Dodaj do ulubionych

Papierowa ochrona przeciwpowodziowa

10.08.06, 23:39
Bo politycy i urzednicy maja w d... wyborcow i obywateli! Pokazal to ostanio Dorn w Piechowicach -jak bardzo.
Obserwuj wątek
    • eddie_v Wojewoda 10.08.06, 23:40
      Na dodatek Pełnomocnikiem Rządu ds. "Programu dla Odry - 2006", w randze
      Ministra od jego powstania jest Wojewoda Dolnośląski. I po kolei. Janusz
      Zaleski, Ryszard Nawrat, Stanisław Łopatowski - byli Wojewodowie, którzy mało
      co w sprawie zrobili. Swoją drogą za którego z nich był ten ustawiany
      przetarg? Ryszarda, czy Stanisława?
      • Gość: beec Re: Wojewoda IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.08.06, 00:27
        > Na dodatek Pełnomocnikiem Rządu ds. "Programu dla Odry - 2006", w randze
        > Ministra od jego powstania jest Wojewoda Dolnośląski. I po kolei. Janusz
        > Zaleski, Ryszard Nawrat, Stanisław Łopatowski - byli Wojewodowie, którzy mało
        > co w sprawie zrobili. Swoją drogą za którego z nich był ten ustawiany
        > przetarg? Ryszarda, czy Stanisława?
        Kazdy znich ma cos na sumieniu, ale najwiecej zawinil Zaleski - zarowno w r.
        1997 w trakciepowodzi - bo woda do Wroclawia doszla tylko dzieki temu
        bydlakowi, a potem to juz byla cala seria - przeforsowal niedobry program
        Odra'2000 [warto odnalezc argumenty owczesnego posla Gawlika - to jeden z tych
        uczciwych w Sejmie, ktorego juz od dawna w nim nie ma - a szkoda - i to wielka].
        Potem szanowny profesor Zalewski jakies wielkie przekrety robil na walucie
        unijnej, ktora niby miala byc dla Odry'2000 i tak to szlo i idzie dalej.. a
        Szyszko - to kolejny debil-przekretas - tuchce tworzyc rezerwat, a niszczyc
        torfowiska obok Augustowa - nie ma to jak kompetentny przyrodnik - niestety -
        Szyszko nim niejest - to szkodnik!
        • dunka24 Re: Wojewoda 11.08.06, 00:31
          Lekcja z 1997 nie została odrobiona, trzeba będzie ją pewnie powtórzyć. Warto
          pamiętać o tym przy nadchodzących wyborach i nie głosować na ludzi, którzy tak
          naprawdę mają nas gdzieś..
      • Gość: an Re: Wojewoda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 08:40
        To ten Zaleski który poszedł do NFZ?
        Z NFZ tez go wywalili. Taki nieudacznik. Pamietam go bo jego dyrektorem w DUW
        był Płaneta, ten co kieruje dziś skorumpowanym ośrodkiem egzaminowania.
    • Gość: Kubong Re: Papierowa ochrona przeciwpowodziowa IP: *.eu.org / *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 07:38
      Niezły kawalarz z tego ministra. Wysiedlili ludzi, żeby utworzyć rezerwat dla
      dzikiego ptactwa. Gratuluję, pomysł prosto z polskiej komedii.
    • Gość: Romanek Re: Papierowa ochrona przeciwpowodziowa IP: 212.75.114.* 11.08.06, 08:26
      A pare osób wzbogaciło sie przy okazji powodzi 1997.
      Wał nad Odrą w okolicy mostów Jagielońskich rozgrzebany jest chyba od roku i
      tylko czekać aż wysoka fala zaleje tym razem Zalesie.
      • Gość: iks Re: Papierowa ochrona przeciwpowodziowa IP: *.mos.gov.pl 11.08.06, 09:20
        Powodzie zdarzają się wszędzie. w Europie zachodniej (tych bogatszych krajach
        od nas) praktycznie co roku. Czy nie widzieliście tych obrazów zalanych
        całkowicie miasteczek w Niemczech, Austrii i Francji?? to samo w USA.
