Przyjaźń USA -KRLD.

IP: *.dtvk.tpnet.pl 25.02.03, 12:36
to cytat:
"... amerykański Sekretarz Stanu Colin Powell (...) - Nie rozumiem dlaczego
tyle się mówi o sporze między USA a Koreą - stwierdził. Jego zdaniem "mało
istotne różnice" między dwoma państwami da się rozwiązać poprzez dialog."

Tego chyba nie da się skomentować.
    • Gość: qwerty Re: Przyjaźń USA -KRLD. IP: *.tlsa.pl 25.02.03, 14:05
      Gość portalu: duzY napisał(a):

      > Tego chyba nie da się skomentować.
      alez da sie: zenujace...
      • Gość: Toto A co w tym zenujacego? IP: *.proxy.aol.com 25.02.03, 23:51
        • Gość: qwerty Re: A co w tym zenujacego? IP: *.tlsa.pl 26.02.03, 13:56
          zenujaca jest dwulicowosc amerykanow - naszych wielkich przyjaciol i sojuszniqw
          • Gość: Contra Czy mozesz wyjasnic na czym ta IP: 144.249.86.* 26.02.03, 18:28
            dwulicowosc polega?
            • Gość: qwerty Re: Czy mozesz wyjasnic na czym ta IP: *.tlsa.pl 27.02.03, 10:40
              Gość portalu: Contra napisał(a):

              > dwulicowosc polega?
              na tym, ze dowody na to, ze korea polnocna posiada bron masowego razenia,
              ewentualnie prowadzi prace nad jej zdobyciem, sa o wiele bardziej ewidentne od
              tych, ktorymi usa rzekomo dysponuje w stosunq do iraq. malo tego: phenian sam
              takich dowodow dostarcza i wcale swoich zamierzen nie ukrywa. natomiast rzad
              amerykanski jakos nie kwapi sie do ataku w azji, pewnie dlatego (ale to sa juz
              tylko moje prywatne spekulacje, niepoparte zadnymi logicznymi przeslankami), ze
              na polwyspie koreanskim nie ma bogactw naturalnych, takich jak ropa.
              na tym wlasnie polega dwulicowosc rzadu amerykanskiego.
    • Gość: Yani Re: Przyjaźń USA -KRLD. IP: *.proxy.aol.com 27.02.03, 05:07
      Gość portalu: duzY napisał(a):

      > to cytat:
      > "... amerykański Sekretarz Stanu Colin Powell (...) - Nie rozumiem dlaczego
      > tyle się mówi o sporze między USA a Koreą - stwierdził. Jego zdaniem "mało
      > istotne różnice" między dwoma państwami da się rozwiązać poprzez dialog."
      >
      > Tego chyba nie da się skomentować.

      Ktos kto obserwowal m.in. kilka dni temu pobyt Powell'a w Azji, dobrze bedzie
      zorientowany jakie roznice sa pomiedzy USA i KRLD oraz jak przebiegaly rozmowy
      w Japonii, Chinach i Koreii Pd. odnosnie kryzysu jaki istnieje od pazdziernika,
      pomiedzy USA i Korea Pn.
      Jezeli nie mozesz podac zrodla tego cytatu lub; gdzie, komu, kiedy i odnosnie
      czego wypowiedzial te slowa Powell, to podaj chociaz numer bramy, w ktorej to
      uslyszales :)
      • Gość: duzY To cytat z portalu onet.pl (albo Gazeta.pl) (n/t) IP: *.dtvk.tpnet.pl 27.02.03, 10:24
        • Gość: Contra qwerty,qwerty IP: 144.249.86.* 27.02.03, 18:33
          Nie za bardzo rozumiem,jestes przeciwko wojnie w Iraku ze az trzeszczysz a z
          drugiej strony nie mozesz sie doczekac kiedy wujek Sam uderzy na KRLD ? Jezeli
          chcesz pokoju a nie wojny no to chyba wszedzie a nie wybiorczo?
          • Gość: qwerty Re: qwerty,qwerty IP: *.tlsa.pl 28.02.03, 15:50
            jestem przeciwko kazdej wojnie. natomiast wyjatkowo wqrwiaja mnie obludne
            tlumaczenia amerykanskich oficjeli, ze atak na irak ma zapobiec jakiejs
            totalnej swiatowej katastrofie na miare ii wojny swiatowej (bo slychac i takie
            glosy usprawiedliwiajace przyszla interwencje). sprawa jest jasna: tu chodzi o
            kase z irackiej ropy.
            na marginesie: uwazam, ze "problem" korei pln wkrotce sam sie rozwiaze. to
            panstwo bedzie zmuszone do ulozenia sobie jakos pokojowych stosunqw z
            sasiadami, dalsza izolacja kraju jest dla rzadu w phenianie po prostu wyrokiem
            smierci, na razie tylko odroczonym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja