Gość: Żarłacz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.10.01, 14:33 zajrzyj do watku " a może by" tam pewien pozbawiony honoru forumowicz buntuje się z powodu Twoich zasobów finansowych. KRWI!!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Żarłacz Re: isis, Lawok IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.10.01, 14:36 chodzi oczywiście o wątek " a co byście powiedzieli" przepraszam za wprowadzenie w błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BreslY Zarlacz, porozmawiajmy o czyms konstruktywnym... IP: 130.225.149.* 25.10.01, 14:54 Masz jakis ciekawy przepis na lososia albo innego pstraga? Jak masz, to badz ryba i nadaj. Pozdruffka B-Y Odpowiedz Link Zgłoś
talkinghead Re: Zarlacz, porozmawiajmy o czyms konstruktywnym... 25.10.01, 15:05 najlepiej z grilla/piekarnika. maslo, cytryna, czosnek i 20 minut. pycha Odpowiedz Link Zgłoś
lawok Re: do żarłacza (czki) 25.10.01, 16:05 Jeżeli już to nie DUPE ale tyłek, a wiem że jest co obrabiać i przestań Żarłaczu skarżyć. Nie wiem co lepsze – oficjalne obrabianie czy donosicielstwo. A jeśli chodzi o honor to .... sprawdzałem to hasło na wyszukiwarce Onetu i było tylko o filmach i książkach. By the way – Isis cię nie usłyszy bo przebywa za granicą. Mam nadzieję że nie doniesiesz jak wróci. pzdr lawok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żarłacz Re: do lawoka - kowala IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.10.01, 16:29 aaaa jeśli tyłek, a nie dupa, to przepraszam. I tak doniosę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żarłacz Re:do BreslY`ego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.10.01, 16:00 Łosoś to moja ukochana rybka. Pstrągi wprawdzie jadam równie chętnie, ale z łososia przygotujesz znacznie więcej urozmaiconych potraw. Moja ulubiona na zimno to tatar z łososia. Siekasz bardzo drobno kawałek ryby, świeżej, nie marynowanej, po prostu surowej ( wcześniej musisz oczywiście wyfiletować) dodajesz sok wyciśnięty z cytryny, biały pieprz, olej, sól i posiekany koperek. Mieszasz wszystko i wcinasz z chlebkiem posmarowanym masełkiem czosnkowym. Niektórzy dodają cebulkę i żółtko – ja odradzam, zabije delikatny smak ryby. Łososia na gorąco po prostu smażę na maśle skrapiając sokiem z cytryny. Kiedy jednak mam trochę więcej czasu, przygotowują danie które łączy dwa gatunki ryby i pewną pyszna jarzynkę: szpinak. Szpinak ( koniecznie całe liście, jak sobie nie namroziłeś w maju lub wrześniu, to kup z puszki. Byle nie mieloną mamałygę z zamrażarek z supermarketu) duszę na maśle, dodaję dużo czosnku, słodką śmietanę i odparowuję do uzyskania gęstej masy ( nie za długo, bo ci się szpinak rozejdzie) Układam szpinak na łososiu, przekładam sandaczem, na wierzch układam po dwie tłuste krewetki, oczywiście obrane z pancerzy i wkładam na chwilę do pieca. Świetne z dzikim, kanadyjskim ryżem wymieszanym pól na pół ze zwykłym białym i do tego warzywa ugotowane na parze, polane masełkiem z prażonymi płatkami migdałów. Z ryb tanich lubię mintaja w cieście piwnym, z drogich solę w sosie cytrynowym. Ale najbardziej ze wszystkich ryb lubię golonkę i ta wychodzi mi najlepiej. Jak będziesz grzeczny i ładnie poprosisz, to dam Ci na nią mój tajemny przepis. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BreslY do Zarlacza IP: *.chem.ou.dk 25.10.01, 16:19 Dzieki wielkie. Troche smutno ze ten szp..ak (co wy w tym widzicie?). Co do golonki to postaram sie byc (bardzo) grzeczny i poprosze o. Czy wystarczajcym dowodem grzecznosci bedzie przyniesienie receptury wg ktorej Breslyowa robi lasagne z oberzyna? Sciskam adekwatna pletwe PS: Watek rozwija sie wg zasady "nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo" :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żarłacz Re: do BreslY`ego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.10.01, 16:42 za lazanię - sprzedaję. Piękną tłustą, koniecznie tylną golonkę ( broń Bóg peklowaną) wrzucam do szybkowara. Od zapiszczenia gwizdka gotuję 30 minut, uprzednio dodaję listek laurowy, ziele angielskie, sól i pieprz. Jak już wyjme taką zmasakrowaną goloneczkę, kość musi z niej sama wyskoczyć, to smaruję ją miksturą następujących składników: trochę oleju, musztarda sarepska, musztarda francuska ( z całymi ziarnami gorczycy)wegetka, marianek. nakładam na golonkę dość grubą warstwę mikstury i pakuję do dobrze nagrzanego pieca. Wyjmuję, jak z mistury zrobi się przyjemny złoty pancerzyk. Na zewnątrz jest chrupiąca i dziarska, w środku mięciutka i roztrzęsiona, czyli taka jaką ja uwielbiam najbardziej. Z wody która mi została w szybkowarze gotuję dobry gęsty krupnik. Odpowiedz Link Zgłoś
lawok Re: do ... do ciebie Żarłaczu 25.10.01, 16:51 Mówię o nazewnictwie, o kulturalnej terminologii. A tak przy okazji .... może nic jej nie powiesz, co? Proszę... cholera nawet oplotkować już nikogo nie można. Ja po prostu już rzygam tym lokalnym patriotyzmem w wątkach. Mam wrażenie że to cały czas robota red.ów z Gazety. Chyba założę wątek, w którym sobie dupsko (o przepraszam) obrobię i innych o to poproszę. No i skończcie z tym żarłem. Jestem przed obiado-kolacją i mój żołądek zaczął konsumować ścianki przez te wasze posty. pzdr lawok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żarłacz Re: do lawoka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.10.01, 17:00 Koniecznie rozpuść sobie zupkę w proszku albo zjedz sucharka. Nie pozwól na autodestrukcję swojemu żołądkowi. Dbaj o niego, dostarczaj mu pychotki i pokochaj fałdki tłuszczu, które zaczną Cię zdobić, jak zaczniesz jeść przyjemnie. Tobie nic nie obrobimy, bośmy nie tacy. Ale i nam obrabiać nie należy. A swoją drogą: to czym, powiadasz, zajmuje sie isis? Odpowiedz Link Zgłoś
lawok Re: do ob-żarłaczki 25.10.01, 17:12 Na co dzień uczy studencioków/lalkarzy śpiewu a dzisiaj pojechała za swoim mezzosopranem (własnym) na przesłuchania konkursowe do Włoch, gdzieś pod Mediolan. No i co tu dużo mówić... TĘSKNIĘ ZA NIĄ! Teraz już wiesz skąd ten wątek. Pzdr lawok Odpowiedz Link Zgłoś
isis! Już jestem i czego tu się dowiaduję?! 02.11.01, 00:33 Obrabiaja mi moją szanowną...! Lawok, nie musiałeś wszystkim obwieszczać tego, co wywnioskowałeś (słusznie zresztą) z moich postów. Jeszcze ze szczegółami... Szkoda, że dopiero teraz to przeczytałam, bo nie deklarowałabym chęci pojawienia się w sobotę "Pod Papugami"! Odpowiedz Link Zgłoś
walkiria.ochudzka Re: Już jestem i czego tu się dowiaduję?! 24.06.02, 01:43 No no, ładne rzeczy.. Odpowiedz Link Zgłoś