Gość: Piolowski
IP: *.provider.pl / 192.168.13.*
09.03.03, 15:27
Witam. Piszę do Pana tutaj, na forum wrocławskim, bo wiem że nerwowo zagląda
Pan tutaj w celu tropienia wątków na temat tego, które miasto - Poznań czy
Wrocław - jest lepsze. Obserwując dyskusje, jakie toczy Pan z sympatykami
Wtrocławia, nasunęło mi się kilka refleksji.
Chciałbym, przede wszystkim, zauważyć, iż spory te dotyczą jakby kilku sfer,
nie do końca porównywalnych. Podziwiam pańską wiedzę na temat Poznania, ja
mam co prawda kilka innych pomysłow na miłe spędzanie wolnego czesu, niż
odgrzebywanie danych statystycznych, ale każdy robi to co lubi. Pańskim
orężem w dyskusjach są właśnie takie właśnie dane. Jeśli tylko są one
prawdziwe, a nie, jak na przykład w przypadku Andrzeja Leppera, wyssane z
palca, to muszę się z Panem zgodzić - Poznań wyprzedza Wrocław pod względem
wskaźników gospodarczych, ekonomicznych itp. Ja pytam jednak - co z tego?
Przecież pod wieloma względami, z przyczyn oczywistych, najwyższymi
wskaźnikami może pochwalić się Warszawa - czy to oznacza, że Warszawa jest
tak wspaniałym miejscem do zycia. Otóż nie, każdy wie że Warszawa, nie licząc
kilku wyjątków, to miasto szpetne, o wysokiej przestępczości, fatalnym
układzie przestrzennym i przygnębiających, socrealistycznych gmaszyskach,
które zdominowały centrum.
Do czego zmierzam? otóż, Panie P.B., są pewne rzeczy, których Pańskie
wskaźniki nie wyrażą. We Wrocławiu inwestuje się dużo, miasto się rozwija,
cóż z tego że w Poznaniu jest tego trochę więcej? Prawda jest taka, że gdy
podróżuję i spotykam ludzi z całej Polski, to często słyszę wiele miłych słów
pod adresem Wrocka, poznałem nawet wielu Krakusów, którzy bardzo pochlebnie
wyrażali się o urodzie miasta i pdkreślali jego wyjątkowość. Myślę, że Pańska
fascynacja statystykami wynika z głębokiego, być może nie do końca
uświadamianego kompleku. Wrocław jest miastem piękniejszym. Nieprawdą jest,
że "mamy tylko rynek". Rynek i jego okolica to tylko jedno z magicznych
miejsc Wrocławia. Należy dodać do tego przynajmniej Ostrów Tumski, a także
okolice Hali Ludowej. Do tego piękne mosty, wiele - rozsianych po całym
mieście - wspaniałych obiektów; wszystko to tworzy niezwykłą atmosferę
miasta. Trzeba też wspomnieć o mieszkańcach - wrocławianie mają w sobie
niezwykłą radość życia, witalność i entuzjazm. Tutaj działała Pomarańczowa
Alternatywa, tutaj kręci się najwięcej niezależnych filmów (liczne
przeglądy), tutaj w końcu miało zostać przeniesione centrum Wielkiej
Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Proszę więc darować sobie te cyferki, bo cóż one znaczą...
Pozdrawiam,
Piolowski