feminasapiens
18.07.06, 22:19
Horror!
Kto tam bywa to wie: kolejki, kolejki i jeszcze raz kolejki! Czy pójdę przed
południem, czy przed samym zamknięciem, zawsze ogromniaste kolejki.
Raz byłam przed ósmą rano - 10-ta w kolejce.
Ostatnio pocztę unowocześniono: postawili zasieki, żeby było wiadomo w którą
stronę jest kolejka.
Dziś facet pytał o koperty "bąbelkowe: - nie ma, inny potrzebował zakleić
kopertę - klej nie kleił.
Bareizm w czystej postaci.
Zawsze kiedy muszę odwiedzić ten "urząd pocztowy" (niestety czasem w skrzynce
są awiza - doręczyciel doręcza oczywiście ok. 13:00 gdy większość obywateli
jest w pracy), dostaję dreszczy.