Dodaj do ulubionych

Beszczelność na drogach Wrocławia...

05.05.06, 13:43
Mieszka sobie Człowiek od pół roku we Wrocławiu.
Wybrał sie Nieborak do ZOO. Jedzie sobie jedzie i na Moscie Grunwaldzkim nikt
go na lewy pas puścic nie raczył.(trzeba by łokciami miejsce sobie zrobić) To
został na pasie dla BUSów i czeka grzecznie aż go co bardziej
kulturalini/wyrozumiali (rejestracja z daleka) w Wybrzerze puszczą.
Az tu jakis beszczel jeden z WWW na tablicach trombi w niebogłosy jakby mu
drogę ktoś zajechał a Człowiek stoi i nerwowości Jegomościa nie rozumie?

W Powstańców z Wisniowej Człek skręcić chciał. Stoi Nieborak dwie kolejki a tu
dwa DW przed maskę się pchaja i coś jeszcze wymachuja...

Jedzie Człowiek dwupasmówką w stronę Klecińskiej. Oj, tam remont więc na prawy
pas trzeba. Auto za autem powoli. A tu śmig, śmig, śmig,: DW, DW, DW, i ryją
sie a nawet podziekować nie raczą....

A mówili że tu ZACHÓD - cywilizacja.


Pozdrawiam
M.

Białe KW......

Obserwuj wątek
    • Gość: toja Re: Beszczelność na drogach Wrocławia... IP: *.biol.uni.wroc.pl 05.05.06, 13:49
      ja sie juz przyzwyczailem...... chamstwo i obora jest na ulicach nie tylko
      Wroclawia...
      • mozambique Re: Beszczelność na drogach Wrocławia... 05.05.06, 14:00
        taaa... to prawda coraz wiecej warszawiaków zapuszcza sie do naszego pieknego
        miasta i swoje zwyczaje przywozi :)))))))))))))

        ale serio, to racja , to samo na przykłąd spotkało mnie w POznaniu i Wawie,
        tyko w Wawie jeszce usłysząłam wiązankę przez okno typu "gdzie sie qrwo
        pchasz ?"
      • Gość: realist cywilizacja konczy sie na granicy nrd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 14:00
        a po poludniowej stronie na granicy czech
        • Gość: josip Re: cywilizacja konczy sie na granicy nrd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 14:57
          Granica cywilizacyjna istnieje glownie w naszych umyslach.
    • Gość: Józek to ty? w pełni się zgadzam IP: *.atm2-0-51496.0x50a5094e.kd4nxx16.customer.tele.dk 05.05.06, 15:19
      bydło takie jezdzi po tych naszych (nie tylko) wrocławskich drogach, że hej

      czasem odnosze wrazenie że nic tylko im dać kopie i tarcze i wysłać na turniej
      rycerski
      • sylian Re: w pełni się zgadzam 05.05.06, 15:48
        Długo musiałem się przyzwyczajać do "wywalczania" sobie możliwości zmiany
        pasa/włączenia się do ruchu/cokolwiek, a tym trudniejsze to dla mnie, że mam
        płocką rejestrację (WP) i mogę zapomnieć o liczeniu na uprzejmość.
        Ale jedno muszę oddać Stol(n)icy - tak, jak nienawidzę Wafki i uważam za
        nabrzydsze miasto w Polsce, tak kierowców będę chwalił. Wiele razy po niej
        jeździłem i NIGDY nie miałem problemu z nawet kilkukrotną zmianą pasa (np. ze
        skrajnego na skrajny). Włączam kierunkowskaz i zaraz robi się miejsce.
        • znayomy Re: w pełni się zgadzam 05.05.06, 16:37
          Może i jest obora na drogach,ale sami ją też tworzymy.Ja nie rozumię jak można
          stać i czekać kilka cykli świetlnych na wpust.Włączam i skręcam,i nie ma
          takiego co by nie wpuścił,a nawet zbytnio łapami nie wymachuje.Pewność
          siebie,szybka reakcja i kolo nawet nie wie co się dzieje.A tak jak stocz przez
          pół godziny i czekasz,a potem zaczynasz się wklejać na drugi pas przez następne
          pół godziny to się nie dziw że nikt Cię nie wpuszcza,takiej melepety też bym
          nie zdzierżył.
          • sylian Re: w pełni się zgadzam 05.05.06, 17:25
            Tia, też prawda - brak zdecydowania jest straszny. Jeśli przyhamuję aby kogoś
            wpuścić, mrugnę mu światłami, to czekam tylko 2-3 sekundy. Jeśli nie ma reakcji
            - a stój sobie, jak nie chcesz...
    • llukiz Re: Beszczelność na drogach Wrocławia... 05.05.06, 17:45
      piepszysz
    • Gość: Neo[EZN] Re: Beszczelność na drogach Wrocławia... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.05.06, 18:13
      > Mieszka sobie Człowiek od pół roku we Wrocławiu.
      > Wybrał sie Nieborak do ZOO. Jedzie sobie jedzie i na Moscie Grunwaldzkim nikt
      > go na lewy pas puścic nie raczył.(trzeba by łokciami miejsce sobie zrobić)

