Dodaj do ulubionych

Utopieni w wodnym parku

28.09.06, 22:19
Klasyka westernu, a raczej easternu, chciało by się powiedzieć. Ogromna
Hydrobudowa puszcza w skarpetkach podwykonawców, jak to miał wcześniej w
zwyczaju inny budowlany potentat - znana firma na M. Hydrobudowa swoje
zarobiła i spyliła z budowy, a efekt to finansowy dramat podwykonawców i
zawiedzione nadzieje wrocławian, którzy dłużej będą musieli poczekać na
upragniony obiekt.

Czy jest sposób na to, żeby firmy budowlane pracowały w naszym kochanym kraju
uczciwie???
Obserwuj wątek
    • xegar Re: Utopieni w wodnym parku 28.09.06, 22:25
      Warszawka zaczyna prowadzić we Wrocławiu interesy w swoim stylu. :-(

      Xe.
    • kazimierzp Utopieni w wodnym parku 28.09.06, 22:26
      Typowa sytuacja! Duża firma podpisuje umowe z firmami "córkami" należność
      główną inkasuje firma duża, a zobowiązania powinna płacić firma córka bo to ona
      podpisuje umowy z podwykonawcami! Tyle, że nie ma środków, albo i firmy już nie
      ma.
      Klasyczna sytuacja!;-(
      Nikt jednak sie nie pali do zmian zapisów prawa w tej materii!!!
      • wtc2004 Re: Utopieni w wodnym parku 28.09.06, 22:41
        Proponuje nastepujacy zapis w kazdej umowie wykonawczej:

        "wykonawca zobowiazuje sie wykonac w/w prace samodzielnie bez udzialu
        podwykonawcow"

        Niestety bedzie to oznaczalo ze tzw. "wykonawcy" beda musieli posiadac swoj
        wlasny sprzet, inzynierow, majstrow i robotnikow.

        Firmy skladajace sie z szyldu i paru cwaniakow w garnitorkach znikna.

      • Gość: roch nie trzeba zmieniać przepisów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.09.06, 08:20
        te które teraz obowiązują pozwalają podwykonawcom dochodzić piniędzy
        bezpośrednio od inwestora
      • aro7 za to paru małych ludzi jest dumnych z rządu IVRP 29.09.06, 11:12
        i sposobu rządzenia państwem czy robienia polityki...,weksel? no, problem jak
        trzeba to sie unieważni..
        za to wielu ludzi płaci za chore prawo gosp.
        mnie przekręciła frima meblowa Haste Form z Wrocławia, nabrała towaru i cyk ,
        upadłość, dziwne, że jej bliźniacza siostra Haste garden z Obornik- tartak z tym
        samym prezesem Mikołajem K. ma sie dobrze. i jeszcze bezczelnie dzwoni ich
        pracownik czy dowiozę im towar na przelew...
        a nasze kochane państwo za pomocą US ściąga VAT i podatek ode mnie za
        niezapłacone faktury! mimo , że odatek ciąży przecież na nabywcy ostatecznym...
        i też nie słychać by to ktoś chciał zmienić
    • Gość: wellness Utopieni w wodnym parku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.09.06, 22:45
      Szkoda, że gazeta pisze że prokuratura bada "sprawę wrocławskiego aquaparku" a
      nie sprawę "oszustw jakich dopuszczają się firmy budowlane". Takie
      przedstawienie sprawy rzucza cień na tę inwestycję, która ma przecież służyć
      mieszkańcom Wrocławia. Dlaczego gazeta nie zainteresowała się tym jakie szkody
      poniósł z tego tytułu inwestor oraz mieszkańcy którzy tak bardzo czekają na
      otwarcie parku wodnego, a z powodu oszustów, których w branży budowlanej nie
      brakuje będą musieli poczekać jeszcze do wiosny?
      • Gość: o-ca Re: Utopieni w wodnym parku IP: 80.54.200.* 28.09.06, 22:47
        to wpadnijcie do Oleśnicy.U nas postawili bez problemow i jest calkiem
        fajnie:)))
      • Gość: Anatol-Atol samochody rozdawane w leningradzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 01:33
        .... czy rowery kradzione w moskwie?