        Duże inwestycje muszą być dobrze przemyślane bo zbiornika nie stawia się na
        kilka lat ale na kilkadziesiąt i daltego często są te opóźnienia w realizacji..
        Obwodnica Augustowa też mogła by powstać szybko...najkrótszą trasą przez
        rezerwat... ale i tu w tym wypadku lepiej przeanalizowac dokumentację jeszcze
        raz i zrobić coś raz a dobrze... bez negatywnych konskewencji dla ludzi i
        przyrody. O!
        Koniec Programu dla Odry 2006 w swych zamierzeniach był przewidziany na rok 2016
        Poza tym wiele innych błędów jest w artykule..
        • Gość: Fakir Re: Papierowa ochrona przeciwpowodziowa IP: 195.117.40.* 11.08.06, 09:48
          >Duże inwestycje muszą być dobrze przemyślane bo zbiornika nie stawia się na
          > kilka lat ale na kilkadziesiąt i daltego często są te opóźnienia w realizacji.

          I to jest ten problem: gigantomania. Zamiast jednego duzego zbiornika np. na
          Nysie za Kotliną Kłodzką, przydałby sie system wielu mniejszych okresowych
          zbiorników przeciwpowodziowych (takich jak zapora w Międzygórzsu, Stroniu Śl.),
          które w tym roku doskonale swoją role spełniły (w 97 uległy niestety przelaniu,
          no ale nie na takie tysiącletnie przybory były projektowane).
          I postawmy sprawe jasno: żaden ekonomiczny rachunek nie uzasadnia chronienia
          wszystkich terenów przed powodzią, natomiast osobnym problemem są zaniedbasnia
          tam gdzie ich być nie powinno...
    • Gość: Janusz Z Re: Papierowa ochrona przeciwpowodziowa IP: 62.233.177.* 11.08.06, 09:27
      w Paniowicach (pod Wrocłąwiem gdzie obecnie mieszkam)w 97 woda nie zalała wsi
      wały poniemieckie zrobiły swoje , a teraz nasi wrocławscy madrzy urzędnicy chcą
      zburzyć wały w ramach ochrony innych miast i wsi chcą zalewać nowe wsie ,czy to
      mądre?
      pozdrawiam
    • Gość: com.bi.-nerki Re: Papierowa ochrona przeciwpowodziowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 09:42
      A pan wojewoda i jego piękne urzędniczki - rzeczniki prasowe, to gdzie teraz
      są? Na pewno nie nad rzeką Bystrzycą, nomen - omen. A pan marszałek województwa
      to dokąd się eksmitował? Co jest istotą tej pustej, nikomu nie potrzebnej i w
      gruncie rzeczy pasożytniczej rzeszy oszustów? Skoro w tak nieskomplikowanej
      sprawie trzeba wzywać urzędników z Warszawy, to do kogo się zwrócą, kiedy
      nastąpi poważny kataklizm. A czym się zajmują ci wysokokwalifikowani
      specjaliści-urzędnicy od wodnej gospodarki? Może oni (ci włodarze)nie mają
      żadnych kompetencji, a tylko przed nami udają, że mają. To w przerwie między
      pielgrzymką a szkoleniową wizytą, gdzieś w egzotycznych krajach, niech znajdą
      czas na dymisję. Deszcz leje już tydzień a oni zdecydowali się dopiero teraz na
      gwałtowny spust wody z Mietkowa. Bozia, po dniach suszy dała teraz nieco wody.
      Zamiast w zbiornikach retencyjnych magazynuje sie ją w naszych biednych
      chałupach. Weryfikując nią (wodą) przy okazji jakość naszych wątłych dróg i
      rzadkich mostów. Wbrew nas. Ale naszą narodową sprawą jest budowa obiektów w
      rodzaju SOB. A woda płynąc wartko przez nasze posesje do M. Bałtyckiego zalewa
      nas wszystkich . Dosłownie i w przenośni.
      Pozdrawiam powodzian
      • Gość: budowlaniec Re: Papierowa ochrona przeciwpowodziowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 10:03
        Należy budować więcej kościołó. Tych żadna powódź nie zniszczcy.
    • andrzej554 Re: Papierowa ochrona przeciwpowodziowa 11.08.06, 10:09
      Polityk to stworzenie dobre przed wyborami. Gdy potrzebuje głosów jak głodny
      pies kości. Po wyborach banda ta zawsze zapomina o wszystkim, co nie dotyczy
      bezpośrednio ich interesów. Posłowie mogą w tej kwestii świecić przykładem. A
      pan Dorn i jego kumple to sam szczyt prywaty na najwyższych stołkach.
    • kropka9991 Re: Papierowa ochrona przeciwpowodziowa 11.08.06, 10:19
      Budowa zbiorników retencyjnych nic nie da, chyba żeby zapełnić nimi całe biegi
      rzek. Lepiej jest odsuwać zabudowę od terenów zagrożonych.
      Zapraszam na strony IMGW w dniach wielkich opadów takich jak ostatnio. Zbiorniki
      retencyjne, np. w Pilchowicach, o pojemności 50 mln m3, przyjmowały dziennie
      ponad 200 mln m3, nawet jednego dnia 282 mln m3. Czyli ich zdolność retencyjna
      przy dużych opadach jest żadna. Nawet w bogatym USA odchodzą od faszerowania
      Missisipi zbiornikami, bo w razie naprawdę dużych opadów nie są one w stanie
      zatrzymać wody. Przestańmy się oszukiwać! Czy chcemy mieć kraj naszpikowany
      zbiornikami szpecącymi krajobraz, zbudowanymi ogromnymi kosztami? Nie tylko
      dlatego że nas nas to nie stać (nie stać też USA, to dla entuzjastów budowy
      zbiorników). Budowa zbiornika to też wysiedlenia całych wsi, więc argument o
      żalu z powodu opuszczenia miejsca zamieszkania jest taki sam przy powodzi jak i
      przy budowie zbiorników. Nie budujmy nowych domów na obszarach zagrożonych, to
      nie będziemy zalewani.
      • Gość: com.bi-nerki Re: Papierowa ochrona przeciwpowodziowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 11:22
        Jak zbiornik o pojemności 50 mln m3, może przyjąć 280 mln m3? Co do istoty nie
        bedę się spierał. Może zbiorniki r. mają sens a może nie mają. Nie jestem
        specjalistą hydrologiem. Ale jak okreslic teren zalewowy, jak lata całe
        dychawiczna górska struga zmienia się nagle w wodospad przypominający ten na
        Niagarze? Z drugiej strony co to znaczy nas nie stać? A na samolociki F-16 to
        nas stać? Istotą problemu jest brak możliwości przewidywania pożal się Boże
        naszych urzędników, którzy mają głównie jeden problem. Jak zadowolić mocodawcę,
        czyli aktualnie rządzącą partię. Widzimy jakich dyletantów mianuje sie na
        stanowiska wymagające wiedzy i doświadczenia. Co tam perspektywiczne myslenie,
        dobro i przyszłość kraju. Szkoda gadać.
        Pozdrawiam.
        • kropka9991 Re: Papierowa ochrona przeciwpowodziowa 11.08.06, 14:17
          Oczywiście nie tyle 'przyjmują' co przelewa się przez nie w ciągu dnia. Pomyśl
          ile musi być zbiorników retencyjnych aby być przygotowanym na zatrzymanie takiej
          ilości wody, kiedy przez ponad tydzień przez zbiornik przelewa się
          kilkudziesięciokrotność ich objętości. A i tak tym razem deszcze na szczęście
          przyszły po suszy, gdy ziemia była w stanie wchłonąć dużo wody. A jak takie
          deszcze zdarzą się przy zamarzniętej ziemi?
          A koszty? Zbiornik nie tylko trzeba wybudować, wysiedlić mieszkańców, zapłacić
          odszkodowania, ale i utrzymywać przez cały czas, także wtedy gdy przez lata nie
          ma w nim prawie wcale wody albo jest jej niewiele.
      • Gość: Wodnik Re: Papierowa ochrona przeciwpowodziowa IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.08.06, 01:50
        Aleś ty głupi!
    • Gość: Polak PiS rządzi od niespełna roku, a komuchy od.... IP: *.crowley.pl 11.08.06, 10:30
      ... 60 lat, więc przestań gadać głupoty.
      • Gość: Do Polaka Re: PiS rządzi od niespełna roku, a komuchy od... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 10:38
        Oni w ostatnich 16 latach rządzili 9 lat. Teraz pod innym płaszczykiem od roku.
        Co Ty na to?
        • Gość: skrzypce1 Rzad... IP: *.tx-dallas0.sa.earthlink.net 11.08.06, 12:43
          ...PiSuarowcow zostal wybrany przez Was, Polakow. Wiec, nie piszcie o
          dyletantach, niekompetencjach. To nie byla dywersja obcego kraju, lecz Wasz
          wybor. Macie to czego chcieliscie - szambo. A to, ze wiekszosc z Was siedziala
          w domu i nie oddala glosow, mowiac inaczej, po Waszemu, olala sobie
          demokratyczne prawo, to teraz musicie poniesc tego konsekwencje.
          Porownujac USA do Dolnego Slaska ma sie tak, jak piesc do nosa. Amerykanom nie
          jest obce budownictwo wodne i wydaja na te cele miliardy US dollars. Ale tak
          jak w rzadzie panstwa polskiego znjduja sie tutaj tez niekompetentni ludzie,
          ktorzy m.in. zignorowali informacje o tym, ze waly przeciwpowodziowe w
          Luizianie sa slabe i przy ataku huraganu miasto bedzie zalane. I tak tez sie
          stalo. W Fort Laudedale na Florydzie, jest przekopane kanalami melioracyjnymi.
          Woda jest wszedzie ale uregulowana. Mimo, ze miasto to jest ulokowane kilka
          metrow nad poziomem morza nigdy nie mamy powodzi. We Wroclawiu istaniala
          szkola - Technikum Zeglugi Srodladowej, ktora szkolila specjalistow od
          zagadnien wodnych m.in. budownictwa hydrotechnicznego. Szkola zostala
          zamknieta, bo nie byla potrzebna. Zalewa Was? Mam nadzieje, ze nie krew. Bo
          mnie k...a juz sie nawet nie chce pisac na ten temat. Na glupote nie ma
          lekarstwa, a szczegolnnie na te polska odmiane, z nia trzeba sie nauczyc zyc.
      • Gość: pisuar Re: PiS rządzi od niespełna roku, a komuchy od... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 23:40
        A PIS TO CO INNEGO JAK KATOKOMUCHY?? WCZEŚNIEJ KOMUCHY DOSTAWAŁY
        ROZKAZY Z MOSKWY KATOKOMUCHY Z PISU DOSTAJĄ Z WATYKANU.
    • Gość: turysta Kłodzko - pytanie do mieszkańców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 12:20
      Mam pytanie do mieszkańców Kłodzka: jak wygląda sytuacja powodziowa w tym
      mieście i czy można przez nie normalnie przejechać do Kudowy? Dziękuje!
      • Gość: Fakir Re: Kłodzko - pytanie do mieszkańców IP: 195.117.40.* 11.08.06, 13:15
        bez obaw... (info sprawdzone)
        • Gość: Fakir Re: Kłodzko - jedno ale... IP: 195.117.40.* 11.08.06, 13:18
          www.imgw.pl/wl/internet/zz/zagrozenia/ost_met.html
    • wrolo Re: Papierowa ochrona przeciwpowodziowa 11.08.06, 13:48
      Nie będzie kasy z Warszawy i basta, a jak się komuś nie podoba, to niech szuka
      forsy gdzie indziej! A może sanacja?
      • Gość: skrzypce1 Re: Papierowa ochrona przeciwpowodziowa IP: *.lauderhill-fl.gov 11.08.06, 14:56
        Tak, tak. Juz slyszelismy jak to z trybun rzucano w narod gniewne slowa.
        Lekcewazono Polakow wtedy i teraz. Nie ma zadnej roznicy w zachowaniu kacykow i
        pisuarowcow. Jedynie terminologia sie zmienila. Przestanmy sie rozliczac! Kazda
        nowa ekipa u sterow wladzy chce przede wszystkim wprowadzic nowa (slepa)
        sprawiedliwosc. Rodacy do sklepow! Kupujcie pontony i kola ratunkowe. Budujcie
        domy z dala od rzek. Przestancie wierzyc w rzad i kosciol. Oni Wam nie pomoga!
        Badzcie odpowiedzialni za zycie swoje i swoich najblizszych.
    • Gość: powodzianka Re: Papierowa ochrona przeciwpowodziowa IP: *.lanet.net.pl 11.08.06, 14:09
      Kiedy osoby u władzy zostana rozliczenie za realizacje programu
      przeciwpowodziowego?! Skandal !
    • Gość: karul winien jehowa IP: 142.106.113.* 11.08.06, 17:28
      bozek polakow, ktory po prostu wysluchal modlow sejmowych o deszcz. moze po
      prostu stary jehowa odkrecil kufrek za bardzo? polacy zdecydowanie potrzebuja
      jakiegos nowego bozka.
    • Gość: mjf Re: Papierowa ochrona przeciwpowodziowa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.08.06, 22:53
      Trzeba wykorzystac pręgierz na Rynku i postawic tam Zalewskiego, Zdrojewskiego
      i Dudkiewicza i im podobnych. reszta niech pozostanie w rekach podtopionych.
    • Gość: Zdziwiony Re:Mam pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 23:01
      Czemu na zbiorniku w Mietkowie utrzumuje się w miesiącach letnich wysokie
      lustro wody? Przecież to jest zbiornik retencyjny a nie zalew wypoczynkowy.
      • Gość: też zdziwiony Re:Mam pytanie IP: 83.3.10.* 17.09.08, 21:03
        bo retencja to między innymi gromadzenie wody tumanie
    • Gość: Wodnik Re: Papierowa ochrona przeciwpowodziowa IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.08.06, 01:59
      A tu była moja merytoryczna wypowiedź na temat nieudacznego sterowania falą
      powodziową na Bystrzycy - kto ją wykasował, komu przeszkadzała?
      • Gość: przyroda Re: Papierowa ochrona przeciwpowodziowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 06:57
        Nie da się ujarzmić przyrody końca. Przynajmniej dzisiaj.
    • Gość: Leppiej A ja się cieszę... IP: *.ing.uj.edu.pl 12.08.06, 16:42
      ... że zbiornika pod Kamieńcem nie zalali. Ch... z tymi ptakami - jest idealna
      okazja aby zrobić zbiornik suchy, napełniany tylko w czasie katastrofalnych
      powodzi. Na codzień niech tam sobie biegają sarenki czy inne kaczory, a w razie
      wysokiej fali przepusty zamknąć i teren zalać a potem spuszczać wodę przez parę
      tygodni.
      Jeżeli go zaleją to będzie tak jak było przed paroma dniami na innych
      zbiornikach. Energetyka chce wysoki poziom, okoliczni mieszkańcy żyjący z
      turystyki chcą wysoki poziom, a jak przyjdzie woda, to nie ma gdzie jej
      pomieścić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka