sapere
28.09.06, 22:19
Klasyka westernu, a raczej easternu, chciało by się powiedzieć. Ogromna
Hydrobudowa puszcza w skarpetkach podwykonawców, jak to miał wcześniej w
zwyczaju inny budowlany potentat - znana firma na M. Hydrobudowa swoje
zarobiła i spyliła z budowy, a efekt to finansowy dramat podwykonawców i
zawiedzione nadzieje wrocławian, którzy dłużej będą musieli poczekać na
upragniony obiekt.
Czy jest sposób na to, żeby firmy budowlane pracowały w naszym kochanym kraju
uczciwie???