        W 100% przyłączam się do wypowiedzi Wellnessa: wydawało mi się kiedyś, że jest
        coś, co odróżnia Gazetę Wyborczą od Faktu. Jakiś czas temu zweryfikowałem ten
        pogląd. Artykuł o oszustw ze strony firm budowlanych opakowany jako "skandal
        aquapark" tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że "nam nie jest wszystko jedno"
        ma z GW tyle wspólnego, co gosiewski z prawdomównością.

        Czy ktoś wie kiedy Dziennik otworzy wreszcie dodatek dolnośląski???
        • ludendorf Re: samochody rozdawane w leningradzie... 29.09.06, 01:50
          > Czy ktoś wie kiedy Dziennik otworzy wreszcie dodatek dolnośląski???


          Holera!!!! mnie też wkórza bo mam już dość żydowskiej, no ale czasem musze bo
          ten piepszony Dziennik nie ma dodatku lokalnego. Co jest Axel Springer jest za
          biedny czy jak!!!!Żenada :P
          • Gość: wroclove Re: samochody rozdawane w leningradzie... IP: 193.109.212.* 29.09.06, 07:57
            tiiaaa, a mnie wkUrza Twoja żenująca ortografia, po prostu CHolera mnie
            bierze ;))
            • ludendorf Re: samochody rozdawane w leningradzie... 29.09.06, 21:10
              To ić se weś zażyj neuroflos na óspokojenie, jak taki wrzrzliwy jesteś
              polonisto. bo ja w na takih forach nie dbam o ortografie. W SMSach tesz nie
              dbam o niom bo przes to sie drorzej płaci. No i co s tego- pszeszkadza ci to,
              bo ja mam to gdźeś.:)))))))))). nieh żyje wolna ortografia
        • Gość: hydrotropiciel Re: oj... ta wyborcza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 18:13
          trzeba tropić, trzeba.... ale dlaczego w złym świetle przedstawiana jest
          inwestycja a nie nieuczciwy wykonawca, który podobny numer wykonał już
          kilkakrotnie w innych miastach Polski?
    • Gość: dec Utopieni w wodnym parku IP: *.chello.pl 28.09.06, 23:05
      wrosilbet- ciekawe po co hydrobudowa wzięła tę firemkę jako podwykonawcę, po co
      wydłużać łańcuszek wykonawców o firmę która nic nie robi? Może by tak
      przesłuchać "fachowców" ze ZDiK-u, którzy przywędrowali do tej spółki
      • Gość: zdig a Krzysztof Kiniorski? IP: 193.192.249.* 28.09.06, 23:59
        czy zamieszany jest w to dawny szef kanarow - kiniorski?
        • Gość: backuz Re: a Krzysztof Kiniorski? IP: *.os1.kn.pl 29.09.06, 00:38
          Lepiej żeby nie otwierali tego aquaparku bo i tak tam się nie da dojechać :D
        • Gość: Paweł Re: a Krzysztof Kiniorski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 01:19
          Gość portalu: zdig napisał(a):

          > czy zamieszany jest w to dawny szef kanarow - kiniorski?

          Tak, jest w to poważnie zamieszany: m. in. poprzez fakt, że od dłuższego czasu
          rzetelnie stara się wymóc na nieuczciwej firmie wykonawczej naprawienia szkód
          wyrządzonych inwestorowi (WPW S.A.), podwykonawcy (Wrosilbet) oraz adresatom
          inwestycji (czyli nam - mieszkańcom tego pięknego miasta).

          I myslę, że postawione przez przedmówcę pytanie to wiocha, obora, buda,
          stajnia, szopa i brona.
          • Gość: kot Re: a Krzysztof Kiniorski? IP: *.eranet.pl 29.09.06, 08:31
            Jakos tak ciekawie się składa, że gdziekolwiek sie pojawi ten Kiniorski
            zaraz się zaczyna jakiś smród. A z czyjego namaszczenia został
            ten skompromitowany facet dyrektorem aquaparku?
            • Gość: P Re: a Krzysztof Kiniorski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 10:40
              a czemu skompromitowany, drogi kocie? Czymże niby się skompromitował?
              Dlaczego pomawiasz człowieka, o którym tak naprawde nic nie wiesz? Wiesz że
              pomówienie to przestępstwo? Nawet tchórzliwe ukrywanie się pod kotem (fujjjj)
              nic nie pomoże.
              • Gość: Piez Krzysztof Kiniorski? IP: *.info 29.09.06, 15:13
                Czy to ten krzysztof kiniorski promowany przez gazete wyborcza na forum?
              • Gość: kot Re: a Krzysztof Kiniorski? IP: *.eranet.pl 29.09.06, 22:43
                My juz pamietamy pański lekceważący stosunek do pasażerów
                i kierowców gdy był pan rzecznikiem ZDiK.
                • Gość: były_zdikowiec Re: a Krzysztof Kiniorski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 11:03
                  A potrafisz podać jeden konkretny przykład "lekceważącego stosunku"? Podaj,
                  albo przestań wypisywać tutaj bzdury rodem z pustej rury, jaką jest twoja
                  czaszeczka.
              • Gość: były_zdikowiec Re: a Krzysztof Kiniorski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 11:02
                Krzysztof Kiniorski był w ZDiK odpowiedzialny za politykę informacyjną. Między
                innymi miał obowiązek brać na szczękę wszystkie ataki na ZDiK za dziurawe
                drogi, łuszczący się asfalt, 50 lat zaniedbań komunikacyjnych i ciągle
                spóźniające się tramwaje. Skoro do tej pory go pamiętacie i kąsacie po
                nogawkach, to znaczy, że swoją pracę wykonywał po prostu dobrze. Obecnie
                polityka informacyjna ZDiK chyba zeszła do podziemia, bo ani widu, ani słychu
                kogoś na miarę Kiniorskiego, kto by podołał temu tematowi. Za stan naszych dróg
                i codzienne korki należy rozliczać facetów z Sukiennic oraz z budynku A na ul.
                Długiej, a nie rzecznika, który po prostu przekazywał, co było do przekazania i
                robił to profesjonalnie. Inaczej rzeczywiście przypomina to kąsanie przez sforę
                ujadających ratlerków.

                • Gość: ciekawe Re: a Krzysztof Kiniorski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 11:11
                  czy rzecznik nadaje sie na szefa budowy??
      • Gość: zorientowany Re: Utopieni w wodnym parku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.10.07, 16:25
        dużo baranich głów w naszym Wrocławiu,po tym co piszecie-Wrosilbet
        nie znalazł się w tych układach przypadkowo.Rodzinka ta kręciła lody
        przy wielu manipulowanych przetargach np. stacje filtracyjne
        MPWiK,wstawiana była na zabezpieczenie bakszyszu dla decydentów-
        szlag Wrosilbet trafił i dobrze!H6 nie była swięta,ale kontrakt ten
        dostała za zrezygnowanie z sądowego dochodzenia swoich praw-związane
        było to z przetargiem na rekultyację Maślic-Maxer-plajta-
        Guzowski,przez przypadek też mieszacz główny w Aquaparku.Do
        zarządzania spółką wzięto półgłówków jak K. i P. i ci "rowerzyści"
        zajechali temat-pretensje do Niemców są śmieszne-Panowie z Miasta
        nawet rajbachu nie potrafią zorganizować-jeszcze PRAWDA wyjdzie!!!
    • Gość: corgan przez tego typu klimaty w PL uciekają budowlańcy IP: *.chello.pl 29.09.06, 01:27
      bo ile razy można być wyr....nym w ten sposób?

      > Czy jest sposób na to, żeby firmy budowlane pracowały w naszym kochanym kraju
      > uczciwie???

      Tak, kiedy z tego kraju wyjadą kompletnie wszyscy budowlańcy i nie będzie komu
      budować domów, dróg, budowli, obiektow itp.
      • Gość: inz Re: przez tego typu klimaty w PL uciekają budowla IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.09.06, 08:10
        i przyjada chinczycy i beda budowac ....
    • Gość: student Utopieni w wodnym parku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 01:34
      Niezły burdel... Wał goni wała...
    • Gość: Kubuś Puchatek Utopieni w wodnym parku IP: *.tdi.tktelekom.pl 29.09.06, 08:45
      Pan Kiniorski się myli. Zgodnie z Kodeksem Cywilnym inwestor jest solidarnie z
      głównym wykonawcą za zapłate za roboty podwykonwcom.
      Tak więc drodzy wrocławianie za te roboty zapłacimy my wspólnie.
      • Gość: Antek ad rem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 09:35
        Kubusiu, poczytaj ze zrozumieniem:

        Hydrobudowa miała oficjalnie zgłoszonego JEDNEGO podwykonawcę, czyli firmę
        Wrosilbet Eco. Pozostałe firmy to "podpodwykonawcy" z którymi inwestor nie ma
        relacji prawnej w najmniejszym stopniu.
        Natomiast jesli przeczytasz ten artykuł uważnie, to pojmiesz, że Hydrobudowa
        nie dostała ostatniej płatności ponieważ nie spełniła warunków umowy, tzn. nie
        wykazała się oświadczeniem podwykonawcy o uregulowaniu należności. Inwestor
        zawsze płacił w terminie, tzn. po przedstawieniu przez Hydrobudowę dokumentacji
        danego etapu robót.

        Co do stwierdzenia "Tak więc drodzy wrocławianie za te roboty zapłacimy my
        wspólnie" to muszę ci przyznać rację: Za wszystkie roboty, my wrocławianie,
        zapłacimy wspólnie. A to dlatego, że inwestor zaciągnął na budowę aquaparku
        kredyt komercyjny, który spłacał będzie z wpływów, jakie otrzyma od operatora
        obiektu. A operator wpływy te będzie czerpał z biletów, które kupią
        wrocławianie. I nie ma to nic wspólnego ze skandalem Hydrobudowy. Jedyne co z
        niego wynika to fakt, że my wrocławianie zaczniemy płacić za te bilety niestety
        zapewne kilka miesięcy później bo całość zamieszania spowodowanego przez
        nieuczciwego wykonawcę na bank spowoduje przesunięcie wszystkich terminów.

        Czy wyjaśnienie owego małego co nieco trafia do małego rozumku Kubusia
        Puchatka?
        • Gość: Kubuś Puchatek Re: ad rem IP: *.tdi.tktelekom.pl 29.09.06, 10:26
          Kodeks Cywilny artykuł 647.
          Na tej podstawie wygraliśmy parę spraw podobnych do tej.
          • Gość: Antek Re: ad rem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.06, 00:07
            A zatem dlaczego podwykonawcy wrosilbetu nie poszli jeszcze do sądu? Otóż
            dlatego że w paragrafie 3 wskazywanego przez Kubusia Puchatka artykułu (po
            nowelizacji kodeksu w 2003r.) czytamy:

            "Do zawarcia przez podwykonawcę umowy z dalszym podwykonawcą jest wymagana
            zgoda inwestora i wykonawcy."

            A ponieważ podobno ŻADEN z "dalszych podwykonawców" nie został zgłoszony
            inwestorowi, tenże nie odpowiada za zobowiązania wrosilbetu.

            Proste jak drut, Kubusiu. To właśnie dlatego, żadna z powyższych spraw nie
            znajdzie dla "dalszych podwykonawców" pomyślnego finału przed sądem. Mogą
            procesować się jedynie z syndykiem wrosilbetu. Sad but true.

          • Gość: Antek Re: ad rem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.06, 00:07
            A zatem dlaczego podwykonawcy wrosilbetu nie poszli jeszcze do sądu? Otóż
            dlatego że w paragrafie 3 wskazywanego przez Kubusia Puchatka artykułu (po
            nowelizacji kodeksu w 2003r.) czytamy:

            "Do zawarcia przez podwykonawcę umowy z dalszym podwykonawcą jest wymagana
            zgoda inwestora i wykonawcy."

            A ponieważ podobno ŻADEN z "dalszych podwykonawców" nie został zgłoszony
            inwestorowi, tenże nie odpowiada za zobowiązania wrosilbetu.

            Proste jak drut, Kubusiu. To właśnie dlatego, żadna z powyższych spraw nie
            znajdzie dla "dalszych podwykonawców" pomyślnego finału przed sądem. Mogą
            procesować się jedynie z syndykiem wrosilbetu. Sad but true.

          • Gość: Antek Re: ad rem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.06, 00:07
            A zatem dlaczego podwykonawcy wrosilbetu nie poszli jeszcze do sądu? Otóż
            dlatego że w paragrafie 3 wskazywanego przez Kubusia Puchatka artykułu (po
            nowelizacji kodeksu w 2003r.) czytamy:

            "Do zawarcia przez podwykonawcę umowy z dalszym podwykonawcą jest wymagana
            zgoda inwestora i wykonawcy."

            A ponieważ podobno ŻADEN z "dalszych podwykonawców" nie został zgłoszony
            inwestorowi, tenże nie odpowiada za zobowiązania wrosilbetu.

            Proste jak drut, Kubusiu. To właśnie dlatego, żadna z powyższych spraw nie
            znajdzie dla "dalszych podwykonawców" pomyślnego finału przed sądem. Mogą
            procesować się jedynie z syndykiem wrosilbetu. Sad but true.

            • Gość: Antek przepraszam za te powtórki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.06, 00:09
              przepraszam za trzykrotne wysłanie tego samego postu. klawisz "enter" mi się
              zawiesił
      • krzysztof_kiniorski Re: Utopieni w wodnym parku 29.09.06, 13:43
        > Pan Kiniorski się myli. Zgodnie z Kodeksem Cywilnym inwestor jest solidarnie z
        > głównym wykonawcą za zapłate za roboty podwykonwcom.
        > Tak więc drodzy wrocławianie za te roboty zapłacimy my wspólnie.

        Nie mylę się. Nie zna Pan sprawy i szczegółów powiązań między wykonawcą,
        podwykonawcą i podwykonawcami oraz dostawcami tegoż podwykonawcy. Wypłacenie
        pieniędzy wierzycielom Wrosilbetu byłoby najprostszym rozwiązaniem. Tylko, że
        takie rozwiązanie byłoby niezgodne z prawem.
        • sirolo2 Re: Utopieni w wodnym parku 29.09.06, 17:51
          NIestety tu się Pan myli. Niezgodne z prawem są działania Parku WOdnego wobec
          podwykonawców. Kodeks Cywilny mówi jednoznacznie, iż za zobowiązania wobec
          podwykonawców Inwestor o Głowny Wykonawca odpowiadają solidarnie. A wszelkie
          inne uzgodnienia są niezgodne z prawem.
          • Gość: mikser Re: Utopieni w wodnym parku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 23:55
            Pan Krzysztof się nie myli. Hydrobudowa nie zgłosiła żadnych innych
            podwykonawców niż WrosilbetEco. Sirolo2, jak nie znasz umowy to się nie
            wypowiadaj.
    • yanuss Utopieni w wodnym parku 29.09.06, 08:49
      Czy to nie ten sam Kiniorski, ktory tak pracowicie pieprzyl robote w ZDiK-u ?
      Dziwnie w tym miescie duzo takich budowlanych afer. Biblioteka Uniwersytetu,
      aquapark, przekrety na Gadowie czy z dzialka Nawrata. Czy to nie za duzo ?
      • homo.vratislaviensis Swoi budują i nie płacą 29.09.06, 08:57
        Kiniorski tyu, Kiniorski tam. Skąd my to znamy ? A, czy nie wybudowano wielkiej
        szkarady na Świdnickiej, zwanej parkingiem, dla swojego kolesia Pawełka ? Tak
        się dzieje codziennie w tym mieście. Tu go przerzucimy, tam wepchniemy, a ty
        durny narodzie patrz i podziwiaj.
        • krzysztof_kiniorski Re: Swoi budują i nie płacą 29.09.06, 13:40
          > Kiniorski tyu, Kiniorski tam. Skąd my to znamy ? A, czy nie wybudowano
          wielkiej
          >
          > szkarady na Świdnickiej, zwanej parkingiem, dla swojego kolesia Pawełka ? Tak
          > się dzieje codziennie w tym mieście. Tu go przerzucimy, tam wepchniemy, a ty
          > durny narodzie patrz i podziwiaj.

          Uprzejmie proszę o wskazanie mi (bo sam nie jestem świadomy) mojej roli w
          budowie parkingu zwanego w tym poście szkaradą. Proszę też - po dowiedzeniu
          związku mojej osoby z tą budowlą - o wskazanie, dla którego ze znanych mi
          osobiście Pawłów miałem rzekomo wzosić ten obiekt.

          Brak wyjaśnień w tej sprawie będzie wprawdzie sam w sobie wiele mówiący, ale
          zastrzegam sobie wówczas możliwość szukania sposobności, by
          homo.vratislaviensis mogła/mógł dowodzić słuszności przedstawionych tu tez w
          sądzie.
          • homo.vratislaviensis Re: Swoi budują i nie płacą 29.09.06, 14:13

            > Uprzejmie proszę o wskazanie mi (bo sam nie jestem świadomy) mojej roli w
            > budowie parkingu zwanego w tym poście szkaradą. Proszę też - po dowiedzeniu
            > związku mojej osoby z tą budowlą - o wskazanie, dla którego ze znanych mi
            > osobiście Pawłów miałem rzekomo wzosić ten obiekt.
            >
            > Brak wyjaśnień w tej sprawie będzie wprawdzie sam w sobie wiele mówiący, ale
            > zastrzegam sobie wówczas możliwość szukania sposobności, by
            > homo.vratislaviensis mogła/mógł dowodzić słuszności przedstawionych tu tez w
            > sądzie.

            Przepraszam Pana Kiniorskiego . Oczywiście, że nie miał pan nic wspólnego z
            parkingiem na Świdnickiej. Niefortunne sformułowanie, móżna było odebrać, jako
            pod Pana adresem, i za to przepraszam.
      • krzysztof_kiniorski Re: Utopieni w wodnym parku 29.09.06, 13:49
        > Czy to nie ten sam Kiniorski, ktory tak pracowicie pieprzyl robote w ZDiK-u ?

        Uprzejmie proszę o wskazanie mi przykładów niezgodnego z zakresem obowiązków
        lub innymi przepisami wykonywania przeze mnie pracy w ZDiK.

        Brak wyjaśnień w tej sprawie będzie wprawdzie sam w sobie wiele mówiący, ale
        zastrzegam sobie wówczas możliwość szukania sposobności, by
        yanuss mogła/mógł dowodzić słuszności przedstawionych tu tez w
        sądzie.
      • Gość: ssunay Re: Utopieni w wodnym parku IP: *.eranet.pl 29.09.06, 19:00
        yanuss napisał:

        > Czy to nie ten sam Kiniorski, ktory tak pracowicie pieprzyl robote w ZDiK-u ?
        > Dziwnie w tym miescie duzo takich budowlanych afer. Biblioteka Uniwersytetu,
        > aquapark, przekrety na Gadowie czy z dzialka Nawrata. Czy to nie za duzo ?

        Jasne. Pieprzył robotę. Bardzo łatwy do udowodnienia zarzut - wystarczy
        spojrzeć, jak kolosalnie "poprawiły" się wrocławskie drogi po odejściu
        Kiniorskiego ze ZDiKu. Zło znikło i już jest po prostu super. By tego zaznac
        wystarczy w takie jak dziś piątkowe popołudnie przedzierać się z jednego końca
        miasta na drugi.

        Jesteście po prostu sforą ujadających kundelków , którym wystarczy
        powiedzieć "gryź". To nic, że głupio i bez sensu, ale szarpiecie za tę wskazaną
        nogawkę.
    • Gość: Piotras Utopieni w wodnym parku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.09.06, 09:41
      Czego się można spodziewać po inwestycji której szefem jet Krzysztof Kiniorski.
      Przecież to jeden wileki demagog - pamiętacie jego pokręne tłumaczenia jeszcze
      jako rzecznika prasowego ZDiK? Nic dziwnego ze pod takimi rządami nie mozna we
      wrockku zbudowac aquaparku.
      Kiniorski musi odejść.
      • Gość: yeti Re: Utopieni w wodnym parku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.06, 09:45
        Dokąd Kiniorski ma odejść ? Do "nowego, odpowiedzialnego" zadania? Koledzy nie
        dazą mu zginąć na tej budowie.
        • otmetka Re: Utopieni w wodnym parku 29.09.06, 14:22
          To co mieli zrobić? Zapłacić z naszych pieniędzy komuś, kto dał się wyrolować
          przez nieuczciwego kontrahenta? A co WPW z tym miało wspólnego? Ktoś sobie nie
          ubezpieczył kontraktu, podpisał go na warunkach dla siebie niekorzystnych i
          teraz oczekuje, że WPW zapłaci to drugi raz?

          Kiniorski przynajmniej już nie pracuje w ZDiKu, a Ty głupi jak byłeś, tak
          pozostałeś...
      • Gość: P Re: Utopieni w wodnym parku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 10:36
        Piotras, a może podpisałbys się nazwiskiem? Bo pana Kiniorskiego atakujesz po
        nazwisku. Nie masz ZIELONEGO POJĘCIA jaki jest zakres kompetencji pana
        Kiniorskiego w WPW, zatem proszę uprzejmie, skorzystaj z przywileju milczenia
        skoro nie wiesz o czym mówisz.
      • Gość: squirrel Re: Utopieni w wodnym parku IP: *.chello.pl 29.09.06, 14:37
        Piotras znawco problemu, można prosić o mniej ogólnikową, mglistą i nic nie
        znaczącą wypowiedź ? Lepiej byłoby nic nie napisać, niż w kilku zdaniach zrobić
        z siebie idiotę...
    • Gość: czysta kieszen Utopieni w wodnym parku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.06, 13:35
      niech to szlag, co ja powiem dzieciom :(
      a serio, to gmina NIE POWINNA wchodzic w zadne spolki !!!!!
      Podwykonawcy latwiej daja sie naciagac kiedy mysla, ze to jest biznes gminny.
      • wnuk.nerona Re: Utopieni w wodnym parku 29.09.06, 14:40
        Dla mnie pan Kiniorski jest w porzo. Oczywiście przy zarządzaniu budowami
        niejednokrotnie nie można dojść do ładu z budowlańcami, ale chop się stara.
        Lepiej, by na czele stał facet z doświadczeniem w zarządzaniu, niż miałby
        rządzić ktoś, kto nie ma w ogóle pojęcia o budowaniu i kierowaniu ludźmi.
    • Gość: Złotniczanin Re: Drobne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 14:59
      Czy ta Hydrobudowa, która realizuje Aquapark to ta sama firma, która
      rozpieprzyła całe Złotniki? 5 tysięczne osiedle nie ma praktycznie żadnego
      dojazdu, wszystkie drogi rozwalone, a zaawansowanie robót (kanalizacja i
      nawierzchnie) wskazuje, że w tej dekadzie tego nie skończą. Jeżeli tak to mogę
      się tylko zapisać do PiS=u.
      • Gość: yeti pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.06, 15:55
        Też uważam, że jest w porządku. Kiedyś "robiłem" w podobnej sytacji. Nie ma
        możliwości opanowania podpod-podwykonawców, niejednokrotnie główny wykonawca
        dobiera słabiutkie firmy, chcąc na nich zarobić. Ale p. Kiniorski przecież nie
        jest sam na budowie. Co na to koledzy z zarządu? Czyżby sam walczył z
        wykonawcami? Ciekawi mnie, czy inwestor ma w posiadaniu finansowe gwarancje
        dobrego wykonania? Dzisiaj bez finansowych gwarancji dobrego wykonania już się
        nie buduje
    • sirolo2 Utopieni w wodnym parku 29.09.06, 17:47
      Naprawdę nie rozumiem wypowiedzi Pana Kiniorskiego. Park Wodny jest spólką
      komunalną i powinien przestrzegać obowiązującego w Polsce prawa. Zgodnie z
      Kodeksem Cywilnym za zobowiązania wobec podwykonawców odpowiadają solidarnie
      Inwestor czyli Park Wodny oraz Główny Wykonawca. W skrócie oznacza to tyle, iż
      podwykonawca, któremu nie zapłacono może podać do Sądu zarówno INwestora jak i
      Głównego WYkonawcę, a więc Hydrobudowę. Czyżby Park Wodny działał niezgodnie z
      obowiązującym w Polsce prawem???
      • Gość: srirolo Re: Utopieni w wodnym parku IP: *.eranet.pl 29.09.06, 18:55
        Sirolo, już wszyscy zrozumieli, tylko Ty nie. Weź się za co innego - z
        rozumienia w Twoim wypadku nic nie będzie. Art. 647 czyli przepis o solidarnej
        odpowiedzialności dotyczy relacji Inwestor - Wykonawca - Podwykonawca. Nijak ma
        się w tym wypadku do relacji Wykonawca - Podwykonawca -
        Podpodwykonawca/Dostawca. Wiem, że tego też nie skumasz, ale dobre chęci też
        się liczą, więc moze starać się warto...
        • Gość: Srirolo Re: Utopieni w wodnym parku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 22:02
          Widzę, że kolega Gość odpowiada na wszystkie posty które stawiają w złym
          świetle dyrekcję Parku i Pana Kiniorskiego...Wszysccy się winni tylko nie Ci co
          powinni. Tak też mozna.Co do rozumienia, to weź się do książek Kolego bo do
          mojego poziomu rozumienia Ci daleko. Życzę miłej nauki:)
    • pies_burek to już było! 29.09.06, 18:34
      powtórka z budowy wrocławskiego kina Helios...

      do dziś toczą się sprawy przeciwko małym firmom, które się potknęły na
      maciupkim pośredniku, który upadł i spokojnie chodzi uśmiechnięty, a małe firmy
      właśnie przegrywają swoje sprawy w sądach, gdzie tracą cały swój dobytek!
      sprawa była opisywana już w Wyborczej, może warto do tego wrócić?!

      Panie Marcinie, służę informacją w razie potrzeby...
      • wnuk.nerona Czas na normalność. 29.09.06, 21:16
        Nie ma wytłumaczenia. To inwestorzy w warunkach przetargu ustalają warunki. W
        naszym kraju wielkie inwestycje zwykle wygrywają te same firmy (nie wymieniam,
        gdyż znawcy tematu wiedzą jakie), nie licząc się z mniejszymi, częstokroć
        lepszymi. Niejednokrotnie kpią sobie z inwestorów, gdy już znajdą się na placu
        budowy. jednak inwestorzy mają broń w swych rękach. Przecież mają inspektorów,
        szefów specjalistów.
        Błędem jest to, że zarowno inwestorzy, jak i główni wykonawcy, szukają
        oszczędności, ale to krótka kołdra.
        Gdzie tkwi błąd w aquaparku? To już musi wiedzieć inwestor.
        • Gość: wellness Re: Czas na normalność. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.09.06, 00:06
          błąd tkwi w tym, że normalni inwestorzy działają w dobrej wierze i zakładają,że
          podpisując z kimś umowę i realizując ją (tzn. płacąc za wykonane roboty)
          oczekują że druga strona się z niej wywiąże, ale to nie działa w polskiej
          branży budowlanej. Sad but true!
        • Gość: adwa Re: Czas na normalność. IP: *.wroclaw.mm.pl 30.09.06, 13:14
          na aqaparku problemów coraz wiecej ale naprawde wrocław robi co może żeby je
          roziwązać, troche znam tę sprawe od wewnatrz to skomplikowane ale mogę
          powiedzieć ze nie panowie z Wrocławiu tu zawnili..ehh moze mieli za dużo dobrych
          chęci i wiary, ale to nei wada
          w każdym razie i tak opuźnienie ogromne nie bedzie, otwarcie w lutym jest
          najbardzje prawdopodobne a to tylko 2 miesiące więcej.
          • Gość: hastalavista Re: Czas na normalność. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 13:12
            no no adwa, skoro nie panowie z wrocławia zawinili to kto?
            • Gość: jak to kto Re: Czas na normalność. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.06, 00:53
              pan bog i pis i rydzyk
    • Gość: ego No to zapraszamy do Oleśnicy:) IP: 80.54.202.* 30.09.06, 15:27
      Póki Wrocek nie dorobi się parku zapraszamy do Oleśnicy
      www.atol.olesnica.pl/kontakt.html
    • Gość: dużo Re: Utopieni w wodnym parku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.06, 21:35
      dużo takich spraw już było, będą nadal, bo małą firmę łatwo wysadzić w
      powietrze, a teraz prawo chroni się tych, którzy planują przekręt,
      Ci, którzy nie są przygotowani na nieuczciwego pośrednika, płacą z własnej
      kieszeni, często wszystkim, co mają!
    • ludendorf To chyba o tym Krakowskim..... 05.10.06, 22:33
      Tam sie topią
    • Gość: zlota_wilga Re: Utopieni w wodnym parku IP: *.zlotniki.pl 10.10.07, 14:41
      No i co? Wszystko już zamiecione pod dywan? Niech żyje transparentny
      Wrocław i jego władze!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka