czlowiek.przyjezdny
25.08.06, 23:58
przyjechalem dzisiaj. Z Poznania. Pociagiem. Wysiadle na Dworcu Glownym.
Wsiadlem do taksowki. Kierunek: ulica. Kosciuszki. Trasa - przez Armii
Krajowej i jakis wiadukt. Czyli na okolo. Taksiarz mi mowil, ze miasto
rozkopane. Sprawdzilem. Nie jest rozkopane na ul. Pulaskiego. Rachunek - 35
zl. Paragon fiskalny? Oczywiscie nie ma. Czy to we Wroclawiu normlane? Na
szczescie macie takie cudowne kobiety i super knajpy, ze jakos przyzlem :)