Dodaj do ulubionych

Wielka feta Atlasu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 23:34
bez Cieslaka bedzie trudno. a jesli chodzi o wybor to lepiej Hansa bo Hampel
zatrzymal sie w rozwoju i uz wyzej nie podskoczy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Leszek Wielka feta Atlasu IP: *.bchsia.telus.net 26.09.06, 07:27
      Ja tam uwazam ze zawsze warto stawiac na polskich chlopakow.
      Dlatego zdecydowanie chcialbym widziec Hampela w skladzie Sparty(Atlasu).
      Moze sie tak zastanowic co jest lepsze Lokalny klub w wiekszosci polskimi
      chlopakami czy mistrzowska druzyne w ktorej zawodnicy sa armia zasiezna i nic
      zupelnie ich nie laczy z klubem oprocz $$$$$.
      • Gość: xs Re: Wielka feta Atlasu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 07:48
        A byłeś na meczu??? To powinieneś wiedzieć, kto jako jedyny pokazał, że kibice
        coś dla niego znaczą!!!
        Hans, Hans Andersen!
        • Gość: sg Re: Wielka feta Atlasu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.09.06, 15:30
          HANS THE BEST AND FUCK OF THE REST!
          niech ucza sie wapniaki od najlepszego CZLOwIEKA w naszej SPARTUNI i oby tak do
          konca kariery HANS!
          HANS HANS ANDERSEN!!!!
    • Gość: bHZL Rusko zamknij stadion IP: *.lubin.dialog.net.pl 26.09.06, 07:49
      Rusko zamknij stadion dla widzów zuzla we wrocławiu. a tak ładnie mówiłeś że na
      zawodach czarnego sportu jest kultura. przez ciebie ludzie nie wchodzą na mecze
      w gdyni legia nie jeździ na wyjazdy itd won z piłki wracaj do sportu gdzie się
      skręca tylko w jedna stronę
      Rusko precz z futbolu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: kibicka Wielka feta Atlasu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 14:23
      Na płytę stadionu nie wbiegło kilkuset, tylko kilkudziesięciu kibiców. Wcale
      nie byli rozwścieczeni, tylko rozradowani. Dziennikarska fuszerka - takie
      przesadzanie!! I skandalem jest rezerwowanie tylu miejsc dla prasy na trybunie
      głównej, jak dziennikarzy jest kilku! A kibic płaci za bilet 40 złotych i
      siedzi za murkiem, gdzie nic nie widać, zwłaszcza stertu. Tym razem jednak
      kibice siedli na miejscach dla prasy i słusznie! Niech dziennikarz przyjdzie
      sobie wcześniej i zajmie miejsce jak każdy inny, przynajmniej posłucha
      komentarzy prawdziwych kibiców.
      A pokaz ogni był super!
      • Gość: xs Re: Wielka feta Atlasu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 14:43
        Kilkuset czy kilkudziesięciu to nieistotne. Istotne, że na płycie się znaleźli
        torpedując całą zabawę. To właśnie tym debilom możemy podziękować za brak rundy
        honorowej. Co by było, gdyby cały stadion postanowił się radować w tak osobliwy
        sposób?
        Przy okazji dziękuję fanom z sektora 3, którzy zafundowali mi "szampański"
        przysznic:)
    • kyos Re: Wielka feta Atlasu 26.09.06, 20:45
      z artykułu:
      "Mam oferty z DZIEWIĘCIU klubów z EKSTRALIGI - chwali się Duńczyk."

      heh, czy to znaczy że Hans już coś wie, ile będzie klubów w przyszłorocznej
      ekstralidze? to wie więcej niż GKSŻ :D
    • Gość: 1950 Re: Wielka feta Atlasu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 22:30
      Siedząc daleko od wieży, widziałem że tłum nie był ROZWŚCIECZONY, tylko
      URADOWANY SUKCESEM! Trochę rzetelności panie redaktorze, wiem że szuka pan
      sensacji, ale nie tak za wszelką cenę!
      • Gość: KAZuKO Re: Wielka feta Atlasu IP: *.magma-net.pl 26.09.06, 23:07
        Siedząc w pobliżu wieży widziałem jak po ostatnim biegu kilkunastu pajaców
        rzuciło się do bramy aby ją wyłamać. To swoisty sposób okazywania radości. Może
        to dzięki nim srebrni medaliści (zawodnicy Częstochowy) chodzili po płycie
        stadionu zapomniani przez organizatorów i kibiców. Tak przynajmniej sugerowała
        prasa częstochowska. I było im smutno. A tak na marginesie - ten stadion nie
        nadaje się do takich imprez. Może dla tysiąca widzów tak, dla dwu już nie, a
        dla piętnastu tysięcy to już skandal. Płoty, mury, druty - widziałem jedynie
        start, przejeżdżające kaski i finisz, nie widziałem co dzieje się na torze.
        • cancro Re: Wielka feta Atlasu 27.09.06, 07:06
          To prawda, wcześniej tego ne dostrzegałem! Kibiców było więcej niż na GP. Zajęte
          były ławki nawet w pierwszych rzędach, a tam inaczej jak "na stojaka" oglądać
          się nie da i tak nie wiele widać. Przy okazji mam prośbę do kibiców
          rozwieszających flagi na ogrodzeniu. Nie mam nic przeciw flagom - dodają meczowi
          kolorytu, ale wieszajcie je gdzie indziej. Powieszone w ten sposób sprawiają, ze
          połowa kibiców nie widzi nawet kasków nad bandami.
          A swoją drogą może miasto zajmie się wreszcie remontem olimpika, zamiast topić
          kasę na Oporowskiej. Nie żebym miał coś przeciw kopaczom - niech każdy ogląda to
          co lubi. Myślę jednak,ze stadion na Oporowskiej prędzej, czy później zostanie
          przeznaczony na działkę budowlaną - nie może być inaczej z obiektem wciśniętym
          między wieżowce. Od lat mówi się w naszym mieście o konieczności wybudowania
          nowego obiektu piłkarskiego, a tu ciągle reanimuje się tego trupa. O
          konieczności modernizacji olimpika nich świadczy fakt, że GP 2008 odbędzie się w
          Lesznie i idę o zakład, że będzie to ten turniej, który dotąd odbywał się we
          Wrocławiu. Tak, tak panowie działacze, na samej historii, choćby
          najchwalebniejszej "jechać" się nie da! Dotyczy to takze stadionu...
    • Gość: fanzuzla Wielka feta Atlasu IP: *.man.czest.pl 27.09.06, 17:58
      Jezeli tak wyglada super feta dla dwoch najlepszych zespolow w siedzibie
      mistrza to wolalbym tego wogole nie ogladac. Pokolei. Sam mecz- super walka na
      torze , mijanki , zawody godne finalu - choc o pietruszke . Nie jest prawda , ze
      mecz nie byl wazny - zapytajcie zniesmaczonych kibicow Sparty ,ktorzy
      gwizdali po 5 biegu. Moim zdaniem nie mozna tak traktowac swoich kibicow , co
      by kto nie powiedzial to wszedzie plecy niewazne czy Rudy nie chcial, czy nie
      mogl, czy co innego - wszyscy powinni dac swoim kibicom widowisko na koniec
      sezonu. sprawa druga to gdzie organizatorzy znalezli takie wzorce dekoracji
      najlepszych sezonu zuzlowego 2006 . jedno podium z ktorego przegania sie
      wicemistrzow do parkingu bo musza wejsc mistrzowie .HMMMMM mistrzostwo SWIATA
      nie tylko Polski.Organizacyjnie poprostu WROCLAW tragedia - gdzie byla
      ochrona , policja , zabezpieczenie . Cale szczescie ze Czestochowa i Wroclaw
      jakos szczegolnie nie palaja do siebie zloscia , bo czarno to widze co by sie
      dzialo i ile bylo by ofiar (albo prawie ofiar )Przyznaje pokazy byly wysmienite
      naprawde super godne mistrzow i Wroclawia.
      na koniec powiem tak : SPARTA JEST MISTRZEM - niewatpliwie ale
      organizacja to mistrzowska ŻENADA i DRAMAT.
    • Gość: Biim Wielka feta Atlasu IP: *.os1.kn.pl 27.09.06, 22:01
      Tego że kibice wbiegli na płytę akurat bym sie nie czepiał,Nie jest to
      odosobniony przypadek, bo w poprzednich latach bywało z tym jeszcze gorzej
      (czytaj więcej kibiców było na płycie )Tarnów,Toruń wcześniej
      Bydgoszcz.Organizacja do bani to fakt,ale wbieganie kibiców na tor nie było
      przewidziane w programie atrakcji,a szkoda...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka