sztuk6mistrz
04.07.06, 18:30
Wieża ciśnień Na Grobli jest prawie dokładnie 92 lata starsza ode mnie,
wyłączono ją z użytku na rok przed moim przyjściem na świat, codziennie jadąc
do pracowni i wracając, mijam ją dwukrotnie. Jest dla mnie kimś niezwykłym,
jak z powięci Juliusza Verna, niby konstrukcja do wyszczeliwania kul na
księżyc, albo miejsce tajemniczych eksperymentów naukowych. Może się w swojej
ekspesji równać do wieży Eiffla. Jest efektem swojej epoki, triumfu myśli nad
materią, wiary w nieograniczone możliwości techniki, która będzie powszechnym
dobrodziejstwem. Jeszcze wówczas pamiętano, że przedmiot choć miał być
funkcjonalny, to nie przeszkadzało go upiększyć. Dzisiaj zdecydowanie panuje
tymczasowość rzeczy, jesteśmy Nomadami, nie mamy co pozostawić po sobie.
Wzornictwo wojskowo-plastikowe jest pokłosiem dwóch chaniebnych wojen, od tego
czasu nic już nie jest optymistyczne w sztuce, a co za tym idzie też w
architekturze.