Dodaj do ulubionych

WROCŁAWSKIE ŻŁOBKI

IP: *.magma-net.pl 10.02.03, 19:37
Słuchajcie, czy ktoś z Was ma dziecko w żłobku? To jest jakiś horror, co się
tu wyprawia! Mój syn choruje już trzy miesiące i mniej więcej tyle samo czasu
jest na antybiotykach. Nie wiem już co robić, a na nianię mnie nie stać. W
żłobku powiedziano mi, że panie nie sprawdzają czy dzieci przychodzą chore
czy zdrowe, bo to nie jest ich obowiązek. Nawet nie ma pielęgniarki, a mój
synek nie skończył jeszcze 2 lat! Sama widziałam, jak dzieciakom z nosa walił
ropny katar, rodzice kompletnie nie mają wyobraźni. Nie wiem, czy nie podam
tej instytucji do sądu, jeśli mój syn przez to chorowanie znajdzie się w
szpitalu, a wiadomo co teraz dzieje się w służbie zdrowia!
Obserwuj wątek
    • Gość: kali Re: WROCŁAWSKIE ŻŁOBKI IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.02.03, 07:15
      Gość portalu: Mama napisał(a):

      > Słuchajcie, czy ktoś z Was ma dziecko w żłobku? To jest jakiś horror, co się
      > tu wyprawia! Mój syn choruje już trzy miesiące i mniej więcej tyle samo czasu
      > jest na antybiotykach. Nie wiem już co robić, a na nianię mnie nie stać. W
      > żłobku powiedziano mi, że panie nie sprawdzają czy dzieci przychodzą chore
      > czy zdrowe, bo to nie jest ich obowiązek. Nawet nie ma pielęgniarki, a mój
      > synek nie skończył jeszcze 2 lat! Sama widziałam, jak dzieciakom z nosa walił
      > ropny katar, rodzice kompletnie nie mają wyobraźni. Nie wiem, czy nie podam
      > tej instytucji do sądu, jeśli mój syn przez to chorowanie znajdzie się w
      > szpitalu, a wiadomo co teraz dzieje się w służbie zdrowia!
    • Gość: kali Re: WROCŁAWSKIE ŻŁOBKI IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.02.03, 07:17
      Gość portalu: Mama napisał(a):

      > Słuchajcie, czy ktoś z Was ma dziecko w żłobku? To jest jakiś horror, co się
      > tu wyprawia! Mój syn choruje już trzy miesiące i mniej więcej tyle samo czasu
      > jest na antybiotykach. Nie wiem już co robić, a na nianię mnie nie stać. W
      > żłobku powiedziano mi, że panie nie sprawdzają czy dzieci przychodzą chore
      > czy zdrowe, bo to nie jest ich obowiązek. Nawet nie ma pielęgniarki, a mój
      > synek nie skończył jeszcze 2 lat! Sama widziałam, jak dzieciakom z nosa walił
      > ropny katar, rodzice kompletnie nie mają wyobraźni. Nie wiem, czy nie podam
      > tej instytucji do sądu, jeśli mój syn przez to chorowanie znajdzie się w
      > szpitalu, a wiadomo co teraz dzieje się w służbie zdrowia!
      Mamo jedno pytanie czy Ty jestes osoba pracujaca, na utrzymaniu meza czy
      bezrobotna???? Bardzo prosze o odpowiedz !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka