fra_mauro
08.10.06, 09:17
Hello, czy mamy we Wroclawiu lokal, do ktorego mozna zaprosic ludzi i pogadac
z nimi ? W ktorym jest klimat lecz ludzie nie siedza sobie na plecach, nie
dysza nawzajem w karki walczac o miejsca "stojaco-wiszace"? Gdzie jest
muzyczka , pomimo ktorej rozmowcy sa slyszalni ? Gdzie mozna potanczyc na
powierzchni nieco wiekszej niz pol siedziska krzesla , a klimatyzacja jest na
tyle wydolna aby czlowiek po godzinie nie smierdzial jak jedna wielka
popielnica ?