Gość: Firanka
IP: *.finemedia.pl
12.10.06, 23:10
Tak, wiem, wszyscy maja rownie zle. I naprawde przejmuje sie ich losem. Tylko
moim nikt sie nie przejmuje. Dopijam butelke wina i topie samotnosc. I nie mam
sily nic zmienic. I nie potrafie. Zawsze bedzie tak samo. Nie mozna ciagle
lapac Pana Boga za nogi. Jakos nie potrafie ich dosiegnac.