Dodaj do ulubionych

Nowe polaczenia lotnicze II

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.06, 21:49

"No to lecimy"

img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/e4/40_644251_1_d_2201.jpg
Porty lotnicze przeżywają prawdziwe oblężenie. W ciągu zaledwie dwóch lat
liczba pasażerów wzrosła prawie dwukrotnie. Jednak dopiero w 2030 roku
wszystkie nasze lotniska obsłużą tylu pasażerów, ilu obecnie przewija się
przez największy w Europie port w Londynie

Dokładnie za tydzień z wrocławskiego lotniska wystartuje kolejny niskokosztowy
przewoźnik. Linia lotnicza Norwegian uruchomi połączenie ze Sztokholmem. Z
kolei w październiku irlandzki Ryanair, największa tania linia lotnicza w
Europie, połączy Wrocław z Frankfurtem, Liverpoolem i Mediolanem. Będzie to
już jego ósma trasa ze stolicy Dolnego Śląska.
W tyle nie chce pozostać także polska linia Centralwings, która co prawda
zrezygnowała w tym roku z Mediolanu, ale teraz przygotowuje się do
uruchomienia połączeń z Rzymem, Kolonią, Dublinem, Cork i Londynem Gatwick.
– Loty zostały już zaplanowane w siatce połączeń, mamy dziewięć maszyn, które
będą obsługiwać nasze trasy – mówi Iza Bogus z Centralwings.

Nowy terminal

Dzięki nowym połączeniom liczba pasażerów, którzy przewiną się przez
wrocławski port, przekroczy pod koniec roku 800 tysięcy. W połowie roku było
to ponad 300 tysięcy osób, czyli ponaddwukrotnie więcej niż w połowie 2004 roku.
– Rozwój lotniska w ostatnim czasie jest błyskawiczny – mówi Leszek Karwowski,
wiceprezes wrocławskiego lotniska. – W jesiennym rozkładzie będziemy mieli
ponad 20 połączeń dziennie.
Jednocześnie przyznaje, że konieczna jest rozbudowa terminalu. A nowy ma
powstać do końca 2008 roku. Port będzie wtedy w stanie obsłużyć trzy miliony
osób rocznie.

Pula do podziału

Pozostałe krajowe lotniska także przeżywają oblężenie. W Katowicach i Krakowie
liczba pasażerów potroiła się. Kilka dni temu premier Jarosław Kaczyński
zapowiedział, że w ciągu najbliższych lat na rozwój lotnisk będzie przekazane
350 milionów euro ( ok. 1,2 mld zł ) z funduszy unijnych. – Bardzo liczymy na
część tej puli – przyznaje Leszek Karwowski.
Według danych organizacji IATA, Polska i Chiny to obecnie dwa najszybciej
rozwijające się rynki lotnicze na świecie. Do 2030 roku liczba pasażerów
obsługiwanych przez nasze wszystkie porty lotnicze ma wzrosnąć z 11 milionów
rocznie do ponad 60 milionów.
Warto zauważyć, że to nieco mniej niż w tej chwili przewija się przez
największe w Europie lotnisko Londyn Heathrow. Wrocław plasuje się pod koniec
drugiej setki. Z polskich portów wyprzedzają nas: Warszawa, Katowice, Kraków i
Gdańsk.

Rynek tanich linii

Eksperci przyznają, że największy wpływ na rozwój polskiego rynku lotniczego
od momentu naszego wstąpienia do Unii Europejskiej mieli tani przewoźnicy.
Jako pierwszy na polskim niebie pojawił się Ryanair, który uruchomił trasę z
Wrocławia do Londynu. Właśnie ten przewoźnik obsługuje teraz połowę wszystkich
pasażerów naszego lotniska.
W całej Polsce z jego usług skorzystają w tym roku dwa miliony osób. Na
polskim niebie lata obecnie ponad 40 przewoźników. Co trzeci to tania linia. •

Łukasz Pałka - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka