Gość: darekk
IP: *.telpol.net.pl
07.06.06, 19:08
witam Ja też próbowałem sie zabić wybrałóem sposób najbardziej humanitarny i łagodny- zjadłem zapasy leków 400 tabletek efectinu R. niestety jak moja mama do mnie zadzwoniła to otworzyłem drzwi niestety zdązyła i mimo padaczki i utraty oddechu mnie pogotowie odratowało