ignorowanie znakow drogowych

23.08.06, 08:45
Witam,
Mam pytanie na otwartym forum kierowane do ZDiKu i Policji:
Czy nie jestescie w stanie opanowac balaganu z oznaczeniami objazdow i
ignorancji kierowcow?
Czy nie umiecie czytac tego, co publikuja w lokalnej gazecie wyborczej?
Czy wreszcie macie to wszystko gdzies bo moze samo sie rozwiaze?
O ile odpowiednie sluzby w miare poradzily sobie z objazdami w Centrum jak
np. objazd zamknietej Powstancow Slaskich o tyle inne "ulatwienia" w ruchu sa
nadal ignorowane. Przykladem jest codzienne lamanie przepisow przez kierowcow
egoistow skrecajacych na skrzyzowaniu Grabiszynska/Fiolkowa/Hallera z
Grabiszynskiej w Hallera podczes gdy znak i ciagla zolta (moze nalezaloby ja
odswiezyc?) linia nakazuja zawracanie w Grabiszynska. Powstaja korki i nie da
sie przejechac.
Skad to sie bierze? Bo nikt nie respektuje przepisow wiec i ja tez moge sobie
ulatwic zycie, prawda?
Poprawcie oznakowanie, postawcie patrol Policji i bedzie
zalatwione!!!!!!!!!!!!
Ignorancja , totalna ignorancja!!!!
    • Gość: kumaryna Re: ignorowanie znakow drogowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 10:40
      > Przykladem jest codzienne lamanie przepisow przez kierowcow
      > egoistow skrecajacych na skrzyzowaniu Grabiszynska/Fiolkowa/Hallera z
      > Grabiszynskiej w Hallera podczes gdy znak i ciagla zolta (moze nalezaloby ja
      > odswiezyc?) linia nakazuja zawracanie w Grabiszynska.

      widzialem to, ale lepsze jaja sa na ul. Sowiej, gdzie wiele osob wjezdza pod prad z Krzyckiej

      > Skad to sie bierze? Bo nikt nie respektuje przepisow wiec i ja tez moge sobie
      > ulatwic zycie, prawda?

      nie, bo ciebie zlapia. mnie tez by zlapali, bo udaje sie tylko cwaniaczkom :/
    • Gość: felek Re: ignorowanie znakow drogowych-Polanka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.08.06, 10:48
      Spółdzielnia Polanka ,wydała sporo kasy na nowe oznakowanie dróg na swoim
      terenie,a są to znaki teren zabudowany,zakaz ruchu,zakaz zatrzymywania.I co z
      tego jak 80 %kierowców nie dostosowuję się do przepisów i strach chodzić po
      osiedlu bo można w każdej chwili być rozjechanym przez ignorantów za kółkiem.
      A może by tak zaprosić policję na częstsze kontrolę osiedla Polanka
    • piast9 Re: ignorowanie znakow drogowych 23.08.06, 10:53
      longinus13 napisał:

      > Przykladem jest codzienne lamanie przepisow przez kierowcow
      > egoistow skrecajacych na skrzyzowaniu Grabiszynska/Fiolkowa/Hallera z
      > Grabiszynskiej w Hallera podczes gdy znak i ciagla zolta (moze nalezaloby ja
      > odswiezyc?) linia nakazuja zawracanie w Grabiszynska. Powstaja korki i nie da
      > sie przejechac.
      Hm... Rozumiem, że chodzi o objazd zakazu skrętu w lewo w nową Hallera z
      Grabiszyńskiej. Nie jechałem tam więc pytam. Dlaczego skręt (rozumiem że w lewo)
      w starą Hallera a nie zawrócenie ma tworzyć korek? Przecież to prostszy manewr.
      • taxi.wroclaw Re: ignorowanie znakow drogowych 23.08.06, 21:38
        Ano dlatego, że nawrót odbywa się przy otwartej Grabiszyńskiej od strony
        Oporowa i zamyśle organizatorów ruchu ci nawracający wjeżdżają na lewy pas
        Grabiszyńskiej, ą ci od Oporowa jadą prawym pasem i bezkolizyjnie kontynuują
        jazdę. Natomiast kierowcy łamiący te zasady, usiłujący wjechać w starą Hallera
        zatrzymują pas zawracający, bo oczekują na lukę ze swojej prawej strony (Oporów-
        centrum). Ponieważ dzieje się to na tym samym zielonym świetle następuje
        blokada skrzyżowania. Jest to niestety przykład ewidentnego egoizmu.
        Podobnie dzieje się na ulicy Ślężnej jadąc w stronę Wyścigowej. Tam wszędzie są
        zakazy skrętu w lewo, ale większość ma to w d... czego efektem jest postój co
        kilkadziesiąt metrów, bo ktoś "musi" w lewo, a wystarczyłoby popatrzeć na znaki
        informujące o dojeździe do szpitala wojskowego (tam łamiane są przepisy
        najczęściej) i zastosować się do nich, czyli skręcić w Jaworową, potem w
        Sudecką i jeszcze raz w Pułtuską, teraz w lewo w Ślężną i zgodnie z przepisami
        w prawo do szpitala. Z racji zawodu pokonuję tę trasę czasem kilka razy
        dziennie i wierzcie mi, to działa i nikomu nie przeszkadza.
        Gdyby ktoś stwierdził, że jak są remonty to można utrudnić wszystkim po równo a
        nie tylko tym co chcą do określonego celu, to proponuję "olać" organizację
        objazdu Placu Grunwaldzkiego i spróbować na wprost przez budowę, przecież tędy
        bliżej.
        • piast9 Re: ignorowanie znakow drogowych 24.08.06, 10:29
          taxi.wroclaw napisał:

          > Ano dlatego, że nawrót odbywa się przy otwartej Grabiszyńskiej od strony
          > Oporowa i zamyśle organizatorów ruchu ci nawracający wjeżdżają na lewy pas
          > Grabiszyńskiej, ą ci od Oporowa jadą prawym pasem i bezkolizyjnie kontynuują
          > jazdę.
          OK, rozumiem.
          • piast9 Re: ignorowanie znakow drogowych 24.08.06, 10:31
            piast9 napisał:

            >> Ano dlatego, że nawrót odbywa się przy otwartej Grabiszyńskiej od strony
            >> Oporowa i zamyśle organizatorów ruchu ci nawracający wjeżdżają na lewy
            >> pas Grabiszyńskiej, ą ci od Oporowa jadą prawym pasem i bezkolizyjnie
            >> kontynuują jazdę.
            > OK, rozumiem.
            Acha, tylko jeśli linia nakazująca taką jazdę jest wytarta, a tak napisano tu w
            wątku, to może to doprowadzić do niebezpieczynych sytuacji. Zawracający mogą nie
            zajmować po zawróceniu lewego pasa i wjeżdżać w jadących Grabiszyńską od
            Oporowa. Barierka by się przydała.
            • taxi.wroclaw Re: ignorowanie znakow drogowych 24.08.06, 21:50
              I jest takowa w postaci plastikowych brył. Fakt, że nie pełnią one roli zapory
              dla skręcających, bo są ustawione już poza skrzyżowaniem, ale całe skrzyżowanie
              jest oznakowane czytelnie i prawidłowo a tematem wątku jest "ignorowanie znaków
              drogowych". Pozdrawiam.
    • sedzia.p Re: ignorowanie znakow drogowych 23.08.06, 12:27
      Ulica Powiewna 1,3,5, podwórze. Stoją , jak byk znaki: zakaz postoju i
      zatrzymywania się oraz zakaz wjazdu!! I co? I nic!! Tzw. "kierowcy" i tak
      parkują gdzie i jak chcą.Ludzom pod oknami, rurą wydechową do budynku...
      A co na to nasi stróże ładu i porządku(SM i Policja)? NIC.
Pełna wersja