      Dwa razy jechałem podczas objazdu przez m.Grunwaldzki na Wybrzeże Wyspiańskiego
      i za tymi dwoma razami miałem identyczny problem. Żaden burak nie wpuści na
      swój pas a jechałem niemal z taką samą prędkością jak auta z boku.
      • Gość: ziutek Re: Beszczelność na drogach Wrocławia... IP: *.kom / *.os1.kn.pl 05.05.06, 18:42
        Nie wiesz co się robi. Trzeba zatrzymać samochód, uklęknąć na kolanach na
        asfalcie i odmawiać różaniec. Wrocławianie to bardzo religijny narodek i
        głosowali na Kaczyńskich.
      • wozik Re: Beszczelność na drogach Wrocławia... 11.05.06, 16:20
        Gość portalu: Neo[EZN] napisał(a):

        > Dwa razy jechałem podczas objazdu przez m.Grunwaldzki na Wybrzeże Wyspiańskiego
        >
        > i za tymi dwoma razami miałem identyczny problem. Żaden burak nie wpuści na
        > swój pas a jechałem niemal z taką samą prędkością jak auta z boku.

        Jeżdżę tamtędy codziennie od dnia rozpoczęcia remontu. Codziennie mnie ktoś wpuszcza bez zbędnych gestów itp.
    • Gość: tomek Re: Beszczelność na drogach Wrocławia... IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 05.05.06, 19:10
      przejedź się do Wałbrzycha albo Opola tam to mają gigantów. Szybko zatęsknisz
      za wrocławskim chamstwem, lepsze to niż wszechobecna głupota i luzactwo ;)
    • Gość: ... Re: Beszczelność na drogach Wrocławia... IP: *.kom / *.os1.kn.pl 05.05.06, 19:45
      „WWW” to nie Wrocław tylko wieśniak ze stolicy. U nich to normalne. Ciesz się,
      że w Knapie nie zarobiłeś bo oni są do tego zdolni!
      A na tych skrzyżowaniach, co opisujesz ludzie mają po prostu dość cwaniaczków,
      którzy wcinają się na chama, gdy inni czekają cierpliwie. Największy taki
      problem jest koło hali targowej. Tam mnie szlak trafia jak ja stoję 15 min. w
      korku żeby wjechać na most a kto inny mi się wpycha codziennie przed maskę
      uśmiechem na twarzy. Tam ustępuje jedynie jak ktoś ma obcą rejestrację. Na
      wszystkich pozostałych ulicach jestem zawsze bez wyjątku kulturalny i wpuszczam
      wszystkie osoby potrzebujące zmienić pas lub włączyć się do ruchu.
      • Gość: hiacynt ohio Re: Beszczelność na drogach Wrocławia... IP: 85.195.119.* 05.05.06, 20:04
        To ja Wam zazdroszcze tego wroclawskiego chamstwa.Ja mam chamstwo
        wielonarodowosciowe, i wielokolorowe.U mnie: czarno ,zolto i czerwono.Najgorsi
        sa kirowcy, ktorzy sie przesiedli z osla za kierownice i ci, ktorzy od 16 roku
        juz sie czuja panami za kolkiem to na murzynowie.Ale jak ktos doswiadczyl jazdy
        po POLSKICH DROGACH, to nie ma tutaj
        silnych.pozr.www.gcmtravel.com/gcm/cameraReport.jsp?location=GATEWAY.IL.KENNEDY
        • Gość: Józek to ty? Re: Beszczelność na drogach Wrocławia... IP: *.atm2-0-51495.0x50a50bb2.kd4nxx16.customer.tele.dk 05.05.06, 20:34
          stary ale jakie wy tam autostrady macie...
      • mi.chal Re: Beszczelność na drogach Wrocławia... 05.05.06, 20:17
        Gość portalu: ... napisał(a):

        > „WWW” to nie Wrocław tylko wieśniak ze stolicy.

        WWW to Wroclaw.
    • wiktoriaa Re: to moze zajrzyj do Wawki 05.05.06, 21:50
      hehe..tam to jest jazda bez trzymanki
    • truten.zenobi fakt coraz gotrzej się poruszac po wrocku 05.05.06, 22:30
      przejście tu mozna zostac rozjechanym przechodząc nawet na światłach a gdy jako
      kierowca nieopatrznie zatrzymasz się by kogos przepuścić odrazu zostajesz
      odrabiony albo w skrajnym przypadku ktos ci w "kuper" wjedzie.
      oczywiście zatrzymanie się przed przejściem na dwupasmówce to prawie wyrok
      smierci na ewentualnego naiwniaka który, co niedaj Boze, myśli że moze
      przechodzić

      coraz mniej osób używa kierunkowskazów a coraz wiecej klakon

      ostatnio przybiła mnie swoją inteligencja jakas kobieta która zatrzymała się
      dokładnie blokując wjazd do bramy i widząc że właśnie tam zamierzam wjechać a
      stojąc tamuje ruch. dodajmy w tym momencie iż przed i za bramą było
      wystarczająco duzo miejsca by zaparkowac autobus a dojeżdzając widziała że
      zamierzam tam wiechać...
      • gatta5 Re: fakt coraz gotrzej się poruszac po wrocku 05.05.06, 23:29
        jakie chamstwo? nigdy nie mialam problemu ze zmianą pasa, jak cię nie
        wpuszczają trzeba wymusić...ale moim zdaniem kierowcy we wrocku są OK. Jeśli o
        mnie chodzi, to nie wpuszczam tylko chamów, wszystkich innych, używających
        kierunkowskazów tak.
        • znayomy Re: fakt coraz gotrzej się poruszac po wrocku 11.05.06, 11:35
          Wymuszanie to w końcu nie chamstwo,na to tylko są odpowiednie paragrafy,a one są po to żeby je trochę naginać.
          A jeżeli tak źle was traktują ziomale na drogach to poprzesiadajcie się w tramwaje i będzie spokój.Każdy narzeka że godzinami przejeżdża Wrocek,a to gów... prawda.Góra godzię i po kłopocie.
          Jedźcie kiedyś do "rumunów" z Zielonej,albo do "pyrusów" z Poznania.
          To są krainy firm i firemek,krawaciarzy od zajechania,wszyscy myślą tylko o swoim tyłku i dzięki temu jest mniej wypadków niż u nas(jeździłem tam przez rok non stop w stronę granicy)Dalej uwam że za dużo jeździ melepetów.Auto ma bo inni mają,ale jak z niego korzystać to nie wie bo sprzedający instrukcji nie dał a pod maską przeważnie ponad sto koni.Tramwaje,autobusy,piechota,a najlepiej z domów nie wychodźcie bo was na chodnikach inni piesi blokować będą i do przejścia przegapicie.
          • Gość: Kicur Re: fakt coraz gotrzej się poruszac po wrocku IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 14.05.06, 10:47
            Może jeszcze się kolega pochwali, ile wypadków spowodował?
    • d0wcipnis Re: Beszczelność na drogach Wrocławia... 11.05.06, 12:41
      Owszem, my Wrocławianie jeździmy troche ostrzej niz gdzie indziej, ale nie
      dlatego, że tu chamstwo. Ciagłe korki i objazdy oraz kretynsko oznakowane drogi,
      bezsensownie wylaczane pasy ruchu powoduja u nas przyspieszone reakcje. Ktos,
      kto przyjeżdza z "łatwego" komunikacyjnie miasta gubi sie w tym. Jest jeszcze
      sprawa zwykłej umiejetnosci zmiany pasa. Jak staniesz i czekasz, aż cie
      wpuszczą, to bedziesz to robil do zasranej smierci. Jak poruszasz sie z taka
      sama szybkoscia, co pas na, który chcesz wjechac wtedy nawet lekko wymuszajac
      wjazd nie stwarzasz zagrożenia. Ale trzeba to przewidzieć wcześniej. Odnosze
      wrazenie, że nalezysz do tych jak ich nazywam "wolnomyslicieli" co to musza
      zatrzymać samochód przed skretem w prawo na zielnych światłach.
      To jest duze miasto, na wsi mozna sobie pozwolić na zastanawianki, tu trzeba
      działac i miec oczy dookola glowy. Zdecydowana jazda nie ma nic wspólnego z
      chamstwem. Ucz sie dziecko, ucz. Chamów jest wszedzie taki sam procent.
      • Gość: na zimno Re: Ostatnia linijka tylko, reszta: kosz na smieci IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.05.06, 12:48
        Do tego procenta nalezysz.
        Nieuleczalne.
        • d0wcipnis Re: Ostatnia linijka tylko, reszta: kosz na smiec 11.05.06, 13:11
          Kapitalna dyskusja. Moze jakiś argument?
          • Gość: na zimno Wlasnie go sam sobie dostarczyles. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.05.06, 13:17
            Nic nie rozumiesz. Szkoda czasu. Pomysl sam , jesli potrafisz.
            • d0wcipnis Re: Wlasnie go sam sobie dostarczyles. 11.05.06, 13:40
              To nie tylko "wolnomyślicielstwo" to juz bezmyślność.
              • Gość: zielony zielone/zielone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 14:22
                Zawsze przed skręceniem w prawo na zielonym się zatrzymuję, gdyż wtedy piesi
                mają zwykle również zielone.
                • d0wcipnis Re: zielone listki, szkoda że ich już niema. 11.05.06, 14:30
                  Tak, bo zawsze są piesi na przejściu i zawsze czekają na przejście. Zawsze, zawsze.
                  Piszac o zielonym, miałem raczej na mysli każdorazowy skret w prawo, ale dodalem
                  o tym świetle, by uniknać zbędnych dyskusji. A mimo to...
                  • Gość: polowacz Re: zielone listki, szkoda że ich już niema. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.06, 16:55
                    Tak BESZCZELNOŚĆ jest znacznie gorsza od bezczelności. Bo to takie miastowe i
                    nasze. Phajom siem BESZCZELNIE beszczeszczeni beszczelniacy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka