla mnie bez cienia watpliwosci to drugie.
        • kielczow2003 Re: ale co chcesz pokazać w takim muzeum? 06.05.06, 17:56
          i tu sie z toba absolutnie nie zgadzam. nie ma czegos takiego jak wroclawskosc
          bez polski. Woclaw jest czescia Polski i tylko o takim wroclawiu mowimy.
          Piszac ze dla ciebie wazniejsze jest bycie wroclawianinem niz polakiem bardzo
          mocno zaweza twoj swiatopoglad i ksenofobicznie wrecz identyfikuje z jednym
          kawalkiem ziemi.
          moja rodzina walczyla o wolna Polske z niemcami a nie o wolny wroclaw krakow czy
          warszawe. swoja krew przelewali w obronie ojczyzny a nie jakiegos miasta.
          jasne ze czuje sie mocno zwiazany z wroclawiem ta ziemia i w ogole czuje sie
          dolnoslazakiem ale przez pryzmat Polski tylko i wylacznie.

          Podobno milosc to milosc nie polemizuje, niemcy maja jeszcze ta swoja hassliebe
          oj dziwny to narod. Byc moze oni takze kochali to miasto byc moze ale nie ma to
          nic wspolnego z moja swiadomoscia i poczuciem bo ja nie mam watpliwosci ze
          jestem polakiem i wiem jak inaczej uksztaltowala mnie spolecznosc z ktorej sie
          wywodze, jestem zupelnie kims innnym niz ci wroclawianie mieszkajacy tutaj przed
          1945 oni byli niemcami a ja jestem polakiem. oni byli katami a ja jestem
          potomkiem ich ofiar nie mam zadnych zwiazkow z tymi ludzmi.
          linia zycia tego miasta? hmmmm w kategoriach czysto filozoficznych byc moze.
          ale muzeum takim oprawcom? sory istnieja inne mozliwosci dokumentowania
          ostatnich dni wroclawia niz popularyzowanie obrony festung breslau.jestem przeciw
      • poloeschatolo Re: ale co chcesz pokazać w takim muzeum? 06.05.06, 16:00
        Gość portalu: corgan napisał(a) m.in.:

        > 2. Gorliwość z jaką głosowali na AH? i wizje jakie mieli po po zdobyciu
        > upragnionej przestrzeni życiowej?

        > 5. Drogi "kariery" jakie robili ówcześni breslałerzy? O np. tu w tej willi na
        > Oporowie mieszkał miły czarujący pan mający 3 dzieci, zonę i pieska który był
        > zastępca komendanta obozu w Sobiborze albo o tu na Osobowicach urodził sie
        > miły inteligentny pan którego znakomita kariera w warszafskim Gestapo i na
        > Pawiaku została brutalnie przerwana przez hordy sowieckich sołdatów i
        > powstanie warszawskie jakieś podrzędnych podludzi...?
        >
        > 6. Moze np. pokazać ludzi którzy nieodpowiedzialna decyzją skazali na pewną
        > śmierć niewolników i rodowitych mieszkańców budując w środku miasta lotnisko
        > (obecny pl. Grunwaldzki) albo w ogóle wstrzymali ewakuację ludności na wschód?
        >
        > 7. Może np. codzienne życie robotników przymusowych ze wschodu którzy
        > pracowali w ówczesnym Pafawagu?
        >
        > może jakieś pomysły?

        dobre dobre

        co prawda większy nacisk należałoby położyć na absurdalność tej całej sytuacji:
        breslauerzy-hitlerzy
        sowieccy-wyzwoliciele-gwałciciele
        polakerzy-przesiedlency-szabrownicy+cegiełka na odbudowę stolicy

        wszystko to ma charakter tragikomiczny zwłaszcza w szczegółach np.: czy i jakie
        były różnice w życiu seksualnym tych wszystkich nacji dajmy na to od 1930 do
        1955 roku? i kiedy było więcej dodatnigo wassermanna i aborcji? co serwowano na
        wigilię w 1944 i jak smakowała tuszonka krasnoj armiji made in usa? przy jakich
        piosenkach dziewczyny/chłopaki tracili cnoty? czy gauleiter hanke i wojewoda
        owczarek kochali zwierzęta (jeśli tak to jakie)? jaki był przyrost naturalny w
        wyniku działań armii wyzwoleńczej i ilu sowieckich sołdatów nabyło przy tej
        okazji chorób wenerycznych? czy sowieci wypijali alkohol którym konserwowano
        preparaty medyczne i biologiczne? a ilu z nich dostało choroby opilczej w wyniku
        PTSD? jak spędzali czas breslauerzy na biskupinie i sępolnie podczas oblężenia
        oraz jak mieszkańcy owego miejsca uczcili śmierć josifa wisarionowicza? jacy
        żydzi mogli zostać w breslau i spokojnie umrzeć w tym mieście na przełomie roku
        1941/42 (są takie nagrobki na nowym cmentarzu żydowskim)?

        itd... itp... jak u vonnegut'a jr.



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka