Dodaj do ulubionych

Dead Can Dance

IP: *.kom-net.pl 21.10.01, 11:37
Zdecydowalem sie otworzyc ten watek by miec jasnosc, czy kogos poza
mna "rajcuje" ta formacja (a takze by, byc moze, pobudzic forum kulturalne :).
Jakze zaluje, ze Lisie Gerrard i Brendanowi Perry nie jest juz razem po drodze,
bo ich dotychczasowe wspolne dokonania powalaja mnie na kolana. Jak to sie mowi
potocznie: ta muza mnie leczy :) Czy kogos jeszcze?
Obserwuj wątek
    • Gość: marsha Re: Dead Can Dance IP: 192.168.0.* / *.kask.net.pl 21.10.01, 18:23

      >Czy kogos jeszcze?

      nie jesteś sam... :)


      • Gość: jarq Re: Dead Can Dance IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.10.01, 23:58
        Oczywiscie, że tak!!!! Nie poznaję za bardzo nicka założyciela tego wątku, ale
        być może spotkaliśmy sie ostatnio na mini-spotkaniu fanów DCD, jezeli nie to
        polecam grupę dyskusyjną umarli! Najprościej jest tam dotrzeć poprzez stronę:
        www.labirynt.prv.pl, na której jest równiez bardzo wiele na temat grupy Dead
        Can Dance, oraz aktualnych poczynaniach Brendana i Lisy. Pozdrawiam!!!!
        • Gość: cojak Re: Dead Can Dance IP: *.ict.pwr.wroc.pl 22.10.01, 17:18
          Pozdro dla fanów Dead Can Dance. Muzyka to wspaniała i nietuzinkowa.
    • Gość: Jarosz Re: Dead Can Dance IP: 195.116.104.* 23.10.01, 12:34
      Witam klub Deadcandance'owców ;-)))

      To już ponad 10 lat, jak oszalałem na ich punkcie...
      • Gość: Pafik Re: Dead Can Dance IP: *.kom-net.pl 26.10.01, 17:32
        Gość portalu: Jarosz napisał(a):

        > Witam klub Deadcandance'owców ;-)))
        >

        No prosze! Kilka dni i forumowy klubik liczy juz pieciu czlonkow ;)

        Jarq - nie mogles mnie widziec, bo na zlocie nie bylem.

        Pozdrawiam!
    • Gość: acho Re: Dead Can Dance IP: *.wroc.gazeta.pl 05.11.01, 15:38
      > Zdecydowalem sie otworzyc ten watek by miec jasnosc, czy kogos poza
      > mna "rajcuje" ta formacja (a takze by, byc moze, pobudzic forum kulturalne :).
      Oj, rajcuje. To muzyka, do której naprawdę pasuje nadużywane słowo „nieziemska”.

      > potocznie: ta muza mnie leczy :) Czy kogos jeszcze?
      Profilaktycznie też nie jest najgorsza... :-)
      Pozdrawiam

      • Gość: tyrysek Re: Dead Can Dance IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.11.01, 17:38
        no to jestem siodma!
        dzieki Lisie dalam sie namowic na Gladiatora i wytrzymalam do konca
        ...a teraz uciekam do mojego ukochanego krolestwa...
        • Gość: cojak Re: Dead Can Dance IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.11.01, 00:14
          A co powiecie na inne pozycje z wytwórni 4A.D. - na przykład Bauhaus ?
          • Gość: jarq Re: Dead Can Dance IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.11.01, 16:53
            Gość portalu: cojak napisał(a):

            > A co powiecie na inne pozycje z wytwórni 4A.D. - na przykład Bauhaus ?

            Powiem krótko: "Bella Lugosi is dead (...) no dead, no dead,no dead..."
            • Gość: tyrysek Re: Dead Can Dance IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.11.01, 21:45
              > Gość portalu: cojak napisał(a):
              > > A co powiecie na inne pozycje z wytwórni 4A.D. - na przykład Bauhaus ?

              This Mortal Coil!
          • Gość: Jarosz Re: Dead Can Dance (i 4AD) IP: 192.168.10.* 08.11.01, 12:03
            4AD über alles!!! Do moich najbardziej ukochanych płyt (nie tylko z 4AD, ale w
            ogóle) należą "Medusa" Clan Of Xymox, "Sleeps With The Fishes" Pietera Nootena
            i Michaela Brooka, "Within The Realm Of A Dyung Sun" Dead Can Dance oraz
            składanka "Lonely Is An Eyesore" z absolutnie powalającym (!!!),
            instrumentalnym, symfoniczno-monumentalnym "The Protagonist" Dead Can Dance w
            finale.

            Co oprócz tego? Stary Cocteau Twins ("Treasure"!), His Name Is Alive
            ("Livonia"!), This Mortal Coil (zwłaszcza dwie pierwsze płyty), Colourbox
            (spore fragmenty pierwszej i na dobrą sprawę jedynej "właściwej" płyty), Lisa
            Gerrard ("The Mirror Pool"), Richenel...
            • Gość: Pafik Re: Dead Can Dance (i 4AD) IP: *.kom-net.pl 08.11.01, 17:18
              Gość portalu: Jarosz napisał(a):

              > oraz
              > składanka "Lonely Is An Eyesore" z absolutnie powalającym (!!!),
              > instrumentalnym, symfoniczno-monumentalnym "The Protagonist" Dead Can Dance w
              > finale.

              Eureka!
              Pamietam jak dawno temu probowalem sie wywiedziec skad pochodzi to nagranie, ale
              moje zapytania skonczyly sie klapa. Zniechecony zapomnialem o sprawie az do
              teraz. Jarosz, dzieki wielkie :)
              • Gość: Jarosz Re: Dead Can Dance (i 4AD) IP: 192.168.10.* 08.11.01, 17:31
                Ależ proszę Cię bardzo :-)))
                • Gość: jarq Re: Dead Can Dance (i 4AD) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.11.01, 01:27
                  Ach, to 4 AD !!!! Szkoda niestety,że Ivo nie jest jusz właścicielem! Moim
                  zdaniem, to "po jego rządami" 4AD przechodziło swoją świetlność!
    • Gość: misior Re: Dead Can Dance IP: *.wroc.gazeta.pl 18.11.01, 14:48
      zaszdniczo i pobieżnie to słucham bardzo mocnej muzy, jednak kiedy mam ochote
      się wyciszyć, trudno o lepszy podkład muzyczny niż wspaniałe dźwięki kreowane
      przez DCD
      p.s. jeżeli ktoś, tak jak ja, lubi to najbardziej mroczne oblicze tego duetu
      powinien też zapoznać się z twórczośćią szwedzkiej grupy ARCANA, garściami
      czerpiącej z dorobku Lisy i Brendana - polecam
      • Gość: jarq Re: Dead Can Dance IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.11.01, 16:24
        Nie zdążyłem tego osobiście jeszcze sprawdzić, ale dziś (tj. 19.11) powinien
        ukazać się w Polsce czteropłytowy BOX DCD zatytułowany 1981 - 1998. Wydawnictwo
        te może się okazać nielada gratką dla fanów Dead Can Dance ze względu na fakt,
        iż 3 CD mają zawierać częściowo niepublikowane dotąd utwory. Czwarty krążek ma
        być zapisem w formacie DVD m.in. koncertu z trasy "Toward the Within". Poandto
        mają tam również znajdować się fragmenty wywiadów z Lisą oraz Brendanem.
        Całości ma dopełniać książka - album, gdzie najprawdopodobniej można będzie
        przeczytać wiele o grupie. Niestety zapewne nie będzie to tania rzecz do
        nabycia. Ja słyszałem coś o kwocie zblizonej do 250 zł, ale jeśli tylko
        zgromadzę takie pieniądze z pewnością pobiegnę do sklepu muzycznego :)))
        Postaram się wówczas podzielić swoimi wrażeniami już z "autopsji". Pozdrawiam!!!
        • Gość: Jarosz Re: Dead Can Dance IP: 192.168.10.* 19.11.01, 16:36
          Wydanie w Polsce tego boxu przesunęło się na 10 grudnia :-(((

          Szczegółowy opis dostępny jest m.in. tu:
          www.rockserwis.pl/scr/ProductPresentationForm.dnd?
          SLR=117&CAT=&LPN=1&@ProductID=567151

          Do dnia premiery cena wynosi "tylko" 239,90 złociszy...
          • Gość: Jarosz Re: Dead Can Dance IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.11.01, 20:04
            Znowu zmiana daty - tym razem na korzyść wszystkich fanów DCD. Box wychodzi w
            Polsce o tydzień wcześniej, 3 grudnia - a zatem już w najbliższy poniedziałek
            :-)))
            • Gość: jarq Re: Dead Can Dance IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.11.01, 21:20
              Gość portalu: Jarosz napisał(a):

              > Znowu zmiana daty - tym razem na korzyść wszystkich fanów DCD. Box wychodzi w
              > Polsce o tydzień wcześniej, 3 grudnia - a zatem już w najbliższy poniedziałek
              > :-)))
              Jarosz, to byłaby dobra wiadomość, gdyby nie moja, coraz bardziej
              powiększająca się, dziura w budżecie :(( Niestety ja nie mogę nałożyć na nikogo
              VAT-u, ani opodatkować cudzych oszczędności! Ale, nic to! I tak zdobędę ten
              BOX :))Swoją drogą, ciekaw jestem skąd bierzesz informacje o terminach premiery
              tego wydawnictwa w kraju? Nikt z grupy dyskusyjnej nie iał takich informacji,
              więc może wyjawisz mi jakąś tajemnicę? :)) Pozdrawiam!

              • Gość: Pafik Re: Dead Can Dance IP: 10.101.1.* 29.11.01, 22:17
                Gość portalu: jarq napisał(a):

                > Swoją drogą, ciekaw jestem skąd bierzesz informacje o terminach premiery
                >
                > tego wydawnictwa w kraju? Nikt z grupy dyskusyjnej nie iał takich informacji,
                > więc może wyjawisz mi jakąś tajemnicę? :)) Pozdrawiam!
                >

                www.rockserwis.pl/

                Pozdrawiam!
                • Gość: Jarosz Re: Dead Can Dance IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.11.01, 11:36
                  Bingo - Pafik trafił w dziesiątkę. Terminy są na stronie Rock Serwizu :-)))
                  • Gość: jarq Re: Dead Can Dance IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.11.01, 12:39
                    Gość portalu: Jarosz napisał(a):

                    > Bingo - Pafik trafił w dziesiątkę. Terminy są na stronie Rock Serwizu :-)))

                    Tak, tak, już sprawdzałem. Dziękuję za nowy, użytecny adres - wszak człek uczy
                    się całe życie :))) Pozdrawiam!

    • Gość: Pafik Re: Dead Can Dance IP: 10.101.1.* 24.11.01, 18:05
      Skoro juz tylu milosnikow sie tu objawilo, to zapytam: jak Wam sie podobaja
      okladki plyt DCD? Okladki jako takie to niby nic nie znaczacy dodatek do
      muzyki, ale zawsze cos w nich jest lub przynajmniej byc powinno...

      Wzorem okladek jest dla mnie Pink Floyd - ech, te "Ciemna strona Ksiezyca"
      i "Animals" :) ale DCD tez trzymaja fason. Ascetyczna "Hands of the world"
      zdobiaca "W labirynt" i idealnie oddajace klimat "W krainie umierajacego
      slonca" zdjecie grobowca Raspaila to moje ulubione. Ow grobowiec mialem okazje
      widziec - miesci sie w Paryzu na Pere Lachaise. Zza krat okienka niemal
      slyszalem dudniace w oddali pierwsze dzwieki Cantary :)

      Pozdrawiam!
      • Gość: jarq Re: Dead Can Dance IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.11.01, 21:06
        Gość portalu: Pafik napisał(a):

        > Skoro juz tylu milosnikow sie tu objawilo, to zapytam: jak Wam sie podobaja
        > okladki plyt DCD?

        Okładka do płyty "Into the Labirynth" jest dla mnie czymś niesamowitym i
        jedynym w swoim rodzaju! Być może jest to spowodowane faktem, iż jest to moja
        ulubiona płyta tej grupy? Oczywiście reszta okładek jest również na wysokim
        poziomie! Ostatnio nabyłem album This Mortal Coil "Filigree and Shadows" - gdzie
        okładka jest również świetnie zaprojektowana i stanowi miły dodatek do "bajkowej"
        muzyki. Podobnie jest z "Victorioland" Cocteau Twins...achhh :))
        • Gość: Jarosz Re: Dead Can Dance IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.11.01, 13:00
          Oprawa plastyczna płyt to w ogóle bardzo mocna strona 4AD. Każda (!) jest
          starannie wydana i oryginalnie pomyślana - no a przynajmniej każda, którą
          widziałem. Te płyty się po prostu rozpoznaje z daleka po graficznej formie
          okładek.
          • Gość: cojak Re: Dead Can Dance IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.12.01, 00:50
            Mnie najbardziej zapadłam w pamięć ta okładka DCD z obrazem Boscha - chyba
            Aion, ale nie jestem pewien.
            • Gość: Jarosz Re: Dead Can Dance IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.12.01, 12:20
              Tak, to "Aion".
              • Gość: jarq Re: Dead Can Dance IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.12.01, 17:27
                Pamietam, że na ustnym z angielskiego miałem coś opowiedzieć o tej
                grafice...Opwiedziałem, więc o Dead Can Dance :))) Pozdrawiam!
                • Gość: cojak Re: Dead Can Dance IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.01, 04:07
                  i z jakim efektem ?
                  • Gość: jarq Re: Dead Can Dance IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.01, 15:53
                    Gość portalu: cojak napisał(a):

                    > i z jakim efektem ?
                    Dobry plus :)

                    • Gość: cojak Re: Dead Can Dance IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.01, 23:19
                      Więc jak widać słuchanie DCD łączy przyjemne z pożytecznym. :-)
                      • Gość: jarq Re: Dead Can Dance IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.01, 23:59
                        Gość portalu: cojak napisał(a):

                        > Więc jak widać słuchanie DCD łączy przyjemne z pożytecznym. :-)
                        Of course :)

    • Gość: Bunia Re: Dead Can Dance IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.02, 11:46
      No proszę! Nie wiedziała, że DCD ma tylu zagorzałych zwolenników. Sama nie mogę
      się uznać za fankę, bo miałam tylko diwe ich płyty. Wystarczyło jednak by mnie
      oczarować. Faktycznie muzyka DCD przesycona jest magicznym klimatem, a nawet
      (jak dla mnie) odrobiną grozy. Zawsze jednak robi ogromne wrażenie.
      • Gość: jarq Spotkanie 12.01 w Łodzi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.01.02, 13:08
        Czy ktoś z forumowiczów wybiera się na spotkanie fanów DCD w Łodzi? Nie było
        mnie tam rok temu, ale słyszałem wiele dobrego o tych spotkaniach. Myślę, że
        dodatkową atrakcją jest sam organizator - przyjaciel i członek grupy
        wspólpracującej z Brendanem. Mam nadzieję, ze uda mi się dotrzeć 12 do Łodzi...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka