Dodaj do ulubionych

czego oczekujecie?

10.02.03, 21:34
Co jest potrzebne wrocławianom by ich zaspokoic kulturalnie?

Rzućcie propozycje a moze ktos sie tym zainteresuje, a nie ciągle biadolenie
jak to jest źle, nie jest najlepiej, ale od gadaniem jeszcze nikt nic nie
osiągnął [jak widac]...

Obserwuj wątek
    • Gość: seledynowa Re: czego oczekujecie? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.02.03, 22:41
      chciałabym, żeby w miescie były takie kluby-kawiarnie i zacięciu kulturalnym
      np. wystawy prac plastycznych na ścianach, muzyka "z duszą', prasa na wyższym
      poziomie, poezja spiewana, minipisemko o aktualnościach kult. w miescie itd. -
      taki lokal, w którym cham (nawet z kasą) czułby sie nieswojo
      • Gość: Neshi Re: czego oczekujecie? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.03, 00:10
        Gość portalu: seledynowa napisał(a):

        > chciałabym, żeby w miescie były takie kluby-kawiarnie i zacięciu kulturalnym
        no, jest kilka takich, co prawda policzalnych na palcach ale jednak:
        np.Ragtime, Kalambur, Kotow siedem, Pod gryfami...

        > taki lokal, w którym cham (nawet z kasą) czułby sie nieswojo
        jak wyzej


        >minipisemko o aktualnościach kult. w miescie itd. -

        istnieje i ono - City


        mi za to brakuje Centrum sztuki wspolczesnej z prawdziwego zdarzenia, cos na
        miare Zamku Ujazdowskiego i takichze wystaw
        i jeszcze więcej przedsiewziec teatralnych, bo tych nigdy za duzo!
        • Gość: seledynowa Re: czego oczekujecie? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.02.03, 18:30
          Gość portalu: Neshi napisał(a):

          > Gość portalu: seledynowa napisał(a):
          >
          > > chciałabym, żeby w miescie były takie kluby-kawiarnie i zacięciu kulturaln
          > ym
          > no, jest kilka takich, co prawda policzalnych na palcach ale jednak:
          > np.Ragtime, Kalambur, Kotow siedem, Pod gryfami...
          >
          > > taki lokal, w którym cham (nawet z kasą) czułby sie nieswojo
          > jak wyzej
          >


          >
          > >minipisemko o aktualnościach kult. w miescie itd. -
          >
          > istnieje i ono - City
          >
          >
          > mi za to brakuje Centrum sztuki wspolczesnej z prawdziwego zdarzenia, cos na
          > miare Zamku Ujazdowskiego i takichze wystaw
          > i jeszcze więcej przedsiewziec teatralnych, bo tych nigdy za duzo!


          kurcze, bo ja to jestem głupia minimalistka
          a dlaczego nie moglibyśmy miec choćby porządnej galerii sztuki - różne wystawy
          o sławie światowej nas omijają, bo nie ma gdzie wyeksponować cennych dzieł?!
          sel
          • Gość: Neshi Re: czego oczekujecie? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.03, 21:24
            O, a propos nowych planow zabudowy placu wolnosci-toz to byloby idealne miejsce
            na wroclawskie centrum sztuki wspolczesnej, zamiast kolejnej "niewielkiej
            powierzchni handlowej", jak to nazwano w projekcie...i sasiedztwo przednie dla
            takiego pomyslu!
            • Gość: seledynowa Re: czego oczekujecie? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.02.03, 19:19
              powaznie!?
              ma tam powstac kolejne sanktuarium św. mamony z ołatrzem w postaci ..kasy
              fiskalnej?
              nie, nie nie !!!!
              Końca remontu Opery doczekają chyba moje prawnuki,
              żeby zobaczyć coś co mozna nazwac "gmachem teatru" trzeba wyjechać do W-wy,
              a Wrocław funduje sobie kolejny market!
              Ja tak nie chcę!
              Co moge zrobic z tym swoim nie chcę? Kogo to obchodzi?
              sel
              • Gość: Neshi Re: czego oczekujecie? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.03, 00:21
                Gość portalu: seledynowa napisał(a):

                > powaznie!?
                > ma tam powstac kolejne sanktuarium św. mamony z ołatrzem w postaci ..kasy
                > fiskalnej?

                nie do konca - ma to byc "powierzchnia biurowa z niewielka powierzchnia
                handlowa" (na stronie wyborczej znajdziesz o tym artykul),jednak znajac realia
                bedzie to powierzchnia handlowa z niewielka powierzchnia biurowa...;)

                > żeby zobaczyć coś co mozna nazwac "gmachem teatru" trzeba wyjechać do W-wy,

                ale milo ze mi przypominasz - juz w kwietniu Jarret w Kongresowce;)))))

                > Co moge zrobic z tym swoim nie chcę? Kogo to obchodzi?

                mhmmm, nie chce psuc Ci humoru, wiec sama sobie odpowiedz...
                pozdrawiam
                Neshi

    • Gość: uhm Re: czego oczekujecie? IP: *.media4.pl 12.02.03, 12:57
      A mnie brakuje czegoś w rodzaju katowickiego klubu "Velvet".
      Wnętrze przypomina prywatne mieszkanie, ale mocno odrealnione. Strzeliste
      drewniane krzesła i stoły - bardzo oszczędny pastelowy wystrój. Jest tam bardzo
      jasno, bez kiczowatej przyciemnianej sztampy nocnego klubu.
      Ale najważniejsza jest muzyka. Ona sprawia, że jest to miejsce inne niż
      wszystkie - panuje tam coś co można nazwać fuzją klasycznej minimal music oraz
      ambientu - niepokojące buczenie, podlegające nieznacznym transformacjom..
      Niepokój muzyki i "swojskość" wnętrza układają się w niezwykłą całość.
      Brakuje mi we Wrocławiu lokalu, w którym by grano do kawy muzykę mocno
      awangardową, wręcz szaloną.
      • Gość: Neshi Re: czego oczekujecie? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.03, 00:23
        Gość portalu: uhm napisał(a):

        > A mnie brakuje czegoś w rodzaju katowickiego klubu "Velvet".
        > Wnętrze przypomina prywatne mieszkanie, ale mocno odrealnione. Strzeliste
        > drewniane krzesła i stoły - bardzo oszczędny pastelowy wystrój. Jest tam
        bardzo
        >
        > jasno, bez kiczowatej przyciemnianej sztampy nocnego klubu.
        > Ale najważniejsza jest muzyka. Ona sprawia, że jest to miejsce inne niż
        > wszystkie - panuje tam coś co można nazwać fuzją klasycznej minimal music
        oraz
        > ambientu - niepokojące buczenie, podlegające nieznacznym transformacjom..
        > Niepokój muzyki i "swojskość" wnętrza układają się w niezwykłą całość.
        > Brakuje mi we Wrocławiu lokalu, w którym by grano do kawy muzykę mocno
        > awangardową, wręcz szaloną.

        w Velvet nie bylam, ale pamietam podobny klimat z cudownej knajpki w Monachium
        i zgadzam sie z Toba calkowicie- to byloby naprawde cos!
        Neshi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka