madamska
25.07.06, 10:11
To prawda, urok "Samotni" pozostaje od lat nieodparty... Niewiele jest równie
malowniczo położnonych schronisk, a co ważniejsze, rzadko spotyka się tak
miłych gospodarzu. Niestety, w tzw. sezonie bardzo trudno tam o miejsce
noclegowe i trzeba iść do koszmarnej "Strzechy", gdzie straszy duch PRLu,
zwłaszcza poprzez upiorne i niegrzeczne panie z obsługi... Nie wspominając o
przygłuchej pani sprzątającej, której budzik wyje przez pół godziny o 4 nad
ranem...