Dodaj do ulubionych

Walczyć z palaczami?

09.09.06, 14:41
Rozprawili się z nimi w Hiszpanii, Kanadzie, Norwegii czy w amerykańskim
stanie Kalifornia. Teraz kolej na Polskę. Już wkrótce nastąpi koniec dobrych
czasów dla palaczy.

O tym, że powstaje nowa ustawa, której celem jest zdecydowana walka z
palaczami, opinia publiczna dowiedziała się w środę. Jak można się było
spodziewać, wiadomość wywołała lawinę komentarzy.

Zdecydowane poparcie dla restrykcji wobec palaczy wyraziły organizacje
zdrowotne, lekarze-onkolodzy, a także rząd. Projekt jeszcze we wrześniu ma być
przekazany do sejmowej Komisji Zdrowia oraz Polityki Społecznej i Rodziny.

Także większość użytkowników portalu INTERIA.PL uznała pomysł za bardzo dobry:
"Człowiek nowoczesny nie pali, niech palacze założą sobie rezerwaty", "Brawo!
Oby jak najprędzej wprowadzić ten przepis", "Jestem za, koniec z
podtruwaniem!" - to tylko niektóre z opinii internautów.

A co dokładnie ma się zmienić?

Tylko w hermetycznie zamkniętych pomieszczeniach

Zakaz palenia ma zostać wprowadzony w miejscach publicznych. Trzeba będzie
zapomnieć o miłym wieczorku z papieroskiem i piwem w pubie czy restauracji.

Przepis ma także obowiązywać w zakładach pracy i na klatkach schodowych. Nie
będzie można palić również w trakcie podróży. W pociągach już nie będzie do
wyboru wagonów dla palaczy, a kierowcy, którzy podróżują z innymi pasażerami,
też będą musieli zapomnieć o "dymku".

Co więc pozostanie tym, którzy mimo wszystko nie zdecydują się zerwać z
nałogiem? Palić będą mogli jedynie w szczelnie odizolowanych od reszty budynku
palarniach.

Czy to wszystko konieczne?

Zdecydowanie tak, bo ilość zachorowań na raka płuc gwałtownie rośnie. Ponadto,
co czwarta paląca osoba umiera przedwcześnie w wieku 35-69 lat, tracąc w ten
sposób 20-25 lat życia.

Nałogowi palacze są też pięć razy bardziej narażeni na śmierć z powodu chorób
układu krążenia niż niepalący.

Jak wynika z danych Centrum Onkologii w Warszawie, największą plagą zachorowań
na raka płuc są dotknięte Mazury i Wybrzeże. Tam, na 100 tys. mieszkańców, 223
osoby umierają właśnie z tego powodu. To właśnie mieszkańcy północnej części
kraju wypalają najwięcej papierosów w Polsce. Dzięki temu nasz kraj znajduje
się w europejskiej czołówce zachorowań na raka płuc.

Pomysł Polaków to nie żadne odkrycie. Podobne przepisy obowiązują już między
innymi w Hiszpanii, Irlandii czy Wielkiej Brytanii i jak wynika z badań,
przynoszą one wymierne rezultaty.

Przykładem może być też Kalifornia, gdzie zakaz palenia w miejscach
publicznych obowiązuje od 1998 r. Od tego czasu wskaźnik zachorowań na raka
płuc spada tam sześć razy szybciej niż w innych stanach, gdzie takie przepisy
nie obowiązują.

Z kolei w Irlandii, gdzie zakaz palenia obowiązuje od marca 2004 roku, w ciągu
pierwszego półrocza po wprowadzeniu przepisów sprzedaż wyrobów tytoniowych
spadła o 16 proc., a palenie rzuciło ponad 7 tys. osób.

Poznań już próbuje

Walka z "dymiącym problemem" także w Polsce toczy się już od dawna. Władze
niektórych miast, na własną rękę podjęły walkę z palaczami. Są w końcu
restauracje tylko dla niepalących, choć trzeba przyznać, że jest ich
zdecydowanie mniej niż tych, gdzie można palić.

Natomiast niepalący mieszkańcy jednego z poznańskich osiedli przegłosowali
przepis, który zabrania mieszkańcom palić na balkonach. Pomysł dobry, tylko
gorzej jest z egzekwowaniem. Osiedlowi palacze twierdzą, że to ich prywatny
teren i mogą sobie tam robić, co chcą, Niepalący argumentują, że dym wdziera
się im do mieszkań, co im przeszkadza. Administratorzy osiedla planują do
pomocy wezwać strażników miejskich, ale jednocześnie przyznają, że przepis
najprawdopodobniej pozostanie martwy. Może zmieni się to po wprowadzeniu w
życie nowych przepisów?

Burza wokół planowanych zakazów dla palaczy pewnie szybko się nie skończy, bo
temat wywołuje sporo kontrowersji. Inicjatorzy wprowadzenia nowych przepisów
mają nadzieję, że chociaż część palących ze względu na czekające ich
utrudnienia zerwie z nałogiem. W końcu stawka jest ogromna - zdrowie i życie.

INTERIA.PL
Obserwuj wątek
    • asiulek123 Re: Walczyć z palaczami? 09.09.06, 15:06
      Hmmm....plany mają fajne tylko jakby nierealne :(
      • sloggi Re: Walczyć z palaczami? 09.09.06, 15:11
        Idąc do knajpy jestem skazany na zaśmiardnięcie. Po powrocie wszystkie ciuchy
        idą do prania.
        • asiulek123 Re: Walczyć z palaczami? 09.09.06, 15:17
          Zgadzam się z tym w 100%, tylko kto zdecyduje sie otworzyć knajpę albo ja utrzymać, gdy zostanie wprowadzony taki zakaz?? Wiekszość nie wstapi do knajpy, w której obowiązuje zakaz palenia. No chyba że , nagle coś się zmieni w głowach Polaków i zaczną dbać o swoje płuca :)
          ps. ale jakoś w to do końca nie wierzę..
          • sloggi Re: Walczyć z palaczami? 09.09.06, 15:31
            Polska mentalność jest delikatnie mówiąc posrana. Pierwsza reakcja na
            jakikolwiek zakaz to próba jego ominięcia.
            • asiulek123 Re: Walczyć z palaczami? 09.09.06, 16:02
              Owszem, można wprowadzić zakaz ale nie od razu tak drastycznie :)Nie wyobrażam sobie aby ludzie nie mogli palić np we własnym samochodzie :)Państwo zmierza chyba do cenzury?!Prohibicji?!
              ps. ja sama nie palę :)
              • sloggi Re: Walczyć z palaczami? 09.09.06, 16:10
                Jak dla mnie to mogą palić 5 sztuk na raz, ale tak aby to nie przeszkadzało
                otoczeniu.
                • asiulek123 Re: Walczyć z palaczami? 09.09.06, 16:47
                  :-)
                  • sloggi Re: Walczyć z palaczami? 09.09.06, 16:49
                    asiulek123 napisała:

                    > :-)

                    Jakie plany na wieczór?
                    • asiulek123 Re: Walczyć z palaczami? 09.09.06, 18:18
                      Hmm..Dzisiaj raczej spokojnie :) Pewnie net i "Kryminalni" :)A u Pana?? :)
                      • sloggi Re: Walczyć z palaczami? 09.09.06, 21:38
                        asiulek123 napisała:

                        > Hmm..Dzisiaj raczej spokojnie :) Pewnie net i "Kryminalni" :)A u Pana?? :)

                        U mnie był market i większe zakupy, a teraz wypad na pivo.
                        • asiulek123 Re: Walczyć z palaczami? 09.09.06, 22:17
                          Oby nie w zadymionym pubie... :)
                          • sloggi Re: Walczyć z palaczami? 10.09.06, 23:56
                            asiulek123 napisała:

                            > Oby nie w zadymionym pubie... :)

                            Wróciłem oczywiscie śmierdzący, ale muza była miła i pobawiłem się setnie.
                            • asiulek123 Re: Walczyć z palaczami? 11.09.06, 21:03
                              I to jest najważniejsze..:)
                              • sloggi Re: Walczyć z palaczami? 11.09.06, 21:20
                                asiulek123 napisała:

                                > I to jest najważniejsze..:)

                                Palacze to jedno, a kiepska wentylacja to druga sprawa.
                                • asiulek123 Re: Walczyć z palaczami? 11.09.06, 21:29
                                  :-)
                                  • sloggi Re: Walczyć z palaczami? 11.09.06, 21:45
                                    asiulek123 napisała:

                                    > :-)

                                    Rzekłbym nawet :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka