Dodaj do ulubionych

Szanse Dolnego Śląska

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.01.03, 23:15
Na stronie Poznania toczy sie ciekawa dyskusja na temat szans tamtego
regionu w dalszej perspektywie.Warto chyba zastanowić sie nad naszym
Ślązeczkiem.Jakie ma perspektywy rozwoju i jaki koncepcje widzicie.Szanse i
zagrożenia.
Aha w Poznaniu słusznie doszli do wniosku,że bez decentralizacji nie ma
rozwoju innych miast i regionów oprócz Wawy.
na rozgrzewke przeczytajcie to:www.wprost.pl/ar/?O=5834
Obserwuj wątek
    • gazrura Re: Szanse Dolnego Śląska 07.01.03, 23:46
      Gość portalu: Rafis napisał(a):



      > Aha w Poznaniu słusznie doszli do wniosku,że bez decentralizacji nie ma
      > rozwoju innych miast i regionów oprócz Wawy.

      Do takiego wniosku doszlismy juz w 1990 roku, ale wiekszosc w demokratycznych
      wyborach wybrala sobie i nam ludzi , ktorzy pzrez lata cale byli centralnie
      sterowni.
      • Gość: Rafis Re: Szanse Dolnego Śląska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.01.03, 23:50
        gazrura napisała:

        > Gość portalu: Rafis napisał(a):
        >
        >
        >
        > > Aha w Poznaniu słusznie doszli do wniosku,że bez decentralizacji nie ma
        > > rozwoju innych miast i regionów oprócz Wawy.
        >
        > Do takiego wniosku doszlismy juz w 1990 roku, ale wiekszosc w
        demokratycznych
        >
        > wyborach wybrala sobie i nam ludzi , ktorzy pzrez lata cale byli centralnie
        > sterowni.

        Dlatego stwórzmy miedzyforumowy front na rzecz wolnych regionów ;-)

        • Gość: P.B Re: Szanse Dolnego Śląska IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 08.01.03, 01:14
          Gość portalu: Rafis napisał(a):

          > Dlatego stwórzmy miedzyforumowy front na rzecz wolnych regionów ;-)

          Bardzo, bardzo ciekawy pomysł, też nad tym się zastanawiałem, ciekaw jestem ilu
          byłoby zwolenników tego pomysłu? Sprawę moża odpowiednio nagłośnić
          i .....będziemy oglądać efekty.
          • Gość: Rafis Re: Szanse Dolnego Śląska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.03, 09:31
            Gość portalu: P.B napisał(a):

            > Gość portalu: Rafis napisał(a):
            >
            > > Dlatego stwórzmy miedzyforumowy front na rzecz wolnych regionów ;-)
            >
            > Bardzo, bardzo ciekawy pomysł, też nad tym się zastanawiałem, ciekaw jestem
            ilu
            >
            > byłoby zwolenników tego pomysłu? Sprawę moża odpowiednio nagłośnić
            > i .....będziemy oglądać efekty.

            Może zainteresowałaby sie tym Gazeta a potem kto wie... :-)
    • Gość: Ania G. Re: Szanse Dolnego Śląska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.03, 00:00
      Masz rację, jeśli chodzi o decetralizację, ale najpierw musimy zrobić dobre
      drogi a bez pieniędzy z Warszawki nie mamy szans. Muszą ludzie jakoś do nas
      dojechać! Bo teraz to tragedia! A-4 , droga z Poznania, droga z Warszawy,
      drożynka z Kudowy - wszystkie do d...! A później możemy zapraszać gości i
      promować nasz region. Mojej mamy mąż, berlińczyk, jak pomyślał, że musi się tu
      dotelepać, to mu ciśnienie rosło! Swoją drogą serce nie wytrzymało!
      • Gość: Lew Rywin Re: Szanse Dolnego Śląska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.03, 00:05
        Polecam jeszcze ten artykuł:
        www.wprost.pl/ar/?O=5793
        • Gość: Rafis Re: Szanse Dolnego Śląska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.03, 00:16
          Gość portalu: Lew Rywin napisał(a):

          > Polecam jeszcze ten artykuł:

          dzieki
      • Gość: Rafis Re: Szanse Dolnego Śląska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.03, 00:10
        Gość portalu: Ania G. napisał(a):

        > Masz rację, jeśli chodzi o decetralizację, ale najpierw musimy zrobić dobre
        > drogi a bez pieniędzy z Warszawki nie mamy szans. Muszą ludzie jakoś do nas
        > dojechać! Bo teraz to tragedia! A-4 , droga z Poznania, droga z Warszawy,
        > drożynka z Kudowy - wszystkie do d...! A później możemy zapraszać gości i
        > promować nasz region. Mojej mamy mąż, berlińczyk, jak pomyślał, że musi się
        tu
        > dotelepać, to mu ciśnienie rosło! Swoją drogą serce nie wytrzymało!

        Warszawa wcale nie daje nam pieniedzy tylko zabiera.Po prostu zabiera podatki
        od wszystkich obywateli(tylko kilkanascie procent zostaje w regionach)
        wszystko idzie do jednej kupy i nastepuje podział.Po drodze oczywiscie ginie
        jakis % całej sumy-nie mówie juz o utrzymywaniu całego aparatu władzy w Wawie.
        Jeśli cała kasa zostawałaby w regionie to byłoby o wiele lepiej,jeszcze
        dotacje z UE.Trzeba działac jak Niemcy.
        pozdrawiam
        • Gość: Ania G. Re: Szanse Dolnego Śląska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.03, 00:24
          Widzisz, nie znam sie na tym, a zabieram głos! Ale od czego forum? To też małe
          źródło wiedzy! Nie wiedziałam, że nas aż tak okradają!
          • Gość: Rafis Re: Szanse Dolnego Śląska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.03, 00:28
            Gość portalu: Ania G. napisał(a):

            > Widzisz, nie znam sie na tym, a zabieram głos! Ale od czego forum? To też
            małe
            > źródło wiedzy! Nie wiedziałam, że nas aż tak okradają!

            Spoko ja tez sie nie znam(tak mówią) na niczym hehe
            Może nie od razu okradają ale wszystko jest nieczytelne.Pieniądze krążą do
            WAwy i powrotem tylko jest ich mniej ;-(
            Najlepszym rozwiązaniem jest wg. mnie stworzenie regionów na wzór niemieckich
            landów(niezależnych w pewnym stopniu)
            • Gość: Janek Re: Szanse Dolnego Śląska IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.03, 00:33
              :) Pozdrowienia z Warszawy!
              Ah, szkoda ze ktoś ma kompleksy :) Papa!
              • Gość: Rafis Re: Szanse Dolnego Śląska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.03, 00:36
                Gość portalu: Janek napisał(a):

                > :) Pozdrowienia z Warszawy!
                > Ah, szkoda ze ktoś ma kompleksy :) Papa!

                pozdrawiam ;-)
                może jednak wyjdziesz z nich heh
    • Gość: skaner Re: Szanse Dolnego Śląska IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.03, 10:52
      Wielkie dzięki Rafis za poruszenie tego tematu na forum Wrocławia!
      Poznaniacy z forum nie wymyślili idei samorządnych regionów - to jasne. Problem
      powrócił na nasze forum i będzie wracał jak bumerang zawsze, kiedy będziemy
      rozmawiać o inwestycjach (bądź ich braku) w naszym mieście. Zamiast spierać się
      jak przedszkolaki o to które z miast jest mniej lub bardziej prowincjonalne,
      powinnismy skupić się na tym, co tak w rzeczywistości przeszkadza nam się
      rozwijac.
      Stukam te słowa z miasta, które więcej oddaje do budżetu centralnego niz
      dostaje z powrotem. W Polsce "od zawsze" były regiony, które zarabiały na
      siebie i te do których trzeba było dopłacac. Mijały lata, dziesiątki lat i nic
      się nie zmieniało. Nadal biedni są biednymi a ci nieco bogatsi do nich
      dopłacają. Widać więc wyraźnie, że ten system się nie sprawdził. To czy uda się
      zmienić ten stan rzeczy zależy tylko od nas. Tylko błagam nie piszcie tutaj, że
      nic się nie da zrobić! Wybieramy posłów więc patrzmy im na ręce! Niech się
      spowiadają z tego co robią i jak głosują!
      Tym co utrudnia reformę kraju jest niska świadomość obywateli. Polacy nie chcą
      brać udziału w życiu publicznym ale potem lubią narzekać i czekać na mannę z
      nieba. Przeglądając fora dyskusyjne innych miast widac jak na dłoni to oczym
      piszę: kompleks prowincji i zero świadomości. Forumowicze uwielbiają
      nieustannie ekscytować się urojoną potęgą i rzekomą urodą swoich miast, zamiast
      starać się patrzeć na problemy swoich małych ojczyzn nieco szerzej." A my mamy
      więcej kin! a my wieżowców!a u nas są ładniejsze kible!a u was biją murzynów!
      ŻENADA! Piszę tutaj, bo jak się poznaniacy nie dogadają z wrocławianami to juz
      nie wiem... Wydaje mi się, że właśnie w obu naszych miastach świadomość
      obywateli jest najwyższa w Polsce. Na innych forach obowiązuje albo samozachwyt
      albo pełne rezygnacji przekonania, że supremacja stolicy jest czymś oczywistym
      i niepodważalnym. Może w Polsce, ale nie w normalnych krajach. Lubimy wzorować
      się na Niemcach? Tylko dlaczego chcemy brać od nich to co jest złe
      (biurokracja,socjalizm), a nie to co mądre jak samorządność (landy!), porządek
      i dyscyplina?
      Ale sie rozgadałem...
      Pozdrowienia z Poznania
      skaner
      • gregry Re: Szanse Dolnego Śląska 08.01.03, 15:06
        Ja już czasami, mam dosłownie wrażenie, że na Krakforum piszą sami wapniacy.
        Czasami zastanawia mnie też, czy to nie są sztuczne, podstawione przez
        Warszawę, żywe boty. Wszystko co się tam czyta jest przeciwne jakiejkolwiek
        inicjatywie, inwestycjom itp. Zgroza. Wystarczy założyć jakiś entuzjastyczny
        topic, próbując w nim poderwać lud do jakiejś inicjatywy, to "ni stąd ni zowąd"
        pojawiają się od razu grona przeciwników (jak można być przeciwnym rozwojowi
        miasta?). Taki temat jak Wasz nie spotka się na Krakforum z żywą,
        optymistyczną, wymianą zdań. Można wnioskować, iż wszyscy chcą tam jedynie,
        kreować wśród ludzi, swój (sterowany przez Warszawę) pogląd na pewne sprawy.
        Pozostali, w których może jest lub była ta iskra, słuchając tych "wapniarskich"
        bredni zaczynają myśleć tak samo. Właśnie z powyższych wynika ten brak
        zainteresowania topic'iem: Obawa przed wyśmianiem, przed byciem innym, a także
        naturalny wstręt do takich topic'ów, wywarty przez bycie po terapii
        zwanej: "pranie mózgu".
        Jest na tym forum kilka indywiduów, a owe indywidua są przeciwko Krakowowi.

        Ja Was popieram. Jestem za tym abyśmy przestali się nienawidzić (ja zawsze Was
        kocham i niczego nie zazdroszczę, wspieram wszelkie Wasze miejskie inicjatywy).
        Ta nienawiść, która jest między wielkimi miastami w Polsce, wynika właśnie z
        tej całej centralizacji. Dlaczego nie nienawidzimy np. Bratysławy, Berlina czy
        Pragi? Ano wydaje mi się, że właśnie dlatego, iż rządzą się one same i nie
        podlegają centralnie pod jedno "jeszcze bardziej znienawidzone" miasto. Kiedy
        będziemy bardziej od siebie odlegli, w sensie niezależności, to i będziemy
        sobie naturalnie bliżsi.
        • Gość: Rafis Re: Szanse Dolnego Śląska-łączy nas coraz więcej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.03, 19:06
          No no dwa bardzo mądre głosy z Krakowa i Poznania.Racja,racja.Trzeba pobudzic
          niedowiarków i przekonać przeciwników ale żeby to zrobić trzeba najpierw
          wywołać dyskusje.Widze,że jest szansa.Na kilku forach idzie ten sam
          temat.Możemy dołączyć "zdrową" część forum Katowice-tam zawsze regionalizm był
          żywy.
          pozdrawiam
          • Gość: Wernyhor pierdu,pierdu... IP: *.poz.zigzag.pl / *.policom.com.pl 08.01.03, 19:21

            O jakim ty regionalizmie mówisz?
            Rafis,przecież
            Wy kompletnie nie macie pojęcia o zarządzaniu
            1.najbardziej zadłużone miasto-Wrocław
            2.najbardziej zadłużone szpitale-wrocławskie i dolnośląskie

            póki co,regionalizm w waszym wydaniu to przede wszystkim umiejętne wysysanie
            pieniędzy z Wawy i lobbing różnego typu
            strefy ekonomiczne,program Odra,expo,podchody pod inwestycje PSA,o którą
            Radomsko stara się od dość dawna

            teraz chcesz wspólpracować?
            gdyby było expo miałbyś w d... jakąkolwiek wspólpracę
            był kiedyś taki wątek"Duopolis Poznań-Wrocław" czy jakoś tak
            było to jeszcze przed grudniem,pamiętam wrocławskie nadymanie jacy to
            "my potężni,wspaniali,więcej nas dzieli niż lączy,żadnej wspólpracy...itd."

            • gregry Dlatego też 08.01.03, 19:38
              Gość portalu: Wernyhor napisał(a):

              >
              > O jakim ty regionalizmie mówisz?
              > Rafis,przecież
              > Wy kompletnie nie macie pojęcia o zarządzaniu
              > 1.najbardziej zadłużone miasto-Wrocław
              > 2.najbardziej zadłużone szpitale-wrocławskie i dolnośląskie
              >
              > póki co,regionalizm w waszym wydaniu to przede wszystkim umiejętne wysysanie
              > pieniędzy z Wawy

              Dlatego też, gdy nastanie prawdziwy regionalizm, to nikt do Warszawy o
              pieniądze rąk wyciągał nie będzie. Pieniądze będą zostawały w tym regionie, w
              którym zostaną wypracowane.

              > i lobbing różnego typu
              > strefy ekonomiczne,program Odra,expo,podchody pod inwestycje PSA,o którą
              > Radomsko stara się od dość dawna
              >
              > teraz chcesz wspólpracować?
              > gdyby było expo miałbyś w d... jakąkolwiek wspólpracę
              > był kiedyś taki wątek"Duopolis Poznań-Wrocław" czy jakoś tak
              > było to jeszcze przed grudniem,pamiętam wrocławskie nadymanie jacy to
              > "my potężni,wspaniali,więcej nas dzieli niż lączy,żadnej wspólpracy...itd."
              >

              Dlatego też, wcale współpracować nie musimy.
              Niechaj każdy zajmie się swoim regionem, a gdy już znajdą się odpowiedni
              ludzie, to wtedy wszyscy razem i każdy z osobna przedstawimy to Warszawie.
              Ma nas docelowo więcej dzielić niż łączyć (jeśli chodzi o finanse).
              Moim zdaniem ma nas łączyć Polskość, czyli Braterstwo, Wiara, Język i Honor.
              (nie muszę dodawać oczywiście takich banałów jak: wspólna stolica w Warszawie
              (lub może lepiej w Łodzi - zaczniemy wszystko od nowa i każdy będzie miał do
              niej bliżej, a i Warszawa jest raczej stolicą Mazowsza...[skoro zmieniamy
              rzeczywistość]) itd...
            • Gość: Rafis Re: pierdu,pierdu...Wernyhor smrodzi :-( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.03, 19:48
              Gość portalu: Wernyhor napisał(a):

              >
              > O jakim ty regionalizmie mówisz?
              > Rafis,przecież
              > Wy kompletnie nie macie pojęcia o zarządzaniu
              > 1.najbardziej zadłużone miasto-Wrocław
              > 2.najbardziej zadłużone szpitale-wrocławskie i dolnośląskie
              >
              > póki co,regionalizm w waszym wydaniu to przede wszystkim umiejętne wysysanie
              > pieniędzy z Wawy i lobbing różnego typu
              > strefy ekonomiczne,program Odra,expo,podchody pod inwestycje PSA,o którą
              > Radomsko stara się od dość dawna
              >
              > teraz chcesz wspólpracować?
              > gdyby było expo miałbyś w d... jakąkolwiek wspólpracę
              > był kiedyś taki wątek"Duopolis Poznań-Wrocław" czy jakoś tak
              > było to jeszcze przed grudniem,pamiętam wrocławskie nadymanie jacy to
              > "my potężni,wspaniali,więcej nas dzieli niż lączy,żadnej wspólpracy...itd."
              >
              ej idz już do domu bo cały czas mylisz pojęcia.Twoja wiedza o Wrocławiu jest
              mizerna.Ostatnio pisałeś,że deficyt będzie zwiększony o 20 mln-jest
              zmniejszony o 50.(oczywiście pomyliłeś rok 2002 z 2003)Nie wstyd Ci wypisywac
              takie pierdoły?
              W wyżej wymienionym e=wątku wpisałem zainteresowanie tym projektem a przeciwni
              byli maniacy Twojego typu.
              żegnam
              Żegnam.
              • Gość: Wernyhor Re: pierdu,pierdu...Rafisowe,jak zwykle... IP: *.poz.zigzag.pl / *.policom.com.pl 08.01.03, 20:09
                Gość portalu: Rafis napisał(a):


                > ej idz już do domu bo cały czas mylisz pojęcia.Twoja wiedza o Wrocławiu jest
                > mizerna.Ostatnio pisałeś,że deficyt będzie zwiększony o 20 mln-jest
                > zmniejszony o 50.(oczywiście pomyliłeś rok 2002 z 2003)Nie wstyd Ci wypisywac
                > takie pierdoły?


                tak,zawstydziłeś mnie niemiłosiernie
                tak jak zawstydzałeś mnie przez wiele miesięcy swoim genialnymi wpisami o
                wrocławskim expo

                co za różnica 50 mln. mniej czy więcej
                oznacza to nie 880 mln. zadłużenie Wrocławia na koniec 2003 lecz 830 milionowe
                czyli zamiast 58% dochodów miasta "tylko" 54%
                to i tak śmierć kliniczna
                i konieczność ponownego żebrania w Wawie
                • Gość: Rafis Re: pierdu,pierdu...Rafisowe,jak zwykle... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.03, 20:16
                  Gość portalu: Wernyhor napisał(a):

                  > Gość portalu: Rafis napisał(a):
                  >
                  >
                  > > ej idz już do domu bo cały czas mylisz pojęcia.Twoja wiedza o Wrocławiu je
                  > st
                  > > mizerna.Ostatnio pisałeś,że deficyt będzie zwiększony o 20 mln-jest
                  > > zmniejszony o 50.(oczywiście pomyliłeś rok 2002 z 2003)Nie wstyd Ci wypisy
                  > wac
                  > > takie pierdoły?
                  >
                  >
                  > tak,zawstydziłeś mnie niemiłosiernie
                  > tak jak zawstydzałeś mnie przez wiele miesięcy swoim genialnymi wpisami o
                  > wrocławskim expo
                  >
                  > co za różnica 50 mln. mniej czy więcej
                  > oznacza to nie 880 mln. zadłużenie Wrocławia na koniec 2003 lecz 830
                  milionowe
                  > czyli zamiast 58% dochodów miasta "tylko" 54%
                  > to i tak śmierć kliniczna
                  > i konieczność ponownego żebrania w Wawie

                  odlicz jeszcze 20 z tego roku :-) To już 810 heh teoretycznie.
                  Bo mozna takze policzyc tak:
                  W tym roku Wrocek miał przeznaczyc 100 mln na spłate zobowiazan,skoro spłaci
                  100 a zadłuży sie na 70 to znaczy że ogólner zadłużenie zniejszy sie o 30
                  mln.Czyli jest 780.
                  To tylko moje dywagacje,tak naprawde to wie to tylko ksiegowa heh
                  W każdym razie jest dobrze a bedzie jeszcze lepiej.
                  • Gość: Wernyhor to jak .... IP: *.poz.zigzag.pl / *.policom.com.pl 08.01.03, 20:29
                    ...Huskowski "wymyślił" w wypowiedzi dla Pulsu Biznesu owe
                    880 mln.zadłużenia na koniec 2003?



                    Gość portalu: Rafis napisał(a):

                    > odlicz jeszcze 20 z tego roku :-) To już 810 heh teoretycznie.
                    > Bo mozna takze policzyc tak:
                    > W tym roku Wrocek miał przeznaczyc 100 mln na spłate zobowiazan,skoro spłaci
                    > 100 a zadłuży sie na 70 to znaczy że ogólner zadłużenie zniejszy sie o 30
                    > mln.Czyli jest 780.
                    > To tylko moje dywagacje,tak naprawde to wie to tylko ksiegowa heh


                    kreatywna,wygląda na to,księgowa...

                    PS
                    ciekawe czy Poznań też dostał wyższą o 130 mln.subwencję oświatową?
                    • Gość: Rafis Re: to jak .... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.03, 21:03
                      Gość portalu: Wernyhor napisał(a):

                      > ...Huskowski "wymyślił" w wypowiedzi dla Pulsu Biznesu owe
                      > 880 mln.zadłużenia na koniec 2003?

                      no prosto
                      deficyt w roku 2002 miał wynosic 218 mln,wyniósł 1999
                      w tym roku miał wynosic 120,bedzie 70
                      70mln mniej niż zakładał Huskowski,który o powyższych danych zapewne jeszcze
                      nie mógł wtedy wiedziec :-)
                      czyli 880-70=810
                      Tak ogólnie to nie wiem czy te 880 było prawdziwe ale zakładam ze tak
                      >
                      >
                      >
                      > Gość portalu: Rafis napisał(a):
                      >
                      > > odlicz jeszcze 20 z tego roku :-) To już 810 heh teoretycznie.
                      > > Bo mozna takze policzyc tak:
                      > > W tym roku Wrocek miał przeznaczyc 100 mln na spłate zobowiazan,skoro spł
                      > aci
                      > > 100 a zadłuży sie na 70 to znaczy że ogólner zadłużenie zniejszy sie o 30
                      > > mln.Czyli jest 780.
                      > > To tylko moje dywagacje,tak naprawde to wie to tylko ksiegowa heh
                      >
                      >
                      > kreatywna,wygląda na to,księgowa...
                      >
                      > PS
                      > ciekawe czy Poznań też dostał wyższą o 130 mln.subwencję oświatową?
                  • Gość: P.B Re: pierdu,pierdu...Rafisowe,jak zwykle... IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 08.01.03, 22:57
                    Gość portalu: Rafis napisał(a):

                    > Gość portalu: Wernyhor napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Rafis napisał(a):
                    > >
                    > >
                    > > > ej idz już do domu bo cały czas mylisz pojęcia.Twoja wiedza o Wrocław
                    > iu je
                    > > st
                    > > > mizerna.Ostatnio pisałeś,że deficyt będzie zwiększony o 20 mln-jest
                    > > > zmniejszony o 50.(oczywiście pomyliłeś rok 2002 z 2003)Nie wstyd Ci w
                    > ypisy
                    > > wac
                    > > > takie pierdoły?
                    > >
                    > >
                    > > tak,zawstydziłeś mnie niemiłosiernie
                    > > tak jak zawstydzałeś mnie przez wiele miesięcy swoim genialnymi wpisami o
                    > > wrocławskim expo
                    > >
                    > > co za różnica 50 mln. mniej czy więcej
                    > > oznacza to nie 880 mln. zadłużenie Wrocławia na koniec 2003 lecz 830
                    > milionowe
                    > > czyli zamiast 58% dochodów miasta "tylko" 54%
                    > > to i tak śmierć kliniczna
                    > > i konieczność ponownego żebrania w Wawie
                    >
                    > odlicz jeszcze 20 z tego roku :-) To już 810 heh teoretycznie.
                    > Bo mozna takze policzyc tak:
                    > W tym roku Wrocek miał przeznaczyc 100 mln na spłate zobowiazan,skoro spłaci
                    > 100 a zadłuży sie na 70 to znaczy że ogólner zadłużenie zniejszy sie o 30
                    > mln.Czyli jest 780.
                    > To tylko moje dywagacje,tak naprawde to wie to tylko ksiegowa heh
                    > W każdym razie jest dobrze a bedzie jeszcze lepiej.

                    Tak na poważnie, Wrocław musi teraz na siłę redukować zadłużenie by móc za rok
                    ponownie się zadłużać, bo jak wiadomo aby dostać dofinansowanie z UE należy dać
                    również coś od siebie.
                    P.S Inne miasta też tak będą musiały robić, z tym wyjątkiem, że nie muszą
                    stosować tak radykalnych posunieć jakie obecnie stosuje stolica dolnego śląska.
                • Gość: asd Re: pierdu,pierdu...Rafisowe,jak zwykle... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.03, 02:37
                  Gość portalu: Wernyhor napisał(a):

                  > Gość portalu: Rafis napisał(a):
                  >
                  >
                  > > ej idz już do domu bo cały czas mylisz pojęcia.Twoja wiedza o Wrocławiu je
                  > st
                  > > mizerna.Ostatnio pisałeś,że deficyt będzie zwiększony o 20 mln-jest
                  > > zmniejszony o 50.(oczywiście pomyliłeś rok 2002 z 2003)Nie wstyd Ci wypisy
                  > wac
                  > > takie pierdoły?
                  >
                  >
                  > tak,zawstydziłeś mnie niemiłosiernie
                  > tak jak zawstydzałeś mnie przez wiele miesięcy swoim genialnymi wpisami o
                  > wrocławskim expo
                  >
                  > co za różnica 50 mln. mniej czy więcej
                  > oznacza to nie 880 mln. zadłużenie Wrocławia na koniec 2003 lecz 830 milionowe
                  > czyli zamiast 58% dochodów miasta "tylko" 54%
                  > to i tak śmierć kliniczna
                  > i konieczność ponownego żebrania w Wawie

                  wypierdalaj pojebana cioto! wyliz rowa grobelnemu to moze ci stanie!
            • Gość: P.B Re: pierdu,pierdu... IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 08.01.03, 22:50
              Gość portalu: Wernyhor napisał(a):

              >
              > O jakim ty regionalizmie mówisz?
              > Rafis,przecież
              > Wy kompletnie nie macie pojęcia o zarządzaniu
              > 1.najbardziej zadłużone miasto-Wrocław
              > 2.najbardziej zadłużone szpitale-wrocławskie i dolnośląskie
              >
              > póki co,regionalizm w waszym wydaniu to przede wszystkim umiejętne wysysanie
              > pieniędzy z Wawy i lobbing różnego typu
              > strefy ekonomiczne,program Odra,expo,podchody pod inwestycje PSA,o którą
              > Radomsko stara się od dość dawna
              >
              > teraz chcesz wspólpracować?
              > gdyby było expo miałbyś w d... jakąkolwiek wspólpracę
              > był kiedyś taki wątek"Duopolis Poznań-Wrocław" czy jakoś tak
              > było to jeszcze przed grudniem,pamiętam wrocławskie nadymanie jacy to
              > "my potężni,wspaniali,więcej nas dzieli niż lączy,żadnej wspólpracy...itd."
              >

              he he, no tak, ale dla wyższej racji stanu jaką jest większa autonomiczność
              regionów musimy zapomnieć (chwilowo) o lokalnych powódkach
              • wedzonka Re: pierdu,pierdu... 08.01.03, 23:35
                Gość portalu: P.B napisał(a):

                > Gość portalu: Wernyhor napisał(a):
                >
                > >
                > > O jakim ty regionalizmie mówisz?
                > > Rafis,przecież
                > > Wy kompletnie nie macie pojęcia o zarządzaniu
                > > 1.najbardziej zadłużone miasto-Wrocław
                > > 2.najbardziej zadłużone szpitale-wrocławskie i dolnośląskie
                > >
                > > póki co,regionalizm w waszym wydaniu to przede wszystkim umiejętne wysysan
                > ie
                > > pieniędzy z Wawy i lobbing różnego typu
                > > strefy ekonomiczne,program Odra,expo,podchody pod inwestycje PSA,o którą
                > > Radomsko stara się od dość dawna
                > >
                > > teraz chcesz wspólpracować?
                > > gdyby było expo miałbyś w d... jakąkolwiek wspólpracę
                > > był kiedyś taki wątek"Duopolis Poznań-Wrocław" czy jakoś tak
                > > było to jeszcze przed grudniem,pamiętam wrocławskie nadymanie jacy to
                > > "my potężni,wspaniali,więcej nas dzieli niż lączy,żadnej wspólpracy...itd.
                > "
                > >
                >
                > he he, no tak, ale dla wyższej racji stanu jaką jest większa autonomiczność
                > regionów musimy zapomnieć (chwilowo) o lokalnych powódkach


                Nie zartuj P.B!
                Od kilku miesiecy obserwuje z rozbawieniem (choc czasem to juz i z litoscia -
                przyznaje) jak w Wernyhorze kwitnie zazdrosc o Wroclaw! Poczawszy od urody
                miasta, poprzez kazda najmniejsza inwestycje, inicjatywy, a na legendarnym
                Zdroju skonczywszy! Nie sadze by nasz przyjaciel potrafil sie juz wzniesc ponad
                te swoja wstydliwa slabosc :))

                Pozdrawiam!

                P.S.
                Expo o malo go nie dobilo, ale teraz to juz naprawde mi zal na sama mysl ze
                biedaczysko przeczyta najnowszy ranking szkol srednich - moze nie mowmy mu o
                nim, co? :)
                • Gość: P.B Re: pierdu,pierdu... IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 09.01.03, 00:22
                  wedzonka napisał:

                  > Nie zartuj P.B!
                  > Od kilku miesiecy obserwuje z rozbawieniem (choc czasem to juz i z litoscia -
                  > przyznaje) jak w Wernyhorze kwitnie zazdrosc o Wroclaw! Poczawszy od urody
                  > miasta, poprzez kazda najmniejsza inwestycje, inicjatywy, a na legendarnym
                  > Zdroju skonczywszy! Nie sadze by nasz przyjaciel potrafil sie juz wzniesc
                  ponad
                  >
                  > te swoja wstydliwa slabosc :))
                  >
                  > Pozdrawiam!
                  >
                  > P.S.
                  > Expo o malo go nie dobilo, ale teraz to juz naprawde mi zal na sama mysl ze
                  > biedaczysko przeczyta najnowszy ranking szkol srednich - moze nie mowmy mu o
                  > nim, co? :)

                  Szczerze mówiąc czego poznaniacy mają Wrocławiowi zazdrościć?Bosha i Macro?Niby
                  czemu,jeżeli mamy na względzie liczbę nowych miejsc pracy to te zakłady które
                  wcześniej wymieniłem razem nie oferują tego co VW. Ale mniejsza o to. To są
                  inwestycje przemysłowe, a ja czemu mam się złościć?Może dlatego, że ludzie będą
                  miały nową pracę?Bezsens!
                  Priorytetem dla mnie są inwestycje komercyjne, rozwój Wrocławia przypadał na
                  lata 2000-2001, Poznań natomiast charakteryzuje się stały znormalizowanym
                  rozwojem, powoli,powoli byle do przodu :)
                  • Gość: Rafis Re: pierdu,pierdu... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.03, 00:27
                    Gość portalu: P.B napisał(a):
                    To są
                    > inwestycje przemysłowe, a ja czemu mam się złościć?Może dlatego, że ludzie
                    będą
                    >
                    > miały nową pracę?Bezsens!

                    No wreszcie ktoś to zrozumiał :-)

                    > Priorytetem dla mnie są inwestycje komercyjne, rozwój Wrocławia przypadał na
                    > lata 2000-2001, Poznań natomiast charakteryzuje się stały znormalizowanym
                    > rozwojem, powoli,powoli byle do przodu :)

                    hmm teraz wszystko jest komercyjne ale mniejsza o to.Polemizowałbym z tym
                    równomiernym rozwojem.Na stronie knightfrank wyraznie widać,że w Poznaniu w
                    tym roku przybedzie tyle nowych biur co we Wrocku w 2001.Mówie o skali
                    przyrostu,też jest skokowy.Wrocław swój skok miał w 2000 a Poznan ma teraz.
                    My szykujemy sie do nasteonego skoku ;-)
                    • Gość: Adam Re: pierdu,pierdu... IP: *.visp.energis.pl 09.01.03, 01:50
                      Ciekawe tylko, czy w przód czy w tył... :))

                      Zanosiło się na ciekawy wątek. Ale zawsze znajdzie sie kilku palantów w stylu
                      Wernychor, Rafis, PB i wędzonka, którzy wszystko potrafią spieprzyć. Czas
                      zamykać wątek... :(((
                    • Gość: P.B Re: pierdu,pierdu... IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 09.01.03, 02:41
                      Gość portalu: Rafis napisał(a):

                      > hmm teraz wszystko jest komercyjne ale mniejsza o to.Polemizowałbym z tym
                      > równomiernym rozwojem.Na stronie knightfrank wyraznie widać,że w Poznaniu w
                      > tym roku przybedzie tyle nowych biur co we Wrocku w 2001.Mówie o skali
                      > przyrostu,też jest skokowy.Wrocław swój skok miał w 2000 a Poznan ma teraz.
                      > My szykujemy sie do nasteonego skoku ;-)

                      No tak, rzecz w tym, że Wrocław odniósł skok tylko w 2000 i 2001, i koniec,
                      może to ulegnie zmianie, może. Dla Poznania natomiast 00/01 to najsłabsze lata,
                      które przemineły, i na razie nic nie zanosi się na to aby to uległo zmianie.
                      Wg. Knight Frank w tym roku w Poznaniu zostanie oddanych ok. 50.000 m2
                      nowoczesnej pow. biurowej, czyli więcej niż w Krakowie i Wrocławiu razem
                      wziętych. Pragnę zaznaczyć, ze na przełomie 2003/04 do użytku zostanie Stary
                      Browar, a w 2005 ukończony zostanie COB i Andersja i inne.
                      • Gość: asd Re: pierdu,pierdu... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.03, 10:15
                        Gość portalu: P.B napisał(a):

                        > Gość portalu: Rafis napisał(a):
                        >
                        > > hmm teraz wszystko jest komercyjne ale mniejsza o to.Polemizowałbym z tym
                        > > równomiernym rozwojem.Na stronie knightfrank wyraznie widać,że w Poznaniu
                        > w
                        > > tym roku przybedzie tyle nowych biur co we Wrocku w 2001.Mówie o skali
                        > > przyrostu,też jest skokowy.Wrocław swój skok miał w 2000 a Poznan ma teraz
                        > .
                        > > My szykujemy sie do nasteonego skoku ;-)
                        >
                        > No tak, rzecz w tym, że Wrocław odniósł skok tylko w 2000 i 2001, i koniec,
                        > może to ulegnie zmianie, może. Dla Poznania natomiast 00/01 to najsłabsze
                        lata,
                        >
                        > które przemineły, i na razie nic nie zanosi się na to aby to uległo zmianie.
                        > Wg. Knight Frank w tym roku w Poznaniu zostanie oddanych ok. 50.000 m2
                        > nowoczesnej pow. biurowej, czyli więcej niż w Krakowie i Wrocławiu razem
                        > wziętych. Pragnę zaznaczyć, ze na przełomie 2003/04 do użytku zostanie Stary
                        > Browar, a w 2005 ukończony zostanie COB i Andersja i inne.

                        buhaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa, a ile zostanie w 2003 roku oddanych burdeli i
                        lokali dla takich gejow jak ty pb? masz moze jakies dane statystyczne? no, pb
                        kartoflana cioto, znajdz szybko te statystyki i pochwal sie przed nami. do
                        dziela pb! licze na ciebie cieplaku!
                  • Gość: asd Re: pierdu,pierdu... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.03, 02:42
                    Gość portalu: P.B napisał(a):

                    > wedzonka napisał:
                    >
                    > > Nie zartuj P.B!
                    > > Od kilku miesiecy obserwuje z rozbawieniem (choc czasem to juz i z litosci
                    > a -
                    > > przyznaje) jak w Wernyhorze kwitnie zazdrosc o Wroclaw! Poczawszy od urody
                    >
                    > > miasta, poprzez kazda najmniejsza inwestycje, inicjatywy, a na legendarnym
                    >
                    > > Zdroju skonczywszy! Nie sadze by nasz przyjaciel potrafil sie juz wzniesc
                    > ponad
                    > >
                    > > te swoja wstydliwa slabosc :))
                    > >
                    > > Pozdrawiam!
                    > >
                    > > P.S.
                    > > Expo o malo go nie dobilo, ale teraz to juz naprawde mi zal na sama mysl z
                    > e
                    > > biedaczysko przeczyta najnowszy ranking szkol srednich - moze nie mowmy mu
                    > o
                    > > nim, co? :)
                    >
                    > Szczerze mówiąc czego poznaniacy mają Wrocławiowi zazdrościć?Bosha i Macro?
                    Niby
                    >
                    > czemu,jeżeli mamy na względzie liczbę nowych miejsc pracy to te zakłady które
                    > wcześniej wymieniłem razem nie oferują tego co VW. Ale mniejsza o to. To są
                    > inwestycje przemysłowe, a ja czemu mam się złościć?Może dlatego, że ludzie
                    będą
                    >
                    > miały nową pracę?Bezsens!
                    > Priorytetem dla mnie są inwestycje komercyjne, rozwój Wrocławia przypadał na
                    > lata 2000-2001, Poznań natomiast charakteryzuje się stały znormalizowanym
                    > rozwojem, powoli,powoli byle do przodu :)


                    buhahahahahhhhhhhhhaaaaaaaaaaaaa, gej pb znow sie spuscil! 22 letni
                    niedorobiony bekarcie, jedynym czym charakteryzuje sie poznan to stalym
                    wzrostem takich zakompleksionych kartofli jak ty czy wernyhor i stale
                    wzrastajaca iloscia ciot przypadajacych na 1 km2!
            • Gość: asd Re: pierdu,pierdu... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.03, 02:31
              Gość portalu: Wernyhor napisał(a):

              >
              > O jakim ty regionalizmie mówisz?
              > Rafis,przecież
              > Wy kompletnie nie macie pojęcia o zarządzaniu
              > 1.najbardziej zadłużone miasto-Wrocław
              > 2.najbardziej zadłużone szpitale-wrocławskie i dolnośląskie
              >
              > póki co,regionalizm w waszym wydaniu to przede wszystkim umiejętne wysysanie
              > pieniędzy z Wawy i lobbing różnego typu
              > strefy ekonomiczne,program Odra,expo,podchody pod inwestycje PSA,o którą
              > Radomsko stara się od dość dawna
              >
              > teraz chcesz wspólpracować?
              > gdyby było expo miałbyś w d... jakąkolwiek wspólpracę
              > był kiedyś taki wątek"Duopolis Poznań-Wrocław" czy jakoś tak
              > było to jeszcze przed grudniem,pamiętam wrocławskie nadymanie jacy to
              > "my potężni,wspaniali,więcej nas dzieli niż lączy,żadnej wspólpracy...itd."
              >


              no i ciota gej nad geje Wernychor dal glos! spadaj burku lizac psie penisy a
              nie wpierdalaj sie do dyskusji!
    • Gość: skaner Re: Szanse Dolnego Śląska IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 10:04
      NA LITOŚĆ BOSKĄ PANOWIE!!!
      Nie po to powstał ten wątek, żeby znowu się napierniczać! Litość i trwoga! Czy
      nie czujecie własnej śmieszności, kiedy tak licytujecie się jak dzieci?!
      "A u nas jest więcej biurowców!
      A u nas hipermarketów!
      A u nas burdeli!
      Ale nasze dziwki lepiej dają!"
      Kuuurwa mać! Kogo to obchodzi?! Najśmieszniejsze są wypowiedzi, w których
      dżentelmeni z obu miast zarzucają sobie nawzajem kompleksy. Widać jak na dłoni,
      że i jedni i drudzy wprost nimi emanują. Bo nigdzie indziej jak tylko na
      zapyziałej prowincji młodzi, inteligentni ludzie mogą tak niezdrowo podniecać
      się każdą, nawet najmniejszą inwestycją w swoim mieście. Co z tego, że buduje
      się biurowce? Najwięcej biurowców wybudowano w Warszawie i co z tego? Teraz
      stoją puste, bo inwestorzy źle oszacowali wzrost popytu na powierzchnie
      biurowe. Zdajmy sobie sprawę wreszcie, że od biurowców, hipermarketów,
      multipleksów nie rośnie poziom życia mieszkańców. W Polsce buduje się coraz
      więcej biurowców, które stoją puste, hipermarketów do których chodzi coraz
      mniej ludzi, multipleksów z wielkimi salami ziejącymi pustką. Nie ma sensu
      licytować się gdzie jest wieksza bieda, bo wszędzie w kraju jest ona coraz
      większa! Te dziecinne spory dowodzą tylko, na jakiej prowincji żyjemy, jak
      wielki prowincjonalizm mamy w głowach!
      Będę się nadal upierał, że Poznań i Wrocław to najbliższe sobie (nie tylko
      geograficznie)miasta, na bardzo zbliżonym poziomie rozwoju. Co z tego, że
      Poznań jest trochę bogatszy - dla przybysza z Zachodu ta różnica jest
      niezauważalna!
      Chyba nie po to Rafis zakładał ten wątek, żeby panowie Wernyhor,Wedzonka,ASD i
      PB dalej prowadzili swoją świętą wojnę.
      A może koledzy zamiast rozmawiać o tym, co jest istotne dla obu miast
      wolą "dyskusję" na poziomie szalikowców?
      RAFIS! Nie poddawaj się chłopie, bo warto się pomęczyć żeby żyć kiedyś w
      normalnym, rozwijającym się kraju.
      Czytałem na tym forum wypowiedzi kilku przytomnych ludzi z Wrocławia. Mam
      nadzieję,że ich głosy przeważą.
      Nieustające pozdrowienia z Poznania
      skaner
      • Gość: Rafis Re: Szanse Dolnego Śląska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.03, 10:30
        Gość portalu: skaner napisał(a):

        > A może koledzy zamiast rozmawiać o tym, co jest istotne dla obu miast
        > wolą "dyskusję" na poziomie szalikowców?
        > RAFIS! Nie poddawaj się chłopie, bo warto się pomęczyć żeby żyć kiedyś w
        > normalnym, rozwijającym się kraju.
        > Czytałem na tym forum wypowiedzi kilku przytomnych ludzi z Wrocławia. Mam
        > nadzieję,że ich głosy przeważą.
        > Nieustające pozdrowienia z Poznania
        > skaner

        Tak już jakis czas temu stwierdziłem,że nie ma sensu sie przerzucać bzdurami.
        Kócimy się o złotówki a uciekaja nam miliardy ;-)
        • Gość: skaner Re: Szanse Dolnego Śląska IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 14:46
          Ot co!
          Dla tych, co jeszcze nie czytali:
          Wacław Wilczyński,ekonomista
          "(...)faktem jest, że przedsiębiorstwa zagraniczne wiedzą, że na prowincji nie
          ma co zakładać central,placówem które maja charakter centrali firmy. Trzeba sie
          lokowac w Warszawie,bo wszystkosię nadal załatwia w Warszawie.Centralizm ma się
          dobrze.
          Moja teza, którą formułuję zupełnie otwarcie, jest taka:kapitał zagraniczny
          umacnia polski centralizm.To jest pewne sprzężenie zwrotne wynikające z tego,ze
          my sami,Polacy,nie dokonaliśmy takich zmian ustrojowych,i to nie tylko w
          gospodarce,ale w całym ustroju państwa,które by rzeczywiście przekształciły
          Polskę w kraj o wysokim stopniu samorządności regionalnej.Centralizm się
          obronił. (...)trzeba zdecentralizować budżet,doprowadzić do zupełnej zmiany
          stosunków ekonomicznych na tej płaszczyżnie. Trzeba stworzyć klimat,w którym w
          terenie będzie można rzeczywiście gospodarować.Na przykład już dzisiaj trzeba
          by powalczyć o to, by przydzielić konkretne źródła dochodów poszczególnym
          jednostkom samorządu terytorialnego"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka